• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bear Grylls - Książka o survivalu (nie o jedzeniu robaków)
#1
W ostatnich dniach stałem się posiadaczem książki autorstwa Beara Grylsa.
W swoich rękach miałem już kilka książek o survivalu, o tym jak przetrwać w różnych warunkach. Książkę "BEAR GRYLLS SZKOŁA PRZETRWANIA" polecam każdemu, książka ma w sobie coś czego inne nie mają, znajdziemy w niej masę porad, różne przypowieści, na co uważać. Naprawdę moim zdaniem zakup tej książki jest opłacalny. Ja tą książkę kierowałbym do przyjaciół harcerzy, oraz tych co chodzą po górach itp.
Volenti non fit iniuria
  Odpowiedz
#2
No ale o jedzeniu robaków (a tak¿e padliny i odchodów) te¿ co¶ powinno byæ, takie rzeczy te¿ wyczynia na ekranie. I prawdê mówi±c w sytuacjach ekstremalnych cz³owiek jest zdolny do wszystkiego, pomimo ¿e jak to widzimy w tv to wydaje siê, ¿e jest niemo¿liwe.
Ale jak to gdzie¶ us³ysza³em Bear Grylls prze¿yje koniec ¶wiata, a potem poka¿e to na Discovery Wink
  Odpowiedz
#3
O odchodach i padlinie nie wyczytałem jeszcze, bardziej jest o tym (odżywianie) jakie jest rośliny, jak przyrządzić jedzenie w leśnych warunkach i filtrowaniu wody. A o surowym mięsie nic nie ma bo przecież pierwsza zasada survivalu brzmi "Nie je się surowego mięsa" ; )
Volenti non fit iniuria
  Odpowiedz
#4
Obleśny Szczur napisał(a):No ale o jedzeniu robaków (a także padliny i odchodów) też coś powinno być, takie rzeczy też wyczynia na ekranie.

Oraz picie moczu na pustyni ze skóry węża, czego się nie robi dla przetrwania i pieniędzy. Uwielbiam go oglądać.
  Odpowiedz
#5
W tym wyreżyserowanym dokładnie programie brakuje jeszcze (do podniesienia oglądalności) sytuacji kiedy to Bear Grylls dokonuje aktu kanibalizmu na kamerzyście.
W rzeczywistości temu "aktorowi" toważyszy jeszcze montarzysta, scenarzysta, reżyser, dźwiękowiec, trzech kamerzystów, pogotowie ratunkowe, a w dżugnli jeszcze brazylijska straż graniczna. Fajnie się to ogląda, ale trzeba wiedzieć że nie dzieje się to "naprawdę".
Kiedyś nagrywano program, jak przetrwać w betonowej dżungli. Miejsce to miało w opuszczonej, nieczynnej (Grrr... pozdrowienia dla pana Grada!) gdyńskiej stoczni. (Link do pierwszej części filmu: http://www.youtube.com/watch?v=iX-kDiMeeag )
Jeśli Bear Grylls potrafi wszystko przetrwać, to jak już byli w Polsce mogli nagrać jeszcze jeden odcinek surviwalu pod tytułem: "jak przetrwać miesiąc za 1200zł kuźwa na rękę?"
...
  Odpowiedz
#6
Lubuszanin, Z tym "Aktor" to szczerze mówiąc trochę przesadziłeś...
Volenti non fit iniuria
  Odpowiedz
#7
Na pewno wszystkie odcinki są dobrze przygotowane, bo nie chce mi się wierzyć że zostawiają go na pastwę losu w środku dżungli.
  Odpowiedz
#8
A teraz Bear myśli o tym, jak przetrwać w polskich pociągach. Smile
  Odpowiedz
#9
To, ¿e specjalist± od survivalu jest to raczej fakt, zapewne bez ekipy te¿ by sobie poradzi³, no ale dla potrzeb programu wiadomo, ¿e trzeba wszystko przygotowaæ.
A co staræ z kamerzyst± - raz siê z nim zderzy³ zje¿d¿aj±c z oblodzonego stoku, co skoñczy³o siê pot³uczeniem kamery i z³amaniem nosa kamerzysty.
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Książka kucharska Wars Mariusz W. 2 1 319 01.12.2014, 12:10
Ostatni post: Afrika Bambaataa

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości