Witaj w nowej odsłonie ForumKolejowe.pl

Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Drezyna samochodowa
#1
Wielu jest miłośników kolei, którzy posiadają prawo jazdy oraz własne auto. Do nich zaliczam się także ja. Nie posiadam własnej drezyny oraz nie miałem nigdy okazji się nią przejechać.
Mam kilka pytanie odnośnie takiej drezyny. Co należy zamontować do auta aby mógł jeździć po torach? Czy potrzeba specjalnego zezwolenia aby poruszać takim pojazdem po torach?
Odpowiedz
#2
Zależy jaki to samochód, musisz popatrzeć. Przykładowo do Malucha jak montujesz koło kolejowe musi być jakaś dokładka bo rozstaw w Maluchu jest zbyt mały. Jak to Warszawa to super, gdyż rozstaw powinna mieć idealny ;-)

Gdzie tym chcesz jeździć? Na jakiejś kolei drezynowej?
Drezynowy z linii nr 52
Białowieża Pałac-- Białowieża Towarowa-- Podolany-- Grudki-- Miejsce Mocy-- Czerlonka-- Nieznany Bór(BSz)
Odpowiedz
#3
Zezwolenie niestety potrzebujesz, uprawnienia na drezyne również, wskazane jest posiadanie uprawnień do kierowania ruchem na przejazdach kolejowych, prawo jazdy tu nie obowiązuje niestety. ale nie ma się co martwić bo można spokojnie pojeździć "na dziko" lub za zgodą właściciela toru, może to być dyrektor lub naczelnik PLK lub ZN (kochane Nieruchomości PKP), lub dowódca jednostki Wojskowej jeśli tor należy do Wojska.
Samochody torowe zaliczamy niestety do drezyn ciężkich waga powyżej 750kg i utrudnienie przy ściąganiu z toru jak i obracaniu.
Koła najlepiej do takiego samochodu dorobić z blachy stalowej 10mm lub nieco grubszej,
koła odlewane ze staliwa są nie do zdarcia ale niestety ważą bardzo dużo i nieraz nie będzie można ich wszystich na raz zabrać na imprezę.
Co do rozstawu to najlepiej pasuje Warszawa, żuk, Nysa. gorzej wypada Polonez i Cinquecento ale też da się je tam zamontować. Maluch wypada najgorzej bo koła wystają po za obrys pojazdu prawie w całości.
Przydało by się również zamontować do takiego samochodu blokadę kierownicy "na wprost" i "kurzą stopkę" do obracania samochodu, bo jadąc na wstecznym kilka lub kilkanaście kilometrów ryzykujemy że układ napędowy tego nie wytrzyma ;-)
Pozdrawiam kolejowo z Opola!
*ARTUR*
Odpowiedz
#4
Najpiękniejsze w tym jest to, że ma się cały tor dla siebie. Nikt nie zajeżdźą drogi, nie ma piratów i dziur drogowych. Jest jescze kilka zalet, które można wymienić.
Odpowiedz
#5
Chupacabra, z tą wolnością bym nie przesadzał - nieczynne linie nie mają strzeżonych przejazdów, najczęściej przed torem nie ma znowu STOP, więc sam musisz zadbać o to, żeby żadne auto nie wjechało w Ciebie w czasie przejazdu przez przejazd kolejowy.
Kanał na YouTube - zachęcam do subskrybcji: https://www.youtube.com/user/BartekDziwak
Odpowiedz
#6
mikrobart napisał(a):Chupacabra, z tą wolnością bym nie przesadzał - nieczynne linie nie mają strzeżonych przejazdów, najczęściej przed torem nie ma znowu STOP


No to trzeba dać mocno po klaksonie ;-) . W sumie i tak to niewiele da. Przynajmniej w trakcie kolizji w bok uderzy auto osobowe a nie kilkudziesięciotonowa lokomotywa.
W sieci znalazłem taki filmik o drezynie zrobionej z Volkswagena. Auto jedzie normalnie na kołach z oponami tylko do zderzaków ma podczepione te kolejowe.
http://www.joemonster.org/filmy/20516/D ... amochodowa
Odpowiedz
#7
Chupacabra napisał(a):Najpiękniejsze w tym jest to, że ma się cały tor dla siebie.

Dokładnie, poddobnie jest jadąc drezynką ręczną lub DLką zawsze można się zatrzyać w jakimś leśnym zakątku, posłuchać odgłosów natury i po oddychać świerzym powietrzem.
Przed każdym przejazdem, przejściem, wiaduktem, mostem, tunelem i nasypem dajemy jeden długi sygnał dla ostrzerzenia osób znajdujących się w pobliżu, na nieczynnych szlakach ten sygnał powinno się powtarzać parokrotnie zbliżając się do takiego obiektu, bo okoliczni mieszkańcy na takiej linii nie są przyzwyczajeni do pojawiających pojazdów torowych.
Jeśli masz pozwolenie na jazde, ważne ubezpieczenie OC i uprawnienia to w razie kolizji na przejeździe kolejowym zawsze sprawcą wypadku będzie kierowca pojazdu drogowego :-D
Można podczepiać tak zwane "rolki" do samochodu ale roztaw kół powinien być zbliżony do 1450mm w osi bieżnika opony.
Pamiętajmy że na łukach szyny układane są nieco szerzej i jak trafi się nam taki łuk na wysokim nasypie to stracimy napęd a wysiąść z samochodu będzie wtedy ciężko :-P
W linku podanym przez ciebie na drugim filmiku widać Maluchodrezyne lub Drezylucha jak to niektórzy mówią, jak widać koła szynowe wystają znacznie poza obrys pojazdu.
Pozdrawiam kolejowo z Opola!
*ARTUR*
Odpowiedz
#8
Jaką można rozwinąć maksymalną prędkość? Jaka jest droga hamownia takiej drezyny?
Odpowiedz
#9
Idealny jako drezyna wydaje się być Żuk ze względu na tożsamy rozstaw kół 8-)

Jestem ciekaw czy konieczne są modyfikacje w układzie hamulcowym np. malucha po zamontowaniu stalowych kółek i jeżeli tak to jakie? Bo przecież czymś hamować trzeba 8-)
Inna sprawa: obracanie takiej "drezynki" to kłopotliwa sprawa, a czy nie próbowano nigdzie połączyć dwóch maluchów tyłami (na wzór SN81 czy żukowatego Mitora)? Czy jest to w ogóle możliwe?
Używaj przycisku zgłaszania, jeżeli zauważysz naruszanie regulaminu.
Goeiemorgen voor uw chauffeur doet wonders voor zijn humeur.
Odpowiedz
#10
(trochę poza temat)
Bardzo lubię SN81, ile ja się nimi natłukłem na Czeremcha-Białystok czy Czeremcha- Hajnówka :-)
Kiedyś jeździły one linią do Białowieży, potem linię zamknięto (1995 rok).



SN81 jest nieprzemyślany pod tym względem że masz 2 silniki i w zależności w którą stronę jedziesz to pracuje w pierwszym członie lub drugim. Czasami zimą pojawiają się problemy z ogrzewaniem członu tylnego (tego z wyłączonym silnikiem). Z kolei jesienią jadąc po liściach (oraz zimą pod górkę) na liczniku przykładowo 70 a jedzie 20-30. Jak św. pamięci Białowieża jeździła, w relacji Białowieża-Hajnówka był często problem w Grudkach, gdyś od razu za przystankiem zaczyna się stroma i długa górka pod którą pojazd nie dawał rady wjechać, szedł kierownik z łopatą i podsypywał piach pod koło napędowe (SN81 nie ma piasecznic!).

To tyle jeżeli chodzi o wady takiego pojazdu łączonego "dupą". Zaleta jest taka że nie trzeba obracać ;-)
Drezynowy z linii nr 52
Białowieża Pałac-- Białowieża Towarowa-- Podolany-- Grudki-- Miejsce Mocy-- Czerlonka-- Nieznany Bór(BSz)
Odpowiedz
#11
W tym SN-ie to powinna być specjalna ławka dla piaskarza na czole. ;-)
A co do łączenia "dupą" ,zawsze może zrobić przesterowanie elektryczne tak, aby była możliwość pracy nagrzewnicy niezależnie od tego,który silnik jest włączony (kwestia kilku kabelków ;-) )
Maszynista-stażysta 
Odpowiedz
#12
Chupacabra napisał(a):Jaką można rozwinąć maksymalną prędkość?

Jeśli wszstkie koła są dobrze zbudowane, układ kierowniczy zablokowany i linia kolejowa jest w idealnym stanie to spokojnie możesz jechać z maksymalną dopuszczalną prędkością na danej linii, na nieczynnej linii kolejowej radzę nie przekraczać 40km/h a na nieoczyszczonych przejazdach 10km/h.
Jeśli nie znamy dobze danej lini kolejowej to albo jedziemy w ciemno bardzo wolno albo (najlepiej) pierwsze poznawanie szlaku wykonujemy pieszo lub na ręcznej drezynce, tak jest najbezpieczniej.
Chupacabra napisał(a):Jaka jest droga hamownia takiej drezyny?
To zależy od danego samochodu i prędkości ale można przyjąć że droga hamowania samochodu na torach zwiększa się średnio dwu, trzy krotnie niż przy tej samej prędkości na drodze ;-)
Swoją drogą pamiętam jak raz w ciemno jechaliśmy DL03 w pięciu prawie 60km/h na każdym polnym i leśnym przejeździe drezynka nam podskakiwała, ale tego nie polecam bo wystarczyło gdyby jedno koło źle spadło na tok szynowy i tragedia gotowa.
innym razem kolega zaliczył wyskok DL02 z linii kolejowej (przez złomiarzy, którzy przez noc na łuku wymontowali kilka metrów szyny) dobrze że jechał sam a tor leżał w płaskim terenie. Skończyło się na połamanej ramie, uszkodzonej osi i pogiętych kołach w drezynce, dlatego zawsze trzeba uważać, chyba że jedziemy po czynnej linii tam wiemy że szyny i nawierzchnia jest w dobrym stanie.
ET40 Nie trzeba wprowadzać żadnych modyfikacji w układzie hamulcowym, koła blaszane po prostu przykręcasz na te same śruby co felgi z oponami (wszak te blaszane koła powinny mieć takie same środki jak w oryginalnych drogowych felgach), dlatego koła szynowe trzeba zamówić w jakimś dobrym zakładzie i najlepiej dwa komplety.
Pozdrawiam kolejowo z Opola!
*ARTUR*
Odpowiedz
#13
Cytat:chyba że jedziemy po czynnej linii tam wiemy że szyny i nawierzchnia jest w dobrym stanie.
Co rozumiesz przez stwierdzenie: "czynnej linii" ?
Pozdrawiam ;-)
Odpowiedz
#14
Takiej na której jest prowadzony ruch pociągów.
Pozdrawiam kolejowo z Opola!
*ARTUR*
Odpowiedz
#15
I co, PLK czy inny zarządca Cię wpuści?
Pozdrawiam ;-)
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rower drezyna - wasze uwagi lub pomysły TOMEKKOT 55 14 978 02.05.2013, 20:46
Ostatni post: mikrobart
  Drezyna motorowa Emil Sawicki 18 6 140 29.01.2013, 14:11
Ostatni post: henio
  Nowa drezyna na polskich szlakach fred77 7 2 968 20.08.2012, 07:54
Ostatni post: fred77
  Drezyna samochodowa karolmaszynista 19 5 864 14.06.2012, 21:49
Ostatni post: tw_kolejofil
  Drezyna ręczna Cinek 5 3 204 16.01.2011, 15:49
Ostatni post: mikrobart

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości