• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szybciej z Krakowa do Zakopanego - świetlana przyszłość
#1
PKP PLK planują wybudują łącznik na trasie Kraków – Zakopane za 50 mln zł. Prawie 700 metrowe połączenie omijające Suchą Beskidzką skróci czas przejazdu o 15 minut. Prace ruszą już w kwietniu 2015, a zakończenie planowane jest w połowie 2016.

W 2015 rozpocznie się także budowa łącznicy między stacjami Kraków Zabłocie a Kraków Krzemionki. Nowy odcinek skróci czas przejazdu do Zakopanego o kolejne kilkanaście minut.

I kolejna gwiazdka z nieba: PKP PLK przygotowuje się też do budowy nowej linii Podłęże – Szczyrzyc – Tymbark/Mszana Dolna oraz modernizacji linii Chabówka – Nowy Sącz.

Pełny tekst listy obiecanek z Kuriera Kolejowego.
  Odpowiedz
#2
Czyli chcą uniknąć dwóch zmian kierunku jazdy. Zacna inicjatywa, choć nieco półśrodek. I tak brakuje tunelu pod Gorcami na trasie. Nie wiem natomiast po co modernizacja trasy Chabówka - Nowy Sącz? Już lepiej byłoby ominąć Chabówkę na trasie do Krakowa. Ostatnia zmiana kierunku jazdy byłaby załatwiona...
  Odpowiedz
#3
masovian napisał(a):I tak brakuje tunelu pod Gorcami na trasie.
Może tam przenieść ten z odcinka Kozłów-Tunel? Jest on tak naprawdę nieptrzebny od początku : ;-D

masovian napisał(a):Nie wiem natomiast po co modernizacja trasy Chabówka - Nowy Sącz?.
To jest w kontekście budowy linii Podłęże – Szczyrzyc – Tymbark/Mszana Dolna. Czyli na święty nigdy.
  Odpowiedz
#4
Nie wyobrażam sobie budowy tej linii. Jak mają problem z modernizacją Kraków - Katowice która miała być skończona już parę lat temu, to co dopiero budowa nowej. I tak jak ktoś napisał w komentarzu pod artykułem: czy opłaca się wydawać kilka miliardów zł żeby w 2021 roku pociąg jechał tyle co godzin co teraz autobus Zakopianką?
  Odpowiedz
#5
Tak na to patrzeć nie można. Jakoś nie mieli problemów z modernizacją w innych miejscach, rewitalizacją, a nawet budową nowych łącznic. Wszystko jest do zrobienia. "Ale" pojawia się w innym zupełnie miejscu - finansowaniu.
  Odpowiedz
#6
dominik07317 napisał(a):Jak mają problem z modernizacją Kraków - Katowice która miała być skończona już parę lat temu, to co dopiero budowa nowej.
... albo Warka-Radom....

Linia Podłęże – Szczyrzyc/Piekiełko – Tymbark/Mszana Dolna jest wałkowana jeszcze od okresu międzywojennego, głownie z okazji mistrzostw FISu w 1929 i 1939. A po wojnie jest to temat który pozwala specjalistom sobie dorabiać opracowując kolejne koncepcje i projekty przebiegu trasy. A i studenci maja też z tego pociechę, np tematy prac magisterskich typu "sposób elektryfikacji linii Podłęże – Piekiełko – /Mszana Dolna" (gdzieś cos takiego widziałem w internecie).
  Odpowiedz
#7
dominik07317 napisał(a):N wyobrażam sobie budowy tej linii. Jak mają problem z modernizacją Kraków - Katowice która miała być skończona już parę lat temu, to co dopiero budowa nowej. I tak jak ktoś napisał w komentarzu pod artykułem: czy opłaca się wydawać kilka miliardów zł żeby w 2021 roku pociąg jechał tyle co godzin co teraz autobus Zakopianką?

Zgadzam się, że to projekt na dzień dzisiejszy nierealny. Jedynie organizacja zimowych igrzysk olimpijskich w Polsce zmusiłaby do rozpoczęcia takiego projektu. Natomiast po zupełnie nowej linii pociag do Zakopanego pojechałby dużo szybciej. Ale inną kwestią jest to czy Zakopane i Nowy Targ mają taki zasób przewozów, aby nową linię tam tworzyć... Najpierw niech łącznice zrobią po to, żeby EIC nie musiał się zatrzymywać we wsi Chabówka... To jedyna wieś, w której pociąg tej klasy się zatrzymuje. Za PRLu lepszym wyczynem był postój pociągów miedzynarodowych we wsi Małkinia, ale teraz z Małkini to w ogóle mało co jeździ...
  Odpowiedz
#8
dominik07317 napisał(a):I tak jak ktoś napisał w komentarzu pod artykułem: czy opłaca się wydawać kilka miliardów zł żeby w 2021 roku pociąg jechał tyle co godzin co teraz autobus Zakopianką?

Czy warto?

[Obrazek: 0001W5WS6KD80CQP-C318-F3.jpg]

Myślę, że warto zakopianka to bardzo niebezpieczna droga, częste są wypadki. Przedwoczoraj jechałem na pociąg retro bo nie było rano żadnego pociągu o tej godzinie i bawiłem się nawigacją Nokia Lumia Here Maps i autobus znanego przewoźnika co chwila przekraczał prędkość. Może nie maksymalną typu 90 czy 110 ale jak miał 50 to jechał 70. Może stąd te czasy. Dodatkowo w wakacyjne weekendy zakopianka lubi się korkować.

Jeżeli jedzie TLK z Warszawy do Krakowa 3 godziny to potem do zakopanego jedzie 3,5!!! Ludzie z Warszawy mogą jechać więc 6,5 lub przesiadać się na autobus. Nie lepiej by mogli bez przesiedki dojechać w 5 godzin?

Jako mieszkaniec Krakowa też chcę mieć wybór między fajnym pociągiem a niebezpiecznym autobusem. Ze wspomnianej imprezy Retro wracałem już pociągiem Regio a nie autobusem. Sam jak jadę to zwykle pociągiem, ale jak jadę z jakimiś ludźmi to ciężko ich przekonać z powodu czasu przejazdu. Gdyby był taki sam to pewnie by wybrali pociąg.

Jedyna wada tego rozwiązania to że skansen Chabówka straciłby jedyną niezelektryfikowanę linię w okolicy. A wiadomo parowóz najlepiej się prezentuje na szlaku bez druta.
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#9
Racja, przekonaliście mnie że warto. Tylko zastanawia mnie jedna bardzo kwestia. Czy PLK ma wykupione działki pod budowę tych 62 km nowej linii? Bo jeśli nie i będzie potrzebne wyburzanie domów a wtedy budowa będzie ciągła się w nieskończoność.

PS: Znalazłem stronę projektu: http://www.podleze-piekielko.pl/
  Odpowiedz
#10
Skoro znalazłeś stronę projektu, to ją otwórz i w dziale "aktualności" zobacz co zostało zrobione.
  Odpowiedz
#11
Niestety jak wiadomo budowa linii znalazła się na liście rezerwowej. Ale:
Cytat:Do 10go sierpnia w ramach konsultacji społecznych można wysyłać do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju uwagi do Programu. Im więcej głosów za budową linii przyjdzie, tym większe będą szanse na budowę! Budowę linii poparło już kilka stowarzyszeń. Trzeciego sierpnia głos mają zabrać małopolscy samorządowcy i parlamentarzyści. Twoje poparcie też ma olbrzymie znaczenie!

Jak wysłać swoje uwagi?

1. Pobierz jeden z przygotowanych przez nas formularzy. Podzieliliśmy je według twojego miejsca zamieszkania.
2. Wpisz na pierwszej stronie swoje dane kontaktowe.
3. Wyślij uwagi mailem pod adres <!-- e --><a href="mailto:[email protected]">[email protected]</a><!-- e -->

Formularze do pobrania:

a. mieszkam na Podhalu
b. mieszkam na Sądecczyźnie
c. mieszkam na Ziemi Limanowskiej lub w Beskidzie Wyspowym
d. mieszkam w Krakowie
e. jestem turystą, chcę szybkiego połączenia w góry
Całość zajmie Ci nie dłużej niż 2 minuty. Pamiętaj, żeby podzielić się linkiem do tego artykułu ze swoimi znajomymi.
http://pociagautobusgory.pl/krajowy-program-kolejowy
Facebook
  Odpowiedz
#12
Ankiety ankietami, ale jak przyszło co do czego, jakoś nic nie było z tego....
Cytat:Szansy na dotację z powodu wypadnięcia poza listę rankingową nie ma projekt budowy linii kolejowej Podłęże - Piekiełko (stracił ją w 2015 r.). Według ministerialnych urzędników nie spełnił kryteriów na tyle, by znaleźć się na liście podstawowej Krajowego Programu Kolejowego (KPK). Wylądował w rezerwie, czyli gdzie? W urzędniczej szufladzie.

Mówi się, że zabrakło silnego lobby. W przypadku linii Podłęże - Piekiełko nacisk społeczny był ogromny (rekord w liczbie uwag podczas konsultacji KPK), ale urzędniczy woluntaryzm okazał się silniejszy.
Gazeta Krakowska

Off topic: Ostatnie zdanie z cytowanego źródła to Małopolska nie wymaga drogowo-kolejowego boomu, który przeżywa faworyzowane Pomorze. Mam nadzieję, że forumowicze z faworyzowanego Pomorza szczegółowo opiszą ten boom.
  Odpowiedz
#13
To zwykłe rozgrywki międzyregionalne o kasę centralną. Myślę, że Krakowiakom chodzi o PKM i parę wiaduktów. Tyle, że tam nasyp już był gotowy od 50 lat. Ciężko to nazwać boomem, ale z desperacji rożne głupoty się tworzy...
  Odpowiedz
#14
Chodzi im raczej o to że już ich raz próbowano wykoleić, przy budowie S7 o której zresztą wspominają w artykule. Wtedy też budowa drogi spadła na listę rezerwową ale po nagłośnieniu sprawy wróciła na listę podstawową i jest już realizowana. Z artykułu zresztą wynika że liczą na to samo w przypadku linii Podłęże - Piekiełko, zwłaszcza że ministerstwo infrastruktury i rozwoju jest na etapie aktualizacji KPK. Tylko moje pytanie jest takie, jeśli wiedzą że są traktowani po macoszemu to dlaczego nie przygotują się lepiej do tematu? Druga kwestia - dlaczego są traktowani po macoszemu? I trzecia, jeśli mają ciężkie działa - a z artykułu jasno wynika że mają - to dlaczego wyciągają je jak już jest po bitwie?

Pozdrawiam
sm31-131
Pełnia mojej miłości? SM31-007 o imieniu Tosia z komputerem w środku :-)
  Odpowiedz
#15
Boom? To zależy jak się na to patrzy, akurat mogę powiedzieć że w przeciągu ostatnich 5 lat na Pomorzu zmieniło się całkiem sporo. Moderma E65, rewitalizacja D29-131 oraz PKM. Plus małe projekty jak Helska oraz stara węglówka.

Moderma E65 - może i boom, ale ma to znaczenie ogólno krajowe a nie lokalne. Powiedziałbym nawet więcej na tej inwestycji zyskało nie tylko pomorze ale i małopolska w końcu CMK tu też można zaliczyć.

Rewitalizacja D29-131 - no błagam, rewitalizacja to zbieg całkowicie normalny, a w szczególności tak ważnej linii jak D29-131.

PKM - to można nazwać boomem o znaczeniu lokalnym, ale bez przesady Małopolska też ma swoje Balice.

O małopolskich projektach taborowych nawet nie wspomnę. Na sam projekt Zakopianki patrze trochę z boku moim zdaniem budzi sporo wątpliwości ale nie będę się upierał.
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  PKP PLK poprawia przepustowość trasy z Miechowa do Krakowa kazio 0 1 415 27.11.2015, 21:23
Ostatni post: kazio
  Przyszłość kolejowej Zakopianki kris123 8 2 934 23.09.2014, 13:00
Ostatni post: Adams
  Linia do Zakopanego będzie zamknięta DamianT 11 2 901 13.05.2014, 20:39
Ostatni post: Adams
  Przyszłość kolejowej Kryniczanki kris123 64 10 109 14.09.2011, 21:01
Ostatni post: kris123
  Przyszłość linii Stróże-Jasło kris123 4 2 126 24.02.2011, 10:12
Ostatni post: kris123

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości