• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Afera w Krajowej Spółdzielni Komunikacyjnej
#1
Cytat:Cztery osoby z kierownictwa Krajowej Spółdzielni Komunikacyjnej usłyszały zarzuty dotyczące umyślnego działania na szkodę firmy. Chodzi o straty w wysokości 16,6 mln zł oraz działanie na szkodę blisko 70 pracowników.

http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/ ... ,id,t.html

No to ładnie. W KSK jeździł straszny złom, ale wg informacji z PPK do 2008 KSK działała bardzo dobrze. Więcej: http://www.km-poznan.pl/forum/viewtopic ... 98cb#26992

A na koniec smętny widok bazy KSK w Poznaniu: http://phototrans.pl/14,604809,0,Autosa ... _0717.html
  Odpowiedz
#2
Łohohoho, niezły dinozaur z tej KSK.

Zawsze myślałem, że w okresie Polski Ludowej komunikację pozamiejską zapewniały tylko PKS-y. A tu zonk, bo istniało coś takiego, jak KSK Poznań. Nawet kurs do Słubic mieli. Nazwa ma w sobie „to coś” pozytywnego, chociaż nie wiem skąd przymiotnik „krajowa” w nazwie.

Jest jeszcze coś takiego jak Spółdzielnia Pracy Kierowców i Pracowników Samochodowych „Autonaprawa” w Zamościu. Chyba całkiem nieźle się trzyma. Klimatyczne mają logo. Na swojej stronie piszą, że są jedną z trzech spółdzielni komunikacyjnych.
Trzecią spółdzielnią jest Spółdzielnia Pracy Transportowo-Spedycyjna „Transped” w Lublinie, założona jeszcze w 1944 roku.

Była jeszcze Spółdzielnia Pracy Komunikacyjno-Warsztatowa w Krakowie, ale ta już nie działa.
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości