• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Która na naprawę ? Czyli pytanie o naprawy lokomotyw ET22 i ET41 w 2019-2020 roku
#1
Pytanie moje przerzucam na forum.
Oryginalna treść: 

Czy jakieś egzemplarze ET22 lub ET41 pójdą jeszcze w tym roku na naprawy ? Chodzi mi tu o maszyny odstawione w latach 2009-2014 na NR i te co miały wcześniej status OS (ET41 o numerach: 009, 012, 049, 070, 104, 152, 159, 166, 177, 185 i 195) ?

W sumie dla ciekawostki powiem, że jak patrzę na ten obecny wariant niebieskiego na ET22 to przypominają mi się lata 2008-2010 gdzie logo PKP Cargo było malowane na przodzie lokomotywy, choć jest różnica namalowanych oznaczeń na pudle.


A oba człony ET41-012 są w bardzo kiepskim stanie i czy człon A ET41-177 ma uszkodzoną ostoję że nie powróci do ruchu ?
  Odpowiedz
#2
(16.11.2019, 22:53)KazET21224142 napisał(a): Pytanie moje przerzucam na forum.
Oryginalna treść: 

Czy jakieś egzemplarze ET22 lub ET41 pójdą jeszcze w tym roku na naprawy ? Chodzi mi tu o maszyny odstawione w latach 2009-2014 na NR i te co miały wcześniej status OS (ET41 o numerach: 009, 012, 049, 070, 104, 152, 159, 166, 177, 185 i 195) ?

W sumie dla ciekawostki powiem, że jak patrzę na ten obecny wariant niebieskiego na ET22 to przypominają mi się lata 2008-2010 gdzie logo PKP Cargo było malowane na przodzie lokomotywy, choć jest różnica namalowanych oznaczeń na pudle.


A oba człony ET41-012 są w bardzo kiepskim stanie i czy człon A ET41-177 ma uszkodzoną ostoję że nie powróci do ruchu ?

ET41-012 została wytypowana do skreślenia bo o ile dobrze pamiętam jest wyłączona z ruchu najdłużej z obecnie odstawionych maszyn serii ET41. Zdekompletowanie oraz stan samego pudła i ostoi z pewnością też miały wpływ na tę decyzję. Dodatkowo jest już w dosyć zaawansowanym wieku (42 lata w przyszłym roku) co w przypadku dokonywania NG w takim wieku trochę mija się z celem. Można by powiedzieć, że okej bo w tym roku naprawiono ET41-010 (również 1978 rok) a niebawem z naprawy wyjdzie ET41-041 (też 1978) jednak w ich przypadku mieliśmy do czynienia z maszynami "z drogi" wyłączonymi niedawno z planowej eksploatacji i całkowicie kompletnymi. W przypadku 010 P5 trwała zaledwie około 3 miesięcy od momentu wejścia maszyny do naprawy (wiem, że daty w Ilostanie mówią inaczej jednak my liczymy czas od momentu przyjazdu maszyny do Ostrowa z racji tego, że trudno byłoby ustalić kiedy faktycznie rozpoczęto naprawę) a więc bardzo krótko. Jest masa innych jamników o wyższych numerach, które oczekują nadal P5 (choćby ET41-183, 184 ,185, 190, 195, 196 oraz 200) i myślę, że to właśnie na nich Cargo będzie się skupiać jeśli chodzi o naprawy maszyn tej serii.

ET41-177 ma uszkodzony człon A po wypadku z dn. 22 kwietnia 2008 roku i pozostaje jako OG, stanowiąc zapas dla innych lokomotyw w których konieczna byłaby wymiana członów (raczej ryflowanych maszyn rzecz jasna) z różnych powodów.
Kolejowa Galeria Kamila Sikory - http://wozykamila.cba.pl Zapraszam po aktualizacji z dnia 16.09.2019 r.!
  Odpowiedz
#3
(17.11.2019, 12:11)Kamil Sikora napisał(a): ET41-177 ma uszkodzony człon A po wypadku z dn. 22 kwietnia 2008 roku i pozostaje jako OG, stanowiąc zapas dla innych lokomotyw w których konieczna byłaby wymiana członów (raczej ryflowanych maszyn rzecz jasna) z różnych powodów.

Czy nie dałoby się odbudować ET41-177 po przez przebudowanie odstawionej siódemki (303E) na człon A z wykorzystaniem kompletnych części z uszkodzonego członu o ile takie są ? O ile dobrze mi wiadomo PKP Cargo ma parę odstawionych siódemek na OG które mogłyby dobrze się nadać o ile taka przebudowa jest realna ?
  Odpowiedz
#4
(17.11.2019, 13:32)KazET21224142 napisał(a):
(17.11.2019, 12:11)Kamil Sikora napisał(a): ET41-177 ma uszkodzony człon A po wypadku z dn. 22 kwietnia 2008 roku i pozostaje jako OG, stanowiąc zapas dla innych lokomotyw w których konieczna byłaby wymiana członów (raczej ryflowanych maszyn rzecz jasna) z różnych powodów.

Czy nie dałoby się odbudować ET41-177 po przez przebudowanie odstawionej siódemki (303E) na człon A z wykorzystaniem kompletnych części z uszkodzonego członu o ile takie są ? O ile dobrze mi wiadomo PKP Cargo ma parę odstawionych siódemek na OG które mogłyby dobrze się nadać o ile taka przebudowa jest realna ?

Można tylko po co ? Skoro nie oplaca im się naprawa glowna fabrycznej ET41-012 wiec kompletnie nie widze ekonomicznego uzasadnia dla przebudowy EU/EP07 na ET41. 

Swoja droga szkoda ze ET41-012 dostala znow status OS i najpewniej zostanie skasowana, ale przewozy spadają wiec i zapotrzebiowanie na maszyny tez się zmniejsza.
  Odpowiedz
#5
(17.11.2019, 20:22)1olek napisał(a):
(17.11.2019, 13:32)KazET21224142 napisał(a):
(17.11.2019, 12:11)Kamil Sikora napisał(a): ET41-177 ma uszkodzony człon A po wypadku z dn. 22 kwietnia 2008 roku i pozostaje jako OG, stanowiąc zapas dla innych lokomotyw w których konieczna byłaby wymiana członów (raczej ryflowanych maszyn rzecz jasna) z różnych powodów.

Czy nie dałoby się odbudować ET41-177 po przez przebudowanie odstawionej siódemki (303E) na człon A z wykorzystaniem kompletnych części z uszkodzonego członu o ile takie są ? O ile dobrze mi wiadomo PKP Cargo ma parę odstawionych siódemek na OG które mogłyby dobrze się nadać o ile taka przebudowa jest realna ?

Można tylko po co ? Skoro nie oplaca im się naprawa glowna fabrycznej ET41-012 wiec kompletnie nie widze ekonomicznego uzasadnia dla przebudowy EU/EP07 na ET41. 

Swoja droga szkoda ze ET41-012 dostala znow status OS i najpewniej zostanie skasowana, ale przewozy spadają wiec i zapotrzebiowanie na maszyny tez się zmniejsza.
Otóż to i dokładnie tak. Nie miałoby to absolutnie żadnego sensu i uzasadnienia ekonomicznego a koszt takiej operacji byłby dużo wyższy niż P5 innej odstawionej ET41. Lokomotyw tej serii oczekujących na P5 jest blisko 40 sztuk, odstawiać będą się kolejne i kolejne a więc niemal pewnym jest, że nie wszystkie egzemplarze przejdą naprawy P5, które to z tego co wiem będą przeprowadzane do końca 2023 roku. Oczywiście wszystko to może się zmienić bo tak jak napisał mój przedmówca przewozy towarowe spadają na łeb na szyję z powodu spowolnienia gospodarczego a i pojawia się nowy tabor, który w mniejszej ilości zastępuje starsze maszyny (1 ET25 = 2 lub nawet 3 ET41/42).
Kolejowa Galeria Kamila Sikory - http://wozykamila.cba.pl Zapraszam po aktualizacji z dnia 16.09.2019 r.!
  Odpowiedz
#6
ET42 to bardzo dobre maszyny i mało zawodne. Zresztą pomimo wielu kryzysów na kolei to i tak po dziś dzień z tej serii skasowano tylko egzemplarze powypadkowe. Trochę niepokoi mnie jak mogą wyglądać dla polskiej kolei lata 20 (XXI wieku oczywiście), ale to już raczej moja wyobraźnia.


Jak pisałem, zapytałem też czy jakaś lokomotywa serii ET22 z rządków odstawionych maszyn w latach 2009-2014 pójdzie jeszcze w tym roku na naprawy, lub w następnym ? Chodzi mi tu o poszczególne numery: 554, 582, 601, 642, 643, 647, 650 ,657, 659, 689, 690, 691, 704, 708 ,711 ,717, 732, 742, 746, 747, 749, 752, 755, 757 ,759, 764, od 770 do 777, 784, 789, 795, 796, 799, 808, 832, 847, 848, 852, 889, 890, 893, 895, 941, 949, 951, 953, 957, 960, 961, 963, 966, 967, 968, 976, 979, 987, 992, 998, 1004, 1010, 1012, 1019, 1033, 1037, 1039 i 1077 ?
  Odpowiedz
#7
Z tą niezawodnością ET42 to bym kolego nie przesadzał, niewątpliwym atutem maszyn jest ich moc ,która na terenie Śląska i Małopolski pozwala ciągnąć potężne jak na polskie warunki brutta ale trzeba też wiedzieć ,że mechanicy mają często problemy z ich uruchomieniem ,tym bardziej w okresie zimowym , nie mówiąc o usterkach w czasie jazdy ,które dla lajków moga wydawać się bzdurami ale na szlaku są powodem ciągłego stresu...osobiście na tych maszynach jeździć nie lubię i nie tylko ja ale niestety, w ostatnim okresie wiekszość tych lokomotyw została przekierowana do służby do Zakładu Płd. i Ślaskiego więc ich widok na szlaku jest częstym zjawiskiem...
"Im dłużej żyjemy,tym życie więcej nam odbiera,niż daje"
  Odpowiedz
#8
(17.11.2019, 22:56)KazET21224142 napisał(a): ET42 to bardzo dobre maszyny i mało zawodne. Zresztą pomimo wielu kryzysów na kolei to i tak po dziś dzień z tej serii skasowano tylko egzemplarze powypadkowe. Trochę niepokoi mnie jak mogą wyglądać dla polskiej kolei lata 20 (XXI wieku oczywiście), ale to już raczej moja wyobraźnia.


Jak pisałem, zapytałem też czy jakaś lokomotywa serii ET22 z rządków odstawionych maszyn w latach 2009-2014 pójdzie jeszcze w tym roku na naprawy, lub w następnym ? Chodzi mi tu o poszczególne numery: 554, 582, 601, 642, 643, 647, 650 ,657, 659, 689, 690, 691, 704, 708 ,711 ,717, 732, 742, 746, 747, 749, 752, 755, 757 ,759, 764, od 770 do 777, 784, 789, 795, 796, 799, 808, 832, 847, 848, 852, 889, 890, 893, 895, 941, 949, 951, 953, 957, 960, 961, 963, 966, 967, 968, 976, 979, 987, 992, 998, 1004, 1010, 1012, 1019, 1033, 1037, 1039 i 1077 ?
To nie koncert życzeń i nikt nie ma takiej wiedzy Kolego, nawet pracownicy PKP Cargo S.A.. Ja wiem na pewno, że ponad połowa z wymienionych wyżej numerów lokomotyw nie nadaje się już do naprawy P4/2 a w wielu przypadkach ich sytuacja jest podobna do sytuacji bydgoskiej ET22-696. Dodam również, że duża część z tych maszyn otrzymała już statusy OS czyli "w oczekiwaniu na skreślenie", które zostaną niebawem wprowadzone to bazy Ilostanu, gdy otrzymy pełną listę tych lokomotyw. Wśród wymienionych jest kilka sztuk, które mają pewne szanse na naprawę P4 choć trudno o czymkolwiek tutaj przesądzać. Sytuacja jest dynamiczna, zobaczymy co będzie dalej.
(18.11.2019, 11:01)PeKaP napisał(a): Z tą niezawodnością ET42 to bym kolego nie przesadzał, niewątpliwym atutem maszyn jest ich moc ,która na terenie Śląska i Małopolski pozwala ciągnąć potężne jak na polskie warunki brutta ale trzeba też wiedzieć ,że mechanicy mają często problemy z ich uruchomieniem ,tym bardziej w okresie zimowym , nie mówiąc o usterkach w czasie jazdy ,które dla lajków moga wydawać się bzdurami ale na szlaku są powodem ciągłego stresu...osobiście na tych maszynach jeździć nie lubię i nie tylko ja ale niestety, w ostatnim okresie wiekszość tych lokomotyw została przekierowana do służby do Zakładu Płd. i Ślaskiego więc ich widok na szlaku jest częstym zjawiskiem...
No i jest nareszcie merytoryczny i realny głos oparty na doświadczeniach a nie "mikolskich" dywagacjach Smile Dokładnie te same problemy wskazuje większość maszynistów PKP Cargo S.A. pracujących na tych maszynach. Fakt jest też taki, że z racji tego i nie tylko wykonują one o 30% mniej pracy niż druga seria "dwuczłonów" czyli ET41. Dlatego też naprawy lokomotyw ET42 zostaną niebawem zarzucone a seria zastąpiona przez modernizowane ET41 i nowe ET25/26.
Kolejowa Galeria Kamila Sikory - http://wozykamila.cba.pl Zapraszam po aktualizacji z dnia 16.09.2019 r.!
  Odpowiedz
#9
(18.11.2019, 13:58)Kamil Sikora napisał(a):
(17.11.2019, 22:56)KazET21224142 napisał(a): ET42 to bardzo dobre maszyny i najmniej zawodne jeśli chodzi przewozy towarowe. Zresztą pomimo wielu kryzysów na kolei to i tak po dziś dzień z tej serii skasowano tylko egzemplarze powypadkowe. Trochę niepokoi mnie jak mogą wyglądać dla polskiej kolei lata 20 (XXI wieku oczywiście), ale to już raczej moja wyobraźnia.


Jak pisałem, zapytałem też czy jakaś lokomotywa serii ET22 z rządków odstawionych maszyn w latach 2009-2014 pójdzie jeszcze w tym roku na naprawy, lub w następnym ? Chodzi mi tu o poszczególne numery: 554, 582, 601, 642, 643, 647, 650 ,657, 659, 689, 690, 691, 704, 708 ,711 ,717, 732, 742, 746, 747, 749, 752, 755, 757 ,759, 764, od 770 do 777, 784, 789, 795, 796, 799, 808, 832, 847, 848, 852, 889, 890, 893, 895, 941, 949, 951, 953, 957, 960, 961, 963, 966, 967, 968, 976, 979, 987, 992, 998, 1004, 1010, 1012, 1019, 1033, 1037, 1039 i 1077 ?
To nie koncert życzeń i nikt nie ma takiej wiedzy Kolego, nawet pracownicy PKP Cargo S.A.. Ja wiem na pewno, że ponad połowa z wymienionych wyżej numerów lokomotyw nie nadaje się już do naprawy P4/2 a w wielu przypadkach ich sytuacja jest podobna do sytuacji bydgoskiej ET22-696. Dodam również, że duża część z tych maszyn otrzymała już statusy OS czyli "w oczekiwaniu na skreślenie", które zostaną niebawem wprowadzone do bazy Ilostanu, gdy otrzymamy pełną listę tych lokomotyw. Wśród wymienionych jest kilka sztuk, które mają pewne szanse na naprawę P4 choć trudno o czymkolwiek tutaj przesądzać. Sytuacja jest dynamiczna, zobaczymy co będzie dalej.
(18.11.2019, 11:01)PeKaP napisał(a): Z tą niezawodnością ET42 to bym kolego nie przesadzał, niewątpliwym atutem maszyn jest ich moc ,która na terenie Śląska i Małopolski pozwala ciągnąć potężne jak na polskie warunki brutta ale trzeba też wiedzieć ,że mechanicy mają często problemy z ich uruchomieniem ,tym bardziej w okresie zimowym , nie mówiąc o usterkach w czasie jazdy ,które dla lajków mogą wydawać się bzdurami ale na szlaku są powodem ciągłego stresu...osobiście na tych maszynach jeździć nie lubię i nie tylko ja ale niestety, w ostatnim okresie większość tych lokomotyw została przekierowana do służby do Zakładu Płd. i Ślaskiego więc ich widok na szlaku jest częstym zjawiskiem...
No i jest nareszcie merytoryczny i realny głos oparty na doświadczeniach a nie "mikolskich" dywagacjach Smile Dokładnie te same problemy wskazuje większość maszynistów PKP Cargo S.A. pracujących na tych maszynach. Fakt jest też taki, że z racji tego i nie tylko wykonują one o 30% mniej pracy niż druga seria "dwuczłonów" czyli ET41. Dlatego też naprawy lokomotyw ET42 zostaną niebawem zarzucone a seria zastąpiona przez modernizowane ET41 i nowe ET25/26.

Ah literówka, miałem napisać: "najmniej zawodne jeśli chodzi przewozy towarowe" czyli w zależności od przeznaczenia maszyny. Tylko zaciekawiła mnie informacja od PeKaPa, w której piszę o problemach z uruchomieniem o których w ogóle nigdy nie słyszałem. Czy takie problemy występowały już od początku eksploatacji, czy po konkretnej naprawie i czy to jedyny problem tej serii ? Największa ciekawostka jaka przykuła moją uwagę w tej serii maszyn to ,że od ponad chyba około 23 lat nie zezłomowano żadnej lokomotywy tej serii, a jedynie egzemplarze powypadkowe, których ilość była prawdopodobnie cztery (chociaż nie wiem czy faktycznie przyczyną skreślenia ET42-045 ze stanu był wypadek w 1987 roku ?), co jest nieliczoną sytuacją w serii danych lokomotyw jeżdżących na PKP (mówiąc tu o pojazdach wyprodukowanych w XX wieku, nie licząc pojazdów nie dawno sprowadzonych przez prywatnych przewoźników). Wiem że może moje pytanie dotyczące napraw wyżej wymienionych maszyn jest trochę głupie ze względu na faktyczną dynamiczną sytuację gdzie na remont poszło wiele od dłuższego czasu odstawionych maszyn, zwłaszcza że ciężko raczej stwierdzić teraz co będzie szło na naprawę a co nie. Jednak chyba nie byłoby głupio zapytać czy jakaś z rządków odstawionych w latach 2009-2014 lokomotyw z zielonym malowaniem serii ET22 przejdzie naprawę w tym roku ?
  Odpowiedz
#10
ET42 jest trudno uruchomić przez znakomitą jakość obsługi warsztatowej, która serdecznie w d*pie ma coś takiego jak szczelność elektrowozu. Wymiana baterii też nie ma uzasadnienia ekonomicznego, nie mówiąc o zerknięciu do sprężarki. Osobiście przez jakieś 4 lata pracy na tej serii nie spotkałem się z problemami z uruchomieniem (z wyjątkiem odbioru maszyny po P1, kiedy odmówiłem wykonania pewnych sztuczek, żeby maszyna ruszyła). ET42 wykonują mniej pracy, bo są kierowane głównie do obsługi Śląska, gdzie przebiegi nie są imponujące.
Niemniej ET42 są maszynami dość egzotycznymi na Śląsku, dlatego mało który maszynista radzi sobie z usterkami. Zresztą pierwsze schematy ET42 dostaliśmy, jak jeden z kolegów pozyskał je z własnej inicjatywy od warsztatu.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#11
(18.11.2019, 19:34)rustsaltz napisał(a): ET42 jest trudno uruchomić przez znakomitą jakość obsługi warsztatowej, która serdecznie w d*pie ma coś takiego jak szczelność elektrowozu. Wymiana baterii też nie ma uzasadnienia ekonomicznego, nie mówiąc o zerknięciu do sprężarki. Osobiście przez jakieś 4 lata pracy na tej serii nie spotkałem się z problemami z uruchomieniem (z wyjątkiem odbioru maszyny po P1, kiedy odmówiłem wykonania pewnych sztuczek, żeby maszyna ruszyła). ET42 wykonują mniej pracy, bo są kierowane głównie do obsługi Śląska, gdzie przebiegi nie są imponujące.
Niemniej ET42 są maszynami dość egzotycznymi na Śląsku, dlatego mało który maszynista radzi sobie z usterkami. Zresztą pierwsze schematy ET42 dostaliśmy, jak jeden z kolegów pozyskał je z własnej inicjatywy od warsztatu.

Aha, czyli awarie są powodowane przez zaniedbania obsługi. To jest po prostu niedopuszczalne
Sam mieszkam na Śląsku, a sama obecność ET42 w tych regionach mnie nie dziwi, ponieważ w końcu po to PKP je zamówiło aby obsługiwały przeważnie brutta z regionów Śląska do portów Trójmiasta, choć co prawda nie tylko to obsługują, czasami można je spotkać z pociągami kontenerowymi, lub też ze składem blach, które często transportują z Huty Częstochowskiej (na której to nie raz widywałem ET42 stojące na bocznicy) w kierunku miast Śląskich, choć czasami w takim transporcie jeżdżą też ET22.
  Odpowiedz
#12
W kwestii małych przebiegów - w maju 2019 mieliśmy ET42-001 w Jarocinie na festynie kolejowym.
P4 zakończona 31 lipca 2016. Przejechane 115 490 km. Gdzie świadectwo było na 500 tysięcy bądź 6 lat.
  Odpowiedz
#13
Normalny przebieg jak na lokomotywę Cargo.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#14
Panowie mam takie pytanie: Czy ET22-490 i 497 pójdą na naprawę ? Ponieważ dzisiaj pojawiła się informacja na stronie, że w dniu wczorajszym zmieniono im statusy z OS na OR.
  Odpowiedz
#15
Tak, otrzymaliśmy informacje, że wspomniane maszyny są w dobrym stanie i kwalifikują się według przepisów do wykonania napraw P4/2. Jest duża szansa, że niebawem zostaną do nich wysłane.
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  TEM czyli TAMARA SM48 mirmur2 1 321 08.01.2020, 00:18
Ostatni post: Petelicki
  Wchodzimy do ET41-001 mirmur2 2 789 04.01.2020, 14:34
Ostatni post: MSZM
  Wchodzimy do ET22 mirmur2 0 477 05.06.2019, 16:53
Ostatni post: mirmur2
  Lokomotywy w historycznych barwach - EU07-195, ET22-003, ET41-001... DamianT 66 11 841 18.01.2019, 20:15
Ostatni post: norbis97
  ET22-1059 status 'OR' defiler 2 892 25.09.2018, 17:25
Ostatni post: defiler

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości