• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pociągi do Karpacza
#16
rustsaltz napisał(a):Półśrodki, które powstały tylko dlatego, że nie potrafiono zrobić nic innego, albo trzeba było czegoś na szybko.
Czyżby? Lokomotywy dwuczłonowe spotyka się również w krajach, gdzie potrafiono zrobić coś innego.
Cytat:Poza ED73, który jest kompletnym nieporozumieniem, które-na szczęście-nie urosło do wielkich rozmiarów.
Powstał tylko jeden egzemplarz, wobec tego niemożliwa jest jazda ze sterowaniem wielokrotnym. A poza tym, co z nim nie tak?
  Odpowiedz
#17
rysiogeniusz napisał(a):Choć do Karapcza chyba musiałybyć wagony bezpośredniej komunikacji - tam nie ma zbyt dużo miejsca aby odstawić cały skład?

Karpacz ma rację bytu, modernizacja nawet i do 50 km/h będzie wystarczająca. Trzymam kciuki za inijatywę

Stacja jest mała, z tego co pamiętam to 4 wagonowy skład się mieści i raczej dłuższego tam nie trzeba, wystarczy grupa wagonów, nawet 2-3 stykną.

Tam normalna szlakowa była 60 na całej długości jak dobrze pamiętam (na pewno 60 do Mysłakowic), wystarczy porządny remont i będzie 60 ;-)


Adams co do Mielna to tam to się sprawdziło, lecz niestety samorząd w Karpaczu i przede wszystkim jego burmistrz, podobnie jak JG i urzędasy tam pracujące są nieprzychylni temu by przywrócić tutaj kolej, z resztą sami ją tutaj 13 lat temu uwalili. UMWD również nie jest przychylne, gdyby było konkretne wsparcie UWMD to linia by dawno temu była reaktywowana. Także tutaj nie ma co liczyć na ich kasę. Nadzieja tkwi w Kowarach, jednak miasto bogate nie jest i jeśli już to wyłoży kasę na remont odcinka do Kowar, a nie do Karpacza, więc to już w sumie inna bajka. Pozostaje UE i dotacje, może tutaj się uda.

Jednak kwestią pozostaje jak ma to wyglądać. Prowizorka na 20km/h z przejazdami retro i drezynami od święta czy remont z prawdziwego zdarzenia i ruch planowy pociągów.

Trochę historycznych fot z Karpacza gdy jeszcze kolej tu docierała:

http://www.wrphoto.eu/details.php?image ... 3126080a93

http://www.wrphoto.eu/details.php?image ... 3126080a93

http://www.wrphoto.eu/details.php?image ... 3126080a93

http://www.wrphoto.eu/details.php?image ... 3126080a93

Co nieco z Mysłakowic:

http://www.wrphoto.eu/details.php?image ... cd683c6e04

http://www.wrphoto.eu/details.php?image ... cd683c6e04

http://www.wrphoto.eu/details.php?image ... cd683c6e04

http://www.wrphoto.eu/details.php?image ... cd683c6e04

http://www.wrphoto.eu/details.php?image ... cd683c6e04
  Odpowiedz
#18
20 km/h - jestem święcie przekonany, że nawet jakby odcinek Jelenia Góra - Karpacz pokonywałby pociąg TLK z wspomnianego już tutaj przeze mnie Podlasia czy z okolic Bałtyku i całego Pomorza Zachodniego to i tak cieszyłby się on powodzeniem. Jelenia Góra - Karpacz to 17 (dobrze pamiętam?) więc zakładając, że pospieszny miałby postój tylko po drodze w Mysłakowicach dojeźdżamy pod Śnieżkę w niecałą godzinkę. Byłby to jedyny odcinek, na którym kolej by traciła, jednak wygrywałaby cały pojedynek z przewoźnikami samochodowymi.

Przy prędkości 50-60 km/h nie wyobrażam sobie innej sytuacji niż wspomniany przeze mnie rozkład w postaci trzech par REGIO Karpacz - Jelenia Góra w sezonie + TLK z okolic Szczecina i drugi z okolic Białegostoku. Przy prędkości 20 km/h raczej bym to widział w postaci weekendowych pociągów turystycznych będących dodatkiem do wspomnianych pociągów dalekobieżnych. Choć z drugiej strony, kto wie czy nawet normalne pociągi REGIO obsługiwane przez szynobusy w sezonie nie cieszyłyby się popularnością nawet przy szlakowej 20 km/h i czasie przejazdu ok. godzinki i 15 minut

Swoją drogą @flanker jesteś dla mnie wielki. Od dawna biorę się na zrobienie podobnej akcji tyle, że z trasą Szczecin Główny - Trzebież Szczeciński, gdzie ruch pociągów pasażerskich zamarł w 2002 roku. 1 pociąg tygodniowo w niedzielę w sezonie to byłby koszt około 7,5 tysiąca złotych. Dodatkowo na całej trasie jest ruch towarowy więc nie potrzeba w nic inwestować poza samym zamówieniem przejazdu. Sytuacja o wiele lepsza od Twojej, a jednak nie potrafię takiej drobnostki załatwić...
Pociągiem nad Zalew Szczeciński
Wysiadając bądź ostrożny na drodze, następny przystanek: Cmentarz Centralny
  Odpowiedz
#19
rysiogeniusz trochę racja z tymi sezonówkami, w sumie chociaż tyle by było dobre dla Karpacza.

Och czemuż to jestem wielki? :-D Dziękuje, ale tą akcją zajmuję się Kolej Karkonoska. Co prawda do niej należę, jednak te pisma i działania nie są moją zasługą. Na razie są piękne plany i jakieś tam kroczki poczynione, jednak do sukcesu daleko, bo ubytki w torze, w szczególności brak jakichś 200 metrów torów koło Miłkowa to niemały problem do obalenia.

Moim podwórkiem są linie 298 i 299 i tutaj kolej pięknie działa i jest coraz lepiej, a było w latach 2004-2008 tak kiepsko jak teraz z Karpaczem :-)

Tak jak mówiłem trzeba na razie z rezerwą i dystansem podchodzić do tego wszystkiego, żeby się mocno nie rozczarować. Przywrócenie linii do życia to nie łatwa sprawa i bez wsparcia samorządów, UMWD, kolei i inwestorów ciężko jest się przebić i dopiąć swego. Liczę że KK uda się cokolwiek tam zdziałać, zobaczymy co los przyniesie.
  Odpowiedz
#20
W dzisiejszych realiach do Karpacza nie mają najmniejszego sensu żadne pociągi Regio i TLK. Sens mają tylko pociągi retro oraz drezyny. Ten kto nie ma samochodu pojedzie wygodnym, bezpośrednim, szybkim autobusem. Takie są realia w PL.
  Odpowiedz
#21
Celtin, sugerujesz, że PKS będzie szybszy od pociągu na trasie Szczecin/Białystok - Karpacz?
Pociągiem nad Zalew Szczeciński
Wysiadając bądź ostrożny na drodze, następny przystanek: Cmentarz Centralny
  Odpowiedz
#22
Kolego wchodzimy w epokę autostrad i dróg ekspresowych.
  Odpowiedz
#23
Owszem, tyle, że większość tego typu dróg, które budujemy łączą zachód z wschodem a nie północ z południem

Dalekobieżne pociągi do Karpacza cieszyłyby się zainteresowaniem nawet jeśli kursowałyby one z tą prędkością 20 km/h na końcowym odcinku. Wiele osób woli pociągi od busa/PKS chociażby z tego względu, że jest więcej miejsca, jest wygodniej i zazwyczaj szybciej
Pociągiem nad Zalew Szczeciński
Wysiadając bądź ostrożny na drodze, następny przystanek: Cmentarz Centralny
  Odpowiedz
#24
Jest budowana S3, S8. Jak pokazuje przykład PB ludzie bardzo szybko przesiedli się z pociągów do autobusów. W dzisiejszych czasach coraz częściej kolej dalekobieżna w PL ma kłopot aby utrzymać połączenia pomiędzy dużymi miastami. Naprawdę Koledzy: przestańcie bujać w obłokach, stańcie twardo nogami na ziemi. Ja też bym chciał aby pociągami można było dojechać wszędzie. Jednak doskonale wiem że w dzisiejszych czasach kiedy kolej nie jest monopolistą na rynku transportowym wiele linii nie ma sensu eksploatować w ruchu planowym. To dotyczy także linii do Karpacza
  Odpowiedz
#25
Mariusz W. napisał(a):Czyżby? Lokomotywy dwuczłonowe spotyka się również w krajach, gdzie potrafiono zrobić coś innego.
Popatrz na dwuczłonowego ET42 i dwuczłonowego ET41. Widzisz różnicę? Rus jest krótszy, człony są ściśle połączone elektrycznie, patyków jakby mniej. Dlaczego? Bo ruscy zaprojektowali od zera maszynę dwuczłonową, a nie sztukowali.

Cytat:Powstał tylko jeden egzemplarz, wobec tego niemożliwa jest jazda ze sterowaniem wielokrotnym. A poza tym, co z nim nie tak?
Oporowiec w 1997 roku? No ja Cię proszę...
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#26
rysiogeniusz napisał(a):Celtin, sugerujesz, że PKS będzie szybszy od pociągu na trasie Szczecin/Białystok - Karpacz?
Bądź co bądź dojazd pociągiem do Karpacza nigdy nie był dogodny, w najlepszym razie 16,5 km pokonywało się w 41 minut. Dlatego w czasach świetności istniało coś takiego jak połączenia skomunikowane PKP-PKS (nie mylić z komunikacją kolejowo-autobusową ani tym bardziej z KKZ), którymi objęto również Karpacz. Nabywało się dwa odrębne bilety, ale gwarantowano skomunikowanie oraz stosowne komunikaty na dworcach kolejowych. W latach 1980-1990 istniały następujące połączenia, kursujące zasadniczo codziennie:
(2x) Warszawa Wschodnia – Jelenia Góra – Karpacz-Bierutowice
Katowice – Jelenia Góra – Karpacz-Bierutowice (od J.G. dwa kursy PKS)
Kielce – Jelenia Góra – Karpacz-Bierutowice
Kraków Główny – Jelenia Góra – Karpacz-Bierutowice
Lublin – Jelenia Góra – Karpacz-Bierutowice

W latach 1960-1972 Karpacz był także objęty komunikacją kolejowo-autobusową. Na cały przejazd nabywało się jeden bilet. Również można było nadać bagaż na cała trasę. Zamiast skomunikowanym kursem część autobusową można było pokonać dowolnym kursem, jeżeli był bez rezerwacji. Istniały następujące połączenia kursujące zasadniczo codziennie:
(4x) Warszawa – Jelenia Góra – Karpacz
Łódź – Jelenia Góra – Karpacz
Gdynia – Jelenia Góra – Karpacz
Katowice – Jelenia Góra – Karpacz
Szczecin – Jelenia Góra – Karpacz
Poznań – Jelenia Góra – Karpacz
Wrocław – Jelenia Góra – Karpacz
Lublin – Jelenia Góra – Karpacz
Kraków – Jelenia Góra – Karpacz
rustsaltz napisał(a):
Cytat:Powstał tylko jeden egzemplarz, wobec tego niemożliwa jest jazda ze sterowaniem wielokrotnym. A poza tym, co z nim nie tak?
Oporowiec w 1997 roku? No ja Cię proszę...
Tak myślałem. Planowano dla nich rozruch impulsowy i jeszcze kilka innych bajerów, ale planów nie zrealizowano. Generalnie ED72 miały być od początku w standardzie ED73 a nawet lepszym, ale nie wypaliło.
  Odpowiedz
#27
Mariusz W. napisał(a):Tak myślałem. Planowano dla nich rozruch impulsowy i jeszcze kilka innych bajerów, ale planów nie zrealizowano. Generalnie ED72 miały być od początku w standardzie ED73 a nawet lepszym, ale nie wypaliło.
Mawiają, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Od lat 80. walczymy z tyrystorami i dopiero pod koniec XX wieku daliśmy im radę, ale i tak guzik z tego mamy.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#28
rustsaltz napisał(a):Oporowiec w 1997 roku? No ja Cię proszę...
I to nie jedyny. EP09 się kłania.

Ty raczej wiesz, ale niech ci co wiedzą się dowiedzą Smile
  Odpowiedz
#29
Trochę czasu minęło i jakieś dwa tygodnie temu zauważyłem, że zniknęły z toru wszystkie drzewa między przejazdem na drodze wojewódzkiej i stacją w Mysłakowicach. Dzisiaj w pobliżu stacji kilka osób w pomarańczowych kamizelkach wycinało drzewa z torów.
Chwilę z nimi porozmawiałem i powiedzieli, że przygotowują linię do reaktywacji, w ciągu 2,5 tygodni wyczyścili szlak od stacji w Łomnicy. Wspomnieli, że pociąg powinien pojechać "do następnych wakacji".
Zapytałem jeszcze o pomysły niektórych miejscowych władz w sprawie rozebrania linii i zbudowania ścieżki rowerowej. Powiedzieli, że tory cały czas należą do PLK, więc na razie żaden taki pomysł nie przejdzie.

Spróbuję jutro za dnia zrobić i wrzucić kilka zdjęć.
  Odpowiedz
#30
To pewnie Panowie z stowarzyszenia "Kolej Karkonoska". Nie jestem pewien czy czasem @flanker nie gra tam któryś skrzypiec Wink
Pociągiem nad Zalew Szczeciński
Wysiadając bądź ostrożny na drodze, następny przystanek: Cmentarz Centralny
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości