• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pitagoras na Śląsku i w Czechach
#31
semaforek napisał(a):
pitagoras23 napisał(a):naturalnym wydaje się, że z mniejszych miast ludzie chcą się dostać do stolicy województwa, jaką są Katowice.
Równie naturalne jest że chcą tam dojechać szybko. Dlatego jeżdżą tym:
www.busbrothers.pl/

Dzięki za jazdę busem. Niestety muszę co jakiś czas korzystać z tej firmy. Po wysiadce w Katowicach potrzebuję paru ładnych minut żeby doprowadzić swój szkielet do działania. :-)

Rozwiązaniem było by:
- remont odcinka podg Bronów - Skoczów i podniesienie V max z 30 km/h do min 70/80 km/h
- remont odcinka Cieszyn - Goleszów j/w
- Przedłużenie kursów z Cieszyna do Goleszowa i tam skomunikowanie z pociągami Wisła - Katowice - Wisła. Przy dużo większej wygodzie w/g moich sondaży ludzie gotowi są jechać troszkę dłużej a nie w puszkach na konserwy.
Galeria Miłośników Fotografii Kolejowej http://www.gmfk.pl

Przesiadłem się z Windy na Ubuntu 16.04 Nigdy więcej Windowsa :-)
  Odpowiedz
#32
RysiekChaszcz napisał(a):Dzięki za jazdę busem.
Też nie przepadam. Mam to nieszczęście korzystać czasem z usług Drabasa. Przy codziennych dojazdach też jechałbym busem ze względu na czas przejazdu 90 minut zamiast 130 minut.

Gdyby zrobić remont Boronów - Goleszów i łączyć/dzielić jednostki w Goleszowie to pociąg zdecydowanie mógłby konkurować czasowo z busami.
  Odpowiedz
#33
semaforek napisał(a):
RysiekChaszcz napisał(a):kiedyś za PR wszystko wjeżdżało do Czechowic
Kiedy? Oczywiście mam na myśli pociągi Wisła-Katowice, a nie Olzy, Cieszynki, Wisła-Kraków i inne tego typu wynalazki.

Jeździły, ale podczas różnych prac pseudotorowych, bodajże w 2008 roku ostatnio taki objazd miał miejsce przez kilka tygodni. Strata ponad 20 min, a już teraz czas jazdy do Wisły jest bardzo mało konkurencyjny, jedynie dobra oferta marketingowa KŚ poratowała tę zamierającą linię. I również uważam, że pasażerowie jadący na wypoczynek chcą tam dotrzeć szybko, a nie spędzać połowy weekendu na dojazdach podziwiając niezbyt piękny dworzec czechowicki. Zresztą odkąd pamiętam, to pociągi na Wisłę miały skomunikowania w Pszczynie lub Zabrzegu, co z tego, że to tylko przystanek, skoro przesiadka tam jest niezwykle wygodna i nie trzeba chodzić daleko.

RysiekChaszcz napisał(a):Rozwiązaniem było by:
- remont odcinka podg Bronów - Skoczów i podniesienie V max z 30 km/h do min 70/80 km/h

poza odcinkiem Zaborze - Chybie Mnich jest konstrukcyjna 100 km/h, a jedynie na tym krótkim odcinku jest 70 km/h. W okresie świetności czas przejazdu osobowych na tym odcinku wynosił 16 min, dzisiaj 33 min. Zasadniczo czas jazdy do Wisły w ciągu 10 lat wydłużył się ok. 30 min.

Semaforek napisał(a):Gdyby zrobić remont Boronów - Goleszów i łączyć/dzielić jednostki w Goleszowie to pociąg zdecydowanie mógłby konkurować czasowo z busami.

Po co łączyć i dzielić? To tylko strata czasu i dodatkowy koszt, a tymczasem w Goleszowie zawsze była wspaniała przesiadka ze względu na budowę galicyjskich dworców - przesiadka była na tym samym peronie, pasażer musiał tylko przeskoczyć 2 m pieszo z jednego pociągu do drugiego. Na odcinku Goleszów - Cieszyn potrzebny jest szynobus. Te dwa Kolzłomy które teraz KŚ przejmują były kupione właśnie w tym celu, a ich zakup wywalczył nasz przedstawiciel z BB, ale wspaniałe ówczesne władze województwa skierowały jeden wyprodukowany szynobus zupełnie gdzie indziej. W 2004 roku doszło do paradoksu, że władze województwa, jakże wspaniałomyślne, zlikwidowały także połączenia PKS między Istebną a Zwardoniem, uzasadniając to zmniejszeniem konkurencji dla PKP na tej relacji. Gdyby tylko między Istebną a Zwardoniem istniały tory kolejowe... :->
  Odpowiedz
#34
hutterdm napisał(a):Jeździły, ale podczas różnych prac pseudotorowych, bodajże w 2008 roku ostatnio taki objazd miał miejsce przez kilka tygodni.
Czyli dobrze pamiętam że planowo tak nie było od wielu lat.

hutterdm napisał(a):poza odcinkiem Zaborze - Chybie Mnich jest konstrukcyjna 100 km/h, a jedynie na tym krótkim odcinku jest 70 km/h.
Bardziej Ochodza - Boronów. No i czy tam nie ma już tych zwolnień z okazji wychlapów? Od Boronowa do Bieniowca i przystanku Chybie Mnich jedzie się już łącznicą na której jest niższa prędkość.

hutterdm napisał(a):Po co łączyć i dzielić?
Żeby pasażerowie mieli bezpośrednie połączenie.

hutterdm napisał(a):wspaniała przesiadka
Pasażerowie preferują bezpośrednie połączenia nad przesiadkowe, niezależnie od tego jak wspaniała to będzie przesiadka. Niektórzy tak bardzo że uważają że bezpośrednie połączenia powinny być zewsząd dowsząd.

Cytat:W 2004 roku doszło do paradoksu, że władze województwa, jakże wspaniałomyślne, zlikwidowały także połączenia PKS między Istebną a Zwardoniem,
Decyzja tym głupsza że nieobsługiwany jest zaledwie kilku-kilometrowy odcinek. Szkoda że nigdy nie dokończono tej linii kolejowej która kończy się w Wiśle Głębcach.
  Odpowiedz
#35
semaforek napisał(a):Pasażerowie preferują bezpośrednie połączenia nad przesiadkowe, niezależnie od tego jak wspaniała to będzie przesiadka. Niektórzy tak bardzo że uważają że bezpośrednie połączenia powinny być zewsząd dowsząd.

Ja wiem, że preferują, ale nie ma szans na połączenia zewsząd dowsząd, jadąc komunikacją publiczną to normalne, że często podczas podróży jest przesiadka. Spinanie/rozpinanie składów to z kolei ten problem, że sporo ludzi nie patrzy do jakiej grupy wagonów wsiada i potem i tak jest przesiadka. nie przesadzałbym z tą przesiadką, w końcu przez kilka lat pasażerowie jadący z kierunku Katowic do Cieszyna pociągiem na Wisłę wysiadali w Skoczowie i biegli na przystanek autobusowy na przesiadkę. Bo PKP im już dalszej podróży nie gwarantowało a nie każdy mógł dojechać wtedy Olzą do Cieszyna. Przesiadka polegającą na przekroczeniu peronu w poprzek, czyli jakieś 2 m to akurat dobre rozwiązanie. Pasażerowie do Wisły nie będą biadolic, że stoją zamiast jechać, a czas przejazdu do Wisły do konkurencyjnych nie należy.
  Odpowiedz
#36


Serdecznie zapraszam do obejrzenia materiału z Ostravy w Czechach, gdzie głównym motywem będzie międzynarodowy pociąg EC Moravia z Ostravy do Budapesztu. Skład został nagrany w lipcu.
Zapraszam na swój kanał YouTube: http://www.youtube.com/user/MrPitagoras1989
  Odpowiedz
#37
hutterdm napisał(a):Ja wiem, że preferują, ale nie ma szans na połączenia zewsząd dowsząd, jadąc komunikacją publiczną to normalne
To oczywiste że nie ma na to szans. Jednak na głównych trasach na których jeździ najwięcej podróżnych połączenia powinny być zapewnione. Koleje zachodnie często stosują tę możliwość w ruchu regionalnym.

hutterdm napisał(a):Przesiadka polegającą na przekroczeniu peronu w poprzek, czyli jakieś 2 m to akurat dobre rozwiązanie.
Mam wątpliwości czy większość pasażerów uzna to za lepsze od jazdy bezpośrednio transportem drogowym. Kolej nie jest dla mikoli, którzy za wszelką cenę chcą jechać pociągiem.

pitagoras23 napisał(a):Serdecznie zapraszam do obejrzenia materiału z Ostravy w Czechach
Mnie uczono że Ostrawa leży na Morawach.
  Odpowiedz
#38
Region Czech to Morawy masz rację, ale nie rozdrabniałem się już z podawaniem tego.
Zapraszam na swój kanał YouTube: http://www.youtube.com/user/MrPitagoras1989
  Odpowiedz
#39
Czechy i Morawy to równoprawne krainy geograficzne. Więc to jest mniej więcej tak jak z Sosnowcem który zasadniczo leży w Zagłębiu Dąbrowskim, a nie na Górnym Śląsku.
  Odpowiedz
#40
700 film na YT Czeskie high speed - SC Pendolino



W dniu dzisiejszym zapraszam serdecznie do obejrzenia krótkiego, ale ciekawego 700 filmiku z Czech, dotyczącego czeskich kolei w segmencie high speed. Pragnę zaprezentować wnętrza oraz odjazd ze stacji początkowej pociągu SC Pendolino.
Zapraszam na swój kanał YouTube: http://www.youtube.com/user/MrPitagoras1989
  Odpowiedz
#41
pitagoras23 napisał(a):W dniu dzisiejszym zapraszam serdecznie do obejrzenia krótkiego, ale ciekawego 700 filmiku z Czech, dotyczącego czeskich kolei w segmencie high speed.
Szkoda że u nas prestiżowe pociągi nie mają takiego image'u. No bo jedna u nas 160km/h jeździ się na całej CMK, a nie na jakichś krótkich kawałkach jak w Czechach.
  Odpowiedz
#42
semaforek napisał(a):prestiżowe pociągi

Dobrze powiedziane. Czeskie Pendolino dla mnie jest wyłącznie usługą prestiżową czeskiej państwowej spółki. W składzie zwykle kilka osób, w tym Azjata. Można by rzec - stały scenariusz.
@pitagoras23 - masz może jakieś plany w kwestii Czech na najbliższy weekend? Ja wybieram się w sobotę lub niedzielę na Czechy, gdzieś w głąb Kraju Morawsko-Śląskiego. Dokładną datę przedstawię w najbliższych dniach - zależy to od konsultacji z kolegami. Podejrzewam jednak, że byłaby to niedziela. Mam dwóch kolegów, z którymi jeżdżę po Czechach. Gdybyś dołączył, bylibyśmy w stanie złożyć się na dwie strefówki, nie dopłacając niepotrzebnie za każdym razem do przejazdu. (startujemy z Czeskiego Cieszyna, bo mamy najbliżej)
  Odpowiedz
#43
No owszem, Pendolino czeskie to tylko prestiż, ale może Czesi, jakby troszkę zainwestowali, to mogliby puszczać swoje składy na więcej niż jedną trasę.

Odnośnie wyjazdu do Czech to niestety ten weekend odpada, gdyż będę w swoim rodzinnym Ostrowie. Jeśli chodzi o jakiś wyjazd tam, to nie powiem, propozycja kusząca, szczególnie, że mam bilety FIP na Czechy i mógłbym sobie trochę pojeździć.
Zapraszam na swój kanał YouTube: http://www.youtube.com/user/MrPitagoras1989
  Odpowiedz
#44
pitagoras23 napisał(a):mam bilety FIP na Czechy
Możesz podać źródło, gdzie mógłbym się dowiedzieć czegoś więcej na temat tych biletów? I przede wszystkim gdzie mógłbym coś takiego nabyć.
  Odpowiedz
#45
rado119 napisał(a):złożyć się na dwie strefówki, nie dopłacając niepotrzebnie za każdym razem do przejazdu. (startujemy z Czeskiego Cieszyna, bo mamy najbliżej)
Najlepszą ofertą do jeżdżenia po północnych Czechach jest Czechy+. W Cieszynie też da się kupić, tylko trzeba przyjść na przyjazd tego jedynego pociągu, ewentualnie podjechać nim z Cieszyna Marklowic. Nr oferty 54.

Co do biletów FIP to są tylko dla kolejarzy i rodzin kolejarzy.
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości