• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowy system rezerwacyjny
#16
Tylko mnie mało interesuje EIC i EX bo nie używam. Mnie interesuje TLK w dodatku dotowane za publiczne pieniądze. Zresztą EIC to jedno a EN Jan Kiepura co? Sami podali że brak chętnych.

Wracając do normalnej kolei to czemu TLK nie kosztuje z Krakowa do Gliwic 20 zł tak jak autobus?? 37 zł kto tym pojedzie, szczególnie, że dłużej o godzinę. Dopiero do Wrocławia się opłaca (choć też autobusy prywatne przejmują pasażerów bo jadą szybko po A4). Ile jest osób, które jadą pociągiem do Wrocławia ? Za mało by zapełnić pociąg. To czemu nie dopełnić pociągu tymi co by pojechali do Gliwic? Takie to proste ale PKP-IC nie rozumie.

A linia z Krakowa do Zakopanego, co to za lipna promocja Relacyjny za 25 zł za pociąg jadący 3,5 godziny, kiedy autobus Szwagropol kosztuje 18 i jedzie 2 godziny? Jak napisałem na forum górskim, że pojechałem i wróciłem z Zakopca TLK to napisali, że jestem desperat... TLK było (w czwartek) całkowicie puste, mogłem wybierać w którym przedziale się wyłożę na całą kanapę. Z tego co wiem jedynie w wakacyjne weekendy się zapełnia a w tygodniu muchy. Znowu IC woli wozić muchy zamiast dać lepszą promocję (kiedyś Ekspres kosztował 13 a teraz TLK 25 ???)
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#17
Taa zapełniają, szczególnie gdy koszt podróży pokryje im firma...
Zapraszam na swój kanał YouTube: http://www.youtube.com/user/MrPitagoras1989
  Odpowiedz
#18
pitagoras23 napisał(a):Tak samo marzeniem wielkim byłyby ceny rzędu 1 - 5 zł za bilet tak jak właśnie w Polskim Busie.
Nie żyjmy złudzeniami - tych biletów po 1 zł jest mało (chyba 1-2 na autobus, za 5 zł też malutko). Bilety na PB nie są jakieś super tanie kilka dni przed wyjazdem. Działa za to idealnie system premiowania wcześniejszego zakupu biletów - im wcześniej tym wyraźnie taniej.
Kanał na YouTube - zachęcam do subskrybcji: https://www.youtube.com/user/BartekDziwak
  Odpowiedz
#19
Gordon dobrze piszesz, polać mu! ;-)

Popieram, PIC ma ofertę tak dziadowską, że skutecznie mnie zniechęca do podróżowania ich składami po kraju. Największą głupotą było wywalenie taryfy rewelacyjnej - Relacyjny to taki kit żeby jakoś zapchać dziurę po likwidacji rewelacyjnej.

Teraz chcę się wybrać nad morze, więc będę zmuszony do podróży PICem. Co prawda poprawili się trochę z tą ofertą i miejscówkami, bo za 104zł biorę Podróżnika na 1 klasę i nie muszę nic dopłacać, pobieram komplet miejscówek i jadę spokojnie. Natomiast w zeszłym roku trzeba było bulić za każdą miejscówkę z osobna 5zł i koszta podróży rosły niebagatelnie na kółeczkach typowych dla nas - mikoli.

Podróżnik to perełka w ofercie PICu i mam wrażenie, że to tylko kwestia czasu jak i jego wywalą. Wtedy to już definitywnie PICem jeździć nie będę, bo kompletnie mi się to opłacać nie będzie.

W porównaniu do Czech i ich oferty jesteśmy hen daleko w ciemnej d.... Podróżowanie u nich to bajka w porównaniu z PICem, a przykładami mogę sypać jak z rękawa, bo bardzo dużo jeżdżę ostatnimi czasy po kraju hradec-kraloveckim na biletach IREDO i to jest zupełnie inny poziom niż u nas :-)
  Odpowiedz
#20
@mikrobart - w tej chwili kupiłem bilet na Polski Bus z Warszawy do Krakowa na 30 Września za 10 zł + 1 zł miejscówka. Dokładnie wiem że wtedy będę jechał, bo mam tam przylot samolotu już zarezerwowany z wakacyjnego wrześniowego wyjazdu. Kupiłem ten bilet pod wpływem impulsu tej dyskusji gdy zobaczyłem cenę oraz by przetestować PB bo tyle o nim mówą a nigdy nie jechałem. Koleją i tak się najeźdżę (planowane w tym roku jeszcze kilka weekendowych kółeczek). Przy czym właśnie tylko kółeczka wychodzą super, a z tej Warszawy najtaniej co oferują teraz to 49,90 zł na Relacyjnym przez Radom, Kielce (czas przejazdu jak Polski Bus 5 godzin). Ostatnio jechałem TLK z Krakowa do Zakopca i z powrotem zamiast normalnie jak wszyscy autobusem to teraz będzie na odwrót. Swoją drogą do Zakopca to jest piękna linia to warto jechać pociągiem a z tej Wawy to chcę po prostu dojechać.

Bilet by nie było, że gadanie by podbijać temat:

[Obrazek: Przechwytywanie_DD.jpg]

Ja na prawdę lubię kolej i staram się nią jeździć ale ile razy można wychodzić na frajera, jak z tym Kraków-Gliwice za 37 zł a jechałem w 2 strony odebrać aparat fotograficzny z ogłoszenia (chciałem sprawdzić osobiście czy dobry a nie brać w ciemno wysyłkę) i dałem za to TLK tyle co bym dał za podróżnika a byłem tylko w Gliwicach :-> :->
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#21
Oj co Ty gadasz. Z Warszawy do Krakowa zapłaciłbyś 50zł w normalnej taryfie D w TLK, o ile kupiłbyś bilet co najmniej 15 dni wcześniej. Mówię o trasie przez CMK z czasem przejazdu 3 godziny. Ja mam już bilet na sierpień, ze zniżką studencką 51% za 24,99zł.
  Odpowiedz
#22
No ale ja nie mam zniżki studenckiej. Ze zniżką to były inne ceny. Mnie osobiście czas przejazdu nie przeszkadza, bo ja lubię jeździć koleją, napisałem o tym czasie bo tak to widzi zwykły pasażer. I tak w stronę TAM pojadę TLK albo IR bo na termin TAM Polski Bus jest już po 35 zł to 15 zł dołożę do pociągu, ale jeżeli z powrotem zaoferowali 11zł...
Mám rád Českých Drah.
  Odpowiedz
#23
pitagoras23 napisał(a):jak ludzie wyczują, że jest taniej, kiedy kupujesz wcześniej, tak jak u przewoźników autobusowych (Polski Bus jak choćby) to czy przewoźnik więcej na tym nie straci, bo wszyscy będą kupowali wcześniej i nie będą pokryte koszta stałe czy zmienne uruchamiania pociągów.

Na tym sztuka polega, żeby umiejętnie ustawić limity, i zyskać - zamiast stracić. Ci co są skłonni zapłacić mniej - zagryzą zęby i zaplanują podróż z dużym wyprzedzeniem, a ci którzy mogą zapłacić więcej - nie będą sobie zawracali głowy wyprzedzeniem i kupią w ostatniej chwili.

W ten sposób wychodzimy naprzeciwko potrzebom dwóch grup. To jest mądre.

pitagoras23 napisał(a):Można by tak długo gdybać, debatować. Jedno jest pewne, każde rozwiązanie mające na celu obniżenie cen biletów będzie dobre.

Nie obniżenie, tylko dywersyfikację.

rustsaltz napisał(a):
Gordon napisał(a):O taryfie EIC to lepiej w ogóle nie mówić bo musiało by mnie nieźle pogrzać żeby dać 120 zł za Kraków - Warszawa
No popatrz, a EIC zwykle jadą w dość dużym stopniu zapełnione...

Ale summa summarum jedzie ich coraz mniej, i są coraz krótsze. Ludzie coraz chętniej wybierają inne środki przejazdu. Pozbądź się zniżki pracowniczej i wtedy oceniaj...

pitagoras23 napisał(a):
rustsaltz napisał(a):To trochę biznesmenów zapełnia pociąg dłuższy niż większość TLK... I myślę, że nie ma to związku z tym, że wydają pieniądze bez zastanowienia.
Taa zapełniają, szczególnie gdy koszt podróży pokryje im firma...

A jakie to ma znaczenie, kto pokrywa - ważne że płaci :-)

To jest to o czym pisałem wyżej - dynamiczne ceny, o ile będą wprowadzone z głową, pozwolą za jednym zamachem zaspokoić potrzeby różnych grup docelowych.
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#24
pitagoras23 napisał(a):Oczywiście, jak ludzie wyczują, że jest taniej, kiedy kupujesz wcześniej, tak jak u przewoźników autobusowych (Polski Bus jak choćby) to czy przewoźnik więcej na tym nie straci, bo wszyscy będą kupowali wcześniej i nie będą pokryte koszta stałe czy zmienne uruchamiania pociągów.

Tylko, że w Polskim Busie liczba biletów tańszych jest ograniczona, więc nie jest tak, że każdy kto kupi wcześniej zapłaci taniej. Po prostu trzeba kupić wcześniej przed innymi. Więc ciężko tutaj mówić o stracie.
Mój kolejowy kanał na YT: http://www.youtube.com/user/MMERLIN2

Moja strona kolejowa na FB: https://www.facebook.com/DamianTkolej
  Odpowiedz
#25
psim napisał(a):Ale summa summarum jedzie ich coraz mniej, i są coraz krótsze. Ludzie coraz chętniej wybierają inne środki przejazdu. Pozbądź się zniżki pracowniczej i wtedy oceniaj...
Ja nie piszę, że nimi jeżdżę, tylko że jeżdżą pełne (i to nie pełne kolejarzy). Jakby nie było zniżki pracowniczej to już dawno olałbym kolej. Aczkolwiek jestem ciekaw, czy gdyby sprzedawać bilety po półdarmo i puścić jak najtańszy skład (typu ośmiomiejscowe dwójki albo piętrusy), tak aby był on długi i wypełniony to czy byłby on opłacalny.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#26
rustsaltz napisał(a):tak aby był on długi i wypełniony to czy byłby on opłacalny.

Diabeł tkwi w szczegółach, np. stawkach za dostęp do infrastruktury. PLK ma jakieś bardzo nieelastyczne cenniki, każe sobie słono płacić np. za dynamiczną zmianę długości pociągu (choć, teoretycznie, jaką im to różnicę robi, że jednego dnia pojedzie o 5 wagonów więcej, niż pierwotnie zamówiono? Albo, jak pojedzie ich ... mniej?)

A puszczanie świątek-piątek długaśnego składu, bez brania pod uwagę bieżących okoliczności, też nie jest zbyt korzystne.

I to jest właśnie kanibalizm kolei, a nie jakieś tam interREGIO. interREGIO, w porównaniu do tego, to jest jakieś nic nie znaczące pierdnięcie.
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#27
Z punktu widzenia ruchu ważne jest, żeby nie pociąg nie był dłuższy niż jest to zapisane w rozkładzie (zresztą i tak maszynista nie przyjąłby takiego składu) więc diabeł nie tkwi w szczegółach tylko w betonie.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#28
System rezerwacyjny IC wysypał się w ciągu ostatniego pół roku dwa razy. Po ostatniej 3 dniowej awarii poleciała głowa prezesa PKP Informatyka, a IC musi tłumaczyć się przed UTK, bo UTK nie zdążyło jednej sprawy zamknąć a pojawił się ponownie ten sam problem.
Zastanawia mnie też ich wytłumaczenie ostatniej awarii - awaria serwera odpowiedzialnego za możliwość rezerwacji miejsc - chyba nie powiedzą mi że mają tylko jeden serwer do obsługi takiej usługi? To urząd który ma 150 komputerów ma przynajmniej dwa serwery(jeden zapasowy, przejmujący rolę pierwszego automatycznie w przypadku awarii) do obsługi a IC tłumaczy się jednym serwerem? Przecież PKP Informatyka ma swoją farmę serwerów, a z tego co zrozumiałem to właśnie PKP Informatyka hostuje im tą usługę. Wie ktoś coś więcej?

Pozdrawiam
sm31-131
  Odpowiedz
#29
Od 8 lipca PKP InterCity wprowadza korektę do regulaminu, mówiącą że w przypadku braku gwarancji miejsca do siedzenia przewoźnik może odmówić sprzedaży biletu. 


Cytat:2) w § 4 dodaje się ust. 10 w brzmieniu: „10. W przypadku braku wolnych miejsc do siedzenia w danym pociągu na przejazd w danym dniu, relacji, klasie wagonu, bilety na taki przejazd są wydawane bez wskazania miejsca do siedzenia (z wyjątkiem przedziałów menedżerskich), przy czym sprzedaż takich biletów w kasie biletowej, biletomacie, serwisie e-IC, systemie SkyCash, aplikacji IC Navigator oraz w Bilkom2, może być wstrzymana, o czym PKP Intercity każdorazowo informuje na stronie internetowej.”,

3) w § 6: a) ust. 2 pod pkt. 1 – 7 dodaje się zapis w brzmieniu: „- z zastrzeżeniem ust.
2a.”, b) dodaje się ust. 2a w brzmieniu: „2a. Sprzedaż biletów na przejazd jednorazowy pociągiem TLK, IC, EIC bez gwarancji miejsca do siedzenia może być wstrzymana w następujących kanałach sprzedaży: w kasie biletowej, biletomacie, serwisie e-IC, systemie SkyCash, aplikacji IC Navigator oraz w Bilkom2, o czym PKP Intercity każdorazowo informuje na stronie internetowej.”,

4) w § 6a skreśla się postanowienia ust. 3a,

5) w § 7: a) ust. 3 otrzymuje brzmienie: „3. Bilet ze wskazaniem lub bez gwarancji miejsca do siedzenia, bilet dodatkowy ze wskazaniem miejsca do siedzenia, miejsca sypialnego lub do leżenia oraz dopłatę do pociągu EIP można nabyć w kasie biletowej uprawnionej do rezerwacji miejsc z wyłączeniem przerwy technologicznej obowiązującej w godzinach wskazanych na stronie internetowej, z zastrzeżeniem ust. 4 i 6.”, b) w ust. 4 dodaje się pkt 1a w brzmieniu:
1a) biletu na przejazd jednorazowy pociągiem TLK, IC, EIC bez gwarancji miejsca do siedzenia z uwagi na wstrzymanie sprzedaży takich biletów – Podróżny na życzenie otrzymuje potwierdzenie. W takim przypadku, bilet na przejazd bez gwarancji miejsca do siedzenia, Podróżny może nabyć u konduktora w pociągu, bez opłaty pokładowej; ,

Źródło: PKP InterCity
  Odpowiedz
#30
Nareszcie.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości