Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Ostatnie wątki
Rozkład jazdy 2026/2027
Ostatni post: luzyckimikol
5 godzin(y) temu
Rozkład jazdy 2026/2027
Ostatni post: Solaris16
Wczoraj, 01:47
Tabliczki przystankowe PK...
Ostatni post: MisieQ
10.08.2026, 23:42
rozkład jazdy 2026/2027
Ostatni post: Adalbert
10.08.2026, 16:08
Projekt Magnesiki-Kolejow...
Ostatni post: Magnesiki-Kolejowe
10.08.2026, 08:47
She’s Free Right Now
Ostatni post: Gucio89
10.08.2026, 01:01
Projekt stacji kolejowej
Ostatni post: gahaf9
09.08.2026, 18:01
Zasady dodawania i tagowa...
Ostatni post: EugenePinkman
06.08.2026, 20:37
Sygnalizacja
Ostatni post: gahaf9
06.08.2026, 08:58
SM30-036
Ostatni post: Phanius
05.08.2026, 05:18

Statystyki
» Użytkownicy: 13 873,   » Najnowszy użytkownik: grzeniu22,   » Wątków na forum: 7 559,   » Postów na forum: 140 209,  
Pełne statystyki

  Ze wspomnień dyżurnego ruchu cz. 2
Napisane przez: zbyszek1030 - 12.06.2010, 12:25 - Forum: HISTORIA KOLEI - Brak odpowiedzi

Rocznica
======

Czy istnieje wiara w duchy? Nie wiem, ale przeżyłem COŚ,co daje wiele do myślenia. Do tej pory nie wiem co to było. Wiem,że zdarzyło się naprawdę. A więc poczytajcie...
...Miałem wtedy nocną służbę dyżurnego ruchu na nastawni dysponującej st.Kuźnice Świdnickie Towarowe. Noc była wietrzna i nieprzyjemna.Za oknami wicher wył jak potępieniec w piekle.Na nastawni było ciepło i cicho. Słychać było tylko tykanie zegara. Nagle przeraźliwie zadzwoniła centralka zapowiadawcza. Dyżurny stacji Mieroszów pytał o pozwolenie na wyprawienie pociągu zbiorowego nr.77776.Pociąg dobierał na naszej stacji wagony z bocznicy GS-u. Były to wagony załadowane złomem wsadowym.Przyjąłem je do przewozu.Komputerów wtedy nie było,więc całą dokumentację pisano ręcznie.Przewoźne i odległości obliczno na podstawie WOT (Wykazu Odległości Taryfowych). Po wjeździe pociągu na stację,na nastawnię przyszedł kierownik pociągu. Cześć Zbyszku!-przywitał się. Cześć Wacku! Co tam słychać w Mieroszowie?-zapytałem. Nic ciekawego,ale do Czechosłowacji jedzie teraz mniej pociągów.Ich parowozy wracają luzem do Mezimesti.
Siadł przy biurku i zaczął przeglądać podaną dokumentację przewozową,wpisując wagony
na wykazie wagonów w składzie pociągu R-7. W międzyczasie przejeżdżający pociąg
osobowy zatrzymał się na wysokości nastawni.Maszynista zgłosił,że semafor wjazdowy
G1/2 jest ciemny.Biednemu zawsze wiatr w oczy!-zakląłem w duchu.Semafory kształtowe
oświetlano wtedy butlami z gazem propan-butan,a jedna bytla ważyła ponad 30 kg.
Trzeba było ją nieść około 700m.Kierownik pociągu powiedział,że idzie do brankardu,
tj.wagonu służbowego.Gdy będzie można jechać po wagony,mam podać sygnał "do mnie".
Po ułożeniu drogi przebiegu i otwarciu wykolejnicy na torze 9-tym,podałem lampą sygnał
"do mnie". Pod nastawnię podjechał parowóz Ty2-38. Maszynista,mój dobry znajomy,
zatrzymał się za rozjazdem i podał sygnał,aby go przełożyć.Po zakończeniu manewrów i
zgłoszeniu gotowości,wyprawiłem pociąg nr.77776 do st.Kuźnice Swidnickie Osobowe.
Zerknąłem na zegar,była godz.0.10. Do godz.4.00 miałem czas na wymianę butli...
...Wiatr trochę przycichł,a za chwilę zrobiło się cicho i spokojnie. Ubrałem się,wziąłem z
szafki odpowiednie klucze,koszulki żarnikowe i latarkę. Na plecy zarzuciłem butlę z gazem.
Zamknąłem nastawnię i udałem się w kierunku ciemnego semafora G1/2. Cały czas miałem
wrażenie czyjejś obecności za plecami. Odwróciłem się,jednak w świetle lamp stacyjnych
nikogo nie zauważyłem. Już po chwili światła lamp się skończyły i ogarnęła mnie wszech-
władna ciemność. Zapaliłem latarkę.Przechodząc nad wiaduktem linii Wałbrzych Główny-
Jelenia Góra zauważyłem,między tokami szyn,mały migocący płomyk. Pewnie iskra z
parowozu zapaliła podkład!-pomyślałem. Będę wracał to zagaszę.Po chwili byłem pod
feralnym semaforem wjazdowym,który rzeczywiście był ciemny. Po wymianie butli,
semafor znów zaświecił swe czerwone oko strażnika szlaku. Cały czas miałem wrażenie,
że jestem obserwowany. Zacząłem drogę powrótną na nastawnię. Wchodząc na wiadukt,
zauważyłem migocący płomyk między tokami szyn. Nad płomykiem zobaczyłem białą,
przeźroczystą postać bez głowy. Wtedy włosy zaczęły mnie się jeżyć na głowie ze strachu!
Przecież jutro jest "Dzień Kolejarza",a w miejscu tym równo rok temu zginął nasz kolega
Władek R. To była rocznica jego śmierci!!!
Nagle zerwał się wiatr. Zniknęła biała zjawa,zniknął płomyk. Mnie jakby ktoś dodał skrzydeł.
W przeciągu paru minut znalazłem się na nastawni,cały trzęsąc się ze strachu.
Nikomu nigdy o tym nie powiedziałem. Poprostu nie wiedziałem jaka będzie reakcja kolegów
Rano,gdy przyszła zmiana,poszedłem w to miejsce i z tłucznia ułożyłem krzyż,a zawsze w
rocznicę zapalałem znicze. Do tej pory pewnie nikt nie pamięta tego wypadku. Ja też tam
już nie powróciłem,inni pomarli. Czy istnieje krzyż w miejscy,w którym go ułożyłem?
Przecież minęło już ponad 40 lat...

Wydrukuj tę wiadomość

  Modelarstwo kolejowe
Napisane przez: TOMEKKOT - 12.06.2010, 12:18 - Forum: DZIAŁ KOLEKCJONERA - Odpowiedzi (52)

Chciałbym ten temat poświęcić Modelarstwu kolejowego którym interesuje się cześć Miłośników Kolei. W dzisiejszych czasach dwoma najpopularniejszymi skalami są H0(1:87) oraz TT(1:120) Dzisiaj mamy coraz więcej modeli w barwach kolei jeżdżących po polskich szlakach. Głównymi producentami taboru modeli w Europie są Tongueiko, Roco, Tillig, Fleischmann, Marklin, Trix. Poza tymi firmami mamy masę ekskluzywnych firm jak np. Micrometakit który podkuje modele z miedzi za ceny przekraczające 5tys. zł!

Wydrukuj tę wiadomość

  Zagórz-£upków, bêdzie siê dzia³o
Napisane przez: Obleśny Szczur - 12.06.2010, 12:15 - Forum: INFRASTRUKTURA I RUCH KOLEJOWY - Odpowiedzi (5)

..

Wydrukuj tę wiadomość

  Książki kolejowe
Napisane przez: TOMEKKOT - 12.06.2010, 11:41 - Forum: LITERATURA, MEDIA I STRONY KOLEJOWE - Odpowiedzi (187)

Chciałbym abyśmy w tym temacie mogli się dzielić informacjami na temat książek o tematyce kolejowej (recenzje,opisy, zawartość)

Książki dotyczące lokomotyw wydawane przez WKŁ

Na początek sam rozwinę temat zaczynając od książek wydawanych przez WKł w czasach PRL, mam tu namyśli książki opisujące poszczególne typy lokomotyw. Książki cechują się ogromną zawartością i prze dokładnymi opisami technicznymi, jak i dużą ilością rysunków,schematów. Dla raczkującego MK może być to dość trudna lektura, ale ten kto jest szczęśliwym posiadaczem książek tego typu i wydawnictwa wie jaki jest to majątek. Polecam wyżej wymieniony rodzaj książek tym którzy chcą się sporo dowiedzieć rzeczy technicznych o parku lokomotyw PKP. Same książki były wydawane w mocnych twardych okładkach oraz dobrze "zbitych" stronach. Jeżeli użytkownik dobrze i należycie się obchodził z książką to do dziś może być w Wzorowym stanie, nie wliczając zżółkniętych stron. Do książek opisujących lokomotywy były dodawane w formie wkładek ogromne schematy.

Wydrukuj tę wiadomość

  Ze wspomnień dyżurnego ruchu cz. 1
Napisane przez: zbyszek1030 - 12.06.2010, 07:17 - Forum: HISTORIA KOLEI - Odpowiedzi (1)

Władek
=====

Był deszczowy jesienny wieczór 1969r.,poprzedzający Dzień Kolejarza.Pracowałem wtedy na nastawni dysponującej st.Kuźnice Świdnickie Towarowe (obecnie Boguszów Gorce Wschód Towarowy).O godz.19.00 zmieniłem Władka,mojego starszego kolegę i nauczyciela fachu kolejowego.Po przekazaniu służby kolega miał iść do pociągu na st.Kuźnice Świdnickie Osobowe,skąd miał pociąg do domu.Powiedział że pójdzie torem,by zdążyć na pociąg.Ostrzegłem go że z Mieroszowa odjechał zdawczy 77780 i pojedzie po tym torze. Władek przyrzekł że pójdzie szosą,może zdąży...
...Były to czasy,gdy na PKP królowały parowozy które nie miały radiotelefonów a semafory kształtowe były oświetlane gazem w butlach. Po zamówieniu pociągu na nastawni wykonawczej,podałem sygnał "Wolna droga" na semaforze wjazdowym i wyjazdowym,czyli tzw.przelot.Gdy zobaczyłem światła parowozu,wyszedłem na balkon nastawni aby obserwować przejeżdżający pociąg.Maszynista podał sygnał "Baczność" poświadczając tym moją obecność na balkonie.Do rana był to ostatni pociąg.Zrobiłem kawę i zabrałem się za
tzw.prace dodatkowe,zlecone przez zawiadowcę stacji.Były to ograniczenia przewozowe
adresy 30,o ile dobrze pamiętam.Jako stacja towarowa,prowadziliśmy je na bieżąco.
Około godz.4.10 dyżurny ruchu st.Kużnice Świdnickie Osobowe zgłosił,że poc.77713
odjeżdża planowo tzn.w/g rozkładu jazdy.Był to pierwszy poranny pociąg wiozący ludzi
do okolicznych zakładów pracy,na pierwszą zmianę. Zamówiłem pociąg na nastawni
wykonawczej i wyszedłem na balkon,aby obserwować przejeżdżający pociąg.Tkt48-118
powoli podjeczał pod nastawnię i zatrzymał się.Maszynista wychylił się z budki i krzyknął,
że na sąsiednim torze ktoś leży.Oni nie zatrzymywali się,ponieważ pomocnik zauważył to
w ostatniej chwili.Po chwili pociąg odjechał w kłębach pary a ja pozostałem z dylematem.
Co robić?Iść czy nie iść? Było zimno,mokro i padal deszcz.O powyższym wydarzeniu
powiadomiłem dyspozytora odconkowego,który polecił sprawdzić na miejscu co się stało.
Poleceń dyspozytora nie śmiałem ignorować,wiedząc jakie mogą być tego konswkwencje.
Zgłosiłem nastawniczemu i dyżurnym przyległych szlaków,że takie polecenie otrzymałem.
Wziąłem latarkę służbową do ręki,jednak akumulator był wyczerpany.Ubrałem się,
zamknąłem nastawnię i torem poszedłem w kierunku skąd przyjechał pociąg.Szedłem,
potykając się o tłuczeń i klnąc w duchu taką służbę.Po chwili idąc,potknąłem się o coś
miękkiego.Moja prawa dłoń trafiła na jakąś zimną i galaretowatą masę.Pozbierałem się
jakoś,czując coś zimnego na prawej dłoni. Od strony stacji osobowej usłyszałem głosy ludzi
i zobaczyłem światła latarek.Po chwili byli koło mnie milicjanci powiadomieni przez
dyspozytora odcinkowego.Dokonaliśmy makabrycznego odkrycia,między tokami szyn leżały
zwłoki Władka.Poprosiłem aby oświetlili moją prawą dłoń.Była cała we krwi,krwi Władka
mego Przyjaciela i nauczyciela fachu kolejowego.Po przybyciu na nastawnię długo myłem
ręce!!!

Wydrukuj tę wiadomość

  OGK - Ogólnopolska Galeria Kolejowa
Napisane przez: Łukasz Turek - 11.06.2010, 18:15 - Forum: FOTOGRAFIA I SYMULATORY KOLEJOWE - Odpowiedzi (21)

Masz aparat?
Fotografujesz kolej?
Jestes dobry w fotografowaniu i w wyszukiwaniu ciekawych miejsc do zrobienia zdjęcia?
Znasz się na obsłudze aparatu?

Jeżeli odpowiedziałeś twierdząco to odwiedź OGK - Ogólnopolską Galerię Kolejową

[Obrazek: button.jpg]


Zależy nam na jakości zamieszczanych zdjęć.

A tutaj możecie zobaczyc najlepsze zdjęcia z 2009 roku --> Best 2009

Zapraszamy.

Wydrukuj tę wiadomość

  SZT serii DH1 i DH2: SN82 i SN83
Napisane przez: mikrobart - 11.06.2010, 16:14 - Forum: ZESPOŁY TRAKCYJNE - Odpowiedzi (46)

11 czerwca rozpoczęła się próbna eksploatacja dwóch pojazdów DH zmodernizowanych przez ZNTK Poznań w Przewozach Regionalnych. Trafią one do województwa pomorskiego.

- Od przyszłego tygodnia DH2 będzie obsługiwać połączenie Tczew - Chojnice, a pojazd DH1 - trasę Chojnice - Szczecinek - powiedział RK rzecznik Przewozów Regionalnych, Piotr Olszewski.

ZNTK Poznań uzyskały homologację dla pojazdów DH1 i DH2 po przeprowadzonej naprawie pojazdu wraz z modernizacją, polonizacją oraz wymianą niektórych elementów na nowe. Jak informuje producent, w ramach modernizacji przeprowadzono m.in. nowe rozplanowanie przestrzeni pasażerskiej, wymianę siedzeń oraz obić siedzeń w przedziałach pasażerskich na wandaloodporne i spełniające warunki przeciwpożarowe, wymianę wyłożeń ścian, wymianę wykładziny podłogowej w całym pojeździe, wymianę lamp w przedsionkach i kloszy w przedziałach pasażerskich, zamontowano klimatyzację kabin maszynisty, zmodernizowano układy hydrauliczne, w tym instalacja wymuszonej wentylacji przedziału pasażerskiego.

Wymienione zostały reflektory czołowe na Posteor, zamontowano instalację sygnalizacji przeciwpożarową oraz dźwiękowy sygnał ostrzegawczy, zabudowano SHP, CA, RS z radiotelefonem, najnowszy elektroniczny prędkościomierz PIAP oraz zabudowano stopnie uchylne umożliwiające wsiadanie z peronu o wysokości 300 mm.

Jak dotąd, w poznańskich zakładach ukończona została naprawa pięciu pojazdów DH2 oraz jednego DH1, a kolejne autobusy szynowe przewidziane są do naprawy.

Obecnie trwają rozmowy z urzędami marszałkowskimi oraz przewoźnikami publicznymi i prywatnymi na temat zakupu autobusów szynowych DH. Wielu przewoźników zainteresowanych jest nabyciem i eksploatacją używanych pojazdów, gdyż stanowią one korzystną alternatywę dla nowych pojazdów, w zależności od producenta nowych autobusów szynowych, może to być cena niższa o 50-70%, a są to pojazdy, które spełniają przewidziane normy, ich okres eksploatacji wynosi przynajmniej 15-20 lat, a po naprawie odpowiadają warunkom pojazdu nowego. Istotną zaletą pojazdów jest to, że są one już dopuszczone do eksploatacji i mogą być od razu dostępne - informuje producent.

Zmodernizowany pojazd DH2 został zaprezentowany po raz pierwszy na zeszłorocznych targach Trako w Gdańsku.
(źródło: mg, Rynek Kolejowy/ZNTK Poznań, 11 czerwca 2010)

Wydrukuj tę wiadomość

  Wspomnienia dyżurnego ruchu
Napisane przez: zbyszek1030 - 11.06.2010, 08:02 - Forum: HISTORIA KOLEI - Brak odpowiedzi

Kiedy zdałem już maturę,
Wtedy pracy poszukałem,
I na kolej się przyjąłem,
Którą bardzo pokochałem!

Kolej to jest moje życie,
Szczęk wagonów,dym z komina,
Woń oliwy,gwizd maszyny,
Tego się nie zapomina.

Dalej była więc nauka,
Na kursach było jej wiele,
Potem praca już w turnusie,
W świątek,piątek czy niedzielę.

Pracowałem do tej pory,
Choć minęło lat czterdzieści,
Gdy dyżurnym ruchu byłem,
A czas ze mną się nie pieścił!

Podczas służby jest skupienie,
Trzeźwy umysł,to jest to,
Pierwszą służbę pamiętam,
Na nastawni WSO.

Do dziś też nie zapomniałem,
Swych kolegów z PKP,
Którzy pracy mnie uczyli,
Dobrej pracy,to się wie!!!

Dzisiaj honor im oddaję,
Już na wiecznej służbie są,
Oni kolej też kochali,
Tak jak ja! I to jest to!

Potem już górnictwo było,
Lecz kolei nie zdradziłem,
Na kolejach więc górniczych,
Wciąż dyżurnym ruchu byłem.

Niechaj młodzi mnie nie ganią,
Kto dziś młody,będzie stary,
Lecz ja pracę dyżurnego,
Zaczynałem w wieku pary.

To przepiękny kiedyś widok,
Gdy pociąg ze stacji ruszał,
W kłębach pary,w smudze dymu,
Parowozu była dusza.

Elektrowóz czy też diesel,
Cichi dziś ze stacji ruszy,
Ja śmiem twierdzić,te maszyny,
Cyyba już nie mają duszy!

Kiedyś kolej była wielka,
Czynne stacje,czynne szlaki,
A kolejarz to był panem
I to też nie byle jakim!

Co zostało z tej kolei?
Nic,już tylko te wspomnienia,
Kto ostatni światło zgasi?
Mówiąc wszystkimBig Grino widzenia?

Czas już kończyć,Moi Drodzy,
te wspomnienia,rozważania,
Już niewiele rzeczy w Polsce,
Pozostało do sprzedania!!!

Wydrukuj tę wiadomość

  Wiek pary
Napisane przez: zbyszek1030 - 11.06.2010, 07:21 - Forum: HISTORIA KOLEI - Odpowiedzi (5)

Zaczynałem swą pracę dyżurnego ruchu w wieku pary.Przez 42 lata pracy poznałem pracę
we wszystkich działach kolei.Kiedyś dyżurny ruchu mógł zastąpić nastawniczego,rewidenta wagonów,kierownika pociągu itd.Byliśmy szkoleni wszechstronnie.Ponieważ kolej była zmilitaryzowana trzeba było znać również kolejowe przepisy wojskowe oraz alfabet Morsea.
Kolej to już nie moje hobby,to moja miłość.Parowozy miały duszę której brak jest innym
lokomotywom.Obecnie na emeryturze spisuję dziwne przypadki które kiedyś mnie się wydarzyły.Zapraszam wszystkich na stronę <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.rubikon.e.pl">www.rubikon.e.pl</a><!-- w --> a tam pod moim nazwiskiem
znajdziecie wiele opowiadań kolejowych "z dreszczykiem".Pozdrawiam.

Zbigniew Szałkiewicz

Wydrukuj tę wiadomość

  Krótka historia lokomotywy SP47
Napisane przez: RysiekChaszcz - 10.06.2010, 17:33 - Forum: HISTORIA KOLEI - Odpowiedzi (20)

Krótka historia lokomotywy SP47 wyprodukowanej tylko w dwóch sztukach.

NEWSWEEK 12.10.2008

[Obrazek: sp47_1.jpg]

[Obrazek: sp47_2.jpg]

Ciekawy artykuł - zapraszam do dyskusji :-) :-)

Wydrukuj tę wiadomość


Użytkownicy online
Aktualnie jest 660 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 649 Gość(i)
AhrefsBot, Applebot, Baidu, Bing, Claude, Google, GoogleAI, Majestic, Semrush, UptimeRobot, Yandex

Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 Melroy van den Berg.
This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.