• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Linia Chabówka-Nowy Sącz
#31
masovian napisał(a):Ale parowozy od bidy mogą jeździć i do Zakopanego czy Suchej...
Oczywiście można ale to nie to samo. Ktoś kto choć raz jechał tą linią to wie o czym mówię.
Sądzę, że gdyby prędkości na linii były wyższe, spokojnie ruch lokalny mógłby być wznowiony.
  Odpowiedz
#32
Wznowiony mogłby być tam wszędzie gdzie są tory. Tylko sens tego jest ograniczony. Z Rabki do Sącza ludzie nie mają sensu jeździć, odkąd województwo nowosądeckie upadło ku radości mieszkańców Podhala.
  Odpowiedz
#33
Ale po drodze są przecież inne miejscowości, np z Limanowej do Mszany Dolnej na pewno ludzie dojeżdżają busami.
  Odpowiedz
#34
I raczej nie przesiedliby się. Bo raczej pociąg nie byłby konkurencyjny cenowo. Pociąg przybierałby na wadze jedynie mniej więcej w obszarze powiatu nowosądeckiego. Ale poza aglomeracją raczej woziłby głównie owady...
  Odpowiedz
#35
Bez względu na to, czy w ruchu planowym byłby na tej linii popyt czy nie, ta linia ma ogromny potencjał w ruchu turystycznym, ze względu na położenie linii i krajobrazy jakie można podziwiać z okien pociągów. Wystarczy sięgnąć pamięcią, jak szybko rozchodziły się bilety na przejazdy specjalne organizowane przez NSMK, a do najtańszych nie należały. Na świecie jest mnóstwo tego typu linii, po których kursują pociągi głównie pod turystów, a nie mieszkańców. Wystarczy żeby władze dorzuciły się do przejazdów turystycznych między Chabówką a Nowym Sączem, żeby bilety były w przystępnej cenie, to w sezonie o frekwencję w takich pociągach byłbym spokojny.
  Odpowiedz
#36
masovian napisał(a):Ale poza aglomeracją raczej woziłby głównie owady...
Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale poza aglomeracjami ludzie też potrzebują transportu.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#37
Adams napisał(a):Bez względu na to, czy w ruchu planowym byłby na tej linii popyt czy nie, ta linia ma ogromny potencjał w ruchu turystycznym, ze względu na położenie linii i krajobrazy jakie można podziwiać z okien pociągów.

Tyle że sezonowa linia turystyczna nie wymaga jakieś super jakości torów. Turystyczne wąskotorówki jeżdżą po szmelcu i nie narzekaja na frekwencję...

rustsaltz napisał(a):Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale poza aglomeracjami ludzie też potrzebują transportu.

I też się tak dzieje, że ci samni ludzie nie potrzebują transportu wszędzie tam, gdzie budowniczy torów mieli fantazje je zbudować...
  Odpowiedz
#38
Ta linia powinna być czynna dla turystów a nie dla mieszkańców. W tym roku przyciągnęła tysiące turystów. Należało by ją remontować pod ruch turystyczny z parowozami a nie pod ruch planowy. Zamknięcie co prawda dotyczy odcinka Kasina Wielka – Nowy Sącz, zatem pociągi Retro jeżdzące w Wakacje mogą jechać znowu, na odcinku Chabówka - Kasina Wielka. Ale co z większymi imprezami typu Nowy Sącz - Chabówka. A no nic. Była perełka, jest ogryzek.
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#39
Mnie bardziej ciekawi powód zamknięcia. Ktoś ukradł tory czy zalał drogę? Jeżeli tak, to jest to sprawa dla gmin bardziej niz dla całego TLK. Wymienić parę szyn, to nie jest sprawa, która wymaga uwagi ministerstwa czy innego zarządu PLK...
  Odpowiedz
#40
Podkłady które od lat nie były nie wymieniane są w fatalnym stanie. Najgorzej jest właśnie na odcinku Kasinka - Nowy Sącz. Co ciekawe, 2 mln zł złotych to nie są takie duże koszty.
Już 2 razy próbowano zamknąć tą linie. W 2010 w tajemniczych okolicznościach zaczęły znikać podkłady, gdy sprawa została zgłoszona do odpowiednich służb jakimś cudem znalazły się na swoim miejscu. I 2012 roku, kiedy PLK chciała wyłączyć z eksploatacji sporo linii.
  Odpowiedz
#41
Eeee tam... Wiele wąskotorówek ma podkłady nie zmieniane od nowości, jakoś jeździ i żadnej katastrofy nie było. Chyba za dużo w tym wszystkim biurokracji i tyle...
  Odpowiedz
#42
Wierz mi, że mocno zniszczone się wymienia. Z resztą wąskotorowe parowozy nie ważą 145 ton.
Zakaz nie obejmuje podsyłów składów bez pasażerów.

Ja bym się bardziej skupił nie na bezpieczeństwie, tylko na tym dlaczego tych środków na remont nie ma.
  Odpowiedz
#43
A ja nie na tym, dlaczego ich nie ma, a na tym skąd ewentualnie wziąć. Z tego co tu napisane wynika, że, że PLK po prostu nie chce dać. A z drugiej strony, parę milionów to się rady miejsko-gminne to wydają na fontanny. Więc może taka gmina np. Mszana Dolna się kopsnęła na te podkłady. Bo czekać, żeby w W-wie się gremia zebrały i coś tam uchwaliły, to można czekać dekady, albo i lepiej...
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości