• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego marszałkowie powołują swoje spółki?
#31
sphinx napisał(a):a KMy raczej nie będą konkurencyjne cenowo

Ale by się zaczęło darcie japy o "zombiakach", jakby KM dały niższą cenę za pockm dla innego województwa, niż dostają w mazowieckim :-)
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#32
@psim

Mógłbyś się wyrażać mniej "po plebejsku"? Dziękuję z góry

Jakby KM dały niższą cenę musiałyby jeszcze zagwarantować, że ją utrzymają. Jak nie to kara finansowa ;-)
  Odpowiedz
#33
Bo ja ze wsi jestem.

Virakocha napisał(a):musiałyby jeszcze zagwarantować, że ją utrzymają. Jak nie to kara finansowa

Na tym m.in. polega przetarg, że się zawiera umowę na określonych warunkach.
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#34
@psim

W przypadku PR tego zrobić nie można (jak nałożysz karę na spółkę, której jesteś właścicielem) ]->
  Odpowiedz
#35
Zaczynam powoli myśleć, że upadek PR jest na rękę tylko kilku marszałkom, i że ich koniec zaczyna się oddalać. Do do biedniejszych województw. Gdyby zorganizować przetarg? Na Arrivie świat się nie kończy, otwieramy rynek, wpuszczamy konkurencję, przetargi organizujemy normalnie, nie na 3 lata, a co najmniej 6-7, jak nie 10 i dałoby radę. Tak długo, aż się wszystko sypnie i będą błagać, by państwo wzięło ten syf pod swoje skrzydła. Albo w ogóle likwidacje PR włożyć w kąt i dać sobie spokój. Wszystko przez dumę marszałków, bo "jaa to muszę do siebie wszystko głabnąć". To takie polskie...

A tak na marginesie, ile KM chcą za pockm, a ile PR? (o PR zapomniałem już ile ;/ )
  Odpowiedz
#36
Maciej, nareszcie głos rozsądku w tym temacie. Marszałkowie chcą własnych kolei bo jest im tak wygodnie, ale nikt nie myśli o dobru pasażera, który się w tych wszystkich kolejowych spółkach i spółeczkach zacznie gubić do tego stopnia, że się przesiądzie do środków komunikacji drogowej.
Moim zdaniem PR w takiej formie jak są teraz powinny pozostać, a wszelkie marszałkowskie koleje powinny pełnić jedynie role uzupełniającą przewozy na liniach typowo lokalnych z honorowaniem wszelkich biletów ważnych w pociągach Przewozów Regionalnych.
  Odpowiedz
#37
Tak jakby w PR , gdy były w grupie PKP ktoś myślał o dobru pasażera i jego zatrzymaniu na kolei. Dla mnie to oznacza, że ktoś kto tak mówi, nie ma długiego doświadczenia w podróżowaniu pociągiem po Polsce, ani nie widzi dziadostwa które sie działo po to, by zniechęcić pasażera do korzystania z pociągów. Przecież nad PKP nikt nie miał kontroli, za komuny było to państwo w państwie, a po zmianie ustrojów kolesiostwo ze związków zawodowych i nie tylko zaczęło doprowadzać do upadku. Oczywiście nie jest to jedyna przyczyna drastycznego spadku liczby podróznych, ale istotna przyczyna. Przecież wystarczy popatrzeć na wiele spraw lokalnie, by zauważyć, komu służyła polityka prowadzona przez PKP, jak nie rozwojowi prywatnych firm przewozowych, których właścicielami nieraz byli sami dyrektorzy z PKP. Przykładów możn aby mnożyć. Najlepiej na przesiadkach. Przez ileś lat można było na stacji A przesiąść z jednego pociągu na drugi i kontynuować podróż, potem nagle pociąg przesiadka zaczęła odjeżdżać o kilka minut wcześniej, przez co nie można było już przesiadać i czekaj po 2-3 godziny na następny pociąg. Oczywiście drastycznie spadła frekwencja więc w następnym rozkładzie likwidacja połączenia. Inne przykłady dotyczą puszczania "szkolnych" i "robotniczych" pociągów o takich godzinach, by na 100% nie zdążyć na szkoły/pracy, jak i nie mieć szans powrotu ze szkoły/pracy. Za to rozwijał się na tej samej linii prywatny ruch autobusowy czy busowy. Czy o dobru pasażera myślą solidaruchy z PKP czy PR? Nie. Ci co jeszcze nie pracowali pewno nie do końca zdają sobie sprawę z tego czym tak naprawdę są związki zawodowe i kto w nich zasiada i na czyj koszt, ale jak pójdą pracować do większego zakładu to sami zobaczą, ile "dobrego" wynika z obecności związkowców i ile kosztuje utrzymanie tej bandy darmozjadów. Bo wszyscy są równi, ale związkowcy są równiejsi.

Niestety w tej politycznej przepychance o pasażerach zapomniano lub utrudniano im życie, zachęcając do przesiadek na inne środki transportu... I ci sami ludzie w większości nadal siedzą na stołkach i prowadzą swoje gry. Niech ktoś spróbuje ich ruszyć, to od razu będzie groźba strajku generalnego. Samorządy zostały mocno obciążone kosztami utrzymania przewozów regionalnych. To nie jest sprawa kilku złotych. A jeśli się komuś sporo płaci, to się wymaga. Każdy z nas dając komuś kasę oczekuje, że nie wyrzucił jej w błoto. A negocjacje z PR to najczęściej walka z wiatrakami. Związkowcy z PR w Śląskim sami podcięli gałąź, na której siedzieli. I ja popieram tworzenie spółek lokalnych, bo z patologią trzeba walczyć, a nie ją jeszcze wspierać. Albo utworzenie jednej dużej spółki, która zastąpi PR, ale nie na zasadzie, że były PR, teraz będą PR2, przy czym PR2=Pr, tylko pod inną nazwą, tylko całkiem nowe przedsiębiorstwo, które będzie racjonalnie zarządzane, będzie walczyć o pasażera, będzie współpracować z innymi firmami (łączenie biletów itp, współpraca nawet z przewoźnikiem drogowym tam, gdzie nie dociera kolej, ale jest zapotrzebowanie na przewozy), będzie też współpracować z PLK by unikać paradoksów, że po wyremontowanych torach nic nie jeździ. A związkowy beton niech się w końcu zabierze do pracy, może wtedy się do czegoś pożytecznego przyda. Być może za strzyżenie pudli. I to nowe przedsiębiorstwo byłoby jakoś zabezpieczone przed dostępem na nowe ciepłe posadki tych samych kombinatorów co szkodzili wcześniej PR i nie tylko PR. Oczywiście nie da się tego całkowicie wyeliminować, ale można ograniczyć. I kontrola nad przedsiębiorstwem, by wyraźne objawy patologii eliminować.

Czy utworzenie KD, KM, KŚ wyszło pasażerom na złe? Nie. Ale fakt, że ktoś jedzie pierwszy raz może być wprowadzonym w błąd. Zwłaszcza, że na kasach IC jest jak byk napisane: BILETY NA WSZYSTKIE POCIĄGI, ale jak postać w kolejce to się okazuje, że tylko na pociągi IC. Więc może niech zmienią napis nad okienkami kasowymi, bo wczoraj byłem świadkiem niezłego zdenerwowania kilku pasażerów, którzy w kasie IC chcieli kupić bilety na PR i KŚ.
  Odpowiedz
#38
Jednym zdaniem, święte słowa. Lepiej sam bym tego nie ujął.
Zapraszam na swój kanał YouTube: http://www.youtube.com/user/MrPitagoras1989
  Odpowiedz
#39
Virakocha napisał(a):W przypadku PR tego zrobić nie można (jak nałożysz karę na spółkę, której jesteś właścicielem)

Na Dolnym Śląsku jakimś cudownym sposobem potrafią naliczać kary za opóźnienia.


hutterdm napisał(a):Więc może niech zmienią napis nad okienkami kasowymi, bo wczoraj byłem świadkiem niezłego zdenerwowania kilku pasażerów, którzy w kasie IC chcieli kupić bilety na PR i KŚ.


Gdzie? Że KŚ to mnie nie dziwi, ale że był problem ze sprzedażą na PR? To nowinka!
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#40
W Katowicach wczoraj, a 2 miesiące temu w Gliwicach. Gdy zwróciłem kasjerce uwagę, że napis głosi, że na wszystkie pociągi przecież, to otrzymałem odpowiedź: "tak, ale spółki PKP IC"
  Odpowiedz
#41
hutterdm napisał(a):Czy utworzenie KD, KM, KŚ wyszło pasażerom na złe?
Nie, ale KW już tak.

Zgadzam się z wypowiedzią @hutterdm, obecność świętych krów pożerających kasę widać nie tylko na kolei, niestety w wielu innych instytucjach również. Kto ma koneksje - ten ma ciepło i przyjemnie pod d..., kosztem oczywiście pracowników na "dole" a nierzadko i kosztem pieniędzy podatnika.
  Odpowiedz
#42
hutterdm napisał(a):Gdy zwróciłem kasjerce uwagę, że napis głosi, że na wszystkie pociągi przecież, to otrzymałem odpowiedź: "tak, ale spółki PKP IC"

To absurd. Jakbyś mi podrzucił godzinę i nr kasy, to postaram się temat wyjaśnić bardziej szczegółowo.

Być może chodzi o bilety "łączone" KŚ+R w taryfie REGIO, nie jestem pewien czy kasy IC mają uprawnienia do ich wystawiania (kwestia rozliczeń).
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#43
W kasie IC biletów KŚ nie kupisz. Próbowałem, zrezygnowany pojechałem mimo wszystko IC Big Grin
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#44
Że KŚ to wiem (choć nie rozumiem), ale hutterdm wyraźnie napisał:

hutterdm napisał(a):w kasie IC chcieli kupić bilety na PR i KŚ.
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#45
Eee to kłamie. Zawsze dało się kupić. Jutro będę kupował miesięczny, to sprawdzęWink
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości