• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Budowa drezyny - wstępne plany i załozenia
#1
Witam serdecznie Smile

Kolej zawsze mi się podobała, stąd pomysł na zbudowanie małej (4 osoby) spalinowej drezynki.
Oczywiście jeżeli projekt i zostałby rozpoczęty w tym roku, to najprędzej ukończenie nastąpi za dwa lata Smile (aż tyle zajęło mi budowanie głupiej sprężarki).
Byłaby to okazja do poćwiczenia rysunku technicznego, oraz pogłówkowania o mechanice.

Mam pewne założenia:

- 4 koła fi ok. 20cm, szerokość toczna 60< mm. Słyszałem, że rozstaw może dochodzić nawet do 1470mm na zakrętach. Ale czy może być mniejszy niż 1435mm?

Wątpię, że uda mi si załatwić/wytoczyć koła z litej stali (cena). Rozwiązanie będzie inne, równie pomysłowe Big Grin Jak narysuję to pokażę.

-Rama ze stalowych profili zamkniętych, 80 x 60mm, spawana.

-Silnik od jakiegoś motoru, ze sprzęgłem i biegami, min. 150cm3. Przeniesienie napędu na tylną oś przy pomocy pasów klinowych. Myślę, że dwa pasy B 17 wystarczą.

-Oś fi 30mm toczona ze stali na łożyskach kulkowych dwurzędowych. Szajba na osi. Przednia tak samo, tyle, że bez szajby Smile

-Hamulce chcę rozwiązać tak, że naciskając nogą pedał będę dociskał klocki do główki szyny Smile

Ale mam jedno zasadnicze pytanie:

-czy na tą drezynę muszę mieć uprawnienia jak na normalne drezyny ciężkie? Bo chciałbym się np. umówić z PLK i przejechać po czynnych torach (jeżeli to w ogóle możliwe).
Generalnie jestem raczej lotny chłopak to egzamin bym zdał od razu po liceum Big Grin


Słowa nie oddają tego co rysunek, więc potem dodam skany rysunków.

Pozdrawiam Smile
  Odpowiedz
#2
Kozioł napisał(a):. Słyszałem, że rozstaw może dochodzić nawet do 1470mm na zakrętach. Ale czy może być mniejszy niż 1435mm?
Jak nic się nie zmieniło to tolerancja jest -5. Poszerzenie do 1470 jest na łukach.

Cytat:Wątpię, że uda mi si załatwić/wytoczyć koła z litej stali (cena). Rozwiązanie będzie inne, równie pomysłowe Big Grin Jak narysuję to pokażę.
Słyszałem, że dobrze sprawdzają się koła z wózków górniczych.

Cytat:-Silnik od jakiegoś motoru, ze sprzęgłem i biegami, min. 150cm3. Przeniesienie napędu na tylną oś przy pomocy pasów klinowych. Myślę, że dwa pasy B 17 wystarczą.
A mechanizm nawrotny? 2x skrzynia biegów?

Cytat:Hamulce chcę rozwiązać tak, że naciskając nogą pedał będę dociskał klocki do główki szyny Smile
Pomysł fajny do najbliższej nierówności na styku, kiedy to stracisz plomby w zębach Wink

Cytat:czy na tą drezynę muszę mieć uprawnienia jak na normalne drezyny ciężkie?
Jakoś wątpię, by wszyscy drezyniarze mieli prawa kierowania, więc pewnie jest to rozwiązane inaczej, albo jeździ się na krzywy ryj, wszak nie jeździ się drezynami po liniach z czynnym ruchem.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#3
Z doświadczenia wiem że jeździ się na "krzywy ryj" - TLK nie kontroluje tras o dopuszczalnej prędkości 0 km zwłaszcza jak są zarośnięte po pas i wyżej.
Jak jesteś bardziej obrotny możesz od PLK wydzierżawić jakiś "kawałek" nieczynnej linii i po nim jeździć. Na czynną ze "składakiem" i bez uprawnień Cię nie wpuszczą.
A jeśli już bardzo chcesz budować to podpowiem Ci że "maluch" jest wdzięcznym tematem do zabaw.
Sam maluch to grosze jeśli chodzi o koszta. W wersji soft jeśli chodzi o modernizację, załatwiasz nadstawki na koła + kółka kopalniane z ewentualnym przetoczeniem i zmianą / wywierceniem otworów na śruby mocujące. Po dojechaniu do końca trasy szukasz przejazdu kolejowego i na nim przy pomocy dwóch kolegów wyjeżdżasz z torów zawracasz bez zmiany "ogumienia" i jedziesz w drogę powrotną - na wstecznym zarżniesz silnik i dostaniesz skrętu szyi :-). W wersji bardziej rozbudowanej tworzysz ramę według własnego pomysłu - z zamontowanym siłownikiem i obrotnicą pod spodem dla przykładu - i montujesz tylko "tył" od malucha, czyli silnik, skrzynię, elektrykę, hamulce i przeniesienie napędu. Cały czas pozostaje kwestia obrócenia pojazdu na końcu trasy, ale tak jak już napisałem możesz zamontować sobie na stałe siłownik z podstawą obrotową. W tym przypadku "wyjechanie" na przejeździe jest raczej trudne do wykonania.
Drugi wariant stworzyli np. chłopacy z Krzywińskiej kolei drezynowej

http://www.krzywinskie.drezyny.com/index.php?d=drezyny

model "DM-03"

A "inspekcyjnych" maluchów trochę jeździ po Polsce np. w Grodziskiej Kolei Drezynowej :-)

Pozdrawiam
sm31-131

P.S. Pozdrawiam chłopaków z GKD :-)
  Odpowiedz
#4
Tyle tylko, że maluch jest za wąski na normalny tor i koła wystają poza obrys.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#5
Dzięki za odpowiedzi.

Jeśli chodzi o rozstaw pomiędzy kołnierzami kół to muszę zrobić przynajmniej 1430mm.

Niestety, nie dam rady załatwić kół od wózka górniczego. Myślę, że taniej będzie jak sam zrobię koła.

Mechanizm nawroty będzie bajecznie prosty Smile Kurza stopka (np. takie kółko jak przy dyszlu przyczepki) i dodatkowo ktoś do pomocy. Da radę!


Ach właśnie, te nierówności na szynach... Muszę inaczej rozwiązać hamowanie...
Od bidy dam jedną tarczę na tylną oś. Ale to głupie z drugiej strony...



Przy sobie mam odcinek linii 38 od Bartoszyc do Głomna. Fajnie by się tam jechało, ale krzaki są naprawdę po pas...
Pierwej to by tam trzeba było isć i może opryskać te krzaki, potem... właśnie co potem? To nie 100m, to 10km...


Raczej nie chcę wykorzystywać maluszka. Półosie by się wytoczyło, i by rozstaw wyszedł, ale chyba wolę samemu zrobić.


A mam jeszcze jedno pytanie: czy pojazdy kolejowe wymagają rejestrowania?
  Odpowiedz
#6
Kozioł napisał(a):Mechanizm nawroty będzie bajecznie prosty Smile Kurza stopka (np. takie kółko jak przy dyszlu przyczepki) i dodatkowo ktoś do pomocy. Da radę!
Myślałem, że Kolega jest ambitniejszy Wink

Cytat:Od bidy dam jedną tarczę na tylną oś. Ale to głupie z drugiej strony...
Skoro jedna jest toczna to może służyć za hamującą.

Cytat:Pierwej to by tam trzeba było isć i może opryskać te krzaki, potem... właśnie co potem? To nie 100m, to 10km...
Sekator w dłoń, może uda się zainteresować pomysłem lokalne władze i PLK. Oprysk na metrowe krzaki nic nie da.

Cytat:A mam jeszcze jedno pytanie: czy pojazdy kolejowe wymagają rejestrowania?
Takie prawdziwe tak, ale z drezynami wszystko jest na krzywy ryj i nikt nie bawi się (chyba) w usankcjonowanie tego. Przecież nie wyślesz swojej drezyny do Żmigrodu Big Grin
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#7
Eee tam ambicje. A tak na serio to nie me sensu robic tego mechanizmu. Drezyna nie bedzie bardzo ciezka. Co mi da mechanizm nawrotny jak i tak dostane skretu szyi :-)

Swoja droga moge dac tarcze na przednia os. Raz ze latwiej, dwa, ze wieksza skutecznosc hamowania :-)

Szczerze, chyba za mlody jestem zeby jakies takie inicjatywy w miescie. Ale pewne wakacje moglbym poswiecic :-) Jeszcze moze jakichs kumpli zwerbowac i jazda :-)

Tak sobie mysle, ze te 1,4m to kawal odleglosci. Ta drezynke trzeba bedzie na lawcie przewozic bo przyczepke mam tylko 1,2m...

No ale maszynstą raczej ne zostane, to sie drezynka naciesze :-)

Zrobilem sprezarke to co takiego pojadu nie zrobie?
  Odpowiedz
#8
Zagadaj do radnego, znajomego urzednika, krzyknij na lokalnym forum i cos sie moze stanie.

A problem skretu szyi rozwiazuje sie montujac siedzenie bokiem, jakos na SM31/42 sie jezdziWink
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#9
Cytat:Tyle tylko, że maluch jest za wąski na normalny tor i koła wystają poza obrys.
Zgadza się - wygląda to trochę pokracznie ale się sprawdza. Idealny rozstaw ma Audi 80, Warszawa i Żuk, przy czym Warszawę inspekcyjną i Żuka widziałem ale Audi nie - są to raczej moje prywatne próby :-)

Cytat:Niestety, nie dam rady załatwić kół od wózka górniczego. Myślę, że taniej będzie jak sam zrobię koła.
Porozmawiaj z ludźmi ze stowarzyszeń drezynowych - dadzą kontakt gdzie można kupić. Możesz też zrobić sam, ale tylko do lekkich konstrukcji - bierzesz kilka obręczy o takiej samej średnicy wewnętrznej i zewnętrznej, robisz 8 - 12(przy wielkości małych "kopalnianych" kółek) przewiertów, beirzesz długie śruby i tuleje np: 15 mm długości i przekładasz obręcz / 8 tulei w miejscu przewiertów / obręcz pełna z mocowaniem osi / 8 tulei w miejscu przewiertów / obręcz / 8 tulei w miejscu przewiertów i na koniec jedna obręcz o większej średnicy zewnętrznej ale takiej samej wewnętrznej jak poprzednie.

Dla przykładu:

http://acze.net/~drezyny/jpg/dl2-01.jpg

http://www.garazmarcina.waw.pl/drezyny/img/002_003.jpg

Cytat:Raczej nie chcę wykorzystywać maluszka. Półosie by się wytoczyło, i by rozstaw wyszedł, ale chyba wolę samemu zrobić.

Nie toczysz półosi tylko montujesz specjalne nakładki istniejące bębny - coś w stylu drugiego bębna - na to to kółka


Co do krzaków ...
Niestety to też trzeba zrobić, na mniejsze starczy porządna kosa spalinowa, na większe piłka do drewna. Wiadomo że 10 km nie zrobisz sam ale kilometr daje już dużą satysfakcję, a jak raz oczyścisz to przy regularnej kontroli i opryskach powinieneś mieć spokój.
  Odpowiedz
#10
Masz rację Rust, można zrobić przekręcane krzesło. Ale podjąłem decyzję, że nie robię mechanizmu nawrotnego. To byłby lekki przerost formy nad treścią. Niemniej jednak, dziękuję za sugestie.

Oczywiście będę próbował znaleźć chętnych do pomocy przy oczyszczeniu tego. A po primo to muszę zerknąć, czy obszczymurki nie podpierniczyły szyn. Kawałek linii przechodzi przez las...


Nie planuję wykorzystywać do drezynki żadnego auta. Ale może kiedyś...


Co do kół: dzięki za ten pomysł!
Pomyślę nad tym, ale mam jeszcze inną propozycję. Stalowy krążek fi ~ 250mm grubości 10mm a reszta rysunek:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/111 ... c2d02.html oraz
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/53a ... d7be2.html
  Odpowiedz
#11
Chcesz to wytaczać / łączyć z poszczególnych elementów?
Na rysunku nie ma pokazanego sposobu łączenia, a wnioskuję z niego że jedno koło będzie się składało z kilku elementów.

Pozdrawiam
sm31-131
  Odpowiedz
#12
Stalowy krążek fi 250mm grubości 10mm, z otworem w środku. Do tego spawam współosiowo krążek mniejszy fi 120mm też gr. 10mm.
Wtok będzie służył do odpowiedniego ustawienia płaszczyzny tocznej, czyli nic innego jak 60mm stalowej rury przyspawanej od wewnątrz. Ostatni krążek będzie dospawany do rury od wewnątrz, jego zadaniem będzie zapobiegać wypaczeniu :lol: Ze względów użytkowych ostatni krążek będzie +/- pusty w środku.

Krążki planuję powycinać na laserze/wodzie, myślę, że będzie taniej i szybciej.

Moment obrotowy przenosić będzie zwykły klin, nakrętka to wszystko będzie trzymać do kupy.

Proszę zerknąć na rysunki.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bf1 ... 2f5d9.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/919 ... 5222b.html

[ Dodano: 2015-01-19, 10:56 ]
Ta tulejka ma utrzymywać dystans. jej długość przewiduję na ok. 15mm.
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rewers/nawrotnik mechaniczny do drezyny fred77 24 14 951 04.05.2017, 08:50
Ostatni post: instaltaro
  Drezyna ze zmiennym rozstawem- budowa cxmaniak 2 1 284 26.02.2017, 23:16
Ostatni post: cxmaniak

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości