• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ciekawsze kółeczka Gordona.
#1
Elektrická jednotka 460 "Tornádo". Czyli Klasyka na ZSSK.

W ten weekend odbyłem kółeczko w celu objeżdżenia czechosłowackiego odpodnika EN57. W Czechcach są już na wymarciu zastępowane przez nowe City Elefant i Regio Panther, na Słowacji jeszcze mają się dobrze w okolicach Koszyc. Ale pewnie to już ich ostatnie lata.

Opis kółeczka:

Poprad - Kysak - R
Kysak - Lipany - Os (jednostka 460)
Lipany - Presov - Os (jednostka 460)
Presov - Kosice - Os (jednostka 460)
Kosice - Michalany - Os (jednostka 460)
Michalany - Trebisov - Os (jednostka 460)
Trebisov - Kosice - Os
Kosice - Poprad - EN

Jednostki 460:

http://inforail.pl/jednostki-elektryczn ... 62388.html

Zdjęcia z kółeczka:

[Obrazek: IMG_2017.jpg][Obrazek: IMG_2078.jpg] [Obrazek: IMG_2087.jpg]

[Obrazek: IMG_2013.jpg][Obrazek: IMG_2070.jpg][Obrazek: WP_20160402_16_57_12_Pro.jpg]
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#2
Porównując je do naszych EN57, co byś mógł napisać?
Mój kolejowy kanał na YT: http://www.youtube.com/user/MMERLIN2

Moja strona kolejowa na FB: https://www.facebook.com/DamianTkolej
  Odpowiedz
#3
Ile kosztowało Cię to kółeczko?
  Odpowiedz
#4
One tak trochę wyglądają jak nurek po wypadku z udziałem wagonu osobowego :-) - takiej czeskiej bonanzy. Czy on miały możliwość formowania składu z pojedynczych wagonów, bo na zdjęciach są dwukolorowe? Czy to po prostu po jakiejś awarii / wypadku z dwóch zrobili jeden jak to i u nas się robiło z kiblami? A swoją drogą to te człony środkowe wyglądają mi na zwykłe wagony.

Pozdrawiam
sm31-131
Pełnia mojej miłości? SM31-007 o imieniu Tosia z komputerem w środku :-)
  Odpowiedz
#5
Na Słowacji nie ma biletu sieciowego jak w Czechach więc kupowałem, po prostu bilety, wyszło około 22 euro. Plus dojazd samochodem do Popradu ale i tak byłem w Zakopanym więc już tam nie liczmy. 22 euro za około 450 km to oczywiście drogo biorąc pod uwagę podróżnika gdzie za 79 zł można przejechać nawet 2000 km no ale dla odmiany fajnie pojeździć po Słowacji.

Mogę powiedzieć, że standard wnętrza podobny jak EN57. Inne jest rozłożenie wagonów sterowniczych i silnikowych bo w EN57 silnikowy (w którym głośno buczy silnik) jest w środku. A tu silnikowe są wagony sterownicze. A środkowe wagony to poprostu zwykłe wagony i mogły być używane w zwykłych pociągach lub do tych jednostek można było podłączać zwykłe wagony jednak nigdy takich miksów nie robiono. Także w środkowych jest w sumie wiele ciszej niż w EN57, bo to poprostu wagony, głośne jest jedynie hamowanie klockowe (głośniejsze niż w naszych wagonach). Istnieją układy z dwoma lub trzema wagonami środkowymi. Co do koloru to czerwony to nowe malowanie ZSSK zielony to stare. Dlaczego je połączono, nie wiem może po wypadku lub końcu rewizji składano z kilku jednostek jedną. W wagonach sterowniczych natomiast buczy silnik jak w silnikowym EN57. Jest to jednak moim zdaniem trochę bardziej dopracowana konstrukcja od EN57. EN57 rusza na zasadzie łup i jedziemy a tu nie ma łup, przyśpiesza bardziej płynnie niż EN57, nie skrzypią drwi i przejścia międzywagonowe (co w EN57 bywa wkurzające, szczególnie przejścia międzywagonowe strasznie skrzypią i piszczą) Tu tego nie ma, zresztą pomiędzy przedziałem a przejściem jest jeszcze przedsionek z drzwiami wyjściowymi i WC (malutkim). Lepsze jest też zawieszenie wózków, w EN57 jest prowadzenie widłowe które powoduje duże wstrząsy na nierównościach, wężykowanie itd. tu natomiast są wózki z wyglądu przypominające konstrukcyjnie te z wagonów 111A więc jedzie bardziej miękko. Nietypowym pomysłem są drzwi odskokowo przesuwne sterowane pneumatycznie...

Reasumując jest to klasa porównywalna do EN57 ale ma jednak lepiej dopracowane detale typu lepsze wózki, przejścia międzywagonowe, rozruch.

Jeździłem kiedyś tymi jednostkami na innych kółeczkach w Czechach i tam są np. modernizacje mające na nowo obite siedzenia z futerka a nie z dermy. W Brnie jechałem też wersją 560 (na napięcie 25KV~). W tej wersji zastosowano rozruch tyrystorowy i silniki nie buczą a piszczą.

W Czechach 460 są jeszcze w Ołomuńcu a 560 w Brnie, natomiast na Słowacji są 460 w Koszycach. Jednak jak mówie, w Czechach już ciężko trafić bo dużo tam kupili City Elefantów i Regio Panther. Tu jest strona gdzie można sprawdzić każdy skład nawet osobowy w Czechach i na Słowacji:

http://www.zelpage.cz/razeni/
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#6
Ja widziałem tę jednostkę w zeszłym roku w czerwcu na stacji w Boguminie
Mój kolejowy kanał na YT: http://www.youtube.com/user/MMERLIN2

Moja strona kolejowa na FB: https://www.facebook.com/DamianTkolej
  Odpowiedz
#7
No mój pierwszy kontakt z nimi też był na linii Bohumin - Ostrava. Czyli były z Polski bardzo łatwo dostępne. Mam tu nawet jakieś zdjęcia czeskiego malowania (fotki z 2010 roku):

[Obrazek: image.jpg] [Obrazek: image.jpg]

Jednak CD cały czas wymienia stary tabor na nowy i teraz na Bohumin - Ostrava praktycznie jeżdżą tylko Citi Elephanty. Została tylko jedna para pociągów w Bohuminie na tych jednostkach.
http://www.zelpage.cz/razeni/16/vlaky/cd-3068
http://www.zelpage.cz/razeni/16/vlaky/cd-3069

Tu pełne zestawienie obiegów 460 w 2016 roku:

Czechy:

460 CD:

http://www.vagonweb.cz/razeni/razeni.ph ... najit=Find
http://www.vagonweb.cz/razeni/razeni.ph ... najit=Find
http://www.vagonweb.cz/razeni/razeni.ph ... najit=Find
http://www.vagonweb.cz/razeni/razeni.ph ... najit=Find

560 CD:
http://www.vagonweb.cz/razeni/razeni.ph ... najit=Find

Słowacja:

http://www.vagonweb.cz/razeni/razeni.ph ... najit=Find
http://www.vagonweb.cz/razeni/razeni.ph ... najit=Find

Swoją drogą czescy fani kolei to mają raj, strony z pełną informacją co gdzie jedzie, i to nawet pociągów osobowych.
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#8
SU160 do Zagórza i Lublina.

Jako, że zrobiło się ładnie i zielono wczoraj wybrałem się objechać dieslowe linie podkarpacia Jasło - Zagórz, Jasło - Lublin, Rzeszów - Lublin

-TLK Luna - Kraków - Zagórz (SU160 na odcinku Strórze - Jasło - Zagórz)
-TLK Staszic - Zagórz - Lublin (przez Plichów, Tarnobrzeg, Plichów, Kraśnik) (SU160)
-TLK Gombrowicz - Lublin - Rzeszów (przez Kraśnik, Tarnobrzeg, Plichów) (SU160)
-IC Orion - Rzeszów - Kraków

Sobota 946 km, 79 zł. Dziś weekendowy się marnuje...

[Obrazek: Zagorz_Pkp_025.jpg] [Obrazek: Zagorz_Pkp_033.jpg]

[Obrazek: Zagorz_Pkp_060.jpg][Obrazek: Zagorz_Pkp_062.jpg]



Wizualnie SU160:

Co do SU160 to wizualnie na żywo bardzo mi się podoba, jak na nowy tabor nie przypomina aerodynamicznych hiper plastik fantastik pendolino i TGV klonów. Wygląda jak lokomotywa a nie jak statek kosmiczny, jak by go jeszcze pomalować w klasyczne zielone barwy PKP i gdyby sie tak często nie psuł to mógłby być klimatycznym następcą SU45.

Awarie SU160:

No właśnie co do awarii miałem zatem farta, nie było autobusowej komunikacji zastępczej jeżdził SU160. A to nie takie oczywiste, bo to kółeczko miałem robić już rok temu ale musiałem odwołać bo dzień przed kółeczkiem wprowadzili komunikację autobusową z powodu awarii SU160. Wedle statystyki dostępność taboru to nieco ponad 60%... Tym razem jednak był SU160, nie zepsuł się po drodze, nie wpadły mu pod koła żadne łosie.

Szlak:

Swoją drogą jeżeli się przegrzewa przy małych prędkościach to te występują na odcinku Stróże - Jasło, linia pod drutem ale ciągnie SU160 bo EU07 bierze ze Stróż wagony dalej do Krynicy.

Jasło - Zagórz. Tu też małe prędkości, natomiast linia jest najbardziej klimatyczna ze wszystkich na kółeczku, niespawane tory skręcane śrubami stukają, mała prędkość pozwala wisieć w oknie. Perony nie sa odnowione (co by psuło retro klimat), no i wzdłuż całej trasy są klimatyczne słupy telegraficzne z porcelanowymi izolatorami. Zatem na Jasło - Zagórz możemy poczuć się jak za PRL jak ktoś lubi tego typu kolejowe klimaty.

Jasło - Rzeszów. Linia wyremontowana, Dieselek śmiga nawet 100 km/h (czyli tu ryzyko awarii z przegrzania spada). Odnowili perony w stylu, nowoczesna czerwona kostka i niebieskie barierki ale linia i tak jest bardzo malownicza, prowadzi wzdłuż doliny rzeki Wisłok, zatem widoki super, na całej długości linia telegraficzna z izolatorami. No cóż troszkę mi głowę przewiało, bo dalej wisiałem w oknie a prędkość 100 robi swoje, ale było warto, piękna linia.

Rzeszów - Plichów, tory wyremontowane, Dieselek może pokazać moc, na GPS miałem nawet 120. Widoki jednak już nie takie jak na poprzednich liniach, ot pola lub las, żadnych linii telegraficznych, perony, czerwona kostka.

Plichów - Tarnobrzeg - Odcinek zelektryfikowany, ciekawe układy torowe, występują tam semafory kształtowe i świetlne na raz, przy czym kształtowe sa w większości wyłączone.

Tarnobrzeg - Kraśnik - lublin - Znowu bez druta, na tą linię liczyłem gdyż do MSTS jest trasa Szastarka - Kraśnik - Lublin, na której spędziłem godziny grając. Trasa: prętkości typu 60, tory skręcane (jest stukot), perony stare. Jeśli chodzi o malowniczość, ciekawa trasa ale pomimo wspomnień z MSTS nie ma szans do klimatów Jasło - Zagórz, Jasło - Rzeszów ale i tak polecam.
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#9
Gordon napisał(a):Awarie SU160:

No właśnie co do awarii miałem zatem farta, nie było autobusowej komunikacji zastępczej jeżdził SU160. A to nie takie oczywiste, bo to kółeczko miałem robić już rok temu ale musiałem odwołać bo dzień przed kółeczkiem wprowadzili komunikację autobusową z powodu awarii SU160. Wedle statystyki dostępność taboru to nieco ponad 60%... Tym razem jednak był SU160, nie zepsuł się po drodze, nie wpadły mu pod koła żadne łosie.

Farciarz Smile
Mój kolejowy kanał na YT: http://www.youtube.com/user/MMERLIN2

Moja strona kolejowa na FB: https://www.facebook.com/DamianTkolej
  Odpowiedz
#10
Czeskie Motoraki

Były już na tapecie Electricki teraz czas na Motoraki

Rozkład jazdy motoraki na zielono:

-SC Ostrava hl.n - Olomouc (Pendolino)
-R Olomouc - Krnov (duży motorak 843)
-Sp Krnov - Jesenik (motorak 814)
KKZ Jesenik - Lipová-lázně
-Os Lipová-lázně - Javorník ve Slezsku (motorak 810)
-Os Javorník ve Slezsku - Lipová-lázně (motorak 810)

KKZ Lipová-lázně - Jesenik
-Sp Jesenik - Krnov (motorak 814)
KKZ Krnov - Opava Vychod - Jesenik
-Os Opava Vychod - Ostrava Svinov (City Elefant)
-R Ostrava Svinov - Ostrava hl.n (Bautzeny)

kilometrów pociągiem: 408
kilometrów KKZ (nie wliczane do statystyki rocznej): 37

Cena: 473 kć (około): 80zł

Na co się składało:
75 kć SC Pendolino Ostava hl.n - Olomouc
209 kć Celodenní jízdenka region Moravskoslezský
189 kć Celodenní jízdenka region Olomoucký

Oczywiście kilometrów nie dużo. Ale jak by się chciało robić w Czechach kilometry to trzeba jechać rychlikami czy ekspresami do Pragi czy do Brna. Na dieselkach jeżdzących 30-60 km/h raczej wiadomo, że się masy kilometrów nie narobi.

Miały być motoraki a tu... Pendolino...

Wyprawa na motoraki zaczęła sie nietypowo bo od Pendolino z Ostravy do Ołomuńca. To było prawdziwe pendolino z wachadełkiem (wychylnym pudłem) co w Czechach ma zastosowanie bo magistrala Ostrava - Praga idzie momentami przez pagórki, Czechy to nie jest płaski kraj jak Polska, więc zapewne wachadełko się przydaje. Pendolino w Czechach można pojechać nawet jedną stację. Tak jak ja potrzebowałem dostać się z Ostrawy do Ołomuńca na Motorak i zapłaciłem 75 koron a to bardzo mało, ledwie 12 zł za 106 km. Poprostu pendolino kosztuje tam tyle co osobowy. W godzinach szczytu co prawda miejscówka kosztuje dodatkowe (ceny od 0 Kč do 250 Kč) jednak o 7 rano miejscówka kosztowała 0 Kč. Na innym kółeczku dostałem miejscówkę za 0 kć do sieciowego na czałe czechy, tu jednak miałem dwa sieciowe na dwa województwa to do nich chyba się nie da, kupiłem bilet osobno. Czeskie Pendolino ma także układ siedzeń w 2 klasie 2+1 a nie 2+2 jak u nas. Także nie wiem za co u nas płacimy, chyba za to, że inne pociągi puszczają złośliwie dookoła, żeby utrzymać pozycję naszego Pendolino. Dobra ale koniec o Pendolino bo pojechałem na Motoraki, górskie dieslowe linie i klimaty rodem z PRL a nie na Pendolino.

[Obrazek: Motoraky_274.jpg]

Olomouc:

Teraz zaznaczę, że chciałem początkowo jechać Olomouc - Jesenik, gdzie jeżdżą składy wagonowe Czeski dieselek + wagony i to bardzo często klasyczne. Niestety całe lato na linii Olomouc - Jesenik będzie KKZ z powodu remontu linii. Ale nie szkodzi, zrobię tą linię za rok a tym czasem wybrałem inne linie.

Poniżej foto czeskiego dieselka w Olomuńcu, wnętrza klasycznego wagonu (coś jak nasze bonanzy) ze składu Do Nezamyslic, który stał na peronie, a także CD460 jak pisałem ostatnio jeśli w Czechach ich szukać to najlepiej w Olomuńcu. Zauważcie, że tak jak u nas zrobiono bonanzy z wnętrzem skopiowanym z EN57 tak i w czechach wagon bdt ma wnętrze jak jednostka CD460, inaczej tylko rozmieścili półki na bagaże:

[Obrazek: Motoraky_007.jpg] [Obrazek: Motoraky_282.jpg][Obrazek: Motoraky_043.jpg]

R Olomouc - Krnov (duży motorak 843)

Bardzo ciekawa górska linia. Wiedzie częściowo przez górskie lasy, częściowo przez pola. W górach nie raz kaniony wykute w skale i tunele. Prędkości koło 60, można wisieć w oknie. Przewisiałem w oknie prawie cały szlak. Na początku był straszny tłok obłożenie 130%, masa ludzi z rowerami. Jednak nie jechali daleko na te rowery. Po pół godziny było już luźno a po godzine prawie pusto (obłożenie 30%). Trasa do Krnova trwa 2 godziny.

[Obrazek: Motoraky_048.jpg] [Obrazek: image.jpg][Obrazek: Motoraky_080.jpg]

Duży motorak 843 nie jest z czasów PRL to konstrukcja z samego początku lat 90. Ma miękkie zawieszenie poduszkowe, które nawet na skręcanych śrubami torach ma spokojny bieg. Ma otwierane 50/50 okna dzięki czemu nie czujemy się jak w szynobusie, jak jest ciepło można wisieć w oknie. Zwykle jeździ w składzie Motorak + wagon + wagon sterowniczy. Motorak ma dość głośny silnik. Zależnie od potrzeb czy chcemy testować wrażenia jazdy w silnikowym, czy słuchać odgłosów kolejowych nie zabużonych dźwiękiem diesla wyjaśniam, wagon motorowy różni się od sterowniczego tym, że jest wyższy (zarówno od sterowniczego i środkowego) i dzięki tej informacji już na peronie wiemy który jest silnikowy.

motorak 843:
[Obrazek: image.jpg] [Obrazek: image.jpg] [Obrazek: Motoraky_292.jpg]

Wagon środkowy w starym malowaniu na bocznicy:
[Obrazek: 100_0383_2.jpg]

Sp Krnov - Jesenik (motorak 814)

Tą trase powinien zaliczyć każdy fan klasycznej kolei Czeskiej i Polskiej. Wiedzie ona bowiem przez łącznice w Głuchołazach. Z Krnowa do granicy z Polską jedziemy głównie przez pola, w tym efektownie wyglądającego na wiosnę rzepaku. Na całym odcinku w Polsce sa klasyczne słupy telegraficzne z porcelanowymi izolatorami. Linia Czeska jest w dobrym stanie, Polska w bardzo kiepskim, retro 100%. Szczególnie ciakawy jest odciinek z Głuchołaz do Jesenika, gdyż w Polsce przejeżdżamy przez całe Głuchołazy, potem wspinamy się do góry by dostać się do Czech a w Czechach mamy piękny widok na góry Opawskie (np. Kopę Biskupią).

Polska łącznica:
[Obrazek: Motoraky_091.jpg] [Obrazek: Motoraky_098.jpg] [Obrazek: Motoraky_105.jpg]

Czeska część trasy:
[Obrazek: Motoraky_175.jpg] [Obrazek: Motoraky_180.jpg] [Obrazek: x_Motoraky_126.jpg]

Ciekawostką dla fanów kolei może być też wąskotorowy skansen Třemešná ve Slezsku którego tym razem nie miałem czasu zwiedzać ale może za rok jak wróce w te rejony.

[Obrazek: Motoraky_218.jpg] [Obrazek: Motoraky_219.jpg]

Zwykle na linii Krnov - Jesenik jeżdzi motorak 814. Jest to modernizacja ze złożenia dwóch 810. Wymieniono na nowe siedzenia, założono otwierane okna 50/50. W oryginale były uchylane. Ale to na plus bo można wisieć w oknie. Wagon silnikowy poznać po tym, że ma jeden duży przedział z wysoka podłogą. Podobnie jak oryginał jest słabo wyciszony a zawieszenie jest twarde. Coś dla fanów klimatów retro diesel. Wagon doczepny nie posiada silnika, poznać go po tym, że ma dwa mniejsze przedziały a w środku kawałek niskiej podłogi z dużym WC jak w Pesach. W wagonie doczepnym pomimo braku silnika jest dosyć głośno a zawieszenie na skręcanych śrubami torach pracuje jak w EN57. Wynika to z tego, że jest to pojazd 2-osiowy z tąd słaba amortyzacja. W każdym razie na kółeczko po Czeskich "krzakach" super.

[Obrazek: Motoraky_101.jpg] [Obrazek: Motoraky_302.jpg]

KKZ Jesenik - Lipová-lázně

No właśnie to zamiast pociągu Jesenik - Olomouc o którym już pisałem. No cóż trasę zrobię za rok jak naprawią a tym czasem podjechałem jedną stację na kolejnego dieselka.

Os Lipová-lázně - Javorník ve Slezsku (motorak 810)

Na początku to jest typowo górska trasa, jedzie w dosyć stromych górach, w drodze tam (w dół) co chwila słychać bardzo mocne hamowanie, w drodze powrotnej silnik wyciska siódme poty. Zakręty tak ciasne że na większości słychać charakterystyczny pisk. 30 kilometrów jedziemy 50 minut. Po zjechaniu z gór przed Javornikiem znów malownicze żółte pola rzepaku. Po drodze klimatyczne opuszczone stacyjki...

[Obrazek: Motoraky_168.jpg] [Obrazek: Motoraky_a129a.jpg]

Opuszczone? Nie! Opuszczone byłyby w Polsce. Ta linia nie prowadzi do żadnego znaczącego miasta, u nas by ją dawno zlikwidowali. Tymczasem rozkład stacji końcowej Javornik imponuje. Pociągi do Lipová-lázně jeżdżą jak wszędzie w Czechcach w takcie. Nikt o tych miejscowościach nawet nie słyszał ale jeździ. Bo Czesi lubią kolej i korzystają, obłożenie w obydwie strony było 50%, Polacy to natomiast fani busików.

Jednostka 810 to chyba najbardziej znany Czeski motorak. Na wymagającej górskiej trasie, jest w nim głośno od silnika i trzęsie na wybojach z powodu tego, że jest to wagon 2 osiowy. Ale mnie tam się podobało. Zaznaczę, że był to oryginalny z uchylanymi oknami. Widziałem, że w niektórych 810 (np. w stojącym w Mikulovicach 810 do Zlate Hory) w ramach modernizacji zamontowano otwierane okna 50/50 podobne jak w modernizacji 814. Takie okna były by lepsze bo można by sobie w nich powisieć, z drugiej strony miałem okazje jechać prawie oryginałem. Prawie bo wymienili siedzenia na wygodniejsze, w oryginale były takie niskie bez zagłówków.

[Obrazek: Motoraky_155.jpg]

Wiadomo, ze na takim kółeczku chodzi głównie o jazde koleją, ale żeby nie było w Javorniku wszedłem też zamek oraz zjadłem smaczny obiadek w restauracji. Następnie wróciłem do Krnova tak samo jak przyjechałem przez Lipova Lazne, Jesenik, Głuchołazy. Z Krnova KKZ do Opavy (ale tę linię kiedyś już zaliczyłem, to w sumie nie szkodzi, że było KKZ), i potem pociągiem do Ostravy.

Dodatkowo o motoraku 854

To koniec tego kółeczka, ale jeśli już jesteśmy przy motorakach, to oprócz małych 810, 814 i dużego 843 można w Czechach spotkać też często innego dużego motoraka 854. Warto o nim też wspomnieć. Byłem 2 miesiące temu na innym kółeczku po Czechach, gdzie jechałem takim dużym motorakiem 854 z Brna do Jichlavy, spotykałem je też na innych kółeczkach, np. w Trutnovie. Motorak 854 w przeciwieństwie do 843 to konstrukcja starsza rodem z czasów PRL (854 to modernizacja 852 i 853). Wagon silnikowy 854 pomimo, że to starsza konstrukcja jest wiele cichszy niż nowyszy 843 gdyż przy okazji modernizacji wymieniono silnik na zachodni a także wysiszono wnętrze. Także z zewnątrz wygląda bardziej retro ale w środku tego nie słychać. Zwykle jeździ w składach Wagon silnikowy + wagon bdtn (nie zawsze) + sterowniczy. Przy czym ten środkowy wagon to po prostu zwykły wagon. Co ciekawe oryginał z czasów PRL nie miał wagonu sterowniczego. Jeśli potrzebowano dawano na tył drugi silnikowy. W ramach modernizacji zrobiono ciekawą rzecz, niepotrzebne czechom wagony pocztowe przerobiono na wagony sterownicze ABfbrdtn wycinając okna i dorabiają kabiny o identycznym wyglądzie jak ma jednostka silnikowa. Imitacja tak udana, że dopuki o tym nie doczytałem w necie nigdy bym nie pomyślał, ze te wagony sterownicze były dorabiane później.

854 (Trutnov 2015):
[Obrazek: CD854_ATRUTNOV_1_02.jpg] [Obrazek: CD854_ATRUTNOV_1_03.jpg]
[Obrazek: CD854_ATRUTNOV_1_04.jpg] [Obrazek: CD854_ATRUTNOV_1_06.jpg]

W silnikowym nowe siedzenia w wagonie środkowym stare tylko futerko zamiast dermy:
[Obrazek: CD854_wne_208.jpg] [Obrazek: CD854_WNE_311.jpg]

wagon sterowniczy ABfbrdtn (Brno 2016):
[Obrazek: ABFBRDTN_409.jpg]

No i w ten sposób mamy komplet informacji o Czeskich motorakach jakie tam aktualnie jeźdżą.
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#11
Warto też wspomnieć że Regio Nova ma tzw. 'przedział dla MK' za toaletą. Nie ma tam tradycyjnych czwórek ale 2 długie rzędy siedzeń (umożliwiające np. jazdę na leżąco) a przedział jest usytuowany w takim miejscu że bieganie od okna do okna z aparatem nie przeszkadza pasażerom z pozostałej części pociągu. ;-)
  Odpowiedz
#12
Tym razem na tapetę poszła znowu Słowacja. W poprzedni poniedziałek robiłem trasę Trstena - Kralovany-Żilina-Cadca-Zilina-Poprad Tatry-Kralovany-Trstena.

Trstena - Kralovany (motorak 813)

[Obrazek: image.jpg]
http://www.vagonweb.cz/fotogalerie/SK/Z ... hp?lang=en

Linia bardzo malownicza, doliną rzeki między wysokimi górami, ostre zakręty a po lewej stronie klasyczne słupy telegraficzne z ceramicznymi izolatorami. Niestety przez większość trasy trwającej 1:40 jechała jakaś wycieczka szkolna dzieci, niestety nie dawały one żyć a zapełniły 90% pojazdu, nie było gdzie uciec przed nimi, nie było też otwieranych okien w tym motoraku. Niestety nie zaliczam odcinku do udanego.

Dlaczego byłem w poniedziałek? Dlatego, że chciałem pojeździć klasyczną koleją ZSSK a nie nowymi zmodernizowanymi wagonami bez otwieranych okien. aktualnie pospieszne rychliki ZSSK są złożone z wagonów bezprzedziałowych i przedziałowych ale bez otwieranych okien. Jeszcze w tamtym roku osobowe były klasyczne ale zmodernizowali dużą partię wagonów bezprzedziałowych bp i btn dając im nowe fotele, plastikowe ściany i wklejane okna przez co zatraciły klimat retro-PRL co gorsza nie da się wisieć w oknie. Na linii Żilina - Poprad jedynie w tygodniu spotkamy stare składy gdyż w tygodniu jeźdżą dodatkowe pociągi osobowe a aż tylu zmodernizowanych wagonów ZSSK nie ma. Zatem na linii Żilina - Poprad poruszałem się takimi klasycznymi wagonami bezprzedziałowymi Btn i przedziałowymi B z siedzeniami z dermy:

[Obrazek: WP_20160530_14_57_38_Pro.jpg] [Obrazek: WP_20160530_19_54_46_Pro.jpg]

Kralovany - Żilina (osobowy)

[Obrazek: image.jpg] [Obrazek: image.jpg]

Żilina - Cadca - Żlilina

Tu też dotarła nowoczesność, linie zaliczyłem ale w drodzę tam City Elefantem a z powrotem KKZ (przynajmniej starą czechosłowacką Karosą) bo powrotny pociąg wagonowy miał awarię... stał na peronie ale kazali iść do KKZ.

Żilina - Liptovsky Mikulnasz (osobowy). W Mikulnaszu wysiadłem po piwko:

[Obrazek: image.jpg] [Obrazek: IMG_2517.jpg][Obrazek: image.jpg]


Liptovsky Mikulnasz - Poprad (następnym starym osobowy)

Tu wiadomo górska linia, widoki na tatry, na stacji Strba położonej na wysokości 895 mnpm Widać w tle pociąg górskiej kolejki zębatej, którą kiedyś też muszę pojechać.

[Obrazek: image.jpg] [Obrazek: image.jpg] [Obrazek: image.jpg]


Powrót Poprad-Kralowany osobowym wagonowym starego typu a następnie Kralovany-Trstena motorakiem 811:

[Obrazek: WP_20160530_23_27_13_Pro.jpg]

http://img3.garnek.pl/a.garnek.pl/026/8 ... -025-6.jpg

Powrót już ciemną nocą. Szkoda bo w podziwianiu linii Kralovany - Trstena najpierw przeszkadzały mi rozwrzeszczane dzieci a potem noc. Całe kółeczko jednak bardzo udane, szczególnie Żilina - Liptovsky Mikulnasz - Poprad które prawie całe przewisiałem w oknie.

Koszty

420 km koleją za 21 euro
30 km kkz za 1,5 euro.

Stała stawka 5 eurocentów za km (22 gr)

To dużo bo w Polsce jeźdżąc 70% na kółeczka na weekendowym lub PR-ami + 30% na normalnych biletach w nie kolejowym celu, mam aktualnie w tym roku 5034 km i 0,11 zł za km a w rekordowym pod względem średniej ceny roku 2007 zrobiłem w Polsce 10689 za 0,07 zł za km. Ale tego już raczej nie powtórze bo ostatnio nie raz jeźdżę na kółeczka 1 klasą albo np. tylko sobotę a w niedzielę się weekendowy marnuje bo np. jestem umówiony ze znajomymi.

W Czechach natomiast mam w tym roku dwa kółeczka razem 1190 km za 0,89 Kć za kilometr czyli 0,15 zł. Czyli Słowacja generalnie najdroższa na kółeczka.
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#13
Dzieki za zdjęcia ze środka składów. Cały czas mam w głowie na jakiś wypad do Czech czy Słowacji, ale brak czasu sprowadza mnie na ziemię.
Mój kolejowy kanał na YT: http://www.youtube.com/user/MMERLIN2

Moja strona kolejowa na FB: https://www.facebook.com/DamianTkolej
  Odpowiedz
#14
Zdjęć wnętrz czeskich składów najlepiej szukać na:

http://vagonweb.cz/?&lang=pl

W dziale Galeria.

Są też tam zdjęcia wnętrz z innych krajów, a także zestawienia składów Czeskie, Słowackie, nawet pociągi osobowe. Są także zestawienia Polskie (Ale od standardu TLK w górę, osobowych nie ma). Choć jeśli chodzi o zestawienia Czeskie i Słowackie, wolę tą wyszukiwarkę:

http://www.zelpage.cz/razeni/

Ma chyba aktualniejsze dane a Vagonweb używam do zobaczenia zdjęć czym będę jechał. Obie strony się razem uzupełniają.

Uważajcie jednak w Czeskim rozkładzie internetowym na magiczne zdanie:

Vyluka na trati

To jest KKZ. I nie zawsze jest ikona autobusu przy numerze pociągu. W przypadku oznaczonym 1 pociąg winieje jako pociąg gdyż Vyluka jest tylko na części jego trasy. W przypadku 2 mamy całą relację jednego pociągu zastąpioną KKZ i wtedy jest ikona autobusu. To może mylić, dlatego szukać zawsze czy na dole nie ma pomarańczowej ikonki.

[Obrazek: Capture1.jpg]

To tak bo właśnie na tych Czeskich krzakach często są vyluki, gdyż Czesi dbają o te linie i je remontują. Warto więc tak zaplanować kółeczko aby nie trafić na vylukę zamiast motoraka.
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#15
OK, zmiana klimatów:

Kryniczanka:

[Obrazek: 20160522_160228.jpg] [Obrazek: 20160522_170138.jpg]

Nowa Huta:

[Obrazek: SN61_KRK_121.jpg] [Obrazek: SN61_KRK_122_A.jpg][Obrazek: SN61_KRK_201.jpg]

[Obrazek: SN61_chab_wne_03.jpg][Obrazek: 20160611_103603.jpg]
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kółeczka a noclegi Gżągal 20 2 823 17.12.2015, 09:57
Ostatni post: DamianT

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości