• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pociągiem po Ukrainie
#1
Dobry wieczór Wink

W lipcu tego roku odbyłem kolejowe podróże po Ukrainie rozpoczynając od "Lwów Ekspres" kończąc na pociągach kursujących po Ukrainie. Nie wiem zbytnio co dokładnie opisać - wrażeń jest po prostu bardzo dużo, więc może niech forumowicze zadadzą pytania?

Dwa króciutkie filmiki mojego autorstwa z podróży - pierwszy w dużym skrócie został nagrany podczas podróży MP "Lwów Ekspres" / IC Jan Matejko a drugi zawiera już widok z przejazdu po zachodniej części kraju.




Mam nadzieję, że wstawione filmy nie spowodują opóźnień na stronie Wink Służę również poradami jakby ktoś chciał odbyć przejazd po "Ukrzaliznicy". Pozdrawiam!
Pociągiem nad Zalew Szczeciński
Wysiadając bądź ostrożny na drodze, następny przystanek: Cmentarz Centralny
  Odpowiedz
#2
A jak oceniasz bezbieczeństwo? Nie, nie chodzi mi o prorosyjskich separatystów z Donbasu. Chodzi mi o bandy na łyso ogolonych banderowców z pod Lwowa, które wyrażnie Polaków nie lubią?

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... omosc.html

Czy sądzisz, że przejazd Lwów - Kijów klasyczną Plackartą (bo sypialny przedziałowy to mam w Polsce), czy to jest bezpieczne?
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#3
Gżągal napisał(a):Dobry wieczór Wink

Dzień dobry. Rysiu zgubiłeś swą genialność? :-) Acapulco w podkładzie pod Wrocławiem Głównym mnie rozbawiło. :-) Jakoś Wrocław nigdy z Acapulco mi się nie kojarzył. :-)
  Odpowiedz
#4
Cytat:A jak oceniasz bezbieczeństwo? Nie, nie chodzi mi o prorosyjskich separatystów z Donbasu. Chodzi mi o bandy na łyso ogolonych banderowców z pod Lwowa, które wyrażnie Polaków nie lubią?

Powiem tak. Nastawienie do Polaków - super. Jestem trochę zdziwiony Twoim zapytaniem jak i samym artykułem. Poza dość dużym udziałem "banderowskich" pamiątek w wszystkich możliwych punktach turystycznych (serduszka w formie magnesu w barwach UPA, ładnie wyrzeźbione cytaty Bandery i innych tego typu postaci itd) nie widziałem żadnego zachowania, które można by określić jako antypolskie. Powiem więcej - ile razy prosiłem kogoś o pomoc to zawsze "do Polszy" odnosili się pozytywnie. Podczas jazdy pociągami przekonasz się ile jest w nich Ukraińców, którzy co prawda nie posiadają naszego obywatelstwa ale mają tzw. Kartę Polaka i biegle mówią w języku polskim.

Bezpieczeństwo - trudno mi oceniać na ile jest to spowodowane konfliktem ukraińsko - rosyjskim a na ile jest to standardowa procedura znana od lat ale w każdym pociągu jak jechałem było dość dużo żołnierzy patrolujących go. Podkreślam - żołnierzy. Podobnie na dworcu - na początku trochę mnie to dziwiło i nawet myślałem, że może to być jakaś ukraiński odpowiednik naszego SOK-u, ale zapytałem się raz jednego młodego Ukraińca oto stojąc w kolejce do kasy. Jednym ruchem palca wskazał mi gdzie na dworcu jest patrol policji, 30 metrów dalej stali odpowiednicy naszego SOK-u. Na moje pytanie czy to na peronach to żołnierze odpowiedział twierdząco "soldat" Wink

Raz miałem sytuację, że podczas jazdy pociągiem chodzący żołnierze minęli mnie na spokojnie, ale jeden z nich obrócił się do kolegi, który został gdzieś z tyłu już będąc dobre parę metrów ode mnie. Posiadam na plecaku przyszytego orła z napisem "Polska" i prawdopodobnie owe przyszycie żołnierz zauważył bo wskazał na mnie palcem po czym podeszli do mnie z kolegami i przeprowadzili rewizję w pociągu. Aczkolwiek nie nazwał bym tego działaniem antypolskim odbywało się to wszystko w normalnej atmosferze.
Tak więc odpowiadając na Twoje pytanie w kwestii bezpieczeństwa - na największych dworcach jest dużo odpowiedników naszego SOK i Policji (uwaga, uwaga! na Ukrainie od niedawna nie ma już milicji) a na peronach kręci się dużo żołnierzy podobnie jak w pociągach.

Cytat:Acapulco w podkładzie pod Wrocławiem Głównym mnie rozbawiło. :-) Jakoś Wrocław nigdy z Acapulco mi się nie kojarzył.

Aj tam, ważne, że mi się skojarzył :-D To jest jeden z pierwszych moich montaży, mogę prosić forumowiczów o obiektywne opinie?

Cytat:Rysiu zgubiłeś swą genialność?

Trochę skromności tym razem z mojej strony Wink[/quote]
Pociągiem nad Zalew Szczeciński
Wysiadając bądź ostrożny na drodze, następny przystanek: Cmentarz Centralny
  Odpowiedz
#5
Gżągal napisał(a):Powiem tak. Nastawienie do Polaków - super. Jestem trochę zdziwiony Twoim zapytaniem jak i samym artykułem.

Poprostu pytam na wszelki wypadek, bo planuję kiedyś tam pojechać i zaliczyć jazdę Plackartami ale zdaję sobie sprawę, że nie jest to wyjazd na Czechy czy Słowację, tylko zupełnie inny świat. Dlatego wolę się za wczasu zapytać o takie sprawy. W kazdym razie dzięki za wyjaśnienia.

Jeszcze zapytam o dostępność biletów. Czy trzeba rezerwować wcześniej przez internet, czy wystarczy przyjść na dworzec i kupić przed odjazdem. Zaznaczam, że chodzi mi Plackarty czyli 3 klasę.
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#6
Gordon, "ogarnij" stronę Kolei Ukraińskich tam masz na podstawie, których możesz oszacować sobie frekwencję:

http://booking.uz.gov.ua/en/

Ciężko odpowiedzieć na Twoje pytanie, z relacji, które czytałem wynika, że na niektóre pociągi trzeba rezerwować bilet z dwutygodniowym wyprzedzeniem a na niektóre kupimy w tym samym dniu
Pociągiem nad Zalew Szczeciński
Wysiadając bądź ostrożny na drodze, następny przystanek: Cmentarz Centralny
  Odpowiedz
#7
Gżągal napisał(a):Mam nadzieję, że wstawione filmy nie spowodują opóźnień na stronie Wink Służę również poradami jakby ktoś chciał odbyć przejazd po "Ukrzaliznicy". Pozdrawiam!

Jechałem z moją narzeczoną w dł. weekend Bożego Ciała Warszawa - Przemyśl - Lwów - Sianki - Użgorod - Czop - Koszyce - Zilina - Zwardoń - Katowice - Warszawa i powiem tyle naprawdę warto póki jeszcze sytuacja polityczna na to pozwala.


Gżągal napisał(a):Powiem tak. Nastawienie do Polaków - super. Jestem trochę zdziwiony Twoim zapytaniem jak i samym artykułem. Poza dość dużym udziałem "banderowskich" pamiątek w wszystkich możliwych punktach turystycznych (serduszka w formie magnesu w barwach UPA, ładnie wyrzeźbione cytaty Bandery i innych tego typu postaci itd) nie widziałem żadnego zachowania, które można by określić jako antypolskie. Powiem więcej - ile razy prosiłem kogoś o pomoc to zawsze "do Polszy" odnosili się pozytywnie. Podczas jazdy pociągami przekonasz się ile jest w nich Ukraińców, którzy co prawda nie posiadają naszego obywatelstwa ale mają tzw. Kartę Polaka i biegle mówią w języku polskim.

Dokładnie tak jest jak piszesz potwierdzam. Chociaż w ob. Zakarpackim mieliśmy drobny incydent na tle narodowościowym, ale tak to super.

W Lwowie na dworcu kręci się często Żandarmeria szuka wśród poborowych dezerterów. Tacy to są właśnie hieroje Big Grin

W Chopie musieliśmy "uciekać" przed rezerwistami bo chcieli nam wódkę stawiać Big Grin
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości