• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gastronomia dla podróżnika
#46
Ja w Świnoujściu polecam fajną restauracyjkę na drugim brzegu, zaraz po zejściu z promu, skręcamy w pierwszą uliczkę w prawo i od razu na rogu jest fajny lokalik, jedzenie pyszne, toalety czyste. Podróż z Krakowa do Świnoujścia eurolotem za 99 zł w każdą stronę też godna polecenia;-)
  Odpowiedz
#47
Jak chcesz polecieć za 99 zł to musisz mieć refleks biegacza na 100 m. Najlepiej rekordzisty świata.
Ponadto nie do Świnoujścia, ale to lotniska Heringsdorf. I jeszcze do tych realnie 150 zł za lot (za tyle jest dostępny najtańsza obecnie opcja na eurolot.com), trzeba doliczyć 20 zł przewozu do Świnoujścia.
  Odpowiedz
#48
Kupowałem bilety w maju na lipiec - 99 zł w jedną, 99 zł w drugą stronę, transport z Heringsdorfu do Świnoujścia po 25 zł od osoby w każdą stronę, w tamtą stronę 11 pasażerów na pokładzie (na 64 miejsca), z powrotem lepiej - 13 pasażerów. Wszystko przez Heringsdorf/Świnoujście, dla wielu pasażerów to jednak Niemcy, a nie Polska itd. Widok Przemyślanina wyjeżdżającego ze Świnoujścia o 17:24 i potem następnego dnia widok tego samego Przemyślanina przyjeżdżającego rano do Krakowa po nocy przespanej we własnym łóżku - bezcenny :-)
  Odpowiedz
#49
Nie chodzi chyba bardzo o Niemcy, ale o transfer. Przy ofercie transfer nie był taki oczywisty. Transfer na stronie znajduje się pod rubryką "dojazd na lotnisko". Dojechać na lotnisko czy to Okęcie czy Balice wiadomo jak, ale wyjechać z lotniska takiego jak Heringsdorf nie. Poza tym mam wrażenie, że mało kto o tej ofercie, po prostu, wiedział.
  Odpowiedz
#50
Jeśli chodzi o hity kulinarne dworcowe to od lat mam kilka sprawdzonych dań:

Zapiekanki w Olsztynie - z pieca, z dobrym sosem, jak wejdziemy do budynku dworca od ulicy to po prawej stronie jest taki bar.

Zapiekanki w Rzeszowie - dużo lepsze niż w te w Olsztynie, oprócz tego że z pieca to są ze świeżymi warzywami. Do kupienia w dowolnej budce przed wyjściem z tunelu pod peronami.

Bułki z pieczarkami w Bielsku Białej - jedyne w swoim rodzaju, nigdzie indziej takich nie spotkałem. Są bardzo dobrze przyprawione. Do kupienia po wyjściu z tunelu po peronami po prawej stronie są 2 budki, w obu mają dobre.

Wrocławskie Knysze - przed remontem było to danie ogólnodworcowe na Wrocławiu Głównym. Obecnie najlepsza budka przeniosła się na dworzec PKS, po wejściu do budynku dworca PKS zaraz za drzwiami po prawej stronie. Tam mają najlepsze, dużo lepszych warzyw i własny sos dają. Zwykle jadam wersję z kotletem, serem lub parówką.

Frytki po wiedeńsku - są to frytki zapieczone z żółtym serem i keczupem, pyszne. Dostępne wyłącznie na stacji Opole Główne na peronie 1 i ponoć jeszcze na peronie 4.

Poza tym gdy mam ochotę na zwykłe jedzenie idę do Baru Mlecznego. Warto wozić ze sobą spis tychże. Mam na mojej stronie (<!-- w --><a class="postlink" href="http://www.semaforek.za.pl">www.semaforek.za.pl</a><!-- w -->) jakąś wersję spisu, trzeba wejść do działu "Podróże kolejowe" i tam jest link do spisu. Szczególnie polecam bar słoneczny na ulicy komandorskiej we Wrocławiu 10 minut dworca. Dobra jest też europa w Katowicach.
  Odpowiedz
#51
semaforek, rewelacyjna ta lista - nie wiedziałem o istnieniu kilku barów we Wrocławiu. Ciekawi mnie ten w bunkrach, nigdy go nie widziałem. Najbliższy dworca głównego jest chyba Jacek i Agatka.
Kanał na YouTube - zachęcam do subskrybcji: https://www.youtube.com/user/BartekDziwak
  Odpowiedz
#52
semaforek napisał(a):Jeśli chodzi o hity kulinarne dworcowe to od lat mam kilka sprawdzonych dań:

Zapiekanki w Olsztynie - z pieca, z dobrym sosem, jak wejdziemy do budynku dworca od ulicy to po prawej stronie jest taki bar.

Zapiekanki w Rzeszowie - dużo lepsze niż w te w Olsztynie, oprócz tego że z pieca to są ze świeżymi warzywami. Do kupienia w dowolnej budce przed wyjściem z tunelu pod peronami.

Bułki z pieczarkami w Bielsku Białej - jedyne w swoim rodzaju, nigdzie indziej takich nie spotkałem. Są bardzo dobrze przyprawione. Do kupienia po wyjściu z tunelu po peronami po prawej stronie są 2 budki, w obu mają dobre.

Wrocławskie Knysze - przed remontem było to danie ogólnodworcowe na Wrocławiu Głównym. Obecnie najlepsza budka przeniosła się na dworzec PKS, po wejściu do budynku dworca PKS zaraz za drzwiami po prawej stronie. Tam mają najlepsze, dużo lepszych warzyw i własny sos dają. Zwykle jadam wersję z kotletem, serem lub parówką.

Frytki po wiedeńsku - są to frytki zapieczone z żółtym serem i keczupem, pyszne. Dostępne wyłącznie na stacji Opole Główne na peronie 1 i ponoć jeszcze na peronie 4.

Z tej listy, to nie próbowałem tylko Opola i Bielska. Smile Dodam, że w Gnieźnie kiedyś były bardzo duże zapiekanki w niskiej cenie przy dworcu, ale nie było mnie już tam z 20 lat. :-)
  Odpowiedz
#53
mikrobart napisał(a):semaforek, rewelacyjna ta lista - nie wiedziałem o istnieniu kilku barów we Wrocławiu. Ciekawi mnie ten w bunkrach, nigdy go nie widziałem. Najbliższy dworca głównego jest chyba Jacek i Agatka.
Zwracajcie uwagę na daty aktualizacji, bo niektóre bary przestały istnieć. Te aktualizowane po 2010 roku raczej nadal działają. Co do Jacka i Agatki to jest tam nieco drożej, no i tam jest dalej niż do Baru Słonecznego.
  Odpowiedz
#54
radix49 napisał(a):Ale od hamburgera wolę rożne wynalazki fast-foodu np knysza.

Właśnie, gdzie się podział wrocławski "Regio Smak"?
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#55
Jeżeli chodzi Ci o knysze, to przeniosły się na niedaleki dworzec PKS gdzie Polski-Bus też zajeżdża. :-)
  Odpowiedz
#56
radix49 napisał(a):Akurat teraz i babuszki hamburger jest zwykle droższy niż w najpopularniejszej sieciówce. :-)
Ale i różnica w jakości tych hamburgerów jest. Ostatnio zakupiłem sobie hamburgera w jakiejś wyjątkowo podle wyglądającej blaszanej budzie w Gliwicach przy zajezdni PKM i TŚ. Mały hamburger za 5zł okazał się duży, był w dobrej bułce i miał świeże warzywa.

radix49 napisał(a):Ale od hamburgera wolę rożne wynalazki fast-foodu np knysza. Ale w przypadku knyszy to inflacja jest straszna. W ciągu 15 lat 300%...
To fakt, wielka szkoda że knysze doszły do 10zł. Generalnie jadam je tylko we Wrocławiu, tam są najlepsze, w budce sprawdzonej od lat. Ostatnio się rozmnożyła. Mają na PKS'ie punkt zarówno w budynku (zaraz po prawej stronie od wejścia) i na peronie do wysiadania.
  Odpowiedz
#57
semaforek napisał(a):To fakt, wielka szkoda że knysze doszły do 10zł.

Negatywny znak rozwoju Wrocławia. Gdy Wrocław był miastem z kompleksami, choć nadal pięknym, to knysza kosztowała 3 zł. Gdy Wrocław to awangarda Polski, a politycy z tegoż miasta walą do krajowej polityki drzwiami i oknami, to knysza kosztuje 10 zł.

Szkoda, że zamiast podwyżki cen nie następuje upowszechnienie. Już w Opolu knyszy nie ma.
  Odpowiedz
#58
radix49, piękna zależność rozwoju miasta od ceny knyszy, to się nadaje na rozprawę doktorską :-D

Można we Wrocławiu zjeść taniej, trzeba tylko trochę oddalić się od Dworca Głównego. Tam jest raczej najdrożej (może nie licząc okolic Wyspy Słodowej, Rynku).
Kanał na YouTube - zachęcam do subskrybcji: https://www.youtube.com/user/BartekDziwak
  Odpowiedz
#59
No ale jednak knysze są na tyle dobre że warte takiej kwoty. Jeśli chcę zjeść coś obiadowego to odwiedzam bar słoneczny na ul. Komandorskiej. Jedną z ciekawych możliwości są łazanki za 5,50zł (pełen talerz).
  Odpowiedz
#60
mikrobart napisał(a):radix49, piękna zależność rozwoju miasta od ceny knyszy, to się nadaje na rozprawę doktorską :-D

Akurat niekoniecznie. Ceny zawsze rosną tam gdzie są pieniądze. Podobną tendencję można by pokazać na cenie hot-doga w Sopocie.
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bilet podróżnika - jakieś pomysły? trolowaty 20 3 457 06.01.2017, 19:55
Ostatni post: TucoRamirez
  Książeczka podróżnika Gżągal 13 1 846 06.10.2015, 10:20
Ostatni post: DamianT

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości