• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[GOP] Tramwaje Śląskie
masovian napisał(a):Autobus na bus pasie też nie. :-) A o ile tańsze jest namalowanie bus pasu od postawienia torów i drutów? :-)
Polecam Most Poniatowskiego Tongue

Cytat:A tak w ogóle, to można by ich zobowiązać do zabierania swego zużytego sprzętu. Zresztą nie wiem czy tak nie jest już, bo przy kupnie akumulatora do samochodu, stary oddałem w miejscu zakupu.
A myślisz, że utylizuje go charytatywnie? Nie, wlicza w koszty nowego, podobnie jak producent autobusu wliczy w koszta wysłanie tego akumulatora do Chin/Indii, gdzie trafi na wysypisko.

Cytat:rustsaltz,
Brak pradu moze sparalizowac Twoje elektryczne pojazdy.
Kryzys na Bliskim Wschodzie i zakręcenie kurka w Rosji zatrzyma wszystkie pojazdy poza elektrycznymi (przynajmniej do czasu, aż j.w. kopaczka nie zlikwiduje elektrowni węglowych)

Cytat:Do przystanku innej linii autobusowej masz blizej i dojedziesz. Gorzej z tramwajem.
Tramwaj ma drut nad sobą i dwustronnie zasilaną podstację trakcyjną.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
rustsaltz napisał(a):
masovian napisał(a):Autobus na bus pasie też nie. :-) A o ile tańsze jest namalowanie bus pasu od postawienia torów i drutów? :-)
Polecam Most Poniatowskiego Tongue

Gdyby tak wyciąć torowisko tramwajów... :-)
Ale to akurat bez sensu. Niedaleko obok śmiga kolej miejska. Poza tym, ja mówię o nowych liniach. Bo tramwaj na Poniatowskim mi nie przeszkadza i nim nie jeżdżę. :-)

masovian napisał(a):A myślisz, że utylizuje go charytatywnie? Nie, wlicza w koszty nowego, podobnie jak producent autobusu wliczy w koszta wysłanie tego akumulatora do Chin/Indii, gdzie trafi na wysypisko.

Jakoś ceny akumulatorów czy innych telewizorów od tego zabiegu nie wzrosły. Czyli było to tylko marudzenie korporacji, bo zarządowi nie chciało się zmieniać struktury firmy, aby użyć części w recyklingu, który i tak by się opłacał. Uroki biurokracji...
I w tym przypadku groźby podwyżek przyjmuję z podobną rezerwą...
  Odpowiedz
rustsaltz, wystarczy huragan czy uszkodzenie podstacji Wink
masovian: w przypadku problemów z prądem nie jest ważne, który z Was jest za tramwajem czy autobusem Tongue Ale się upierasz przy bus pasach. Najpierw przebuduj i dostosuj miasta
  Odpowiedz
masovian napisał(a):Gdyby tak wyciąć torowisko tramwajów... :-)
Tą drogą poszli jankesi, niestety okazało się, że przytyli i nie mieszczą się na drogach.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
pasqudek napisał(a):w przypadku problemów z prądem nie jest ważne, który z Was jest za tramwajem czy autobusem Tongue Ale się upierasz przy bus pasach. Najpierw przebuduj i dostosuj miasta

Ja się tylko upieram przy bus basach jako alternatywie dla tramwajów. Natomiast już Ci napisałem, że problem z prądem to też problem z paliwem...

rustsaltz napisał(a):Tą drogą poszli jankesi, niestety okazało się, że przytyli i nie mieszczą się na drogach.

Tam to nie o to chodziło. Pół biedy, jakby wycięli tylko tramwaje. Oni wycięli i autobusy i wstrzymali rozbudowę metra. Lobbing firm samochodowych...
  Odpowiedz
Czemu tak upieracie sie przy elektryce? Czy nie mozna wziac pod uwage innych zrodel?
masovian, problem z paliwem. Niekoniecznie.
Co do bus pasow tez Ci napisalem. Nie wszedzie dasz rade namalowac je i wydzielic.
  Odpowiedz
Ja się nie upieram przy elektryce. Ja tylko kontrargumentuję tramwaje, za któymi nie przepadam. rustsaltz pisze, że tramwaje są ciche i generują spalin, to ja mu odpowiadam, że autobusy na baterie mają to samo. On pisze, ze tramwaje nie stoją w korku, ja pisze, że autobusy na bus pasach też nie.
  Odpowiedz
masovian, Przeciez moderator zawsze ma racje ;-)
  Odpowiedz
I tym optymistycznym akcentem zakończymy dyskusję Smile
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
Reims, Francja.
http://www.caissedesdepots.fr/uploads/t ... _Reims.jpg
  Odpowiedz
15 LAT WAGONÓW CITADIS 100 - RELACJA

29 sierpnia 2015 KMTM Chorzów Batory zorganizował imprezę z okazji 15-lecia wagonów Citadis 100 na Górnym Śląsku. Wagony te były pierwszymi niskopodłogowcami w taborze Tramwajów Śląskich. Impreza odbyła się wagonem nr 807 - pierwszym po remoncie kapitalnym przeprowadzonym przez chorzowski ZUR. Głównym bastionem Karlików jest zajezdnia Katowice Zawodzie, więc właśnie przy tej zajezdni był początek i koniec imprezy. Z Kędzierzyna wyruszam regio około 7:00, którym dojeżdżam do Gliwic. W Gliwicach trochę czasu, więc dokumentuję budowę nowych peronów 2 i 3. Pociągi natomiast odjeżdżają z peronów 1 i 4. Na starym peronie uchowało się też stara tablica informująca o brzęczkach w pociągach. Dworzec również jest zamknięty, a odprawa podróżnych odbywa się na dworcu tymczasowym w kontenerze. Mamy w nim nowe tablice z odjazdami i przyjazdami, kasy biletowe, toaletę oraz salonik prasowy, na którym wisi ogłoszenie o pracy, którego autor zrobił 2 błędy ortograficzne w jednym zdaniu. Tongue W dalszą drogę udam się Elfem, który przyjechał z Częstochowy i będzie tam powracać. Ponieważ mam czas, robię przerwę w Katowicach, żeby zajrzeć na chwilę do galerii. Następnie osobówką do Zawiercia podjeżdżam do stacji Katowice Zawodzie. Stąd już niedaleko do zajezdni, więc podchodzę pieszo. Po drodze na zdjęcie załapuje się pętla Zawodzie.

Przy zajezdni oczekuje już grupka osób na imprezę. Punktualnie o 10:00 podjeżdża nasz Citadis. Grono nie jest duże, więc każdy może sobie zająć takie miejsce, na jakie ma ochotę. W drodze do centrum Katowic mijamy przystanek, któremu za stojak służy opona Tongue Pierwszy fotostop na katowickim rynku. W ten weekend montowane są tu wiaty wielkogabarytowe, w związku z tym nie ma możliwości przejazdu z Brynowa i Zawodzia w kierunku ronda. Kierujemy się więc na Załęże, a następnie do Chorzowa Batorego. Na przystanku Chorzów Batory Zajezdnia mamy fotostop z najazdem. Wysiadamy i przechodzimy przez skrzyżowanie na drugi przystanek, a tramwaj podjeżdża wolno chwilę po nas pozując do zdjęć. Za 3 tygodnie w tutejszej zajezdni odbędzie się dzień otwarty, więc będzie okazja do ponownej wizyty i obejrzenia warsztatów tramwajowych od kuchni. Następnie wjeżdżamy do Świętochłowic, gdzie Citadisy normalnie nie zaglądają. Na deptaku robimy kolejny fotostop. Dalej trasa wiedzie przez Piaśniki, gdzie krzyżują się prostopadle 2 linie tramwajowe. Liczyłem na fotostop w tym miejscu, ale być może ze względu na ruch byłby on trudny do wykonania. Kolejne zdjęcia przed przystankiem Łagiewniki Fabryczna. Następnie wjeżdżamy do centrum Bytomia i zatrzymujemy się na troszkę dłuższy postój na Placu Sikorskiego. Oczywiście wiele osób bierze nas za tramwaj liniowy i wścieka się, że nie otwieramy drzwi. Przez całą imprezę możemy obserwować wiele komicznych sytuacji z tym związanych. Jedziemy teraz drugą linią do Chorzowa, przez Rozbark. Odcinek pokonujemy na biegu i zatrzymujemy się dopiero na przystanku Chorzów Metalowców. Nasz tramwaj trójkątuje się, a następnie zostaje wycofany nieużywanym w ruchu liniowym torem aż pod bramę fabryki Alstom Konstal. Podobna sytuacja miała miejsce podczas imprezy tramwajem 13N, jednak wtedy trzeba było udrażniać rowki w szynach. Tongue Podczas przerwy wykonujemy zdjęcie grupowe. Następnie podjeżdżamy na przystanek i czekamy aż odjedzie liniówka w kierunku Bytomia. Dzisiaj sporo linii kończy bieg właśnie tu, ze względu na budowę wiat na katowickim rynku, o której już pisałem. Gdy zwalnia nam się szlak ruszamy w dalszą drogę. Następny fotostop wykonujemy na terenie nieczynnej zajezdni Łagiewniki. Nasz tramwaj cofa się trochę za bramę zajezdni. Teren jest na sprzedaż, o czym informują transparenty na ogrodzeniu. Następnie powracamy do Bytomia. Z Placu Sikorskiego kierujemy się do Politechniki Śląskiej. Fotostop wykonujemy na przystanku Bytom Wrocławska. Tutaj zaczyna się parkowy odcinek, który zawsze mi się podobał. Po dojechaniu do celu mamy dłuższą przerwę. Spora cześć uczestników udaje się do sklepu, ja natomiast po wykonaniu zdjęć wracam do tramwaju, żeby objechać sobie pętlę, czego nie można uczynić tramwajem liniowym. Na samej pętli również tramwaj pozuje do zdjęć.

Gdy nadchodzi godzina odjazdu ruszamy w dalszą drogę. Robimy fotostop na odcinku parkowym. Nasz Karlik ładnie prezentuje się wśród drzew i na torowisku usłanym liśćmi, które już opadły. Ponownie zajeżdżamy na Plac Sikorskiego, na którym kilka minut postoju. Mamy okazję fotografować nasz tramwaj z różnymi liniówkami, które przyjeżdżają i odjeżdżają. Korzystając z tego, że sporo uczestników wyszło się przewietrzyć fotografuję wnętrze tramwaju. Wyjeżdżamy w kierunku Świętochłowic. Kolejne zdjęcia wykonujemy przed przystankiem Łagiewniki Targowisko, co powoduje zdziwienie osób oczekujących na nim. Między Łagiewnikami a Świętochłowicami robimy kolejny fotostop z najazdem. Wysiadamy przy skrzyżowaniu, przechodzimy po torowisku kilkaset metrów, a następnie powoli dojeżdża do nas tramwaj. Wracamy do Świętochłowic i na początku deptaka przy kościele ma miejsce kolejna sesja fotograficzna. W Świętochłowicach przy wiadukcie kolejowym odgałęzia się jednotorowa linia do Wirka. Jest ona o tyle ciekawa, że tramwaj w jedną stronę jedzie pod prąd w stosunku do ruchu samochodowego, a żeby skręcić w tym kierunku jadąc od Chorzowa trzeba najpierw zjechać na tor niewłaściwy. Kolejny fotostop ma miejsce na granicy Chorzowa i Świętochłowic. Podczas wykonywania zdjęć jeden z nieostrożnych uczestników o mały włos wpadłby pod samochód. Następnie jedziemy na biegu przez Batory i Załęże i kolejne zdjęcia wykonujemy dopiero ponownie na katowickim rynku. Niestety trochę utrudnia je słońce, które właśnie wyszło (do tej pory było raczej szaro, co ma zarówno plusy jak i minusy). Jedziemy na biegu przez całe wschodnie Katowice. Jedynie w Zawodziu na chwilę wjeżdżamy za bramę zajezdni, aby przepuścić liniówkę, a następnie wracamy na trasę. Za Szopienicami odgałęziamy się od linii w kierunku Sosnowca i przejeżdżamy tunelikiem pod linią kolejową (również w kierunku Sosnowca). Dojeżdżając do pętli Szopienice organizator informuje, że okolica jest nieciekawa i żeby lepiej nie oddalać się od tramwaju. W tym momencie mijamy grupę dresów, która pokazuje organizatorowi środkowy palec. Tongue Na pętli w Szopieniach dłuższa przerwa. Wszyscy uczestnicy gromadzą się na górce przy pętli. Obok idzie linia kolejowa w kierunku Mysłowic. Przed nami tramwaj liniowy, więc musimy poczekać na jego odjazd. Po odjeździe liniówki również i my ruszamy w drogę powrotną do Katowic. Fotostop wykonujemy na wyjeździe z tuneliku pod torami. Musimy się streszczać, bo jesteśmy na środku odcinka jednotorowego. Warunki są dość trudne (linia idzie w wąskim wykopie). Mamy szczęście ponieważ w czasie fotostopu akurat górą przejeżdża pociąg, więc jeśli ktoś był dobrze ustawiony może wykonać fajne zdjęcie. Moje wyszły takie sobie. Wracamy do zajezdni Zawodzie i objeżdżamy ją dookoła. Teraz znowu dłuższa przerwa, podczas której przez głośniki w tramwaju zostaje puszczone "My heart will go on". Tongue Jest okazja do wykonania zdjęć tramwaju na terenie zajezdni.

Ostatnim zaplanowanym punktem programu jest przejażdżka do Brynowa. Niestety już beze mnie, ponieważ nie zdążyłbym na połączenie do domu, co wiązałoby się z czekaniem aż 3 godziny na następne. Na szczęście do Brynowa miałem okazję już jechać na imprezie z 13N. Tak więc po wykonaniu zdjęć wychodzę z zajezdni i idę w kierunku stacji kolejowej. Po drodze robię ostatnie zdjęcie imprezowego tramwaju, który wyruszył w dalszą drogę oraz liniówki. Po przybyciu na stację Katowice Zawodzie kilka zdjęć. Na jednym z nich widać w jak absurdalny sposób trzeba wchodzić na peron, ponieważ dojście do niego zagradza szlaban, a oficjalna droga wiedzie chyba przez tunel położony w znacznej odległości od peronów. Podczas wykonywania zdjęć przejeżdża EIC PRAHA z Pragi do Warszawy. Do Gliwic pojadę Elfem. Na miejscu jestem ok. 17:00. Wykonuję znowu trochę fotek z budowy nowych peronów i hali (tym razem z peronu 4). Uwieczniam również sam peron 4 i pociągi przy nim, ponieważ niedługo zostanie on zrównany z ziemią. Akurat robotnicy montują megafon. Po odjeździe IC PRZEMYSŁAW z Katowic do Poznania podstawia się mój kibel do Kędzierzyna. W domu jestem o 18:00.

Fotki: <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.kolejomania.rail.pl/cit.html">www.kolejomania.rail.pl/cit.html</a><!-- w -->
  Odpowiedz
DZIEŃ OTWARTY ZAJEZDNI CHORZÓW BATORY - relacja

19.09.2015.

W drugiej połowie września w GOP-ie tradycyjnie odbył się dzień otwarty jednej z zajezdni tramwajowych. W tym roku była to zajezdnia Chorzów Batory, więc oczywiście wybrałem się na zwiedzanie. Wyruszam regio do Gliwic po 11:00. Pociąg jedzie z Brzegu przez Nysę, więc jest obsługiwany szynobusem. Spodziewałem się SA103, a tymczasem zjawił się SA137. W Gliwicach mam 2 minuty na przesiadkę, zobaczymy czy się uda. Na szczęście pociąg jedzie sprawnie i dociera przed czasem, więc jest nawet chwila, aby zrobić zdjęcia. Na pociągu do Częstochowy zwykły EN57. Niecałe pół godziny i jestem w Chorzowie Batorym. Zatrzymaliśmy się przy peronie, z którego normalnie korzystają pociągi z kierunku Tarnowskich Gór, bo przy gliwickim trwa remont. Spacerkiem docieram do zajezdni tramwajowej położonej 2 przystanki od dworca. W pierwszej kolejności udaję się na stoisko Tramwajów Śląskich (bo nie ma stoiska KZK GOP jak to zwykle bywało) licząc, że może załapię się jeszcze na czasopismo "Komunikacja Publiczna", ale niestety rozeszło się w pierwszych minutach imprezy. Tak więc biorę sobie tylko "Szlaki" i "Silesia Tram News". Z innych stoisk jest jeszcze Dziennik Zachodni i Wojsko Polskie oraz stoiska gastronomiczne i plac zabaw dla dzieci. Są też przystanki, z których odjeżdżają tramwaje specjalne. Można wjechać do myjni na pokładzie 102-ki jak również spróbować swoich sił w tramwaju Nauki Jazdy. W jednaj z hal swoje eksponaty prezentuje KMTM Chorzów Batory. Tradycyjnie można też wybić sobie okoliczościowy medal. Na stoisku Tramwajów Śląskich można również rozwiązać krzyżówkę i wziąć udział w losowaniu nagród, które co jakiś czas odbywa się na scenie. Mają miejsce także występy, a imprezę prowadzą Marcin Janota i Grzegorz Stasiak. W halach rozwieszone są mapki informujące o kierunku zwiedzania. Można obejrzeć wystawę fotografii. Jest też pokaz wkolejania tramwaju.

Tramwaje specjalne kursują na 3 trasach: do Huty Pokój, Koszutki i Łagiewnik. Zaplanowałem sobie przejażdżkę do huty oraz jeśli starczy czasu to do Koszutki. Byłem nastawiony na kurs obsługiwany zabytkowym tramwajem typu N, ale gdy zobaczyłem, że ma on szyby oklejone reklamą Dziennika Zachodniego, to aż mnie zmroziło i stwierdziłem, że moja noga w czymś takim nie stanie. Zmieniam więc plany i pojadę kursem obsługiwanym przez dwukierunkowy skład 111N. Przejazd jest darmowy, a tramwaj obsługuje wszystkie przystanki na trasie zapewniając możliwość dojazdu i powrotu z imprezy. Jedziemy koło dworca Chorzów Batory, a następnie kierujemy się do Świętochłowic. Na przystanku Świętochłowice Mijanka odbija jednotorowa linia w kierunku Wirka. Aby na nią wjechać musimy chwilę odczekać, następnie zjechać na lewy tor i dopiero z niego jest rozjazd na jednotorową linię idącą pod wiaduktem kolejowym. Dla samochodów ulica jest w tym miejscu jednokierunkowa, więc tramwaj w jedną stronę jedzie pod prąd. Torowisko w dość kiepskim stanie. Po drodze postoje na mijankach. Tuż przed końcem trasy przejeżdżamy koło rynku w Nowym Bytomiu (który jak sama nazwa wskazuje jest dzielnicą Rudy Śląskiej). Przy hucie Pokój szybka zmiana czoła, w czasie której wyskakuję na zdjęcia. Zaledwie 2 przystanki dalej jest pętla Chebzie, jedna z najciekawszych na sieci Tramwajów Śląskich, ale widocznie z jakiś względów tramwaje specjalne nie mogły tam dojeżdżać. W drodze powrotnej znów kilka mijanek, a po jakimś czasie doganiamy tramwaj liniowy. W Chorzowie do naszego tramwaju wsiada trochę osób (w tym kobieta z niepełnosprawnym dzieckiem), które nie zwróciły uwagi, że jest to tramwaj specjalny. Na przystanku Chorzów Batory Zajezdnia motorniczy wychodzi z kabiny i informuje, że tramwaj skręca do zajezdni. O 16:00 jesteśmy z powrotem na terenie imprezy.

Sprawdzam rozkład tramwajów specjalnych do Koszutki i okazuje się, że mam szczęście bo za 20 minut odjedzie kurs prowadzony podwójnym składem N-ek, które nie są oklejone żadnymi badziewiami. A na torze obok rozpoczyna się pokaz odbijania zakładników z tramwaju. Trasa wiedzie przez Załęże oraz katowicki rynek. Na pętli chwila czasu, przed nami stoi tramwaj liniowy. Następnie tą samą trasą powracamy do Chorzowa Batorego. W zajezdni jestem o 17:20. Spotykam się z kol. Tomkiem, który wpadł na imprezę wracając z pracy. Spacerujemy jeszcze po halach oglądając między innymi Moderusa Betę - najnowszy nabytek Tramwajów Śląskich, który na dzisiejszej imprezie pierwszy raz został zaprezentowany szerszej publiczności. O 18:00 kończy się zwiedzanie zajezdni, a na scenie rozpoczyna się koncert Mirosława Jędrowskiego - piosenkarza wykonującego śląskie szlagiery. Zajezdnię opuszczam po 19:00 i udaję się na ostatnie połączenie do Kędzierzyna. W holu dworca poza kasą biletową nie ma kompletnie nic. Wsiadam w Elfa do Gliwic. W Gliwicach chwila oczekiwania na regio z Kędzierzyna, który przechodzi na regio do Wrocławia przez Kędzierzyn. W domu jestem po 20:30. Z GOP-owskich zajezdni do zaliczenia zostały mi jeszcze Będzin i Stroszek, mam nadzieje, że uda się je zwiedzić w najbliższych latach.

Zdjęcia, skany biletów: <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.kolejomania.rail.pl/bat.html">www.kolejomania.rail.pl/bat.html</a><!-- w -->
  Odpowiedz
Umowa, którą podpisali 8 marca Jarosław Bakinowski i Piotr Pawlak, wiceprezesi Modertrans Poznań oraz Bolesław Knapik, prezes spółki Tramwaje Śląskie i Jacek Kaminiorz, dyrektor ds. ruchu, obejmuje dostawę 10 nowych wagonów jednoczłonowych, z czego 2 będą tramwajami dwukierunkowymi. Umowa zawiera również prawo opcji, z którego spółka Tramwaje Śląskie S.A. będzie mogła skorzystać, domawiając dodatkowo maksymalnie 5 wagonów jednokierunkowych o tych samych parametrach. Zgodnie z zapisami umowy, ostatni z zamówionych tramwajów ma zostać dostarczony do Tramwajów Śląskich najpóźniej do końca czerwca 2020 r

Szczegóły: Kurier Kolejowy
  Odpowiedz
Pesa wygrywa przetarg Tramwajów Śląskich. Solaris i Stadler wykluczeni

Tramwaje Śląskie rozstrzygnęły przetarg na dostawę do 40 tramwajów wieloczłonowych. Zamawiający wybrał ofertę Pesy, jednocześnie wykluczając ofertę złożoną przez Solarisa i Stadlera. Bydgoski producent zaoferował 65,54% niskiej podłogi w tramwaju 25-metrowym i 74,10% w tramwaju 32-metrowym.

Szczegóły: Transport Publiczny
  Odpowiedz
A ja się tak zastanawiam, czy doczekamy się kiedyś w śląskich tramwajach biletomatów mobilnych? Takich jak te opisywane na http://maxmag.pl/biletomaty-kolejowe-aut...ublicznym/ Nie ukrywam, że to znacznie ułatwiłoby życie podróżującym. Niejednokrotnie zdarzyło mi się, że jechałam na gapę, bo kierowca nie miał biletów, a stacjonarny biletomat zwyczajnie nie działał...
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [Olsztyn] Tramwaje przem710 29 8 300 02.08.2018, 12:40
Ostatni post: ET40
  Do Cieszyna nie wrócą tramwaje kazio 3 874 21.04.2018, 12:46
Ostatni post: Adams
  Tramwaje podmiejskie w Łodzi Obleśny Szczur 3 2 612 07.04.2018, 07:48
Ostatni post: ET40
  [Elbląg] Tramwaje ET40 0 563 17.05.2017, 14:29
Ostatni post: ET40
  [Azerbejdżan, rok 1999] Tramwaje w Sumgajcie ET40 0 486 24.03.2017, 14:16
Ostatni post: ET40

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości