• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy będzie zrewolucjonowany system wynagrodzeń w IC?
#1
Ciekawy artykuł pojawił się na ten temat w gazetce związkowej. Co o tym sądzicie?

https://zapodaj.net/518f21e2e9d58.jpg.html
https://zapodaj.net/85471f1633ecc.jpg.html
https://zapodaj.net/f6253ecd409aa.jpg.html
https://zapodaj.net/d4d75194a9f2a.jpg.html
  Odpowiedz
#2
Moim zdaniem powinno się maksymalnie upraszczać systemy wynagrodzeń, nie jest zachęcające to że różnica w wypłacie z miesiąca na miesiąc to 300-400 zł a jak wiadomo żyjemy w ciężkim kraju i te 300-400 zł to często być albo nie być.
  Odpowiedz
#3
System płacowy składający się z kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu czynników jest pozostałością poprzedniego systemu, szkoda bo jest w tym przypadku ogromna możliwość pomyłki naliczania składowych do wypłaty, nie mówiąc o możliwości premedytacji w tym temacie u przewoźników..byłbym za pełnym ujednoliceniem wypłaty maszynistów i jedną stałą stawką bez znaczenia kto ile i gdzie jeździł...
"Im dłużej żyjemy,tym życie więcej nam odbiera,niż daje"
  Odpowiedz
#4
Wtedy już nic nie zmusiłoby legwanów do pracy Tongue W ruchu osobowym ma to sens, w ruchu towarowym - musi być kilometrówka, żeby pociągi w ogóle ruszały ze stacji początkowych. Oczywiście zaraz będzie argument contra, że powoduje to wypadki - oczywiście, będzie garstka, która zrobi wszystko, by pojechać kilometr dalej, ale w znakomitej większości uda się znaleźć balans pomiędzy zarobkami a bezpieczeństwem (innymi słowy - przyjmą określoną część ryzyka na siebie, wedle indywidualnej oceny każdy maszynista określi co mu się opłaca).
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#5
(04.03.2018, 19:22)rustsaltz napisał(a): Wtedy już nic nie zmusiłoby legwanów do pracy Tongue W ruchu osobowym ma to sens, w ruchu towarowym - musi być kilometrówka, żeby pociągi w ogóle ruszały ze stacji początkowych. Oczywiście zaraz będzie argument contra, że powoduje to wypadki - oczywiście, będzie garstka, która zrobi wszystko, by pojechać kilometr dalej, ale w znakomitej większości uda się znaleźć balans pomiędzy zarobkami a bezpieczeństwem (innymi słowy - przyjmą określoną część ryzyka na siebie, wedle indywidualnej oceny każdy maszynista określi co mu się opłaca).

Strasznie jesteś cięty na leserstwo wśród maszynistow, tylko szkoda że wrzucasz wszystkich do 1go wora, nie wszyscy myślą tylko jakby tu stanąć na boku i przeczekać a poza tym maszynista nie ma wpływu na to kiedy będzie wolna dla jego pociągu, kiedy odprawa dostarczy R7 lub mlotkwy przyjedzie z łaską i zrobi próbę.. otwórz umysł
"Im dłużej żyjemy,tym życie więcej nam odbiera,niż daje"
  Odpowiedz
#6
Problem jest taki, że jest teraz zmiana pokolenia i młodszym się stała pensja opłaci, a starszym już niekoniecznie. Mają wysluge, lepsze służby, poparcie u Dyspozytorow itp.

Tylko IC widzi, że młodzi odchodzą. Teraz zaczyna się czas, gdzie tym pierwszym licencjatom kończy się umowa i lojalka. Zaraz lojalki będą się kończyć następnym i kolejne odejścia jeżeli nic nie zrobią z placami. Nie ma co się dziwić, że młodzi idą do innych przewoźników typu KD, KW, KM czy prywaciarze. Tam na start przy normie godzin ponad tysiąc więcej do wyplaty.
  Odpowiedz
#7
Zgadza się. Ale dodam jeszcze że IC nie jest jedyne. W Cargo w tym roku również zaczną kończyć sie pierwsze lojalki, myślicie że młodzi są tu zadowoleni? Bez nadgodzin maja ledwo 3300zł, pewnie zaraz ktoś tutaj zacznie lament że to nie jest mało,ale otóż koledzy to jest mało! To jest mało dla osoby,która musiała się kilka lat kształcić, pracę ma mega odpowiedzialną i stresującą, godziny służb wszystkie możliwe i do końca kariery trwoga czy aby na badaniach ciebie nie odstrzelą..już nawet Miętek podał pod dyskusje te wysokie progi na medycynie..Wiem wiem,kolejni zaraz się odezwą że skoro tak to nikogo nie trzymają tu na siłę..i właśnie że trzymają,tą szaloną lojalką,więc właśnie od tego roku jedni poprzechodzą gdzieś gdzie więcej zarobią a niektórzy,najmłodsi wiekiem w ogóle zrezygnują z takiej pracy...a Rząd w tym aspekcie będzie miał problem,bo tutaj Hindusów i Bangladeszów czy Azjatów ściągnąć nie mogą..
"Im dłużej żyjemy,tym życie więcej nam odbiera,niż daje"
  Odpowiedz
#8
A co powiedzieć o rewidentach i drużynach manewrowych? Tutaj za chwilę nikogo nie będzie...
  Odpowiedz
#9
Wszedzie na kolei będzie brakowało, ba już brakuje. Nikt nie chce być manewrowym czy rewidentem za trochę powyżej najniższej krajowej. Kasa mała a odpowiedzialność duża.
Kiedyś w jednym wątku pisałem, że pracodawcy o maszynistow będą się bili. Prywaciarz zapłaci więcej i bez szkolenia ma maszyniste. IC czy cargo mogą się obudzić z ręką w nocniku za 2-3 lata. Jedyne rozwiązanie to zrownanie zarobków ze starymi maszynistami. Młodego gówno obchodzi, że za 20 lat pracy na kolei będzie miał wyslugi 800 zł. On ta kasę chce teraz, bo wykonuje takie same czynności co stary mechanik, a na wypłatę ma 2 tys mniej...
  Odpowiedz
#10
Oczywiście, to nie czasy PRL , ma być kasa i koniec ,taki rynek.. Jak najbardziej Konrad masz też rację,to im wszystkim po maszynistach skoro pociąg bez manewrowych i rewidentów,ba, kobiet z odpraw nie ruszy! A młodych już nie postraszą wyrobieniem na szybko kursu dodatkowego, jeśli będą już mieć świadectwo w garści to pracodawca może ich cmoknąć..Niestety Panowie Dyrektorzy,obudźcie się!!!  Swoją drogą jak szanuję Miętka tak on nawet sam chyba zasypia, widać że nie ogarnia tego problemu, niech sobie da spokój z ciągłym płaczem jak to symulatorów jeszcze nie ma, facet, ogarnij temat potężnych odejść z państwowych spółek maszynistów do innych przewoźników w niedługim czasie!!

No ale co te problemy ich wszystkich obchodzą, Kogut tylko wypatrywał kto by mógł mu tutaj na fundację wpłacić a wielki kolejarski związkowiec tu i tam..żal..ale to się kończy, emerytów żyjących czasami tamtego systemu już coraz mniej a młodych nie omamią bzdurami..ale odbiegliśmy od tematu Big Grin
"Im dłużej żyjemy,tym życie więcej nam odbiera,niż daje"
  Odpowiedz
#11
Prywaciarze też szkolą, właśnie nabór zakończył Kolprem a mam info że inni też mają szkolić. Tylko w Cargo wszystko stoi niestety....a szkoda. Trzeba być cierpliwym.
  Odpowiedz
#12
Samo to że robią świadectwo w takim Kolprem czy C.Service to nie oznacza że warto tam iść...wpierw dopytaj czy zrobią ci świadectwo na całą sieć plk i będziesz śmigał po szlakach czy jak przeważnie oni zrobią tylko na bocznice i świata poza kopalnia lub hutą nie ujrzysz... no chyba że tobie to pasuje
"Im dłużej żyjemy,tym życie więcej nam odbiera,niż daje"
  Odpowiedz
#13
Nie....nie pasuje. Dlatego jestem cierpliwy.
  Odpowiedz
#14
Większość przewoźnikow prywatnych woli więcej dać do wypłaty niz szkolić. Teraz hurtowym zakładem szkoleniowym jest IC. Tylko ów przewoźnik nie daje rady tych szkolencow i siebie zatrzymać. Kasa misiu, kasa...
  Odpowiedz
#15
Jedynie musieliby zlikwidować wszystkie "marszałkowskie" koleje i wrócić do jednego PR jak kiedyś to chłopcy nie mieliby gdzie uciekać jak jedynie do prywaciarzy towarowych
"Im dłużej żyjemy,tym życie więcej nam odbiera,niż daje"
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości