• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wagony spalinowe/szynobusy
#1
Dzień dobry. Na wstępie napiszę, że jestem nowy, koleją interesuje się od niedawna, a i korzystać z forów średnio umiem - dla mnie to już trochę relikt przeszłości Wink Proszę zatem o wyrozumiałość  Smile 

Interesuje mnie, dlaczego w PRL-u PKP nie rozwinęła się w Polsce eksploatacja wszelkich wagonów spalinowych, autobusów szynowych i innych małych pojazdów szynowych, tak licznych np. w Czechach. Wydaje mi się, że jedyną szerzej eksploatowaną serią było SN61, a cała reszta to maksymalnie kilkanaście sztuk danych pojazdów. Czytałem o jakichś próbach w latach 90. ale ponoć wszystkie upadały przez brak pieniędzy. Tymczasem dlaczego nie rozwinięto takich konstrukcji jeszcze. latach 70.? Dlaczego skończyło się na uwiecznionych na licznych zdjęciach sytuacjach, gdzie na lokalnej lini pojedynczy wagon ciągnięty jest przez ciężki parowóz towarowy?
  Odpowiedz
#2
Głównie dlatego, że przez cały PRL nie potrafiliśmy zbudować przekładni nadającej się do szynobusów (a konkretnie rzecz biorąc - mechanizmu nawrotnego, zdolnego pracować w warunkach kolejowych). Na import jakoś nie było klimatu w tamtych czasach. Insza inszość, że samo PKP średnio było zainteresowane niewielkimi pojazdami, priorytetem był ciężki ruch towarowy, w ruchu pasażerskim zaś świetnie sprawdzały się pojemny zestawy piętrowe i EN57. Oczywiście to tak pokrótce, szczegóły w literaturze (polecam świetną serię o wagonach silnikowych wydawnictwa Kolpress).
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#3
Dziękuje bardzo za odpowiedź Smile

Rozumiem, że taki szynobus/wagon spalinowy musi być zdolny do jazdy w obie strony (brak możliwości nawrotki), a ze względu na masę pojazdu silnik spalinowy napędza bezpośrednio koła, a nie prądnice prądu stałego, tak?

Chodzi mi o take ultra małe linie, bez prądu. Kiedyś widziałem na przykład zdjęcie z końcówki lat 80. jak na lini 286 (Góry Sowie), jeden wagon ciągnięty był przez wielką Kriegslokomotive, czy też zdjęcia z lat 90. - SU45 i też jeden wagon na haku. Straszna szkoda, że nie rozwinięto wcześniej czegoś jak czeska seria 810.

A za polecone książki bardzo dziękuje, poszukam jak tylko będzie sposobność
  Odpowiedz
#4
Nie, silnik spalinowy wymaga przekładni (inaczej możliwość regulacji prędkości byłaby znikoma - popatrz na samochód jadący wyłącznie na pierwszym biegu). Pojazd kolejowy musi mieć możliwość jazdy w obie stronyz tą samą szybkością, stąd typowa skrzynia biegów (np. z autobusu) nie może być zastosowana. Przekładni elektrycznej (silnik spalinowy i prądnica) nie stosuje się w szynobusach ze względu na masę i trudności ze zmieszczeniem takiego zespołu pod podłogą.
Polską odpowiedzią na 810 był SR71, projekt nie był rozwijany ze względu na okoliczności wskazane wyżej Wink
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości