• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Maszynista - czy warto zmieniać pracę?
#16
Dziękuje, ryzyko hmm obawiam się tylko oby nie pozostać na jakiejś bocznicy czy też w warsztacieSmile
  Odpowiedz
#17
Wielu bocznica pasuje Tongue. Na warsztacie raczej nie zostaniesz.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#18
Preferuje długie trasySmile czy szkolenie na warsztacie to aż takie straszne zło jak każdy opisuje? Czy praca maszynisty to uciażliwe warunki i szybsza emerytura?
  Odpowiedz
#19
No różnie na tych długich trasach bywa Wink. Ja pracę na warsztacie wspominam dobrze, nie wiem dlaczego miałoby to być zło. Uciążliwe jest płacone, emerytury-jeżeli ewentualnie dożyjesz-to i tak nie będzie z czego wypłacać, więc się nie przejmuj.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#20
Ile wynosi uciążliwe i jak jest wyliczane? Czy w Cargo też mam darmowe przejazdy kolejami? Wspominałeś wcześniej o hamulcach chodzi o znajomość ich budowy? Dziękuje
  Odpowiedz
#21
Nie mam pojęcia jak to jest liczone, w zeszłym miesiącu dostałem za to ok. 80 zł (na pasku). Na dzień dzisiejszy pracując w Cargo możesz wykupić uprawnienia do ulg transportowych, kosztowało to na rok 2014 ok. 140 zł, po wykupieniu ich możesz nabywać bilety ze zniżką 99% (nie tańsze niż 1,90 w KŚ, 2 zł w PR, 6,50 w TLK i 24 zł w EIC). W hamulcu chodzi o budowę, zasadę działania i ich sprawdzanie.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#22
Czy ogólnie maszyniści trzymają ze sobą? Istnieją jakieś niepisane zasady itp?
  Odpowiedz
#23
Różni są ludzie różne są zwyczaje, jak wszędzieWink
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#24
szewczykluk napisał(a):Czy ogólnie maszyniści trzymają ze sobą?
Dlaczego nie? Praca jak każda inna, jeżeli jesteś osobą komunikatywną i towarzyską to nie powinieneś mieć problemu z nawiązaniem kumpli. Za starego pekapa była to "jedna brać".
Niech nas łączy honor i więź zawodowa!

Kiedyś zawód maszynisty to był szacunek, teraz wstyd.

Zestawienia pociągów
  Odpowiedz
#25
dziękuje, dodam tylko że badania psychologiczne konkretne każdy straszy okulistą a sądzę że na psychologicznych też niejeden może odpaść ]->
  Odpowiedz
#26
Okulistą straszą poniekąd słusznie Wink. Na psychologicznych trzeba się nie stresować i nie być skończonym idiotą, to wystarczy.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#27
podobno szkolenie na maszynistę ma trwać około 3 lat w PKP Cargo - co o tym sądzicie? czy z powodu braku maszynistów będą starali się "szybciej" kogoś wyszkolić? wiem że jest norma godzinowa na każdy etap ale 3 lata?? pytanie jeśli zrobię np. świadectwo na spalinowe a w przyszłości będę również chciał jeździć na elektr. to czy muszę robić osobne świadectwo? pozdrawiam
  Odpowiedz
#28
Takie jest zalozenie, ze ma trwac 3 lata i raczej duzo sie nie da obciac. Swiadectwo jest na wszystkie trakcje.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#29
pytanie skoro brakuje tylu maszynistów to jak kolej będzie funkcjonować aż wyszkolą nowychWink ? nadgodziny są normą? czy jakoś to pochytali? Wink
  Odpowiedz
#30
Lepiej zaplacic nadgodziny niz wyslac niedouczonego pracownikaWink
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Konstruktor pojazdów szynowych - czy warto? Oerlikon 5 1 232 10.06.2015, 23:16
Ostatni post: Oerlikon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości