• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gama 111Db
Ja mam swoją teorię - w PESIE tak lubią Gamy że podrzucają padlinę na tory żeby tylko lok mógł do nich wrócić na przeglądy - swoją drogą, przypomniały mi się opowieści jak to w Gagarinach zimą podstawiali świeczkę pod zbiornik oleju(tylko nie wiem który) żeby się parafina nie wytrąciła na zimnym rozruchu.

Pozdrawiam
sm31-131
Pełnia mojej miłości? SM31-007 o imieniu Tosia z komputerem w środku :-)
  Odpowiedz
MIB: Komunikacja zastępcza za unieruchomione Gamy kosztowała 200 tys. zł

http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci ... 76140.html

  Odpowiedz
Ciekawe ile kosztowało wynajęcie SU45 z PR? Bo te 200,000 PLN dotyczy tylko KKA.
  Odpowiedz
Ale twierdzą że 60% awarii było nie z winy producenta tylko z powodu zwierzyny lub błędu ludzkiego. Tłumaczą się i to ostro próbując uratować swój tyłek... Ale dziwi mnie to że tam nikt nie postawił sprawy na ostrzu noża, przecież problemy z tłumikiem wężykowania są nadal, problemy z piasecznicą są nadal, akumulatory podobno same wypadają, do tego problemy z nastawnikiem, odchamowywaniem składu. Dostępność lokomotyw na poziomie niecałych 60% jest porażająca w porównaniu do deklarowanych 99,5%. Tłumaczą się jeszcze że jest niski procent niezawodności bo jest tylko 10 sztuk tych lokomotyw? Kurde przecież to jest jak historia rodem z Barei. Rezerwy taborowej nie mają, bo nie mogą użyć su42 - UE nie pozwala? Te lokomotywy to jest jakaś paranoja...

Pozdrawiam
sm31-131
Pełnia mojej miłości? SM31-007 o imieniu Tosia z komputerem w środku :-)
  Odpowiedz
A o tym, że komputer manianę odwala jeszcze nie napisałeś (ostatnio, prowadząc TLK do Gorzowa podczas jazdy zatrzymała się sama, i przeprowadziła sama próbę hamulca Big Grin )
  Odpowiedz
erap2, o tym nie słyszałem :-) tak samo jak o tym że ona sama robi próbę hamulca :-). Tylko akurat tutaj - jeśli komputer ma taką funkcję zaprogramowaną - to mogło być coś innego. Jeśli zaczął wariować któryś czujnik ciśnienia, albo dostawała błędne informacje z czujników hamulca to mogła w trybie awaryjnym się zatrzymać i przeprowadzić próbę hamulca, ale ponieważ jestem tylko informatykiem - elektronikiem a na lokomotywie nie jeżdżę to są to tylko moje przypuszczenia - co prawda poparte logiką i dobrymi zasadami z elektroniki ale to nadal tylko przypuszczenia :-).

Pozdrawiam
sm31-131
Pełnia mojej miłości? SM31-007 o imieniu Tosia z komputerem w środku :-)
  Odpowiedz
Sam to widziałem Big Grin Ile to razy podczas próby przed odjazdem w Gorzowie mechanikowi wskaźniki pokazywały że skład zahamowany, a był wyluzowany Tongue Jedna z naszych (bodajże 008) przez długi czas jeździła ze znacznie zmniejszoną mocą (komputer nie pozwalał na zadanie większej mocy) i ciągle opóźnienia robili (do rozkładowej rozpędzali się zdecydowanie dłużej niż powinni). Ogólnie jeszcze PESA ma nad nimi dużo do zrobienia Tongue
  Odpowiedz
sm31-131 napisał(a):Ale twierdzą że 60% awarii było nie z winy producenta tylko z powodu zwierzyny lub błędu ludzkiego.

Marcin Grupiński na FB:

Z drugiej strony, co oczywiście nie jest dla mnie żadną niespodzianką, najgorszym pojazdem w zestawieniu są lokomotywy spalinowe serii SU160 produkcji bydgoskiej Pesy, których awarie według oficjalnej informacji, są spowodowane "siłą wyższą lub błędem ludzkim".
Problem jednak w tym, że definicja współczynnika gotowości technicznej lokomotyw SU160, zawarta w dokumentacji przetargowej na te pojazdy, zakłada iż do jego obliczenia nie zalicza się okresu napraw związanych ze skutkami wypadków, nieprawidłową eksploatacją oraz właśnie "działaniami siły wyższej".

https://www.facebook.com/mgrupinski/pos ... 6469105135

Żałosne!

Z opowieści kolegi, w kuluarach pewnych znanych targów mozna było usłyszeć między słowami, że PESA używała części z nie najwyższej półki. Żeby zaoszczędzić? mam nadzieję, że nie jest to prawda.
Mój kolejowy kanał na YT: http://www.youtube.com/user/MMERLIN2

Moja strona kolejowa na FB: https://www.facebook.com/DamianTkolej
  Odpowiedz
erap2 napisał(a):Sam to widziałem Big Grin Ile to razy podczas próby przed odjazdem w Gorzowie mechanikowi wskaźniki pokazywały że skład zahamowany, a był wyluzowany Tongue Jedna z naszych (bodajże 008) przez długi czas jeździła ze znacznie zmniejszoną mocą (komputer nie pozwalał na zadanie większej mocy) i ciągle opóźnienia robili (do rozkładowej rozpędzali się zdecydowanie dłużej niż powinni). Ogólnie jeszcze PESA ma nad nimi dużo do zrobienia Tongue

SU160 ma filtr cząstek stałych DPF. Obecnie serwis producenta silnika musi osobiście przyjeżdżać w celu uruchomienia dopalenia owych cząsteczek. Tego typu silniki nie lubią długich postojów na biegu jałowym, jazd z częściową mocą itp. Stąd ich problemy...
  Odpowiedz
Znów problemy :

http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci ... 77636.html

  Odpowiedz
zeus04 napisał(a):SU160 ma filtr cząstek stałych DPF. Obecnie serwis producenta silnika musi osobiście przyjeżdżać w celu uruchomienia dopalenia owych cząsteczek. Tego typu silniki nie lubią długich postojów na biegu jałowym, jazd z częściową mocą itp. Stąd ich problemy...

Ile te lokomotywy już przejechały kilometrów, skoro zapychają już się DPF'y .??
Nie wiem jak to z tymi filtrami w lokomotywach, a w samochodach jest jedna podstawowa rzecz, mianowicie podczas eksploatacji diesla z DPF, bądź mokrym FAP w trasie, te filtry nie dostają tak po dupie - czyt. nie zapychają się tak sadzą z powodu wyższej temp. spalania. Jeżdżenie już takim samochodem wookoło komina na krótkich dystansach jeszcze niedogrzanym to już wogóle porażka, sadza zapycha filtr i są cuda.

Niestety to nie jest wymysł producentów tylko tych durnowatych przepisów UE, pseudo-ekologicznych....
  Odpowiedz
Ciekawe, czy rzeczony filtr cząstek stałych mają też lotosowskie Traxy BR285. Bo silniki w obu lokomotywach są takie same, z tym, że jedne są całkowicie bezawaryjne ganiając z towarami, zaś drugie to niedorobiony złom :->
Generalnie silniki są (powinny) być raczej dobre chyba, że Pesa zamówiła specjalną wersję :lol:

Dodam, że od mechaników słyszałem, że Gamom pękają ostojnice! Mam nadzieje, że to jednak plotka, bo jeżeli nie - to strach się bać...
  Odpowiedz
No i masz odpowiedź. Niby te same silniki, ale dla Niemca i dla Polaka prawdopodobnie są zdecydowanie "różne" Big Grin

  Odpowiedz
Jeśli to dokładnie taki sam silniki jeśli chodzi o dane techniczne i specyfikacje techniczne to powinno być to samo.
Traxxy BR285 to z którego roku produkcji są ??

W Traxxie siedzi MTU 16V4000R43L jednakże nie mogę znaleźć nigdzie czy posiada DPF.
  Odpowiedz
Gamy w Czechach ?

http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci ... 78282.html

  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [PESA] Gama Marathon 111Ed mikrobart 375 59 392 12.12.2015, 15:44
Ostatni post: jarząbek019
  PESA Gama - nowa platforma lokomotyw sphinx 44 9 606 09.12.2011, 18:34
Ostatni post: TOMEKKOT

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości