• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Życie Polaków "na kredyt".
#1
Jak myślicie, ilu jest w Polsce ludzi, którzy zaciągają kredyty w bankach? Na co najczęściej są brane kredyty i jak to wygląda ze spłatą tych kredytów?
Czy każdy, kto zarabia dobrą pensje, zaciąga kredyty, bo chce już teraz żyć wygodnie, a nie stać go, aby za swoją pensję żył wygodniej?

No i mowa też jest o słynnej sprawie z "AMBER GOLD", gdzie ten bank okradł wielu ludzi na wielomilionowe kwoty, które są teraz nie do odzyskania, jak się okazuje.
W dzieciństwie wychowywałem się na torach kolejowych szczecińskiego dworca i stąd pozostał sentyment do kolei.
W dzieciństwie również podróżowałem pośpiesznymi pociągami Polskich Kolei Państwowych.
  Odpowiedz
#2
Polaków żyjących na kredyt jest bardzooooo dużo. Głównie kredyty sa zaciągane na mieszkanie, choć coraz częściej również na wybujałe fantazje. Ostatnio słuchałem eksperta od ekonomi, stwierdził on że spłacenie tych zaciągniętych kredytów przez obywateli jest niemal nie możliwe poprzez odsetki.
z drugiej strony banką jest cholernie na ręke udzielanie wysokich kredytów. Ogólnie cały system w Polsce to głęboka komuna i marazm...
  Odpowiedz
#3
Koni napisał(a):Jak myślicie, ilu jest w Polsce ludzi, którzy zaciągają kredyty w bankach? Na co najczęściej są brane kredyty i jak to wygląda ze spłatą tych kredytów?
Czy każdy, kto zarabia dobrą pensje, zaciąga kredyty, bo chce już teraz żyć wygodnie, a nie stać go, aby za swoją pensję żył wygodniej?

No i mowa też jest o słynnej sprawie z "AMBER GOLD", gdzie ten bank okradł wielu ludzi na wielomilionowe kwoty, które są teraz nie do odzyskania, jak się okazuje.

Amber Gold to nie był bank, do cholery. Naprawdę musisz co temat prezentować swoją ignorancję? A w ogóle to Google wyłączyli?
  Odpowiedz
#4
Koni, ty idź do Gazety Polskiej swoje teoretyczne wywody i "wydaje mi się" tam głosić.

AG to nie bank, to jakaś piramida finansowa. Poza tym ludzie też są po części winni. Trzeba uważać na to w co się inwestuje, zwłąszcza kiedy oferują b. duży zysk.
...
  Odpowiedz
#5
No rzeczywiście, nie był to BANK, ale ludzie tam wsadzili swoje, jedyne oszczędności, bo mieli nadzieję, że ich środki będą bezpieczne, a tu się okazało, że stracili wszystko.
Ludzie chcieli mieć jakieś środki, które będą większe, ale zostali oszukani i okradzeni.

Natomiast, co do kredytów, ja bym sam, raczej nie zaciągał żadnego kredytu, nawet gdybym miał dobrą pensje.
To jest zawsze ryzyko i pewien strach, "co ja zrobię, jak stracę prace lub obniżą mi pensję i z czego bym spłacał kredyt?".
Wolałbym żyć skromnie, nie mieć czegoś, ale być spokojny, że nie mam tego na głowie.
Przeważnie, ludzie chcą mieć coś już teraz, nie chcą czekać latami na lepszy dom, samochód, na wygodne życie.
A to sporo kosztuje. Kredyty się fajnie zaciąga i ma się chwilową przyjemność i satysfakcję, a potem zaczyna się obowiązek spłacania, a z tym różnie bywa.
W dzieciństwie wychowywałem się na torach kolejowych szczecińskiego dworca i stąd pozostał sentyment do kolei.
W dzieciństwie również podróżowałem pośpiesznymi pociągami Polskich Kolei Państwowych.
  Odpowiedz
#6
Koni, jeżeli jesteś już ustawiony, mieszkanie lub dom u lub po rodzicach to gratuluje.
...
  Odpowiedz
#7
Problem jest w tym, że nie da się odłożyć konkretnej kwocie przy dzisiejszych czasach.
  Odpowiedz
#8
Koni napisał(a):No rzeczywiście, nie był to BANK, ale ludzie tam wsadzili swoje, jedyne oszczędności, bo mieli nadzieję, że ich środki będą bezpieczne, a tu się okazało, że stracili wszystko.
Ludzie chcieli mieć jakieś środki, które będą większe, ale zostali oszukani i okradzeni.

Natomiast, co do kredytów, ja bym sam, raczej nie zaciągał żadnego kredytu, nawet gdybym miał dobrą pensje.
To jest zawsze ryzyko i pewien strach, "co ja zrobię, jak stracę prace lub obniżą mi pensję i z czego bym spłacał kredyt?".
Wolałbym żyć skromnie, nie mieć czegoś, ale być spokojny, że nie mam tego na głowie.
Przeważnie, ludzie chcą mieć coś już teraz, nie chcą czekać latami na lepszy dom, samochód, na wygodne życie.
A to sporo kosztuje. Kredyty się fajnie zaciąga i ma się chwilową przyjemność i satysfakcję, a potem zaczyna się obowiązek spłacania, a z tym różnie bywa.

- Ludzie tam nie wsadzali oszczędności dla bezpieczeństwa tylko dla obiecanego ZYSKU, znacznie większego niż w bankach. Mimo ostrzeżeń KNF.
- reszta to zwykły bełkot bez oparcia w realiach. No chyba że mamusia i tatuś cię będą niańczyć również jak założysz rodzinę - o ile oczywiście założysz...
  Odpowiedz
#9
Cytat:A to sporo kosztuje. Kredyty się fajnie zaciąga i ma się chwilową przyjemność i satysfakcję, a potem zaczyna się obowiązek spłacania, a z tym różnie bywa.
Kredyty fajnie się zaciąga ? No tak, nic tak nie raduje i satysfakcjonuje człowieka jak zadłużanie się na kilkanaście lat.

Reszty Twojej wypowiedzi nie ma co komentować. Stek bzdur. Możliwe że chcesz angażować się w poważne tematy, ale trzeba mieć trochę o nich życiowe pojęcie i nie być oderwanym od rzeczywistości. Np.
Cytat:Przeważnie, ludzie chcą mieć coś już teraz, nie chcą czekać latami na lepszy dom, samochód, na wygodne życie.
W wieku 45 lat (jak już się "dorobisz") chcesz zacząć budować dom, a do tego czasu mieszkać z dwójką dzieci kątem u rodziców, najlepiej w jednym pokoju lub w wynajętej kawalerce i jeździć rozklekotanym Cinquecentem.
...
  Odpowiedz
#10
No właśnie o to chodzi, że ludzie zaufali tej instytucji i powierzyli swoje środki finansowe, bo gość wzbudzał zaufanie, ale się na tym "przejechali", bo środki są raczej nie do odzyskania.
Gość, jak wyjdzie z więzienia, to będzie sobie żył do końca życia z ukradzionej kasy.
No chyba, że organom ścigania uda się odzyskać tą kasę ukradzioną, bo gość gdzieś to ulokował, na jakichś, może zagranicznych kontach?
Nie wiadomo, czy to się uda.

Co do "rodziny", ja w ogóle nie planuje czegoś takiego, bo mi to nie odpowiada.
Akurat dobrze jest mi być singlem i nie mieć obowiązku rodziny. To nie jest dla każdego.
W dzieciństwie wychowywałem się na torach kolejowych szczecińskiego dworca i stąd pozostał sentyment do kolei.
W dzieciństwie również podróżowałem pośpiesznymi pociągami Polskich Kolei Państwowych.
  Odpowiedz
#11
Koni napisał(a):No właśnie o to chodzi, że ludzie zaufali tej instytucji i powierzyli swoje środki finansowe, bo gość wzbudzał zaufanie, ale się na tym "przejechali", bo środki są raczej nie do odzyskania.
Gość, jak wyjdzie z więzienia, to będzie sobie żył do końca życia z ukradzionej kasy.
No chyba, że organom ścigania uda się odzyskać tą kasę ukradzioną, bo gość gdzieś to ulokował, na jakichś, może zagranicznych kontach?
Nie wiadomo, czy to się uda.

Co do "rodziny", ja w ogóle nie planuje czegoś takiego, bo mi to nie odpowiada.
Akurat dobrze jest mi być singlem i nie mieć obowiązku rodziny. To nie jest dla każdego.

Jakiej kurwa instytucji? Czy ty wiesz w ogóle co to jest instytucja? Amber Gold to była prywatna firma, której działalność nie podlegała pod prawo bankowe i nie była chroniona przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Wzbudzał zaufanie? Czyje? Działalność bazowała na chciwości, nie zaufaniu. Ktokolwiek miał więcej niż dwie funkcjonujące komórki mózgowe mógł podejrzewać, że obietnice są zbyt piękne, by być prawdziwe. Chcesz prawdziwej afery? To patrz nie na Amber Gold tylko na SKOKi, bo za ich straty płacimy wszyscy w opłatach bankowych.

PS może i dobrze, że nie planujesz rodziny. Dzieci szkoda by było.
  Odpowiedz
#12
Bez sensu ten temat, chyba go zamknę. Inaczej będzie z tego wielka i mało wartościowa gównoburza. @Koni, proszę o niezakładanie głupich tematów. @Lubuszanin, @Son., proszę o rozluźnienie się. Oczywiście wpłacanie pieniędzy do AG było skrajną głupotą, skoro KNF ostrzegała przed tym, że to piramida i jest to raczej jasne. Mnie tam nie żal ludzi, którzy uwierzyli w zyski z lokaty rzedu 11% rocznie, gdy normalne banki dawały góra 4%.
  Odpowiedz
#13
Nie daleko szukać, kredyt we frankach też okazał sie porażką...
  Odpowiedz
#14
PRezes ET22 napisał(a):Nie daleko szukać, kredyt we frankach też okazał sie porażką...

Porażką - nie porażką. Ci co zawarli umowy przy bardzo korzystnym kursie franka mimo późniejszego krachu zaoszczędzili tyle, że mimo wzrostu raty kredytu całościowo wyszli na swoje. Późniejsi kredytobiorcy mieli mniej szczęścia, ale znów: średnio rozwinięte dziecko wie, że kursy walut się zmieniają i niebranie tego pod uwagę przy wyborze między kredytem złotowym a walutowym było nawet nie krótkowzroczne, co zwyczajnie głupie...

Oczywiście teraz to państwo i podatnicy (w tym tacy jak ja, spłacający kredyt hipoteczny złotówkowy) mamy wyciągać innym kasztany z ognia...
  Odpowiedz
#15
No i co z tego, że była to prywatna firma?
Oferowała ludziom "niby pomnażanie" środków finansowych, a co się okazało? Firma, która dała sobie przyzwolenie na okradanie i oszukiwanie ludzi, robiąc to bezkarnie.
Takiej "firmy" w ogóle nie powinno być na rynku.
Ale niestety, żyjemy w oszukańczym kraju, gdzie rżnie się ludzi ze wszystkiego, z ostatniej złotówki.
Ja wcale nie chce zakładać tematów, które są głupie.
Dla mnie jest to normalny temat, ponieważ mnie zainteresował.
W dzieciństwie wychowywałem się na torach kolejowych szczecińskiego dworca i stąd pozostał sentyment do kolei.
W dzieciństwie również podróżowałem pośpiesznymi pociągami Polskich Kolei Państwowych.
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Życie "kolejowe" a prywatne D29-7 2 1 557 02.03.2013, 21:57
Ostatni post: Lubuszanin

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości