• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Internet w pociągach
#16
radix49 napisał(a):to IC padło na tym, bo okazuje się, że zasięg GPRS jest w pewnych miejscach nawet ich sztandarowych linii tak słaby, że tylko to u ludzi wściekłość powoduje.

Padło sradło. Na liniach PolskiegoBusa zasięg jest tak samo kiepski, a jakoś przewoźnik na tym "nie pada". Po prostu wyjaźnia pasażerom że Internet "jest jaki jest" i wszyscy żyją, i korzystają tyle, ile jest.

PIC po prostu niczego nie potrafi ogarnąć, za to w wyszukiwaniu "trudności obiektywnych" jest pierwsze.

Mariusz W. napisał(a):Wystarczy, aby przekaźnik sieci bezprzewodowej łączył z dowolną z czterech sieci, która ma największy zasięg.

Tak naprawdę należałoby korzystać z kilku modemów funkcjonujących równolegle, i jakiegoś żonglowania protokołami sieciowymi żeby to było nieodczuwalne dla użytkownika. Są protokoły przygotowane na takie wyzwania, ale dla PICu to przecież technika rakietowa.

Mariusz W. napisał(a):nie ma możliwości płynnego przejścia telefonu z jednego przekaźnika sieci bezprzewodowej na drugi,

Są systemy WiFi które umożliwiają całkowicie przezroczysty dla użytkownika roaming, a nawet takie które nadają z tym samym BSSID ze wszystkich punktów dostępowych. Ale - jak wyżej. Natomiast nie wyobrażam sobie rozstawienia takich nadajników WiFi wzdłuż linii kolejowych. To nie ta technologia jednak.
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#17
psim napisał(a):Tak naprawdę należałoby korzystać z kilku modemów funkcjonujących równolegle, i jakiegoś żonglowania protokołami sieciowymi żeby to było nieodczuwalne dla użytkownika. Są protokoły przygotowane na takie wyzwania, ale dla PICu to przecież technika rakietowa.
Nie wiem jak to wygląda od technicznej strony, ale w PR właśnie tak jest.
  Odpowiedz
#18
Mariusz W. napisał(a):Nie wiem jak to wygląda od technicznej strony, ale w PR właśnie tak jest.

Może mają uruchomiony roaming krajowy, nie badałem sprawy. Będziesz miał jakiś sprzęt w podróży w sobotę? Sprawdź kilka razy nazwę hosta (np. pod adresem http://mojnumerip.pl/ ) to zobaczymy jak to wygląda.
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#19
Będę miał telefon z obsługą internetu bezprzewodowego, więc sprawdzę w sobotę.
  Odpowiedz
#20
psim napisał(a):
radix49 napisał(a):to IC padło na tym, bo okazuje się, że zasięg GPRS jest w pewnych miejscach nawet ich sztandarowych linii tak słaby, że tylko to u ludzi wściekłość powoduje.

Padło sradło. Na liniach PolskiegoBusa zasięg jest tak samo kiepski, a jakoś przewoźnik na tym "nie pada". Po prostu wyjaźnia pasażerom że Internet "jest jaki jest" i wszyscy żyją, i korzystają tyle, ile jest.

Polski Bus jest jednak w dużo lepszej sytuacji. Oni jeżdżą po drogach z mnóstwem zabudowań. A weźmy takie CMK. Tam na horyzoncie czasami trudno znaleźć jakieś domowisko. Już prędzej Polonusa jeżdżącego po wioskach powiatu piaseczyńskiego można z tym porównać.

Natomiast gdyby było kilka odbiorników i router z dynamicznym przełączaniem to dałoby to radę i w IC. Ale oczywiście też nie wszędzie, bo nie łudźmy się, wbrew kolorowym mapom operatorów GSM, jest sporo miejsc w Polsce, do których żaden zasięg telefonii komórkowej nie dotarł i chyba już nie dotrze.
  Odpowiedz
#21
Właśnie jadę pospiesznym REGIOekspres Mewa. Host (jest jakiś polski odpowiednik tego słowa?) jest cały czas taki, a jego końcówka to dynamic.gprs.plus.pl. Przed Drawinami wjechaliśmy w czarną dziurę i na pewien czas nie było zasięgu Plusa. Internet przestał działać, choć był zasięg Idei i Ery i było sporo czasu na przelogowanie do tych sieci. Po pojawieniu się zasięgu internet natychmiast powrocił. Pomimo zasięgu sieci trzeciej generacji, host w dalszym ciągu wskazuje na GPRS.W specyfikacji do umowocześnienia wagonów do REGIOekspresów było wskazanie, aby internet w przypadku braku zasięgu jednej sieci komórkowej przełączał się automatycznie do innej. Ale, jak widać, to nie działa i dostępność internetu zależy od dostępności sieci Plus.
  Odpowiedz
#22
Na rynku ciężko skołować takie routery, choć u Chińczyków na masową skalę da się to zamówić, ale może wstawić 3 routery z trzema sieciami WiFi.
  Odpowiedz
#23
Mariusz W. napisał(a):Host (jest jakiś polski odpowiednik tego słowa?)

Śmiało, zaproponuj coś :-)

Kolega pisał na studiach pracę mgr. z sieci komputerowych i profesór kazał mu zmienić wszystkie "router" na "trasownik". Dramat ;-P

Mariusz W. napisał(a):Pomimo zasięgu sieci trzeciej generacji, host w dalszym ciągu wskazuje na GPRS.

A to akurat się zdarza i nie należy się tym przejmować.

Mariusz W. napisał(a):REGIOexpresów

REGIOekspresów!

radix49 napisał(a):ale może wstawić 3 routery z trzema sieciami WiFi.

Ja błagam! I co, będziesz się ręcznie przełączał na inną, żeby sprawdzić czy na niej jest może zasięg? Mamy XXI wiek, przypominam, nawet nie pisz takich rzeczy bo PKP podchwyci i zrobi coś takiego, i cały świat będzie się śmiał.
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#24
psim napisał(a):Kolega pisał na studiach pracę mgr. z sieci komputerowych i profesór kazał mu zmienić wszystkie "router" na "trasownik". Dramat ;-P

Czy nie nazywał się przypadkiem Jan Bielecki? To autor polskojęzycznych określeń dwumlask (podwójny klik) i międzymordzie (interface).

psim napisał(a):Ja błagam! I co, będziesz się ręcznie przełączał na inną, żeby sprawdzić czy na niej jest może zasięg? Mamy XXI wiek, przypominam, nawet nie pisz takich rzeczy bo PKP podchwyci i zrobi coś takiego, i cały świat będzie się śmiał.

Przesadzasz.
Oczywiście najlepszy byłby router z dynamicznym przełączeniem ze względu na zdarzenie braku sygnału, ale na rynku w Polsce takiego wynalazku ogólnodostępnego, nie ma. Należałoby wiec zamówić, najlepiej w Chinach, bo przy dużej skali wyszłoby taniej.
Ale ja już widzę negocjacje IC z Chińczykami...

Natomiast skoro raczej nie będzie tego co najlepsze, to lepsze 3 sieci wifi, niż jedna. Większe szanse trafienia sygnału.
  Odpowiedz
#25
psim napisał(a):A to akurat się zdarza i nie należy się tym przejmować.
Tylko że prędkość powinna wzrosnąć, a w moim subiektywnym odczuciu nie wzrosła.
psim napisał(a):REGIOekspresów!
:-| Poprawione.
radix48 napisał(a):Oczywiście najlepszy byłby router z dynamicznym przełączeniem ze względu na zdarzenie braku sygnału, ale na rynku w Polsce takiego wynalazku ogólnodostępnego, nie ma.
Czy aby na pewno? W HCP mówiono co innego, że jak najbardziej, jest to możliwe i bywa stosowane (jeszcze nie do internetu, tylko np. diagnostyki). Twierdzono tam, że karta SIM może być np. z Plusa, a łączyć się z przykładowo Ideą, w zależności od siły/jakości sygnału.
  Odpowiedz
#26
Po pierwsze, nie znam skrótu HCP. :-)
Po drugie, czy jest jedna karta czy trzy pozostaje kwestia przełączania. Budowa takiego routera przełączającego nie jest żadnym skokiem technologicznym. Problem w tym, że nie jest ona tak łatwo dostępny jak routery z jedną kartą dla jednej sieci, które są zamawiane przez polskich operatorów GSM masowo i one właśnie działają w PR i PKS.
Przewoźnicy, po prostu, musieliby sami zamówić odpowiedni sprzęt u producentów. A czy to jest w potencjale intelektualnym władz przewoźników?
  Odpowiedz
#27
HCP - http://www.hcp.com.pl/
  Odpowiedz
#28
Mariusz W napisał(a):aby internet w przypadku braku zasięgu jednej sieci komórkowej przełączał się automatycznie do innej. Ale, jak widać, to nie działa i dostępność internetu zależy od dostępności sieci Plus.

A jak oceniasz szybkość połączenia? Mogłeś swobodnie użytkować forum, czy też musiałeś się z tym męczyć niesamowicie?

Cytat:Śmiało, zaproponuj coś

Pozwolę sobie zaproponować: po analizie trwającej około dwóch minut, proponuję zwrot "żywiciel internetowy jako polski odmiennik

psim napisał(a):Kolega pisał na studiach pracę mgr. z sieci komputerowych i profesór kazał mu zmienić wszystkie "router" na "trasownik". Dramat ;-P

Dla formalności - touchpad po polsku gładzik, trackball - manipulator kulkowy, trackpoint - manipulator punktowy, joystick - manipulator drążkowy i wspomniany trasownik. Oprócz tego na mysz komputerową można także mówić manipulator kołowo - toczny. Żaden dramat :-P

radix49 napisał(a):Budowa takiego routera...

Radiksie jak już wyżej ustaliśmy tfu router to sobie może pisać jakiś głupkowaty angol do drugiego głupkowatego angola. Po polsku jest trasownik i tego się trzymajmy :-P
Pociągiem nad Zalew Szczeciński
Wysiadając bądź ostrożny na drodze, następny przystanek: Cmentarz Centralny
  Odpowiedz
#29
radix49 napisał(a):ale na rynku w Polsce takiego wynalazku ogólnodostępnego, nie ma.

I dobrze - to są rozwiązania dedykowane. To nie jest rynek SOHO, więc wymaga zaangażowania wyspecjalizowanych dostawców (takich jak np. Icomera). Takich urządzeń nie kupisz na WGE.
W ogóle w pociągach nie powinno się stosować urządzeń przeznaczonych na rynek SOHO, bo są tam narażone na zupełnie inne warunki funkcjonowania, niż przewidzieli ich producenci. Możesz porozmawiać sobie o tym z Obleśnym Szczurem.

rysiogeniusz napisał(a):Pozwolę sobie zaproponować: po analizie trwającej około dwóch minut, proponuję zwrot "żywiciel internetowy" jako polski odmiennik

Z całym szacunkiem, uważam że jest to mocno naciągane i bez szans na upowszechnienie :-D

Z zaproponowanych wyżej nazw wyłącznie gładzik miałby jakieś szanse na przyjęcie się. Zaś trackpoint jest powszechnie zwany łechtaczką, a nie żadnym tam manipulatorem punktowym.
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#30
rysiogeniusz napisał(a):A jak oceniasz szybkość połączenia? Mogłeś swobodnie użytkować forum, czy też musiałeś się z tym męczyć niesamowicie?
Taka sobie, aczkolwiek były ze dwie osoby oprócz mnie, które intensywnie używały internetu. Przeglądać da się znośnie, ale już oglądanie pornolów przy tej prędkości całkowicie odpada.
psim napisał(a):Z zaproponowanych wyżej nazw wyłącznie gładzik miałby jakieś szanse na przyjęcie się.
Ewentualnie panel dotykowy.
Na manipulator punktowy (potocznie łechtaczka, jak zauważył psim) można też mówić punkt dotykowy.
Ciekawa jest też niedoszła nazwa komputera, kiedy służył on głównie do obliczeń: rachuj.
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości