• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przystanki na żądanie
#31
Skoro nie trzeba to przystanku też tam nie potrzeba, wracamy do punktu wyjścia.
Yo pasa de todo!
  Odpowiedz
#32
Są przystanki na których pasażerowie wsiadają/wysiadają tylko kilka razy dziennie (np. pracownicy danej zmiany pobliskiego zakładu przemysłowego, czy też przykład z mojego podwórka - cywilni pracownicy jednostki wojskowej przy ulicy Marsa w Warszawie). W takich przypadkach NŻ jest jak znalazł.
  Odpowiedz
#33
No ale wtedy wystarczy puścić autobus o odpowiednich godzinach np 3 razy dziennie.
Yo pasa de todo!
  Odpowiedz
#34
I stawiam skrzynkę wódki, że nikt nim nie pojedzie.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#35
A jak ci napisze że u nas kursuje taka linia 63 na którą ludzie specjalnie czekają i ma dobrą frekwencje bo akurat jedzie w godzinach w których ludzie jada do lub z pracy. Czy skrzynka wódki mi się należy?
Yo pasa de todo!
  Odpowiedz
#36
Bo jedzie tam, gdzie inne autobusy nie dojeżdżają. I jeździ 3 razy dziennie, ale tylko w soboty, niedziele i święta, w dni robocze kursuje trochę częściej (około 2 razy na godzinę w godzinach 5-8 i 14-17 oraz dwa kursy po 21).
  Odpowiedz
#37
Ten przystanek z mojego przykładu (jednostka wojskowa) jest położony przy ulicy którą co kilkanaście minut przejeżdżają autobusy kilku linii więc dodatkowe kursy nie mają sensu. Dodać trzeba że praktycznie nie ma innej drogi dojazdu/powrotu z tej pracy (oprócz własnego samochodu) - wzdłuż ulicy Marsa na tym odcinku (długim) po jednej stronie ciągnie się spory las, po drugiej długaśny mur jednostki. Nie ma nawet chodnika. Gdyby nie było tam przystanku ludzie mieliby problem a tak jest przystanek na żądanie, nie trzeba się na nim za każdym razem zatrzymywać i dojazd do miejsca pracy jest zapewniony.

Ale są też przystanki NŻ których moim zdaniem być nie powinno - żeby nie szukać daleko, przykłady z tych samych okolic co opisane wyżej : zespół przystanków Rekrucka (skrzyżowanie ul. Marsa z Rekrucką/Żołnierską - jeszcze nigdy nie widziałem by ktoś tam wsiadał/wysiadał) czy też przystanek Żołnierska (w ciągu ulicy Strażackiej) - położony dosłownie w środku nigdzie (wokół lasy i wielopasmowa wylotówka z Warszawy na wiadukcie http://images4.wikia.nocookie.net/__cb2 ... humb/4/43/Żołnierska_(przystanek).JPG/830px-Żołnierska_(przystanek).JPG ). Tu również nigdy nikogo nie widziałem. Po co utrzymywać takie przystanki?
  Odpowiedz
#38
Też mi wiele częściejWink ze Wzgórza w dni powszednie odjeżdża o 5:25, 6:08, 6:45, 7:20, 8:00, 13:20, 14:28, 15:00, 15:32, 21:25, 22:25. To jak z ta wódką?

@Mannerheim: Do czasu jak się jakiś spieszący kierowca nie będzie chciał Cię zabrać a będzie się tłumaczył tym, że nikogo nie widział. A skoro nikogo nie widział obowiązku zatrzymania nie miał.
Yo pasa de todo!
  Odpowiedz
#39
Jak widać jedzie częściej niż trzy razy na dzień. Linia, która jedzie w mieście 3 razy na dzień po prostu nie istnieje w świadomości pasażera. A jak już czymś takim ma ktokolwiek dojeżdżać do pracy to ja dziękuję. Wypadnie i musisz brać urlop na żądanie...
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#40
mrug przystanki na żądanie były, są i będą. Płyną z tego pewne korzyści i tego nie zmienisz w żaden sposób.

Podam Ci kolejny przykład, jest miasto A na jego obrzeżach buduje się nowe osiedle B, które generuje duży potok podróżnych, lecz pomiędzy nimi jest teren mało zurbanizowany i w pewnym miejscu jest kilka domków C, które generują kilku pasażerów dziennie ale korzystają z komunikacji. Co twoim zdaniem w takim wypadku należy zrobić? Twoja metoda się tu nie sprawdzi, a przystanek na żądanie będzie tu pasował idealnie.

Kolejna sprawa, przystanek na żądanie to nie wymysł polaków, i nie stosuje się go tylko u nas. Kiedyś Veolia sprowadziła do Tczewa szwedzkie Volva i każdy z nich posiadał taki magiczny przycisk jak "na żądanie".
  Odpowiedz
#41
@rustsaltz: Jeździ wtedy gdy jest potrzebna i ci którzy jej potrzebują dokładnie o niej wiedzą ale przecież mogła by jeździć cały czas i mieć w cholerę przystanków "na żądanie" Smile

@przem710: Dla kilku domków nie stawia się przystanku.
Yo pasa de todo!
  Odpowiedz
#42
Postanowiłem wam pokazać linię 700 której przystanki w większości są właśnie na żądanie i jak widać po rozkładzie jazdy linia ta kursuje tylko raz na godzinę. Link pod spodem.

Linia 700
  Odpowiedz
#43
A gdzie masz napisane że są "na żądanie"?
Yo pasa de todo!
  Odpowiedz
#44
Przepraszam nie ten link wkleiłem. Teraz poprawny.

Rozkład linia 700
  Odpowiedz
#45
No i po kiego grzyba to ma tyle przystanków, pewnie są ustanowione za blisko siebie.
Yo pasa de todo!
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Przystanki zatokowe dwukierunkowe Mariusz W. 4 1 708 13.09.2012, 19:55
Ostatni post: rustsaltz
  [Toruń] Nowoczesne przystanki tramwajowe od listopada 2013 ET40 0 1 937 26.05.2012, 17:06
Ostatni post: ET40

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości