Witaj w nowej odsłonie ForumKolejowe.pl

Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[Kraków] Powstaną Koleje Małopolskie?
(08.12.2016, 14:17)rustsaltz napisał(a): To chwileczkę, od czego są związki zawodowe?

Od obrony interesów pracownika. Placowych w szczególności.

Cytat:
Cytat:H2. Związki zawodowe wpływają w sposób dodatni na główne wskaźniki ekonomiczne przedsiębiorstwa, przede wszystkim na poziom płac (wynagrodzenie przeciętne w przedsiębiorstwie) oraz zatrudnienie.
A ja po raz drugi stawiam w wątpliwość tezę, że wzrost poziomu płac to dodatni wpływ na wskaźniki przedsiębiorstwa.

Fachowa literatura mówi co innego. Cytat powyżej.
Odpowiedz
Cytat:Od obrony interesów pracownika. Placowych w szczególności.
1. Nie podejrzewam, aby w KMŁ płacono gorzej niż w PR Kraków.
2. Obrona interesów płacowych nie może przysłaniać wspólnego celu jakim jest istnienie przedsiębiorstwa.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-PKPC
Odpowiedz
(09.12.2016, 12:01)rustsaltz napisał(a): 1. Nie podejrzewam, aby w KMŁ płacono gorzej niż w PR Kraków.

Tymczasowo. Na razie potrzebuja na gwałt pracowników, to płacą lepiej. Ciekawe, o ile sytuacja zwiazkowa sie utrzyma, jak będzie za dekadę. Badania pokazują, że tam gdzie jest zwiazek tam płace są wyższe...

Cytat:2. Obrona interesów płacowych nie może przysłaniać wspólnego celu jakim jest istnienie przedsiębiorstwa.

To przedstawie po krótce jak to wygląda w praktyce...
Przychodzi związek do zarządu po podwyżkę. To zarząd mówi, że nie da się. Zwiazek pyta dlaczego. Zarząd, że słaba jest sytuacja finansowa. Zwiazek, że prezio własnie kupił sobie nowy samochód służbowy. Zarząd, że to nie ich interes.

I tu jest klucz. Skoro nie ich interes, to nie ma celu wspólnego. Wyższa płaca prezesa stoi w sprzecznym interesie z płacą szeregowego pracownika. Przy założeniu niezmiennych dochodów, jeżeli góra ma zarabiac więcej, to dół musi zarabiać mniej.

Oczywiście wiele zwiazków proponuje udział w zarządzaniu. I wtedy same zwiazki widząc księgi mówią swym członkom: nie da się. No ale jak zarząd mówi, że "nie da się" nawet dać do wglądu ksiąg, to no to nie ma żadnego wspólnego celu...
Odpowiedz
Cytat:Tymczasowo. Na razie potrzebuja na gwałt pracowników, to płacą lepiej. Ciekawe, o ile sytuacja zwiazkowa sie utrzyma, jak będzie za dekadę. Badania pokazują, że tam gdzie jest zwiazek tam płace są wyższe...
Pokazują też, że najbardziej uzwiązkowione branże (górnictwo, kolej) niespecjalnie sobie radzą. Pomijam tutaj wymienionego już CTLa, który bez związków płaci więcej niż uzwiązkowione Cargo (które, notabene, płaci najmniej wśród przewoźników towarowych). Zatem albo badania z jakiegoś powodu nie stosują się do kolei albo są finansowane przez panów z wąsami.


Cytat:To przedstawie po krótce jak to wygląda w praktyce...
Przychodzi związek do zarządu po podwyżkę. To zarząd mówi, że nie da się. Zwiazek pyta dlaczego. Zarząd, że słaba jest sytuacja finansowa. Zwiazek, że prezio własnie kupił sobie nowy samochód służbowy. Zarząd, że to nie ich interes.

I tu jest klucz. Skoro nie ich interes, to nie ma celu wspólnego. Wyższa płaca prezesa stoi w sprzecznym interesie z płacą szeregowego pracownika. Przy założeniu niezmiennych dochodów, jeżeli góra ma zarabiac więcej, to dół musi zarabiać mniej.
Prezio w przeciwieństwie do związkowców jest zainteresowany zyskiem i zdaje sobie sprawę z tego, że gdy firma cienko przędzie kupno samochodu nie jest dobrym pomysłem. Chyba że jest tzw. misiewiczem, ale zestawienie doskonale nieudolnego prezesa z doskonale rozumiejącym pracowników związkowcem nie ma większego sensu.
Cytat:Oczywiście wiele zwiazków proponuje udział w zarządzaniu. I wtedy same zwiazki widząc księgi mówią swym członkom: nie da się. No ale jak zarząd mówi, że "nie da się" nawet dać do wglądu ksiąg, to no to nie ma żadnego wspólnego celu...
A gdybyś Ty był przedsiębiorcom pozwoliłbyś sobie na to, by załoga dyktowała Ci co masz robić czy raczej wylałbyś na zbity pysk?
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-PKPC
Odpowiedz
(09.12.2016, 14:36)rustsaltz napisał(a): Pokazują też, że najbardziej uzwiązkowione branże (górnictwo, kolej) niespecjalnie sobie radzą.

Średnia płace w górnictwie zwłaszcza w tym miedziowym, które radzi sobie nadzwyczaj dobrze, przyjmę bardzo chętnie. Smile
A kolej, zwłaszcza pasażerska, to leży na garnuszku państwa. Jednak płace to nie są tam porównywalnie niskie z dzidostwem pracowników dyskontów, gdzie związków jak na lekarstwo

Cytat:Zatem albo badania z jakiegoś powodu nie stosują się do kolei albo są finansowane przez panów z wąsami.

Z tego co mi wiadomo Politechnika Gdańska finansowana przez związki zawodowe nie jest.

Cytat:
Cytat:To przedstawie po krótce jak to wygląda w praktyce...
Przychodzi związek do zarządu po podwyżkę. To zarząd mówi, że nie da się. Zwiazek pyta dlaczego. Zarząd, że słaba jest sytuacja finansowa. Zwiazek, że prezio własnie kupił sobie nowy samochód służbowy. Zarząd, że to nie ich interes.

I tu jest klucz. Skoro nie ich interes, to nie ma celu wspólnego. Wyższa płaca prezesa stoi w sprzecznym interesie z płacą szeregowego pracownika. Przy założeniu niezmiennych dochodów, jeżeli góra ma zarabiac więcej, to dół musi zarabiać mniej.
Prezio w przeciwieństwie do związkowców jest zainteresowany zyskiem

Tak, ale głównie swoim, a zysk jego firmy, to już ma dalsze znaczenie...

Cytat: zdaje sobie sprawę z tego, że gdy firma cienko przędzie kupno samochodu nie jest dobrym pomysłem.

Różnie z tym bywa. Jeśli czuje, że firma się sypie i lada dzień padnie, to woli korzystać na niej..


Cytat:A gdybyś Ty był przedsiębiorcom pozwoliłbyś sobie na to, by załoga dyktowała Ci co masz robić czy raczej wylałbyś na zbity pysk?

Kogo? Związkowców? Ty sobie nie zdajesz sprawy, że za to jest odpowiedni paragraf...

A wywala na zbity pysk to się najłatwiej tam, gdzie związków nie ma. I każdy rozumny prezio wie, że najlepiej zwalniać tych, co nie należą do związków. Bo nikt się o nich nie upomni...
Odpowiedz
Z tym na gwałt to bym nie przesadzał. Zawód maszynisty jest specyficzny i zawsze będą braki. IC też ma deficyt w Małopolsce i dlatego co chwile startuje kurs na licencję i świadectwo. KMŁ jest uzależnione od PR Kraków, bo nie ma swojego zaplecza technicznego. W połowie przyszytego roku rusza budowa.
Odpowiedz
(05.12.2016, 06:51)masovian napisał(a): Podniecacie sie jedną wypowiedzią, a facet broni tylko interesu członków swej organizacji.

Jak już to swojego interesu a nie interesu członków.
greenman1435
Odpowiedz
Cytat:Jednak płace to nie są tam porównywalnie niskie z dzidostwem pracowników dyskontów, gdzie związków jak na lekarstwo
A czujesz różnicę między pracownikiem dyskontu a kolejarzem? Choćby z powodu wartości szkolenia, które jedni i drudzy posiadają i dostępnością. Prawo popytu-podaży, nie związki.

Cytat:Tak, ale głównie swoim, a zysk jego firmy, to już ma dalsze znaczenie...
Jeśli nie jest to firma państwowa to zysk jego i firmy jest tożsamy. Nie rozumiem też, dlaczego upierasz się przy tym, że prezes patrzy tylko na swój zysk. To samo robi związkowiec w tym zerojedynkowym świecie. A jeśli tak jest, to zwiąchol i prezio mają wspólny cel - wydymać załogę.

Cytat:Kogo? Związkowców? Ty sobie nie zdajesz sprawy, że za to jest odpowiedni paragraf...

A wywala na zbity pysk to się najłatwiej tam, gdzie związków nie ma. I każdy rozumny prezio wie, że najlepiej zwalniać tych, co nie należą do związków. Bo nikt się o nich nie upomni...
I tu płynnie przechodzimy do drugiej wady związków - kolesiostwo i ochrona pracowników niekompetentnych. Poniekąd ochrona związkowców jest mieczem obosiecznym - z jednej strony chroni związkowców, ale z drugiej strony powoduje niechęć pracodawców do tych organizacji i blokowanie ich tworzenia tam, gdzie jest to możliwe.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-PKPC
Odpowiedz
(09.12.2016, 18:35)rustsaltz napisał(a):
Cytat:Jednak płace to nie są tam porównywalnie niskie z dzidostwem pracowników dyskontów, gdzie związków jak na lekarstwo
A czujesz różnicę między pracownikiem dyskontu a kolejarzem? Choćby z powodu wartości szkolenia, które jedni i drudzy posiadają i dostępnością. Prawo popytu-podaży, nie związki.

Patrzysz na wszytsko okiem swojego zawodu. A są też tacy dróżnicy kolejowi. Ich praca nie wymaga żadnych wielkich kwalifikacji w prównaniu z pracownikami dyskontu...
Zresztą nie ma co wchodzić w szczegóły. I maszyniści i pracownicy dyskontu są pracownikami najemnymi. I jeżeli nie są zroganizowani, a formą ich organizacji jest włąśnie związek zawodowy, to właściciel będzie ich skrajnie wyzyskiwał, bo w kapitalizmie liczy się zysk.

Cytat:
Cytat:Tak, ale głównie swoim, a zysk jego firmy, to już ma dalsze znaczenie...
Jeśli nie jest to firma państwowa to zysk jego i firmy jest tożsamy.

Nie. Prezio ma pensję tak samo jak Ty. I jest ona, przynajmniej w swej części, kompletnie niezalażna od wyniku finansowego. Nawet jeśli jakaś część jego pensji jest zależna od wyniku fnansowego, to często łatwej jest dorobić na lewo niż liczyć na to.

Cytat:Nie rozumiem też, dlaczego upierasz się przy tym, że prezes patrzy tylko na swój zysk.

Nie tylko, ale przede wszystkim. Tak samo jak Ty. Smile Nie interesuje Cię los bezdomnych w takim stopniu jak Twoja pensja. Smile

Cytat:To samo robi związkowiec w tym zerojedynkowym świecie. A jeśli tak jest, to zwiąchol i prezio mają wspólny cel - wydymać załogę.

Cele mogą mieć, ale tylko prezio ma taką możliwość. I bardzo, ale to bardzo często to robi. Tymczasem związkowcowi się to nie opłaca. Jego pensja zależy od tego czy go pracownicy wybiorą. On więc nie może ich dymać, bo go wywalą na zbitą mordę. Smile

Cytat:I tu płynnie przechodzimy do drugiej wady związków - kolesiostwo i ochrona pracowników niekompetentnych. Poniekąd ochrona związkowców jest mieczem obosiecznym - z jednej strony chroni związkowców, ale z drugiej strony powoduje niechęć pracodawców do tych organizacji i blokowanie ich tworzenia tam, gdzie jest to możliwe.

Masz pretensje do ryby, że pływa w wodzie. Smile Rolą związków zawodowych jest działanie na rzecz interesu pracowników. Ten interes jest w sposób oczywisty sprzeczny z interesem właściciela. Mądry właściciel, a bardziej to jest jego przedstawiciel w zakładzie pracy, od razu bęzie chciał się dogadać ze związakami, aby był spokój. I w takich zakładach nie ma żadnych protestów, strajków, itp. Ale mądrość nie jest częstą cnotą...
Odpowiedz
Konflikt na linii Marszałek - Przewozy Regionalne:
Tak Polregio dba o pasażera
http://inforail.pl/a-tak-polregio-dba-o-...90118.html
Mamiński: Podstawiliśmy tabor zastępczy, KMŁ go nie mają
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/...79516.html
Odpowiedz
Chytry plan Przewozów Regionalnych, tak chcą zatrzymać Koleje Małopolskie?
Przewozy Regionalne po raz kolejny straciły obsługę linii SKA 2 w Małopolsce. Przewoźnik jednak nie chce pogodzić się z taką decyzją Urzędu Marszałkowskiego i, jak wszystko na to wskazuje, planuje zatrzymanie konkurenta, a więc Kolei Małopolskich.

Szczegóły: http://inforail.pl/chytry-plan-przewozow...00799.html
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Małopolskie zamawia 10 nowych pociągów kebeka 35 4 991 27.06.2015, 15:42
Ostatni post: rustsaltz

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości