• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rewers/nawrotnik mechaniczny do drezyny
#1
Pewnie niejeden z Was zastanawiał się już jak wykonać lub z czego zaadaptować nawrotnik, lub - jak to inni nazywają - rewers, do drezyny.
Chodzi o przekładnię umożliwiającą jazdę z tą samą prędkością do tyłu co do przodu z wykorzystaniem tej samej skrzyni biegów.
Znane jest to na świecie jako "revers box".

Na przykład coś takiego:

[Obrazek: roadstercycle-reverse-gearbox.jpg]

[Obrazek: Atlas-10-lathe-forward-reverse-gearbox-g...tpix-1.jpg]

Może macie jakieś pomysły jak zdobyć taką skrzynkę lub może od czegoś dopasować? Może jakaś maszyna rolnicza ma w sobie taką przekładnię?

Cały czas chodzi mi po głowie rozwiązanie rewersu/nawrotnika do drezyny.
Nie do mojej, bo mojej nie da się już przerobić ale np.: do jakiejś nowej konstrukcji.

Tak sobie myślę o połączeniu dwóch skrzyń biegów czterobiegowych od
Żuka/Nysy.
Są też trzybiegowe ale czterobiegowa trochę lepsza, bo ma cztery biegi synchronizowane.

Myślałem nad połączeniem takich dwóch skrzyń biegów ze sobą wałkami
głównymi czyli tymi, do których przykręca się wał napędowy.
Wałki sprzęgłowe trzeba by przerobić.

W tej skrzyni bieg IV jest biegiem bezpośrednim czyli oba wałki, sprzęgłowy i główny, obracają się z tą samą prędkością.

Aby jechać do przodu to w drugiej skrzyni ustawiam bieg IV, a pierwszą
normalnie przełączam biegi i jadę.

Aby jechać do tyłu z tą samą prędkością co do przodu to w pierwszej
skrzyni włączam bieg wsteczny, a w drugiej skrzyni wówczas biegi mam
odwrotnie, czyli najwolniejszy jest IV bieg, a najszybszy I bieg.

W tym przypadku lepsza okazuje się być skrzynia czterobiegowa, gdyż odpada nam zgrzytanie przy włączaniu najszybszego I biegu w skrzyni trzybiegowej, który nie jest synchronizowany.

Obie skrzynie, jak wspominałem, byłyby połączone wałkami głównymi i
umieszczone w przygotowanej specjalnie do tego celu sztywnej ramie, do
której byłyby solidnie przykręcone. Rama posiadałaby również
dodatkowe wsporniki z łożyskami podtrzymującymi oba wałki
sprzęgłowe.
Całość byłaby po prostu jednym dużym elementem w postaci nowej większej skrzyni biegów.
Fakt, że byłoby to trochę ciężkie ale wówczas nie miałoby to większego znaczenia z uwagi na to, że nie trzeba by wówczas obracać drezyny na torze.

Same skrzynie biegów są tanie i jeszcze można swobodnie je dostać na allegro lub złomowiskach.

Jako oś napędową można by wykorzystać tylny most od Żuka/Nysy. Wał napędowy też można zaadaptować od Żuka/Nysy. Nowsze Żuki i Nysy miały montowany już wał dzielony, składające się z dwóch wałów. Można wykorzystać jeden krótki wał.

Pamiętam, że w Wolsztynie na paradzie widziałem drezynę, która miała osie wykonane właśnie z tylnych mostów od Żuka.
  Odpowiedz
#2
Przekładnia z zakrętarki torowej.
Albo samodzielna konstrukcja z wykorzystaniem mechanizmu różnicowego z dowolnego pojazdu.
  Odpowiedz
#3
Pokarz jakieś zdjęcia takiej zakrętarki i tej przekładni.

Co do mechanizmu różnicowego, to nie wiem czy wiesz na jakiej zasadzie to działa.
Nie wiem też jak sobie wyobrażasz zrobienie z mechanizmu różnicowego nawrotnika.
  Odpowiedz
#4
Ja nie jestem fotografem wiec zdjęcia zakrętarki nie posiadam, ale w internecie na pewno coś jest.

Co do mechanizmu różnicowego to jest patent stosowany na małych łodziach.
Jedną półoś traktujemy jako wejście napędu a drugą jako wyjście.
Jeżeli sprzęgniesz ze sobą jedną półoś i kosz satelitów to wtedy masz przenoszenie momentu bez odwracania kierunku obrotów.
Jeżeli teraz rozłączysz półoś z koszem a kosz zablokujesz by nie mógł się obracać to wtedy uzyskasz przeciwne obroty.
Teraz tylko kwestia wykonania tego. Miałem rysunek takiej przekładni gdzie z mechanizmu różnicowego zostały same koła zębate do tego był wykonany nowy kosz satelitów ze sprzęgłami ciernymi do sprzęgania z półosią oraz do blokowania kosza.
  Odpowiedz
#5
Ale mi chodzi o to by znaleźć taką przekładnię, której nie trzeba w jakiś znaczący sposób przerabiać lub budować od nowa.
  Odpowiedz
#6
No to będziemy szukać gotowych rozwiązań tak na szybko to:
Quady te mniejsze maja przekładnie nawrotne montowane na tylej osi wygląda to tak
http://img16.allegroimg.pl/photos/orygi ... 3100994054
Ale nie wiem czy ona wytrzyma kolejowe zastosowanie.
  Odpowiedz
#7
O widzisz. Już coś bliżej. Ta przekładnia będzie z pewnością idealna do małych drezyn, które mogą pomieścić około czterech osób.

Trzeba pamiętać też o tym, że taki czterokołowiec jeździ przeważnie w terenie na gumowych kołach.
Drezyna jeździ na stalowych kołach po stalowych szynach.

Jeżeli chodzi o opory toczenia to różnica jest olbrzymia i wydaje mi się, że taki rewers z czterokołowca bez problemu poradziłby sobie z drezyną o całkowitej masie nawet do 400kg wraz z pasażerami.

Spróbuj też poszukać takiej skrzynki jak pokazałem na zdjęciach. Chodzi mi też o to by znaleźć coś co będzie można w prosty sposób zamontować pomiędzy skrzynię biegów, a wał napędowy typowego pojazdu z napędem na tylną oś.

Można by wówczas zbudować coś na kształt drezyny WM-5.
Przykładowo WM-2 czyli wózek motorowy o ładowności do 2 ton, z silnikiem 4C90 Andoria z Żuka wraz ze skrzynią biegów oraz tylnym mostem z zablokowanym mechanizmem różnicowym. Wówczas pomiędzy wał napędowy, a skrzynię biegów można by zamontować taki nawrotnik i bez problemu można by jeździć do przodu i do tyłu z tą samą prędkością bez konieczności obracania drezyny na obrotniku.
  Odpowiedz
#8
No to pod Andorią to ta przekładnia by się rozsypała po puszczeniu sprzęgła.
Będziemy szukać czegoś większego.
Z maszynami rolniczymi mam problem bo ram zwykle przekładnia nawrotna jest tylko częścią całej przekładni a nie osobnym elementem.

A co do braku opon właśnie to też jest problem bo opony zawsze stanową jakiś element elastyczny tłumiący udary, dlatego elementy kolejowe muszą być masywniejsze lub mieć elastyczne elementy w innych miejscach.
http://750mm.pl/index.php?topic=2988.40
  Odpowiedz
#9
Temat stary i fred77 dawno ukończył swoją drezynę ale postanowiłem dorzucić swoje trzy grosze ponieważ także szukałem nawrotnika do swojej drezyny którą buduje...
Jest gotowe rozwiązanie i pochodzi z traktora "władymirca" , zakupiłem kompletny rewers, wałek atakujący i wałek na którym rewers się znajduje - ten wałek jest teraz u tokarza bo ma mi go skrócić, we "władku" na tym wałku są dodatkowe kółka zębate w tym przypadku nie potrzebne... W piątek ma mi to skończyć i wtedy te klamoty zawioze do kolegi niech narysuje mi obudowę do tego rewersu ...
[Obrazek: 049092f8789f.jpg]
[Obrazek: 7d9ba7bf8b15.jpg]
[Obrazek: b0f50bdbae2d.jpg]
  Odpowiedz
#10
Bardziej mi chodzi o jakąś gotową przekładnię.
  Odpowiedz
#11
Gotowej przekładni szukałem ponad rok i nie udało mi się znaleźć ... Znalazłem firmę w internecie która była chętna zaprojektować mi taką przekładnię, dostałem nawet wstępny rysunek ale jak usłyszałem cenę za narysowanie to sobie usiadłem i odpuściłem temat (kilka tyś. zł), Szukałem dalej i na elce ktoś szukał takiej przekładni i tam w odpowiedziach znalazłem żeby zainteresować się "Władymircem"... To był strzał w dziesiątkę , zamówiłem gotowe fanty i jak skończą wizytę u tokarza to znajomy narysuje mi do tego obudowę i wtedy udam się do zaprzyjaźnionych warsztatów aby wycenili mi wykonanie...
Dziś odebrałem od tokarza wałek główny który skracał (z lewej strony) Smile

[Obrazek: 59c4fdeb6d26.jpg]
  Odpowiedz
#12
(21.06.2016, 20:40)djandriu napisał(a): Temat stary i fred77 dawno ukończył swoją drezynę ale postanowiłem dorzucić swoje trzy grosze ponieważ także szukałem nawrotnika do swojej drezyny którą buduje...
Jest gotowe rozwiązanie i pochodzi z traktora "władymirca" , zakupiłem kompletny rewers, wałek atakujący i wałek na którym rewers się znajduje - ten wałek jest teraz u tokarza bo ma mi go skrócić, we "władku" na tym wałku są dodatkowe kółka zębate w tym przypadku nie potrzebne... W piątek ma mi to skończyć i wtedy te klamoty zawioze do kolegi niech narysuje mi obudowę do tego rewersu ...
[Obrazek: 049092f8789f.jpg]
[Obrazek: 7d9ba7bf8b15.jpg]
[Obrazek: b0f50bdbae2d.jpg]

Pokaż jeszcze raz zdjęcia, bo się nie wyświetlają, lub prześlij na mejla [email protected]
A jeżeli masz już te przekładnię gotową to pokaż zdjęcia.
Jeżeli byś mógł to chętnie bym przygarną rysunki potrzebne do wykonania takiej przekładni. Jeżeli miałoby to coś kosztować to oczywiście zapłacę.
Ogólnie to gdybyś mógł przesłać maksymalnie dużo zdjęć wszelkich elementów, jakichś wymiarów, rysunków.
Bardzo byłoby to pomocne, bo chyba tez ostatecznie będę się starał zrobić taką przekładnię sam i też na bazie elementów z "władimirca".
  Odpowiedz
#13
No więc sprawa z nawrotnikiem wygląda tak że dziś zdobyłem chyba już wszystkie materiały do wykonania obudowy... trwa to wszystko miesiącami ale sam nie spodziewałem się że wyjdzie z tego tak poważny projekt...
fred77 - dorzucam od nowa fotki poglądowe z etapu prac SmileNa początek zakupiłem kompletny rewers z T-25 (jak będzie potrzebna kompletna lista części to poszperam w mailach bo zamawiałem to na kilka razy) Smile
[Obrazek: 9969696700_1487451941_thumb.jpg] [Obrazek: 6269179400_1487451943_thumb.jpg] [Obrazek: 1865297300_1487451945_thumb.jpg]

Na zdjęciach wałek główny jest już skrócony , miałem jakąś bazę aby pod to wykonać obudowę, jej projekt według mojej oceny kolega mi zrobił jakby ta przekładnia miała przeżyć mnie i moje wnuki Smile

Nastaw się na koszty bo tanio nie będzie :: )za pierwsze detale widoczne na poniższych zdjęciach zapłaciłem 1000 zł netto po dobrej znajomości...

[Obrazek: 8261433900_1487452145_thumb.jpg] [Obrazek: 5972216300_1487452149_thumb.jpg]

Nie wiem dlaczego ale nie udało mi się dodać fotek z dysku google a z innych źródeł dodałem 9 to wyskoczył mi komunikat że dodałem 16 ... nie rozumiem tego forum dlatego dodaję post pod postem...
Jak pisałem wcześniej - dziś zdobyłem resztę materiałów do wykonania kompletnej przekładni nawrotnej na bazie T-25 Masywne kawałki stali cięte plazmą :
[Obrazek: 9546843100_1487452296_thumb.jpg] [Obrazek: 7481252500_1487452299_thumb.jpg] [Obrazek: 7234738700_1487452303_thumb.jpg]

Teraz powinno już pójść z górki bo w tygodniu dostarczę to do obróbki ..

Pozdrawiam Smile
  Odpowiedz
#14
(18.02.2017, 22:13)djandriu napisał(a): No więc sprawa z nawrotnikiem wygląda tak że dziś zdobyłem chyba już wszystkie materiały do wykonania obudowy...

Bardzo Ci dziękuję. No i czekam na zdjęcia pokazujące efekt końcowy.
  Odpowiedz
#15
Witam
Również kiedyś zastanawiałem się nad tym rewresem od T25, ale znalazłem coś innego, i wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Chodzi o przekładnie rewersyjną Hurth HBW100  i pokrewne o róznych mocach, stosowane do napędu małych jednostek pływających. Jej zaletą jest przełączanie kierunku przy pomocy wielotarczowych sprzegieł mokrych, a nie kłowych, zębatk są na skośnych zębach, konkretne łożyska, oraz zwarta i mocna budowa. Fakt, cena używki to od 1000 zł w górę. Choć można by pewnie znaleźć taniej.
Pozdrawiam.
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Budowa drezyny - wstępne plany i załozenia Kozioł 11 4 013 19.01.2015, 10:55
Ostatni post: Kozioł

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości