Czy chciałabyś / chciałbyś aby w pociągu którym podróżujesz był automat z przekąskami / napojami?
Tak, to fajna sprawa ale tylko w pociągach dalekobieżnych.
15.00%
3
Tak, to fajna sprawa ale tylko w pociągach regionalnych.
20.00%
4
Takie automaty powinny być w każdym pociągu(pomijając te z WARS'em)
40.00%
8
Nie, to jest pomysł który jest niewypałem.
10.00%
2
Niepotrzebne mi te automaty, mam kubek termiczny i kanapki zawsze ze sobą :-)
15.00%
3
20 głosów
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Automaty z kawą i batonami w pociągach - tak czy nie?
#16
W lecie nie słyszałem, aby od godziny bez prądu lodówka komuś się rozmroziła do tego stanu, aby musiał wszystko wyrzucać. Nie twóżmy się argumentów z dziedziny sci-fi...
  Odpowiedz
#17
masovian, spójrz na konstrukcję lodówki i konstrukcję automatów. Lodówka latem potrafi wytrzymać nawet 12 godzin, ale jest szczelna. A te automaty ze szczelnością mają mało wspólnego. I jest jeszcze jeden ból ... automaty mają dużą szybę z przodu przez co w pewnych sytuacjach może dodatkowo padać na batoniki słońce co zdecydowanie wpłynie na szybkość roztopienia batoników.

Ale zastanawia mnie jedno, czy nie można by po prostu zostawić składu z podniesionym patykiem, bo jak mniemam prąd w gniazdkach jest tylko wtedy kiedy jest patyk w górze.

Pozdrawiam
sm31-131
Pełnia mojej miłości? SM31-007 o imieniu Tosia z komputerem w środku :-)
  Odpowiedz
#18
A jak dużo szyb jest w składach pociągu? IMHO prawdopodobieństwo silnego promienowania słońca jest małe. Poza tym jakoś szczelny automat musi być. Nieszczelny automat powoduje wyższe koszty sprzedawcy towaru. A ponadto ludzkość dawno temu wymyśliłą coś takiego jak akumulator...
  Odpowiedz
#19
Zapytaj ludzi którym codziennie słońce świeci w twarz podczas podróży - powiedzą Ci że cały pociąg to jedno wielkie okno :-). Generalnie okna nie są takie małe, a prawdopodobieństwo jest wypadkową kilku rzeczy więc trudno mi powiedzieć czy to jest 10% czy 50%.
Aku mają nawet pociągi, ale nie sądzę żeby bez zasilania z trakcji można było ciągnąć 230V z gniazdka poprzez przetwornicę. A układ aku + eps montowany w automacie jest nawet do ogarnięcia. EPS + aku 12 V 45Ah powinien dać radę nawet przez 12 godzin(mniej więcej tyle trzymała mi kiedyś lodówka jak miałem awarię w domu). Ładowanie przez około 5 - 6 godzin czyli spokojnie podczas obiegu składu.
Podnosi to koszt urządzenia o około 600 - 1000 zł ale jest to do ogarnięcia i rozwiązuje nam problem słońca i postoju bez trakcji.

Pozdrawiam
sm31-131
Pełnia mojej miłości? SM31-007 o imieniu Tosia z komputerem w środku :-)
  Odpowiedz
#20
Jest kilka słynnych miejsc przy oknie w wagonie bezprzedziałowym. Miejsce bodajże 86.

[Obrazek: comment_1ehLBXOe7tb4cSRhKmYjXj5ZMG5SmyrM.jpg]

Jeśli automat byłby ustawiony na takiej ściance, to jego front (szyba) nie powinien być za bardzo narażony na grzanie przez szybę w ciepłe, słoneczne dni.
Ciekaw jestem natomiast jaka będzie różnica w cenie produktu kupionego w automacie i kupionego w zwykłym spożywczaku.
  Odpowiedz
#21
To zależy już od tego jaka będzie prowizja. Generalnie ceny WARSu są takiej jakby miały wystraszyć klienta, ale większość automatów jakie widzę w Polsce na dworcach chodzą tylko na monety. I cena też się mieści jakoś do 5 zł.
  Odpowiedz
#22
Afrika_Bambaata, ale pamiętaj że słońce może wpadać przez okno obok pod kątem.
masovian, bo WARS bierze przykład z PR - ludzie nie chcą jeździć bo coś tam, to trzeba tym jeżdżącym podnieść cenę żeby zapłacili za nie jeżdżących, więc ci jeżdżący też przestają jeździć i się linię zamyka... Przecież wielokrotnie ludzie kupowaliby chociażby zwykłą herbatę na ogrzanie w WARS'ie gdyby te ceny nie były z kosmosu, a tak? obsługa się nudzi.

Pozdrawiam
sm31-131
Pełnia mojej miłości? SM31-007 o imieniu Tosia z komputerem w środku :-)
  Odpowiedz
#23
sm31-131 napisał(a):bo WARS bierze przykład z PR - ludzie nie chcą jeździć bo coś tam, to trzeba tym jeżdżącym podnieść cenę żeby zapłacili za nie jeżdżących, więc ci jeżdżący też przestają jeździć i się linię zamyka...

To nie takie proste, choć może miał wyjść żart. Linie zamyka PLK i to z PR nie ma nic wspólnego. Ten PLK wali ceny za przejazd konkretne. Natomiast jakiś "geniusz" z kolejnego któregoś rządu sobie wymyślił, że kolej musi się opłacać, choć akurat kolej dotowana jest wszędzie. Taka więc polityka PR i PLK. W kwestii PR chyba na szczęście już była i się skończyła. Natomiast ceny WARSu tym czynnikom nie podlegają. Teoretycznie czynsz za kucharzenie w wagonie może wynosić 0. Dlaczego więc ceny mają jak w hotelu pięciogwiazdkowym, to zupełnie nie wiem...
  Odpowiedz
#24
Albo dostosowują ceny do standardów jaki panuje w samolotach.
Kolejowe Jaworzno Lubisz To ?
  Odpowiedz
#25
Ludzie, po jakich restauracjach chodzicie, że uważacie WARS za drogi?
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#26
kebeka napisał(a):Albo dostosowują ceny do standardów jaki panuje w samolotach.

No to prędko im się nie uda. :-) Kiedyś za cole w małej puszeczce zapłaciłem w samolocie 15 zł...

rustsaltz napisał(a):Ludzie, po jakich restauracjach chodzicie, że uważacie WARS za drogi?

A Ty po jakich, że uważasz WARS za tani?

Ja kiedyś byłem w restauracji meksykańskiej w centrum W-wy. Czynsz mają pewne kosmiczny. I za potrawę egzotyczną wraz z piwem i to sprowadzonym z Meksyku, wraz dwoma salsami i przystawką na poczekanie, zapłaciłem tyle samo, w WARSie za schabowego z colą produkowaną w Polsce...
  Odpowiedz
#27
Ostrzegam - wyszło mi długie


masovian, to miał być żart ale mi nie wyszedł, chodziło mi o zamykanie połączeń a nie linii. I mam na to wiele przykładów ale nie o tym wątek :-).
A co do wynajmu wagonów - z tego co ja wiem wagony są IC więc nie sądzę żeby IC wynajmowało je za free zwłaszcza że IC jest tylko współwłaścicielem WARS'u a to jest dobre pole do wyprowadzania kasy ze spółek. Nie twierdzę że tak robią, ale jest to znany mechanizm. A patrząc już tak kompletnie ekonomicznie - dlaczego mieliby podnajmować za darmo, jeśli to nie jest tylko ich spółka? Ktoś mógłby im przecież zarzucić niegospodarność.

rustsaltz, rzadko kiedy stać mnie na to żeby wydać 100 - 150 zł za jedzenie którym ledwo się najem więc rzadko chodzę do tych drogich, ale nawet pomijając to, to śniadanie za 25 zł uważam za przesadę i to w przypadku w którym wątpię żebym się tym najadł :-).
Przebitkę na kanapkach mają nawet 2 krotną a jajecznica z 3 jaj - bez szynki / boczku za 12 zł jest paranoją. Śniadanie do pociągu(3 solidne kanapki + ciepła herbata) jestem w stanie kupić za 15 - 18 zł w dworcowej piekarni i wiem że się tym najem. Miejsce siedzące? Przecież mam je wykupione w ramach biletu, i potrafię to zjeść nawet w bezprzedziałowym bez stolika.

A wracając do cen - ja raczej wybieram tańsze restauracje ale pogooglałem trochę (przy okazji narobiłem sobie apetytu :-D) i przedstawię zaraz wyniki moich badań :-).

Najpierw krótkie info na temat przeprowadzanych badań:

Miałem niestety problem z cenami w restauracjach hotelowych, bo hotele do których próbowaliśmy porównać WARS raczej nie udostępniają swoich cen oficjalnie (żeby klient nie odmyślił się zanim wejdzie do restauracji ]->) więc polegałem na zdjęciach z portali dla "smakoszy".

Restauracje z Poznania wybrałem po wpisaniu w google "najlepsze restauracje Poznań" i na pierwszym linku wybrałem z rozpiski te które znałem

Dania wybierałem bez żadnego klucza, takie na które miałbym ja ochotę, jadąc w pociągu z WARS'em

Alkoholi nie ruszałem - te zawsze mają tak dziwne marże że nie nadaje się to do jakiegokolwiek porównania.

Więc zaczynamy:

żurek

WARS - 12 zł

Ratuszova - 19 zł
Restauracja Bazar - 12 zł
Pałac we Wąsowie - 12 zł
PianoBar - 24 zł
Hotel Mercure Warszawa Airport - 15 zł
Hotel Mercure Warszawa - 17 zł

Generalnie cena waha się między 6 a 24 zł przy czym standard to 9 - 12 zł.

Naleśniki

WARS - 12 zł

Niestety w restauracjach które przeglądałem odpowiednika brak. Zresztą, nie jest to danie wyszukane i dlatego restauracje z wyższej półki raczej naleśników nie podają.
Za 12 złotych w Poznaniu mogę kupić nawet 4 naleśniki z nadzieniem wiśniowym i w dodatku polane bitą śmietaną. Generalnie z moich doświadczeń - żona je lubi - naleśniki kosztują około 7 - 10 zł we wszelakiej maści naleśnikarniach.

Placki Ziemniaczane

WARS - 12 zł

U Fukiera(restauracja Magdy G) - 88 zł :-D - to tak z ciekawości

Placki ziemniaczane też nie należą do dań z wyższych sfer i cena 12 zł to mocna przesada bo można je już kupić za 3 zł(2 szt). Oczywiście im ciekawsze dodatki tym placki droższe ale porcja 2 szt nie powinna przekroczyć 8 zł.

Nasz polski schabowy w wersji raczej standardowej

WARS - 28 zł

Zagroda Bamberska - 46 zł ale opcja zwykła to to raczej nie jest - Schab z kością w ziołowej panierce, szare kluchy, kapusta zasmażana
W innych restauracjach wziętych do porównania, tak plebejskiego jadła brak. A w tańszych restauracjach standardem jest 15 - 20 zł za całe danie - schabowy, frytki / ziemniaki, surówka

filet z kurczaka - nigdzie (oprócz WARS) nie ma prostego kuciaka z frytkami i surówką, wszędzie są udziwnienia

WARS - 28 zł

Ratuszowa - 39 zł
Zagroda Bamberska - 42 zł
hotel NH Poznań - 40 zł
hotel Mercure Warszawa Airport - 32 zł

Tutaj, to samo co ze schabowym - spokojnie można w normalnej restauracji zjeść za 15 - 20 zł

sałatka z kurczakiem

WARS - 19 zł

3 kolory - 19 zł
Ratuszowa - 29 zł
Hotel Mercure Warszawa - 29 zł( z borowikami)

Tutaj akurat cena w restauracji "zwykłej" wynosi około 12 - 15 zł.

A teraz napoje

espresso

WARS - 6 zł

3 kolory - 8 zł
Ratuszowa - 8 zł
Lobby Bar - Hotel Sheraton Warszawa - 15 zł
Hotel Mercure warszawa - 10 zł
Hotel Mercure Warszawa Airport - 9zł

czarna

WARS - 8 zł

3 kolory - 7 zł
Ratuszowa - 8 zł

latte

WARS - 13 zł

3 kolory - 11 zł
Ratuszowa - 10 zł
Lobby Bar - Hotel Sheraton warszawa - 15 zł
Hotel Mercure Warszawa Airport - 12 zł
Hotel Mercure warszawa - 12 zł

herbata

WARS - 7 zł

Ratuszowa - 9 zł
Hotel Mercure Warszawa Airport - 12 zł
Hotel Mercure warszawa - 12 zł

woda mineralna 0,2 l

WARS - 4,5 zł

3 kolory - 4 zł
Ratuszowa - 5 zł (0,33 l)
Lobby Bar - Hotel Sheraton warszawa - 13 zł
Hotel Mercure warszawa - 8 zł (0,33 l)
Hotel Mercure Warszawa Airport - 8 zł (0,33 l)

napoje gazowane(cola, fanta, pepsi, sprite) 0.2 l

WARS - 6,5 zł(0,5 l)

3 kolory - 5 zł
Ratuszowa - 6 zł
Lobby Bar - Hotel Sheraton warszawa - 14 zł
Hotel Mercure Warszawa Airport - 9 zł
Hotel Mercure Warszawa - 9 zł

Podsumowując temat pragnę zwrócić uwagę na jeszcze kilka kwestii.
Klientela - w Sheratonach, Mercure itp. pijanego klienta nie uświadczysz w Warsie niestety tak. W drogiej restauracji nie trafisz na klienta który będzie przy jednej kawie siedział 3 godziny bo potrzebuje stolik do laptopa.

Komfort spożywania posiłku - bez komentarza :-) - trzęsie, jedzenie ucieka, łażą pasażerowie trącając bagażami a jak pociąg przepełniony to i stać nad Tobą potrafią.
W drogiej restauracji inni klienci siedzą odpowiednio daleko a i kelner nie narzuca się ze swoją osobą, ale jest pod ręką.

Wystrój - hmm bardziej przypomina mi dworcowe szybkodajnie, pijalnie piwa i bary mleczne niż drogie restauracje w których wystrój jest gustowny, przyjemny dla oka, a posiłek spożywa się siedząc wygodnie.

Kwestia opłaty za lokal - nie sądzę żeby ceny wynajmu były tak horrendalne jak w drogich lokalach, więc nie widzę powodu aby podnosić cenę.

Mało miejsca dla obsługi - w dzisiejszych czasach? Absurd, a nie powód do podnoszenia cen, nawet jeśli chce się zrobić dobre jedzenie. Ja ostatnio nawet odkryłem że moje ulubione donuty w Żabce są mrożone :-D. A sprzęt typu maszynki / lodówki / piekarniki jest coraz mniejszy i coraz efektywniejszy więc też bym nie szukał tu powodu.

Powiem na koniec jedno - w drogich restauracjach jest naprawdę problem aby znaleźć dania z WARSU.

i moja konkluzja...

Nie wymagam aby Wars był exclusive bo w takich warunkach się nie da, ale cenami niech takich nie zgrywają. Zresztą ich nowe menu uważam za naprawdę dobrze dobrane, ale niestety nie z takimi cenami, bo większość dań celuje w klienta z wypłatą poniżej średniej krajowej ale ceny niestety już dla klienta powyżej średniej krajowej.
I tu jest problem - wielu ludzi by coś zjadło podczas 3 - 5 godzin jazdy zwłaszcza że w większości wypadków jadą do / z spotkania / konferencji i nie mieli czasu zjeść czegoś po drodze, a mając tylko torbę z laptopem / dokumentami trudno ukryć kanapki na cały dzień. Ale jak mają wydać 25 zł na śniadanie to pójdą do McDonaldsa i kupią McZestaw za 18 zł i będą potem tym smrodzić w przedziale a poziom najedzenia będzie podobny.

Pozdrawiam
sm31-131
Pełnia mojej miłości? SM31-007 o imieniu Tosia z komputerem w środku :-)
  Odpowiedz
#28
sm31-131 napisał(a):A co do wynajmu wagonów - z tego co ja wiem wagony są IC więc nie sądzę żeby IC wynajmowało je za free zwłaszcza że IC jest tylko współwłaścicielem WARS'u a to jest dobre pole do wyprowadzania kasy ze spółek. Nie twierdzę że tak robią, ale jest to znany mechanizm. A patrząc już tak kompletnie ekonomicznie - dlaczego mieliby podnajmować za darmo, jeśli to nie jest tylko ich spółka? Ktoś mógłby im przecież zarzucić niegospodarność.

Nie sądzę, aby przeszedł w sądzie zarzut i niegospodarność za wynajem czegoś za darmo spółce córce... Ale dzięki za ostrzeżenie, że wpis będzie długi. :-)

Natomiast, aby było ciekawiej, to bowiem, że WARS podnajmuje do robienia w pociągach restauracji podwykonawców. A wiem, to bo kiedyś brałem faktury z pociagu i nigdy nie było tam słowa WARS. :-)
  Odpowiedz
#29
masovian napisał(a):A Ty po jakich, że uważasz WARS za tani?
Kapitan Cook w Gdyni na Skwerze Kościuszki, schabowy (co prawda taki, że zjeść nie mogę Big Grin)+piwo+ napiwek w granicach 35 złotych, więc WARS drogi nie jest. W Lublinie podobnie, na wakacjach je się za tyle samo (co prawda jest to niemiarodajne, bo wiadomo, że wakacje rządzą się swoimi prawami).
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#30
rustsaltz, daj spokój. Właśnie kupiłeś w WARSIE schabowego, na piwo już nie starczy :-D. To możesz na trzeźwo 7 zł napiwku dać :-D. Zresztą u Kapitana w menu już schabowego nie ma więc ostro musiałeś futrować :-D.

Ja jak jadę na wakacje też nie liczę się z pieniędzmi - wtedy to nawet w WARSIE mogę zostawić 50 zł ]->.
Więc wakacje są zdecydowanie NIE miarodajne :-).

Pozdrawiam
sm31-131
Pełnia mojej miłości? SM31-007 o imieniu Tosia z komputerem w środku :-)
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Big Grin Gra o pociągach torreador 4 2 197 03.11.2017, 11:25
Ostatni post: Ryszard
  Pisuary w pociągach hutterdm 8 2 012 03.10.2014, 17:21
Ostatni post: Mariusz W.
  Nietypowe bagaże w pociągach Lubuszanin 18 3 170 29.05.2012, 06:13
Ostatni post: psim

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości