• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co zrobić, aby pracować w tym zawodzie?
#31
mixer napisał(a):Zależy gdzie trafisz, nie którzy to mieli praktyki takie że nawet niczego nie zobaczyli bo dali tylko dla naczelnika dzienniczek praktyk i wsio. Inni chcieli i coś zobaczyli.

U mnie są praktyki w firmie ZPAS.
Ktoś coś wie ?
  Odpowiedz
#32
Przejdź się do tej firmy i dowiedź. Maszynista musi być przede wszystkim myslący i umiejący sobie radzić z różnymi sytuacjami a patrzę że Ty wszystko chcesz żeby ktoś za Ciebie zrobił apeluje tak jak kolega w którymś z wątków WIĘCEJ SAMODZIELNOŚCI
  Odpowiedz
#33
mixer napisał(a):Przejdź się do tej firmy i dowiedź. Maszynista musi być przede wszystkim myslący i umiejący sobie radzić z różnymi sytuacjami a patrzę że Ty wszystko chcesz żeby ktoś za Ciebie zrobił apeluje tak jak kolega w którymś z wątków WIĘCEJ SAMODZIELNOŚCI

Dobra Dobra :-)
Zapytam się.
Pytania tego typu zadaję tutaj Wam, bo wiem, że odpowiadają mi doświadczone osoby.
  Odpowiedz
#34
andijaw napisał(a):tylko czy nie okaże się, że np. mam wzrok za słaby, albo, że będę miał za kilka lat.
Możesz iść do okulisty i zrobić zwykłe badanie wzroku, poza tym przecież masz badania okresowe u pracodawcy, więc mniej więcej widzisz jak jest Wink

Cytat:Przyłączam się do pytania, bo jednak stałość zatrudnienia to bardzo ważna kwestia. Nikt nie chce zostać niestabilnym finansowo w niespodziewanym momencie nawet jeśli praca byłaby najbardziej wymarzoną dla danej osoby pracą.
Jak nie będziesz podłą gadziną to Cię nie zwolnią. Nie wiem jak u innych, ale wiem, że u mnie trzeba solidnie zmoczyć i naprawdę wielu osobom zaleźć za skórę, by wylecieć. Oczywiście wiadomo, że takie rzeczy jak wóda czy kradzież to nie, ale z innych zwykle da się wylizać. Jeżeli masz wyższe wykształcenie zawsze możesz trafić do biura/dyspozytury, wtedy tułaczka po nocach się kończy.
Jest jeszcze taka kwestia: nie było sytuacji, że kolej dziesiątego nie wypłaciła pieniędzy...
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#35
Pytałem znajomego kolegi, który jest "niby" maszynista.
Mówię niby, bo od kilku lat nic nie robi.
Mówił mi, że skończył technikum i studia i ma licencję.
Do dziś nikt go nie chcę przyjąć.
czy to prawda, czy robi sobie żarty ?
  Odpowiedz
#36
Jak robił kilka lat wstecz, to ma prawo kierowania raczej, nie licencję.
No i są różne typy ludzi, niektórym naczelnik/instruktor mówi: "za mojej kadencji ty jeździł nie będziesz".
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#37
rustsaltz napisał(a):Jak robił kilka lat wstecz, to ma prawo kierowania raczej, nie licencję.
No i są różne typy ludzi, niektórym naczelnik/instruktor mówi: "za mojej kadencji ty jeździł nie będziesz".
Powiedział, że ma licencję - widziałem - ale i tak nie ma pracy.
Albo jej nie szuka i chce mi to odradzic, albo po prostu mu sie nie chce pracować i tak glupio mówi ;-)
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości