• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Komunikacyjna zapaść na Podkarpaciu
#1
To co ostatnimi czasy dzieje się z koleją w województwie podkarpackim woła o pomstę do nieba. Z powodu zaniedbań podkarpackiego oddziału Polregio, większość taboru spalinowego została uziemiona, a pociągi zastępowane zastępczą komunikacją autobusową. Taka sytuacja ma miejsce min na linii Jasło - Komańcza, gdzie "pociągi na gumowych kołach" kursują od zakończenia wakacji. Sytuacja jest na tyle trudna, że spółka postanowiła sprowadzić z Chojnic dwa wagony 120A, jednak i tutaj praca przewozowa tego taboru jest ograniczona z powodu braku wystarczającej ilości lokomotyw spalinowych. 

W ostatnim czasie województwo otrzymało nowy tabor elektryczny w postaci jednostki Elf 2, który także stoi, gdyż spółka nie zdążyła na niego przeszkolić maszynistów. Artykuł na ten temat można znaleźć na łamach InfoRail
  Odpowiedz
#2
W sumie to co Adam pisze to jest wierzchołek góry lodowej. Ja sobie pozwolę wypunktować to co MOIM ZDANIEM jest kpiną i paranoją. Jestem mieszkańcem woj. podkarpackiego i codziennie dojeżdżam pociągami do pracy i słyszę opinię innych ludzi.
1. Na tapetę bierzemy Bieszczady. operator wraz z województwem ustalili, że połączenia będą odwoływane w zależności od ilości pasażerów na danych kursach. No okej. To teraz mam taką propozycję. Niech ktoś inteligentny pokaże mi jak połączenia Zagórz - Komańcza - Zagórz mają mieć dużo pasażerów skoro są o takich godzinach. Jest tutaj jedno poranne połączenie Komańcza - Zagórz przyjeżdżające o 6:32. Ono ma sens bo jest stworzone dla pracowników. Kolejny pociąg z Komańczy przyjeżdża o 13:11, a kolejny o 15:14. No spoko. To teraz nich mi ktoś wytłumaczy sens tych dwóch połączeń. Dlaczego rano nie ma dwóch połączań Komańcza - Zagórz przyjeżdżających do zagórza kolejno (np.) 6:30 i 7:30 ? Dla uczniów i pracowników. Dlaczego pociąg pracowniczy z Komańczy przyjeżdża o 15:14, a nie o 14:30 ? Jak już uczepiłem się połączeń Komanieckich. Nadal są bezsensowne podsyły składów do Komańczy. Skoro są te bezsensowne podsyły to nie lepiej by było zrobić jeden pociąg Zagórz - Komańcza przyjeżdżający koło 6 do Komańczy i wracający na 7:30 do Zagórza ? Kolejne połączenia Już są trochę inteligentniejsze więc nie będę się wysilał.
2. Bezsensowne łączniki Zagórz - Sanok i Sanok - Zagórz, z postojem np. 7min w Sanoku, To nie można zrobić bezpośrednio składu Jasło - Zagórz tylko trzeba robić łącznik ?
3. Bieszczady w stronę Jasła. Kolejne bezsensowne połączenia czy to Sanok - Jasło, czy Zagórz - Jasło. Pierwszy pociąg Zagórz - Jasło przyjeżdża do Jasła o godziny 6:55. To ja się teraz zapytam. Dla kogo jest to połączenie ? No kurna pracownik rozpoczynający pracę w Jaśle o godzinie 7:00 na pewno nie pojedzie tym pociągiem. Kolejne połączenie Sanok - Jasło przyjeżdża do Jasła o 8:16. To jest chyba dla uczniów mających do szkoły w Jaśle na 8:00, ale mogę się mylić. Kolejne połączenie Zagórz - Jasło skład przyjeżdża do Jasła o 15:03. To jest pewnie dla pracowników rozpoczynających pracę w Jaśle o 15:00, ale tak jak wcześniej zaznaczam, że mogę się mylić, bo może w Jaśle rozpoczynają o 14:30. Kolejne połączenie Sanok - Jasło. Wreszcie jest dobre, szkoda tylko, że jest to z Sanoka, a nie z Zagórza dla pracowników m.in Stomilu.
Teraz przeciwny kierunek. Jasło - Sanok/Zagórz. I ja się w tym momencie pytam. Czemu pierwsze połączenie ma relacje Jasło - Sanok skoro ludzie pracują w Zagórzu ? A chyba wiem Wink Bo skład Jasło - Sanok przyjeżdżający do Sanoka o 6:41 wyjeżdża jako inny regio Sanok - Zagórz o 6:48 z Sanoka. Kolejne połączenie - Jasło - Zagórz wyjazd z Jasła 7:10. Yyyy no tak idealne połączenie dla pracowników kończących 3 zmianę o 7:00 i jadących do domów. Na pewno w tym wypadku zdążą na ten pociąg. Teraz kolejne pracownicze połączenie Jasło - Sanok. Pociąg przyjeżdża do Sanoka o 15:25. Idealnie dla pracowników rozpoczynających o 15:00 Prawda ?
To są tylko Bieszczady i nie są wypisane tutaj wszystkie połączenia. Widzicie fajnie, że pociągi wróciły w Bieszczady, ale czy taki powrót komukolwiek pasuje ? Bo nie powiedziałbym. Teraz powiem lepiej. Na obsługę połączenia Rzeszów - Jasło, Jasło - Zagórz czy Zagórz - Komańcza i pociągów w relacji odwrotnej aktualnie jest potrzebne 6 szynobusów, które ledwo się wyrabiają. Teraz ktoś stwierdzi, że się nie znam na DSU itp, a piszę, ale kurna. Stworzyłem sam w sobie połączenia, w których też są te powalone podsyły tak jak aktualnie, ale połączenia są dla pracowników. I co wywnioskowałem ? No to, że wywalając połączenia Komańcza - Zagórz - Komańcza trzeba 5 szynobusów, a z tymi połączeniami trzeba 6 szynobusów tak jak aktualnie.
4. Teraz biorę na szybko na tapetę stolicę Podkarpacia. Najpierw rozkład. Nie będę tutaj pisał wszystkich połączeń bo by epopeja wyszła z tego wszystkiego. Ale ostatnio jechałem na szkolenie do pracy do Rzeszowa. Szkolenie miałem na 8:30. Co się okazało. Ja jako zwykły prosty człowiek ze wsi gdzie nie zatrzymuje się pociąg IC mam problem z dostaniem się do Rzeszowa. Dlaczego ? A no dlatego, że mam pociąg Przemyśl - Rzeszów przyjeżdżający o 6:58 (dawniej okolice 7:20), a następnie mam pociąg przyjeżdżający do Rzeszowa o 8:35 (dawniej okolice 8:15) Tego samego jest po południu. Dawniej pociąg Rzeszów - Przemyśl wyjeżdżał z Rzeszowa około 14:45 teraz wyjeżdża 14:30 i większość uczniów na niego nie zdąża. przez co muszą czekać do 15:54, albo 15:45. o 15:45 wyjeżdża niedźwiadek. Dawniej wyjeżdżał o 15:30 i było idealnie.
5. Jak już piszę o tych połączeniach będących w Rzeszowie o 6:58 czy odjeżdżających o 14:30 to teraz uwaga. Wiadomo chyba, że są to połączenia szczytowe. Jak się okazało spółka nie przeszkoliła maszynistów do obsługi elfów 4-członowych przez co na tych dwóch połączeniach jeździ 3 członowy Impuls, co sprawia, że ludzie się czują jak bydło do przewozu. Ostatnio była sytuacja, że ja jadąc do pracy widziałem jak ludzie wypchali konduktorkę ze składu tyle było osób. I w tym momencie chciałbym zauważyć, że woj. podkarpackie posiada dwie jednostki EN71, na które maszyniści są wyszkoleni, ale oczywiście lepiej wysłać tutaj 3 członowego Impulsa, albo elfa.
6. Zostańmy całkiem przy taborze bo teraz będzie śmiesznie. Jest sobie połączenie Tarnów - Rzeszów. Skład przyjeżdża do Rzeszowa parę minut po 7. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że od 3 tygodni co poniedziałek na tym połączeniu przyjeżdża 2-członowy Impuls, a w resztę dni przyjeżdża 3-członowy elf.
Idźmy dalej tym tropem. W ten poniedziałek (8.10.2018) wydarzyła się kuriozalna sytuacja gdzie na połączeniu przyjeżdżającym z Jasła o 7:17 przyjechał SA103, a w kolejne dni jeździł już skład wagonowy SU42 + 2x120A.
Idziemy dalej i co teraz. Połączenie Stalowa Wola Południe - Rzeszów. Dziwnym trafem widzę, że co poniedziałek na połączeniu przyjeżdżającym po 7 przyjeżdża SA135, a na połączeniu po 6 gdzie jest mniej pasażerów przyjeżdża SA140. W kolejne dni sytuacja jest odwrotna. SA140 po 7:00, SA135 po 6:00.
7. Wagony 120A. Sytuacja zaś kuriozalna, która wydarzyła się w niedzielę 7.10.2018 w tym dniu na połączeniu Rzeszów - Horyniec - Rzeszów została puszczona SU42 + 1x120A. I o ile podczas jazdy do Horyńca było wszystko ok, o tyle na połączeniu powrotnym od Jarosławia ludzie nie zmieścili się w składzie. Dlaczego ? Bo jakiemuś debilowi chciało się rozłączać skład.

Trochę epopeja z tego wyszła, a to nawet nie jest 1/4 z tego co się u nas wyprawia czy to z rozkładem czy z taborem.
  Odpowiedz
#3
(14.10.2018, 11:55)Łukasz Bester napisał(a): Bezsensowne łączniki Zagórz - Sanok i Sanok - Zagórz, z postojem np. 7min w Sanoku, To nie można zrobić bezpośrednio składu Jasło - Zagórz tylko trzeba robić łącznik ?

Nie wiem co miał na celu ten "inteligent" który wymyślił te "ogryzki. Na myśl przychodzi mi jedynie to, żeby na siłę jak najszybciej uwalić te pociągi z powodu niskiej frekwencji, bo innego wytłumaczenia nie widzę. Jedynym sensem kolei w Bieszczadach są bezpośrednie relacje Rzeszów - Zagórz /Łupków. Zagórz, Sanok czy Jedlicze powinny mieć tak samo bezpośrednie połączenia z Rzeszowem jak Przemyśl czy Stalowa Wola. Jakoś tam nie ma dziwnych ogryzków Przemyśl - Rzeszów z przesiadką w Przeworsku, albo Stalowa Wola - Rzeszów z przesiadką w Kolbuszowej. Nie owijajmy w bawełnę, ale Bieszczady zostały komunikacyjnie olane przez podkarpackie władze i to się tyczy nie tylko komunikacji kolejowej, ale także drogowej.
To tyle ode mnie, resztę bardzo dosadnie opisał Łukasz.
  Odpowiedz
#4
A tym czasem jak informuje portal Carpatia Biznes jest przetarg na tabor Podmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej na Podkarpaciu. Ponoć ma być dogodne połączenie z lotniskiem, Kolbuszową i Dębicą. Niestety, ale już na temat Jasła, Krosna czy Sanoka już się w tym projekcie miejsca nie znalazło. 
Zakładając ten wątek poprosiłem o komentarz w nim Pana Jerzego Zubę, kandydata na radnego ziemi sanockiej, ponoć miłośnika kolei, twórcy portalu Kocham Kolej i wokalista zespołu Bieszczadersi. Niestety, ale jak widać kampania w pełni i Pan kandydat nie znalazł czasu na wypowiedź. Szkoda Sad
  Odpowiedz
#5
Uwaga Big Grin Dziś kolejny świetny pomysł od PolRegio. Pociąg REGIO 33387 jadący w rel. Rzeszów Główny - Gorlice został zmieniony na REGIO 30801 rel. Rzeszów Główny - Jasło. Po czym w Jaśle został podstawiony inny szynobus, który miał na tablicach już wpisaną poprawną relacje z pociągu R 33387...
  Odpowiedz
#6
Ja nie wiem czym tam u Was w PR-ach myślą, ale na pewno nie głową. Narzekają braki taboru spalinowego, a tu sobie wspaniałomyślnie wypuszczają dwa pojazdy na jedną relacje, fundując ludziom dodatkową atrakcję w postaci przesiadki. Chyba nie istnieje racjonalna odpowiedź na pytanie "po co?". Gdyby ludzka głupota umiała latać, przewoźnicy lotniczy mieliby bardzo poważną konkurencję w postaci Podkarpackiego Oddziału Polregio Big Grin
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Tańsze bilety na Podkarpaciu skalt 8 2 403 07.03.2015, 15:39
Ostatni post: jarząbek019

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości