Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fala kasacji taboru w PKP Cargo
#1
Żal patrzeć, jak giną lokomotywy z przekroczonym limitem kilometrów i z przekroczoną rewizją, bo wśród kasowanych są też takie:
http://www.rynek-kolejowy.pl/17179/PKP_ ... tywami.htm
Kanał na YouTube - zachęcam do subskrybcji: https://www.youtube.com/user/BartekDziwak
Odpowiedz

#2
W Lublinie tną SU45, żal patrzeć na niektóre, tym bardziej, że częśc z nich to sprawne maszyny.
http://dozer.kolej.org.pl/ <-- Kolejowa Galeria Dozera
Odpowiedz

#3
Dawajcie znać które maszyny mają iść na kasacje w waszej okolicy nie koniecznie z Cargo może uda się coś uratować do skansenu kolejowego.
Pozdrawiam kolejowo z Opola!
*ARTUR*
Odpowiedz

#4
A jak sprawa wygląda z EU06??
Odpowiedz

#5
EU06 chyba maja się dobrze bo ja ostatnio ją u siebie widziałem i to widziałem numer 01 jak śmigała z towarowym, była ładnie odmalowana. Filmik na moim profilu.
ST44-1030 Of The King Diesel Power

Mój kanał na YouTube:

http://www.youtube.com/user/Przemek19840

I kilka zdjęć na Garnku.
http://www.garnek.pl/pshemko
Odpowiedz

#6
Wszystkie oczekujące napraw EU06 z prokocimskiej szopy zostały zdjęte ze stanu PKP, mają być pocięte razem z innymi trupami z tamtejszej szopy. Pozostałe na stanie "angliki" są na stanie czechowickiej lokomotywowni. EU06-01 przeszła na koniec maja przegląd duży odświeżono jej malowanie.
Odpowiedz

#7
Skreślone EU06 z prokocimia kwalifikują się do trzeciej naprawy głównej a jak wiadomo takowych się nie wykonuje więc kasacja, poza tym wiecznie też nie są a mają już 48 lat. Pozostałe czynne śmigają z różnymi towarami, i potem także czeka je kasacja w prawdopodobnie w 2011 "szóstki" przestaną istnieć. Na pewno zachowają jedną w celach muzealnych.
Odpowiedz

#8
Nie rozumiem czemu trzeciej naprawy głównej się nie wykonuje, skoro brakuje maszyn w tej spółce? Co do zachowania czynnego egzemplarza EU06 to my jako skansen bylibyśmy zainteresowani takim eksponatem nawet dwoma jeśli by Cargo było takie miłe.
Pozdrawiam kolejowo z Opola!
*ARTUR*
Odpowiedz

#9
Kolego bez przesady sentyment sentymentem mi również ich szkoda ale one już się napracowały i każdą lokomotywę czeka podobny los, 48 lat służby to i tak bardzo długo. Druga sprawa w PKP CARGO taboru nie pewno brakuje wręcz przeciwnie wiele lokomotyw jest odstawionych bez sensu np ET40 czy ET42.
Odpowiedz

#10
Tego nie rozumiem, że odstawili ET40 i ET42, gdzie aktualnie potrafią po 2xET22 jeździć, co spokojnie taka "bomba" lub "rusek" dawały sobie spokojnie radę przez większość lat. Spierali się, że chodzi o nadmierne zużycie prądu, to fakt ale taki ET41 w porównywalnych ilościach zużywa tyle samo energii.

Korzystając z 2xET22 zużywa się jeszcze więcej energii + potrzebny drugi mechanik sterujący drugim lokiem, gdzie przy tamtych wystarczył jeden.

Fakt faktem ET42 są trudnymi jednostkami z powodu części elektronicznych, których wbito tam na maxa. Rosjanie nie oszczędzali na taborze i ładowali ile się da i myślę, że ich naprawa była by w tym momencie nieopłacalna, ale w przypadku ET40 sprawa wygląda tak, że są to przeróbki z pojedyńczych czechów, z prostą elektroniką, gdzie do dziś sporo podobnych jednostek Skody jeździ nie tylko w Polsce [Popularne u prywaciaków], więc sporo części zamiennych jest.

// edit by mikrobart:
Ortografia.
After student session. Na kolejowe sprawy już czas
Odpowiedz

#11
W Zajączkowie do fizycznej kasacji skierowano kolejne lokomotywy, dziś się dowiedziałem i pojechałem zrobić kilka zdjęć. Pod palnik poszły:

SM30-250
ET22-337
SM42-2000
SM42-305
ET22-256

Jak sytuacja wygląda w waszych regionach?
Odpowiedz

#12
Stonkê numer 2000 te¿? T± ze sterowaniem zdalnym?
Odpowiedz

#13
Koszty naprawy rewizyjnej są rzekomo zbyt duże ze względu na nietypowe rozwiązania.
Jutro dodam zdjęcie do galerii.
Odpowiedz

#14
Cytat:Koszty naprawy rewizyjnej są rzekomo zbyt duże ze względu na nietypowe rozwiązania.

Szkoda słów... PKP Cargo uznało,iż czas cofnąć się do ery kamienia łupanego.O ile już w niej nie jest
Maszynista-stażysta 
Odpowiedz

#15
Ale fakt faktem jest, ¿e akurat w SM42-2000 zastosowano nietypowe jak na t± seriê rozwi±zania, oprócz tego sterowania radiowego wymienili przecie¿ silnik na wysokoobrotowy, zamontowali pr±dnice AC i parê innych "ciekawostek". St±d decyzja o nie naprawianiu - taniej jest kupiæ kilka(na¶cie) nowych pseudo-stonek od Newagu czy Pesy. Tyle, ¿e ta z numerem 2000 powinna i¶æ do muzeum a nie pod palnik.
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2024 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2024 Melroy van den Berg.