• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Komfort podróży w PKP Intercity
#76
Dziękuję,
w zasadzie to mi wystarczy. Wagon dla niepełnosprawnych-filmik zamieszczony również w jednym z wcześniejszych postów- oprócz dostosowanej ubikacji-uchwyty,wielkość umożliwiająca wjazd wózkiem NIE ma żadnych udogodnień i jest zwyczajnie niewygodny-niestety. Jak niby 10-cio godzinną podróż nad morze w jednej pozycji czyli fotele lotnicze bez regulacji ma wytrzymać osoba niepełnosprawna??? Już nie wspomnę o schodach które z pewnością są tak strome jak w innych wagonach ,że zdrowe osoby mają problem z wejściem-zupełnie BEZ sensu. Ręce opadają..............Będziemy wobec tego próbowały dostać się do wagonu z przedziałem dla niepełnosprawnych i tak jak wcześniej załatwić sobie wejście do tego przedziału który drużyna ma w rezerwie. Mamy wózek, psa,jak będziemy tam same to również można się rozłożyć i trochę rozprostować a to jest istotne. Tak jak przy wcześniejszym wyjeżdzie skorzystam ze wskazówek których udzielili mi wcześniej forumowicze. Dziękuje.
Jeszcze mała prośba-proszę mi przypomnieć jak będę kupowała bilety jakie numery będą miały te miejsca o których pisałam?
Bea
  Odpowiedz
#77
Witam,
czy ktoś może mi podpowiedzieć w jakim zestawieniu składu jest obecnie "SZKUNER"?
Bea
  Odpowiedz
#78
http://www.vagonweb.cz/razeni/vlak.php? ... 16&lang=pl
Mój kolejowy kanał na YT: http://www.youtube.com/user/MMERLIN2

Moja strona kolejowa na FB: https://www.facebook.com/DamianTkolej
  Odpowiedz
#79
Bardzo dziękuję-zawsze można liczyć na pasjonatów kolejowych :-)
Bea
  Odpowiedz
#80
Po powrocie z Kołobrzegu w czerwcu obiecuję relację z podróży -drużyny sprawcie się! ;-)
Bea
  Odpowiedz
#81
Ja osobiście jadąc na tej trasie z osobą niepełnosprawną jechałbym z przesiadką w Warszawie EIP+EIP (Pendolino). Przesiadka brzmi strasznie, ale EIP w porównaniu z wagonami to niebo a ziemia dla osób niepełnosprawnych. Podłoga jest dużo niżej, wbudowana rampa, pochylnia (której rozłożenie trwa kilkanaście sekund)...
  Odpowiedz
#82
Nie bardzo :-( Słaba koordynacja czasowa w tej opcji no i łącznie z czekaniem na przesiadkę w Warszawie podróż trwa tyle samo co bezpośrednim Szkunerem K-ce-Kołobrzeg. "Lądowanie" w Kołobrzegu około 22-też nieciekawe,
ale dziękuję-zawsze warto mieć do przeanalizowania inną opcję.
Bea
  Odpowiedz
#83
Jeszcze kamyk do "ogródka", otóż ciągle nie mogę zrozumieć dlaczego wagon -bezprzedziałowy dla niepełnospr. wyposażony w pochylnię /przynajmniej tak jest na schemacie/nie sąsiaduje z wagonem z przedziałem dla niepełnospr. tylko jest w obu kierunkach rozdzielony wagonem??? Przecież wtedy osoba niepełnospr.ale poruszająca się weszłaby sobie po tej pochylni-czy wjechała na wózku i potem przeszła do wagonu obok do przedziału. Ten przedział jest jednak wygodniejszy niż siedzenie 9 godz, w tym bezprzedziałowym.
Bea
  Odpowiedz
#84
Pewnie żeby mniej "rzeźbienia" było przy formowaniu składu czy jego łączeniu/rozłączaniu... Zmieniając temat, mnie też drażni jak np. sypialne/kuszetki są w ŚRODKU składu. Tutaj dochodzimy do kwestii co jest ważniejsze - wygoda pasażerów i ich bezpieczeństwo razem wzięte czy czas jazdy i wygoda manewrowych razem wzięta. Dawniej jak były na końcu składu, to faktycznie były zawsze zamknięte, bo nie było po co przechodzić. Zaś wczoraj jadąc Aurorą z Warszawy Zachodniej do Poznania Głównego zaskoczyły mnie trzy rzeczy:

- "ZUBRZYCCY" (z powrotem, bo kiedyś już byli) chodzący po składzie i z konduktorami
- wspomniane już kuszetki/sypialne w kilku grupach po całym składzie
- otwarte kuszetki i sypialne, aby było możliwe przejście z jednego końca składu na drugi, bez "ZUBRZYCKICH" przy przejściu, nawet WARSiarze nie czuwali jakoś specjalnie
- ostatni wagon drugiej klasy, o dziwo w części składu dostępnej bez przechodzenia przez sypialkę ani kuszetkę, zapełniony przez JEDNEGO podróżnego (mnie), całkiem wygodne do leżenia kanapy Wink

Warto wspomnieć, że w Poznaniu są wykonywane następujące manewry:

- odpięcie kilku wagonów z końca
- dopięcie lokomotywy na końcu pociągu tak oby one odjechały w kierunku północnej głowicy (tam skąd przyjechały)
- dopięcie, nie pamiętam czy na początek czy na koniec wagonów z Gdynii, potem całość odjeżdża w kierunku Kudowy/Jeleniej

W Krzyżu (część zmieniająca kierunek):

- odpięcie części wagonów, po odjeździe głównej części dopięcie lokomotywy spalinowej i odjazd w kierunku Gorzowa Wielkopolskiego

We Wrocławiu kolejna zmiana kierunku części wagonów, tym razem podpinana na koniec... SM42 która pod drutem jedzie aż do Kłodzka Nowego, dalej kawałeczek bez druta do Kudowy.

Czyli faktycznie kuszetki/sypialne w środku bardzo mocno ułatwiają manewry, i mogą skracać czas przejazdu o nawet godzinę (co bez problemu można by nadrobić ciągnąc EP09 z prędkością 160 km/h a nie EP07 z 125 km/h między Warszawą a Jelenią).
  Odpowiedz
#85
No cóż informacje pozbierane,wnioski wyciągnięte ,kasa dla drużyny przygotowana ;-) Tak jak już napisałam po powrocie czyli gdzieś około 20 czerwca zdam tutaj relację z naszej podróży.Mam nadzieję,że trafimy na fajnych ,pomocnych ludzi i wszystko będzie OK! :->
Bea
  Odpowiedz
#86
Jeszcze raz ja -pięć minut przed odjazdem :-> Słuchajcie takie pytanie gdyby tak wejść -wjechać na wózku -podobno jest jakaś platforma dla wózków -do tego wagonu bezprzedziałowego i przejechać z mamą przez wagon oddzielający i dostać się do wagonu nr 12 gdzie mamy miejsca w przedziale dla niepełnosprawnych? czy wózek zmieści się w tym przejściu w wagonie przedziałowym?
Bea
  Odpowiedz
#87
Są wózki i wózki, ale powinien się zmieścić.
  Odpowiedz
#88
Pasażer pociągu EIC Kaszub z Warszawy do Gdyni w dniu 30 czerwca 2016 napisał do Kuriera Kolejowego:

Po pierwsze, darmowy napój, który przynależy się każdemu pasażerowi w EIC i EIP. Jednak w tym pociągu napoje nie były rozdawane.

Po drugie, w pociągu nie działała klimatyzacja, a uchylone lufciki okien bynajmniej jej nie zastępują.

Po trzecie, czystość. Przepełniony śmietnik w toalecie przesypywał się. Gdy przepchałem się do toalety (w okolicy Tczewa), było ok. godz. 20, to na „karcie sprawdzania czystości” była adnotacja, że ostatnie sprzątanie miało miejsce kilka minut po godz. 17. Czyli przed Warszawą… Z przedziałów śmieci też nie były zabierane.

Po piąte, sieć Wi-Fi.

Po szóste, tłok.

Całość
  Odpowiedz
#89
Mam dziwne wrażenie, że ta osoba pierwszy raz w życiu jechała polskim pociągiem. :-)
  Odpowiedz
#90
Ja myślę, że teraz w wielu pociągach PKP Intercity jest czysto, jest dobry komfort jazdy i są urządzenia WI-FI, ponieważ wiele z tych wagonów zmodernizowano. Oczywiście nie wszystkie, bo są i niektóre wagony, gdzie rzeczywiście jest tam wszystko stare, zniszczone.
W dzieciństwie wychowywałem się na torach kolejowych szczecińskiego dworca i stąd pozostał sentyment do kolei.
W dzieciństwie również podróżowałem pośpiesznymi pociągami Polskich Kolei Państwowych.
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  TLK 407 Warszawa - Budapeszt - jakie wagony i komfort w sypialnym? qlex 4 1 739 01.09.2015, 09:44
Ostatni post: qlex

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości