• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moje podróże, małe i duże
#46
Trochę ikarusowo, trochę kolejowo.

Z PKM Gliwice wzdłuż trasy Zabrze Makoszowy-Leszczyny (odc. Przyszowice-Knurów).
  Odpowiedz
#47
Bohunem po 287 i "Podsudeckiej"

Do końca Czerwca, w związku z brakiem rezerwy w postaci szynobusów na niektórych trasach niezelektryfikowanych w woj. opolskim (Opole-Nysa i Nysa-Kędzierzyn) można spotkać skład zastępczy w postaci SM42+Bohun-a. Nie mogłem sobie odmówić przyjemności jazdy tym składem, przy okazji focąc go.
W Środę, 26 Czerwca jadę z Batorego do Opola TLK SZTYGAR (tak tak, od korekty czerwcowej SZTYGAR do Wrocławia i WIKING do Katowic mają u "mnie" handlowe postoje). Bilet został wystawiony z Zabrza, jednak cena ta sama, więc nic nie zaoszczędziłem ;P W Gliwicach dogania nas opóźniony TLK KOSSAK, jednak my odjeżdżamy pierwsi, jadąc do Łabęd torami towarowymi. Odcinek Łabędy-Kędzierzyn przesypiam. Budzę się, gdy już stoimy w peronach Kędzierzyna. Od Zdzieszowic do Gogolina jedziemy niewłaściwym (na drugim trwają jakieś prace). W Opolu jestem planowo i mam niecałe 10 minut na przesiadkę do osobówki do Nysy. Zajmuje miejsce w nabitym SA134-014. Nie jadę daleko, bo tylko do Komprachcic (wyjeżdżam po wagonowca). Na Zachodnim dobija kilkanaście osób, więc frekwa powyżej 100%....

Całość i wszystkie foty na moim blogu
  Odpowiedz
#48
W Środę, 10 Lipca wybrałem się na kółeczko Chorzów Batory-Gliwice-Opole Gł.-Jelcz Laskowice-Wrocław Gł.-Kędzierzyn Koźle-Gliwice-Chorzów Batory. Celem było przypomnienie trasy Opole-Jelcz-Wrocław, która jechałem chyba w 2008 roku i niewiele z niej pamiętam.....

Relacja i foty na moim blogu
  Odpowiedz
#49
Objazdem przez Zabrze Makoszowy i Rudę Kochłowice.

W dniach 17-19.07. 2013 z powodu prac torowych, prowadzonych przez PKP PLK na odcinku Chorzów Batory-Gliwice pociąg Kolei Śląskich 49016 Gliwice-Katowice jeździ objazdem przez Zabrze Makoszowy, Rude Kochłowice i p.odg. Hajduki. Trasą już jechałem, ale nie osobowym, lecz specjalnym.

Nie wiadomo jednak kiedy znów będzie okazja przejechać się tym odcinkiem, więc wybrałem się na przejazd w Środę 17 Lipca. Z Batorego o 7:15 wyruszam FLIRTEM i normalna trasą (tj. przez Zabrze) docieram do Gliwic. Zapełnienie w pociągu spore, dopiero od Zabrza jest nieco luźniej. W Gliwicach jestem kwadrans przed 8 i mam 40 minut do pociągu objazdowego.
Podczas zakupu biletu powrotnego kasjerka informuje mnie, że pociąg ten jedzie objazdem przez Kochłowice, na co odpowiadam, że dlatego nim jadę Smile Przy kasach spotykam Seweryna- MK z Rudy Śląskiej, który także wybiera się na przejażdżkę objazdowym pociągiem. ..

Relacja w całości, wraz ze zdjęciami na moim blogu
  Odpowiedz
#50
Nadchodzący weekend, czyli "Kolejowe pożegnanie wakacji 2013". Szarpnąłem się i kupiłem Podróżnika na 1 klase Big Grin.
Start w z piątku na sobotę:
Katowice 21:23-Łeba 9:11 TLK WYDMY
Łeba 10:14-Lębork 10:58 REGIO
Lębork 11:05-Słupsk 11:52 SKM
Słupsk 12:15-Koszalin 13:11 TLK GWAREK
Koszalin 13:40-Mielno Koszalińskie 13:55
Mielno Koszalińskie 14:33-Koszalin 14:50
Koszalin 15:20-Ustka 16:40 TLK GWAREK
Ustka 18:48-Słupsk 19:10 REGIO
Słupsk-Bydgoszcz/Inowrocław TLK PARSĘTA (trzeba się wyspać Big Grin)
Inowrocław/Bydgoszcz-Gdynia Gł. TLK WYDMY
Gdynia Gł. 9:03-Hel 10:57 REGIO , oczywiście obieg wagonowca Smile

I tu się pojawia problem, albo szybki, 2-minutowy przeskok na REGIO do Gdyni, a następnie POBRZEŻE (ewentualnie ARTUS)+CHOPIN do domu, albo REGIO 2-godziny później i MIESZKO+POGÓRZE.
  Odpowiedz
#51
MK_ŚLĄSK napisał(a):Szarpnąłem się i kupiłem Podróżnika na 1 klase Big Grin.

Przygotujcie się, koniec świata coraz bliżej ;-D . Sorki, ale nie mogłem się powstrzymać :lol:
  Odpowiedz
#52
Przyszła kasa za Informatora Mobilnego, więc się szarpnąłęm :-D
Dla tych, co myślą, że tylko kibelkami się wożę, jeszcze nieraz Was zaskoczę :-D
  Odpowiedz
#53
Koniec świata już nadszedł podczas targów Silesia Komunikacja, jak Tomek wsiadł ze mną do Citaro (mam uwiecznione na zdjęciu ;-D ;-D ).
  Odpowiedz
#54
Już przeżyliśmy niejeden koniec świata i jeszcze niejeden przeżyjemy.
  Odpowiedz
#55
Byliście w tym roku w Łebie, Mielnie czy Ustce?
Jeśli nie, to zachęcam do wirtualnej podróży w tamte rejony.
http://kolejapopolsce.blogspot.com/2013 ... dowka.html
  Odpowiedz
#56
Pożegnanie lata z Górnośląskimi Kolejami Wąskotorowymi.
  Odpowiedz
#57
W ten weekend muszę być w Zielonej Górze. Zaszaleję sobie i kupię Podróżnika na 1 klasę i przy okazji coś zaliczę.
Pierwszy plan to Katowice-Poznań (POMERANIA)-Zielona Góra (ZIELONOGÓRZANIN)-Warszawa Wschodnia (ZIELONOGÓRZANIN)-Przemyśl Główny (MONCIAK KRUPÓWKI)-Kraków Główny (BIESZCZADY)-Katowice (UZNAM).

Ewentualnie, jak MONCIAK będzie planowo, to rozważam przesiadkę w Tarnobrzegu na HETMANA.

Plany mogą ulec zmianie :-P
  Odpowiedz
#58
Z Podróżnikiem przez Staszów.

W sobotę, 16 listopada musiałem być w Zielonej Górze. Jakoś się złożyło, że długo nie byłem na kółeczku, więc postanowiłem połączyć obydwie sprawy. Trochę się rozleniwiłem, więc zamiast Turystyka czy REGIOKarnetu kupuje "Bilet Podróżnika". Oczywiście na pierwszą klasę, bo cena jest jedynie 30 PLN wyższa niż na drugą, a jeździ się znacznie wygodniej.
Cel podróży jest jeden- zaliczenie linii p. Staszów. Na tę trasę wybieram się już od wakacji Tongue Jednak zmusiła do tego mnie wiadomość, że interREGIO WOJAK SZWEJK, który od grudnia miał tam jeździć, może nie wyjechać. Niestety, dzień jest już krótszy, więc większość odcinka przejadę gdy będzie jeszcze ciemno... No cóż, spóźnialscy tak mają Tongue Zawsze to lepsze, niż wcale się nie przejechać tą trasą.
Przy okazji machnę sobie jeszcze łącznicę omijającą Czerwieńsk, która nie tak dawno została oddana do użytku.


Wyruszam w piątek, autobusem 632 docieram do Katowic, gdzie jestem po 23. Zakupuję "Bilet Podróżnika", przy okazji pobieram miejscówki na POMERANIĘ i ZIELONOGÓRZANINA. Do przyjazdu POMERANII mam godzinę, którą spędzam kręcąc się po dworcu. Przyjeżdża planowo, ale ruszamy z lekkimi plecami, czekając na CHOPINA. Bez problemu znajduję pusty przedział w jedynce (system przydzielił mi miejsce w przedziale, gdzie były 2 osoby, więc olałem miejscówkę Big Grin). W Chorzowie Mieście wymiana zerowa, w przeciwieństwie do Bytomia, gdzie wsiadło kilkanaście osób. Po drodze do Tarnowskich Gór stajemy na kilka minut.
Ucinam sobie drzemkę, przebudzając się w Lublińcu. Nie wiem czemu, ale mamy już +30. Może to i lepiej, przynajmniej skróci się czas oczekiwania w Poznaniu. Od Ostrowa Wielkopolskiego po wagonie kręci się jakiś podejrzany typek, więc już czuwam. Podczas kontroli okazuje się, że wcale nie ma biletu, a kilka innych osób jedzie z biletami na dwójkę. Opóźnienie udało się gdzieś po drodze zgubić i teraz jedziemy w miarę planowo. Tak też przyjeżdżam do Poznania, gdzie mam półtorej godziny do ZIELONOGÓRZANINA...

Cała relacja i foty u mnie na blogu
  Odpowiedz
#59
Podkarpacki sylwester.

Tegorocznego sylwestra postanowiłem pierwszy raz spędzić poza miejscem zamieszkania. Padło na Podkarpacie i kolejną wizytę u Katarzyny i Piotrka.

29.12.2013 0 4:51 wyruszam ELF-em do Katowic, szybka przesiadka na ED72 i jedziemy do Krakowa. Ludzi jak na większości osobówek na tej trasie- mizerna. Nawet za Trzebinią dalej pustki, ale jest niedziela, więc nic dziwnego. Wcześniej, w Mysłowicach wsiada gość jadący osobówkami do Przemyśla.
W Krakowie kolejna szybka przesiadka, rozkładowo miało to być 5 minut, jednak moje REGIO do Rzeszowa ma zapowiedziane +10. W końcu podstawia się dermowy kibelek, ruszamy jakieś 8 do tylu. Wolnych czwórek nie brakuje, ale przy takim czasie jazdy to tłumów nie będzie. Z Krakowa wyjechaliśmy +8, a w Kłaju jesteśmy już przed czasem... Prędkość i frekwencja poprawia się dopiero od Dębicy. Do stolicy Podkarpacia docieram planowo. Tam ostatnia przesiadka na REGIO do Przemyśla i jedziemy dalej. Tutaj już jedzie się przyjemnie bo szlak jest po rewitalce. Niestety foty żadnej nie strzeliłem, bo nie ogarnąłem mojego aparatu Tongue W Jarosławiu dosiada się Piotrek. Po 10 minutach docieramy do metropolii Ostrowiecko, gdzie wysiadamy. Piotrek ogarnął mi aparat, więc mogę cyknąć pierwszą fote Big Grin

[Obrazek: h.JPG]

Ponad 20-minutowy spacer i zasłużony odpoczynek Big Grin...
Potem obiad po którym nie mogę się ruszyć. Jakoś koło 17 zjawia się pani gospodyni Tongue
Jak pisałem wyżej, skoro już tu jestem to wypadałoby coś zaliczyć. Wraz z Piotrkiem ruszyliśmy na Zagórz. Przed 22 idziemy więc z nim na ostatnie REGIO do Przeworska. Teraz sobie czekamy do 3:05, na CHEŁMOŃSKIEGO. Na szczęście jest otwarta, ogrzewana poczekalnia. Oglądamy sobie odjazdy KOSSAK-a do Przemyśla i REGIO do Horyńca.
36 minut po północy przyjeżdża Scotty (Tomek)....


Cała relacja i wszystkie foty na moim blogu
  Odpowiedz
#60
Opolskie kółeczko.

Długo nic nie pisałem, ale chyba czas najwyższy się rozkręcić.
Na początek coś lajtowego, żeby Was moimi farmazonami nie zanudzać Big Grin Nic podczas tego wypadu nie zaliczałem, ale żeby nie było zastoju, to krótka notka się pojawi.
W piątek, 14.03.2014 m.in. moje rejony odwiedził Piotrek, więc postanowiłem się z nim gdzieś przejechać. Wybór padł na linie Brzeg-Nysa i Nysa-Kędzierzyn Koźle, choć plan tej pierwszej nie zakładał (w zamian było Opole-Nysa)....

Całą relacja i foty na moim blogu
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Photo Moje podróże kolejowe, weekendowe i nie tylko superpkpkolej 9 1 219 09.08.2019, 15:51
Ostatni post: superpkpkolej
  Kolejowo-turystyczne podróże Adamsa Adams 19 6 662 04.03.2018, 22:36
Ostatni post: Adams
  Jaki bilet na moje kółeczko? superpkpkolej 6 1 467 21.07.2016, 07:43
Ostatni post: Kolejoman

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości