• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Michałoróżności
#16
Powracam z małym opóźnieniem z nową relacją. Tym razem pożegnamy się w końcu z moim majowym przedłużonym łikendem w trasie. Obiecuję, że na razie będzie to ostatnia relacja z tych okolic. W sobotę odwiedziłem Włodawę, z której relacja będzie kolejną po tej.
18 maja 2004 w niedzielą po raz ostatni wybrałem się do Wrocławia. PolskimBusem o 5:00 by zdążyć na TLK61100 "Wrocławianin" do Warszawy Gdańskiej, którym ja dojechałem jednak tylko do Ostrowa Wielkopolskiego. Dziś inne ujęcie wrocławskiego dworca.
[Obrazek: XA5Y8fom.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: n5gDlP6m.jpg]

[Obrazek: pkKUAUom.jpg]

[Obrazek: RkoKSYRm.jpg]

[Obrazek: ZgDB8bkm.jpg]

[Obrazek: 9q13zfIm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności
  Odpowiedz
#17
Laskowice Oleskie a nie Oleśnickie :-P
  Odpowiedz
#18
Dzięki za poprawienie.
Po nieco dłuższej przerwie wracam z kolejną relacją. Rozpocznę zarazem cyklu kilku relacji z linii w południowej Polsce, którymi przejechałem się w zeszłym roku. Na pierwszy ogień idzie trasa, którą pokonałem 30 kwietnia 2013 roku. Z Katowic przejechałem do Wisły. Stamtąd wróciłem do Zabrzegu i przesiadłem się do pociągu do Cieszyna skąd wróciłem do Katowic.

[Obrazek: 8ot67VAm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: NWbRKBDm.jpg]

[Obrazek: Pqodyysm.jpg]

[Obrazek: jZkECvSm.jpg]

[Obrazek: y0FO2tnm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności
  Odpowiedz
#19
Mam bardzo duże opóźnienie, więc pora zacząć wrzucać po dwie relacje na raz.

"Popradem" do Krynicy
Tym razem skoczymy do Krynicy-Zdrój, w której niekiedy spędzałem w sumie 3-4 miesiące w roku a drogę samochodem znam na pamięć. Jednak kolej zawsze miała pecha i całą trasę Tarnów - Krynica podczas jednej podróży pokonałem dopiero w tamtym roku, dokładnie 25 sierpnia.
Z Tarnowa wyjechałem pociągiem TLK33501 "Poprad" o 8:30.

[Obrazek: CCk8KSFm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: aLhd6GFm.jpg]

[Obrazek: FtdQVbzm.jpg]

[Obrazek: oG9oKlfm.jpg]

[Obrazek: jVRdixim.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności


"Giewontem" do Zakopanego
31 sierpnia niemal dokładnie rok temu wybrałem się po raz drugi pociągiem IR "Giewont" z Katowic do Zakopanego przez Żywiec i Suchą Beskidzką. Pierwszy raz pojechałem nim w wakacje 2012 roku, chyba był to pierwszy rok jego kursowania. Wtedy jednak nie miałem aparatu, a krajobrazowo linia jest wyjątkowo ciekawa. Teraz jednak uzbrojony w aparat wyjechałem w środku nocy z Krakowa autobusem do Katowic, by o 8:15 wyruszyć "Giewontem" do Zakopanego.

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: a6r6tDNm.jpg]

[Obrazek: IV4v5fnm.jpg]

[Obrazek: TxO38gDm.jpg]

[Obrazek: aN6ScuCm.jpg]

[Obrazek: g82mC0km.jpg]

[Obrazek: ReCVKK0m.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności
  Odpowiedz
#20
Zgodnie z zapowiedzą znów podwójna relacja.

Marzenia się spełniają, czyli zaliczenie Wielunia
Na 31 sierpnia zaplanowałem sobie zaliczenie linii 181 przez Wieluń. Wybrałem TLK "Wiking" z Katowic, bo pomimo późnej pory wyjazdu Katowic (po 15:00) przyjeżdża do Kępna o takiej porze, że da się wrócić do Krakowa. No i pociągi Regio i KŚ nie są skomunikowane, albo są skomunikowane tak, że przyjeżdża o chorej porze do Tarnowskich Gór.
Podróż zacząłem w Krakowie w TLK "Hetman". Prezentuje się świetnie na tym zaskakująco ładnym zdjęciu. Jak na mnie.
[Obrazek: TMq3ib5m.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: Xz3oiMem.jpg]

[Obrazek: 0WQ2rG5m.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności


Dogorywanie w Charsznicy i śląskie ogryzki
1 i 2 września miałem przerwę między wyprawą do Wielunia 31 sierpnia a wizytą u diabetologa 3 września. Skorzystałem więc z dwóch okazji - w ciągu tego miesiąca pociągi Katowice - Tunel jeżdżą fragmentem linii 171 Sosnowiec Dańdowka - Dąbrowa Górnicza Wschodnia oraz wyjątkowo 1 i 2 września dwa pociągi KŚ Katowice - Rybnik jeździły drogą okrężną przez Tychy i Łaziska Średnie. Zacznijmy może jednak od tej pierwszej.
[Obrazek: mtsoHUPm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: XyTtmHsm.jpg]

[Obrazek: P9QOn8Zm.jpg]

[Obrazek: 0IHFbevm.jpg]

[Obrazek: CGcmjnSm.jpg]

[Obrazek: fnb6akBm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności
  Odpowiedz
#21
Zanim mnie ktoś ubiegnie (jak było z węglówką na odcinku Chorzew Siemkowice - Ponętów, z którego relacje wrzucił niedawno MK_ŚLĄSK) zapraszam w podróż po "Esełce" (linia 12) oraz po linii 16 Łódź Widzew - Zgierz. Po tej pierwszej pociągi w tym roku jeżdżą niezwykle często jak na ostatnie lata - najpierw zimą i wiosną TLK objazdem, później musicRegio z/do Lublina a od 1 września znów dwa pociągi TLK - "Boryna" o chorej porze odjazdu z Warszawy oraz "Chochoł" wyjeżdżający z Łodzi Kaliskiej o 16:17 - porze wymarzonej. Nie mogłem przegapić tej szansy, tak więc dwa dni po zakończeniu moich wojaży po sudeckich liniach (z których relacje wkrótce!) udałem się z Krakowa do Łodzi by zaliczyć linię nr 12 na odcinku Skierniewice - podg Czachówek Zachodni.
[Obrazek: sZ3QiEym.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: q0qYJ2Rm.jpg]

[Obrazek: D2BhMgzm.jpg]

[Obrazek: UdK4JSpm.jpg]

[Obrazek: hkv0ZFDm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności
  Odpowiedz
#22
Ode mnie znów dwie relacje.

Burzowa Włodawa
Czas najwyższy na prezentację relacji z wyjazdu do Włodawy.
16 sierpnia tego roku zaplanowałem sobie zaliczenie linii Chełm - Włodawa, gdzie tylko w wakacyjne łikendy jeździ szynobus. PRzy okazji przypomniałem sobie linie 68 między Stalową Wolą Rozwadowem i Lublinem a także przejechałem się linią 7 z Lublina do Chełma.

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: 5PQrC1mm.jpg]

[Obrazek: dLDimXbm.jpg]

[Obrazek: XPRiTnYm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności

Linia helska
W końcu nadeszła chwila na wrzucenie relacji z linii 213 Reda – Hel. Po prawdzie linię zaliczałem przez trzy różne dni – najpierw odcinek Reda – Chałupy, później Chałupy – Jurata i na końcu Jurata – Hel. Zdjęcia mam z jeszcze innych przejazdów, więc nie dziwcie się różnym pociągom, jasności itd.
Pierwsza część relacji to odcinek z Chałup do Redy, z którego zdjęcia robiłem przy okazji zaliczania Kartuz.

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: osaX8u6m.jpg]

[Obrazek: k7iyCRGm.jpg]

[Obrazek: i6NIxgXm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności
  Odpowiedz
#23
Pora znów zacząć relacjonować!

Proteza, Lwówek i wrocławskie łącznice
17 maja przyszedł czas na pierwszy w tym roku wypad kolejowy. Padło na Lwówek Śląski - linią nr 283 miałem przejechać się w tamtym roku (odcinkiem Jelenia Góra - Lwówek), ale akurat w tamtym czasie nieustannie jeździła ZKA. W końcu zrezygnowałem z tego pomysłu i już przekreśliłem swoje szanse na przejechanie się tą linią. Wraz z ujawnieniem zarysu rozkładu KD na 2015 rok pojawiły się informacje o pociągu "Dolina Bobru" z Jeleniej Góry do Wrocławia przez Lwówek i Zebrzydową, jednak prawdę mówiąc nie wierzyłem w jego pojawienie się. Lecz, na szczęście, myliłem się i taki pociąg rozpoczął kursowanie po dolnośląskich torach. Zdecydowałem się więc skorzystać z okazji.
Tak więc 17 maja o 5:37 wyjechałem z Krakowa pociągiem IC3600 "Józef Chełmoński". Przy okazji zaplanowałem sobie zaliczenie całości protezy koniecpolskiej oraz linii nr 132 Opole - Wrocław Główny (bo podróż miedzy tymi dwoma miastami odbyłem wszystkimi możliwymi drogami poza tą).

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: Okw4LOrm.jpg]

[Obrazek: Dg7cCY8m.jpg]

[Obrazek: yIpSMgpm.jpg]

[Obrazek: Bxe8CQ2m.jpg]

[Obrazek: 5SFAFHtm.jpg]

[Obrazek: chZRL7tm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności
  Odpowiedz
#24
Częstochowę Gnaszyn a nie Gądów. :-P I Ostrowa Wielkopolskiego a nie Ostrowca. ;-)

Popraw też odmianę opolskich miejscowości: Zawadzkiego (nie Zawadzkich), Strzelec Opolskich (nie Strzelców), Głuchołaz (nie Głuchołazów).

Relacja fajna, bardzo dobrze że złożyłeś skargę na tępą kasjerkę.
  Odpowiedz
#25
^^ Dzięki, poprawione. Będę pamiętaj o prawidłowej odmianie.

Wakacje z koleją
Obiecywałem relacje z Sudetów (jednak już powstała), ale zdecydowałem najpierw wrzucić coś zgoła innego.
Nie pisałem wcześniej o moich planach, by nie zapeszać, ale teraz, kiedy już wróciłem, mogę to zrobić. Tak się złożyło, że w tym roku udało mi się zorganizować dziesięciodniowe wakacje, podczas których skupiłem się na pozaliczaniu linii kolejowych z dala od rodzinnej Małopolski. Planowałem to od maja, kombinowałem z wariantami tras, pociągami alternatywnymi, noclegami, czasem poświęconym na zwiedzanie miast, w których zatrzymałem się po drodze, biletami itd.
I tak 22 czerwca, zaraz po udanej porannej gastroskopii (w roli pacjenta) rozpocząłem podróż. Przede mną było ponad 6000 km, 16 województw, góry (Sudety), Roztocze, Warmia i Mazury, Bałtyk i Pojezierze Pomorskie. Trasy starałem się dobierać bardziej lokalne i unikać magistral (co nie zawsze było możliwe).
Na razie napiszę tylko, że plan udało mi się zrealizować w 100%, więc jest co relacjonować.

Tak więc zapraszam (tym razem NA PEWNO) na cykl relacji poczynając od 22 czerwca, który to dzień można nazwać swoistym preludium do całego wypadu, gdyż było to małe kółeczko z Krakowa do Częstochowy i z powrotem. Wieczorem.

Więcej na blogu Michałoróżności

[ Dodano: 2015-07-05, 22:57 ]
Dzień 1. Śląskie ogryzki cz. 2 na dobry początek
Zaczynamy!
Poniedziałek, 22.06. Byłem już w Krakowie z plecakiem, gotowy na przygodę. Rano tylko czekała na mnie gastroskopia w Szpitalu Narutowicza, tym razem jednak w roli pacjenta zamiast studenta. Po badaniu (które swoją drogą nie wykazało żadnych nieprawidłowości poza niewielką przepukliną rozworu przełykowego), porządnym angielskim śniadaniu w "Nowym Bufecie", załatwieniu paru sprawunków przyszła pora wyruszyć na pierwszy, krótki wyjazd typowo w celu zaliczania.
Od dawna brakowało mi linii nr 700 Częstochowa Os. - Częstochowa Stradom, linii nr 133 na odcinku Dąbrowa Górnicza Ząbkowice oraz linii nr 1 na odcinku Częstochowa - Zawiercie. Kilka dni wcześniej wyczytałem w tabelach, że pociągi Regio Kielce - Częstochowa jeżdżą przez Stradom ze względu na remont łącznicy nr 701 oraz, że TLK "Stoczniowiec" w kierunku Krakowa jedzie, zamiast przez Koniecpol, przez Dąbrowę Górniczą Ząbkowice i Jaworzno Szczakową. Do tego dołączyłem zaliczanie "Wiedeńki" i plan był gotowy.
Tak więc o 14:12 wsiadłem do "Światowida" i podjechałem nim do Częstochowy Stradom.

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: g7Zy8GWm.jpg]

[Obrazek: e1gZbqlm.jpg]

[Obrazek: e91xLBtm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności
  Odpowiedz
#26
Fajny plan. Skoro byłeś już w Ustce, to warto było zrobić przy okazji Łebę. Fajna linia bez druta,a jeździ tylko w sezonie.
  Odpowiedz
#27
^^ Łeba była jedną z opcji, jednak gdybym się tam wybrał, nie wcisnąłbym nigdzie linii Runowo - Szczecinek. A dużo bardziej prawdopodobne jest to, że wrócę w okolice Łeby np. za rok niż to, że znów trafię do Szczecinka. Podobny dylemat miałem z Braniewem - tam czy linia 207? Wybrałem 207 w końcu.

Dzień 2. Olsztyn i szlak Olsztyn - Ełk przez Szczytno, Pisz
23.06. Pora zacząć prawdziwe podróżowanie i to od razu na drugi koniec Polski! Dzisiaj przede mną trasa Kraków - Ełk (przez Nidzicę, Olsztyn, Pisz). Już dawno chciałem ponownie odwiedzić Mazury, chociaż przejazdem. W Kamieńskich koło Orzysza, Mikołajkach, Rucianym spędziłem kilka świetnych wakacji i po prostu chciałem powspominać. No i do tego zaliczyć sobie fajną linię lokalną Olsztyn - Ełk przez Pisz póki jeszcze coś jeździ na niej na całej długości.
Przygotowany, spakowany i nieco zawiedziony pogodą (ledwo 15 stopni i wiatr, chociaż nie padało przynajmniej...) wstałem i podjechałem sobie tramwajem numer 5 pod dworzec, skąd udałem się na peron 5, z którego o 8:18 odjeżdżał TLK "Sukiennice"...

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: atzbAn1m.jpg]

[Obrazek: Amvk5W6m.jpg]

[Obrazek: 9ez7YRSm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności



[ Dodano: 2015-07-14, 02:10 ]
Dzień 3. Ełk - Toruń trasą nie najprostszą
Trasę Ełk - Toruń zaplanowaną na ten dzień pokonałem przez Korsze, Olsztyn, Elbląg, Malbork, Grudziądz, Chełmżę i Bydgoszcz. Pierwotnie zależało mi na zaliczeniu całej linii nr 207 Malbork - Toruń Wschodni, ale na wakacje zamknięto odcinek Chełmża - Toruń Wschodni. Przygotowałem się na dziurę na mapie zaliczonych linii i konieczność skorzystania z ZKA, ale przypomniałem sobie, że przecież z Chełmży są też pociągi do Bydgoszczy. I akurat, trafił się taki o odpowiedniej godzinie, zdążyłem nawet zaplanować sobie obiad w tym miasteczku. Do tego przyjeżdżał na tyle wcześnie, bym mógł poświecić trochę czasu na zwiedzenie Bydgoszczy.
Tak więc o 7:41 24.06.2015 wyruszyłem z Ełku pociągiem TLK "Rybak", w którym duża frekwencja znów mnie zaskoczyła. Cudem zająłem chyba ostatni wolny przedział. W Malborku miałem tylko 20 minut na przesiadkę, więc lekki dreszczyk emocji towarzyszył mi podczas podróży.

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: 2zTAe2rm.jpg]

[Obrazek: wzNQwQqm.jpg]

[Obrazek: w8WP09Am.jpg]

[Obrazek: FVZAw0nm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności
  Odpowiedz
#28
Dzień 4. Toruń - Warszawa przez Sierpc
Już jakiś czas temu chciałem odwiedzić Sierpc na linii nr 27 Toruń Wschodni - Nasielsk, lecz nigdy nie było mi to po drodze. Tym razem postarałem się o ty, by było. Miałem jednak dylemat - mogłem wybrać zaliczenie linii nr 27 w całości i mieć więcej czasu na zwiedzanie lub zaliczyć linię nr 33 na odcinku Kutno - Sierpc i mieć na zwiedzanie 2 godziny mniej. Zdecydowałem się jednak na ten pierwszy wariant ze względu na bardzo skąpą ofertę połączeń. W sumie teraz odrobinę żałuję, bo planuję wybrać się 17 października turkolowym "Spichlerzem", który jedzie właśnie linią nr 27...

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: 183IBUJm.jpg]

[Obrazek: rXK4ac7m.jpg]

[Obrazek: MShT4bgm.jpg]
  Odpowiedz
#29
Dzień 5. Z Warszawy do Zamościa przez Parczew
26.06 zaplanowałem trasę typowo wypełniającą dziury na mojej mapie zaliczonych linii. Po pierwsze - Warszawa Wschodnia - Pilawa przez Otwock. Nuda, ale jak trzeba to trzeba. Później idealnie wpasowywał się Parczew w przerwie między przyjazdem z Dęblina a odjazdem do Zamościa. Troszkę zastanawiałem się nad zwiedzeniem Lublina, ale doszedłem do wniosku, że na pewno jeszcze kiedyś tu wrócę. Kolejny odcinek - Rejowiec - Zawada i na koniec ściubek Zawada - Zamość, którego nie udało mi się zaliczyć w 2012 roku podczas wyprawy do Horyńca.

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: UQCnaWbm.jpg]

[Obrazek: Fpy1COAm.jpg]

[Obrazek: 5eVg3QWm.jpg]

[Obrazek: iprb9Bcm.jpg]

Więcej na blogu Michałoróżności
  Odpowiedz
#30
Dzień 6. Zamość - Jelenia Góra klasycznie
27.07 w sobotę wczesnym rankiem wyruszyłem w sumie bardzo nudną podróż przez całą południową Polskę, z Zamościa do Jeleniej Góry. Zrobiłem to tylko dla zaliczenia linii kolejowej nr 66 Zwierzyniec - Stalowa Wola Południe, na którą już dawno miałem chrapkę, ale nie byłem w stanie sensownie zorganizować sobie noclegu w Zamościu. Tym razem mi się ot udało i plan zaliczenia tej został wcielony do mojej wakacyjnej podróży po całym kraju.
Tak więc o 5:19 odjechałem tym oto IC "Kossakiem" do Wrocławia. Na czele SU46-041 (oglądana dzień wcześniej w wieczornej scenerii), przyznam, że jednak z lekkim niepokojem wsiadałem do pociągu, bo wiadomo, że kapryśne to maszyny. Choć okazuje się, że Gamy bezawaryjnością również nie grzeszą (warto dodać, że gdybym w podróż wybrał się w lipcu najpewniej trafiłbym na ZKA).

Więcej na blogu Michałoróżności

[Obrazek: rdnoQbrm.jpg]
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości