• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ST45 - modernizacja SU45
#46
przem710 napisał(a):Czyli z czego zrobią ST45-19?

Z SU45-156. Tak przy okazji, gdzie podział się mój poprzedni post ?
  Odpowiedz
#47
Cytat:Tak przy okazji, gdzie podział się mój poprzedni post ?

Nic mi na ten temat nie wiadomo.
  Odpowiedz
#48
Tymczasem, na Pesie stoi kolejny szkielet. SU45-25(6/9).
  Odpowiedz
#49
KlimaT napisał(a):Tymczasem, na Pesie stoi kolejny szkielet. SU45-25(6/9).

W PESIE stoją 3 szkielety: 201,210,249. Wszystkie z przeznaczeniem na złom.
  Odpowiedz
#50
Ciekawi mnie jaka temperatura panowała w wagonach:
[Obrazek: IMG_1779R5Da.jpg]
http://wrp.home.pl/details.php?image_id=28742
Volenti non fit iniuria
  Odpowiedz
#51
Heh, 201 i 210 pamiętam z Lublina.
http://dozer.kolej.org.pl/ <-- Kolejowa Galeria Dozera
  Odpowiedz
#52
Przy dzisiejszej wizycie na szopie w Czechowicach nie usłyszałem ani jednego dobrego słowa o tych lokomotywach od osoby, któa nas oprowadzała. Po właczeniu komputera, nagle wyskoczyła informacja o "dużym wycieku paliwa". Lokomotywa ta miałą przejechane 23 tysiące kilometrów...
Mój kolejowy kanał na YT: http://www.youtube.com/user/MMERLIN2

Moja strona kolejowa na FB: https://www.facebook.com/DamianTkolej
  Odpowiedz
#53
DamianT napisał(a):Przy dzisiejszej wizycie na szopie w Czechowicach nie usłyszałem ani jednego dobrego słowa o tych lokomotywach od osoby, któa nas oprowadzała. Po właczeniu komputera, nagle wyskoczyła informacja o "dużym wycieku paliwa". Lokomotywa ta miałą przejechane 23 tysiące kilometrów...

DamianT napisał(a):Przy dzisiejszej wizycie na szopie w Czechowicach nie usłyszałem ani jednego dobrego słowa o tych lokomotywach od osoby, któa nas oprowadzała. Po właczeniu komputera, nagle wyskoczyła informacja o "dużym wycieku paliwa". Lokomotywa ta miałą przejechane 23 tysiące kilometrów...

Ja wiem, może jej brakuje zaprogramowanych procedur typu "za rączkę do celu" no i nie umie jeszcze się sama naprawiać czy wiązać krawatów Smile Komputer wyświetla wszelkie awarie związane z silnikiem spalinowym, a historie wszelakich wpisów stanów tzw. awaryjnych można podejrzeć z dokładnością do sekundy i ta wiedza dostępna jest dla każdego kto umie tym jeździć i nie boi się palcem dotknąć wyświetlacza na pulpicie maszynisty Wink Bardziej dokładne wskazówki (nr. aktualnych kodów usterek) wyświetlane są na małym wyświetlaczu LCD sterownika silnika i mając dostęp do książki serwisowej mamy na talerzu podane numery przewodów, a te są bardzo dobrze ocechowane, a okablowanie składa się z wielu szybko-złączek i w "trymiga" można za pomocą zwykłego multimetru określić przyczynę 99% alarmów (przerwa na kablu/czujniku, zwarcie itp.). Informacja o "dużym wycieku paliwa" tak samo wystąpi na ST45 jak i na Traxx-ie czy innym
"high-endowym" loku Smile Ten sam silnik, ten sam osprzęt (czujniki) i ten sam kontroler. Czasem czujniki "nawalają" i ja ostatnio na MTU miałem awarię czujnika temperatury spalin. Na silniku MTU w ST45 są dwa takie same czujniki (jeden na jeden rząd cylindrów), a generalnie większość czujników występuje tam w liczbie mnogiej, to można podpatrzeć jakie parametry wykazują te poprawnie pracujące i wyciągnąć odpowiednie wnioski samemu (ja stwierdziłem np. przerwę na owym feralnym -niepozornym ale dość drogim jak na kieszeń zwykłego Kowalskiego - czujniku temperatury, okablowanie było OK i napięcia dochodziły). Sam silnik z byle powodu nie przerywa pracy i np. w moim przypadku odłączenie dopiero drugiego czujnika wszczynało czerwony alarm i stop silnika. Sygnalizacja wycieku paliwa należy do żółtych alertów i ZTCW na tej ST nie ma żadnego fizycznego wycieku (informacja wyświetla się nawet na zgaszonym silniku, czyli nie pracującej pompie, zerowym ciśnieniu i wyłączonych wtryskiwaczach). Każdy cylinder ma osobną sygnalizacje wycieku paliwa i innych wielu różnistych parametrów itd. itp.
Wiele razy opisywałem wady i zalety ST45 i główne wady odziedziczyła ona po SU45. Wiadomo ST44 jest o wiele lepiej przystosowana do ciężkiej pracy Cargo. ST45 jest bardziej ekonomiczna w zużyciu paliwa niż ST44-12xx ma lepszą ergonomię stanowiska pracy maszynisty (łatwiej i przyjemnie prowadzi się nią pociąg), ale gorsze wyciszenie kabiny. ST45 jest sporo lżejsza od ST44, czyli ma gorsza przyczepność, a i maszyny elektryczne są delikatniejsze i sprawiają więcej problemów niż ich radzieckie odpowiedniki (słusznych rozmiarów i o wiele większej masie własnej).
Pozdrawiam
P.S. Kontroler silnika potrafi nawet sam zdiagnozować, czy mamy zwarcie czy przerwę na czujniku i takie informacje nam podaje. Człowiek może dokładniej zlokalizować właściwe miejsce awarii, bo po drodze -dość długiej - kontroler-element wykonawczy/czujnik, są jeszcze listwy zaciskowe, szybko-złącza itp.
  Odpowiedz
#54
To oczujnikowanie jest właśnie ciekawe. Ile miał ich Gagar jak wyjechał z Ługańska? Zero, , jeden, dwa, trzy? I jeździł? Jeździł i jeździ do dzisiaj. Pomijam oczywiście kwestie ekonomiczne i trudy eksploatacyjne takiego loka.
  Odpowiedz
#55
booua napisał(a):Ile miał ich Gagar jak wyjechał z Ługańska?
Idąc Twoim tokiem rozumowania najlepiej było w jaskiniach...

Nie jest problemem oczujnikowanie maszyny tylko brak dostępu do książki serwisowej.
Po pierwsze, wolę pić wódkę niż pisać wiersze.
PL-KSL
  Odpowiedz
#56
DamianT napisał(a):Przy dzisiejszej wizycie na szopie w Czechowicach nie usłyszałem ani jednego dobrego słowa o tych lokomotywach od osoby, któa nas oprowadzała. Po właczeniu komputera, nagle wyskoczyła informacja o "dużym wycieku paliwa". Lokomotywa ta miałą przejechane 23 tysiące kilometrów...
Przejechane miała 26 tysięcy z hakiem i jeszcze wyskoczył jeden błąd związany z hamulcami ale nie pamiętam już co to było :-P
Kolejowe Jaworzno Lubisz To ?
  Odpowiedz
#57
DamianT napisał(a):Przejechane miała 26 tysięcy z hakiem i jeszcze wyskoczył jeden błąd związany z hamulcami ale nie pamiętam już co to było :-P

Hmm...26 tys km to może mieć tylko ST45-05 (ostatnio jak na niej byłem to miała ponad 21 tys) i pomału dogania ją przebiegiem 18-tka. 005 miała po prostu dużo pecha na początku i wiele miesięcy przestała. A to byłą dawcą prądnicy dla 001 (była pilna potrzeba, a 01 jest homologowana na Czechy i Słowację, z Pesy przywieziono na szybko tylko wirnik a po rozmontowaniu uszkodzonej prądnicy okazało się że rozpadające się uzwojenie wirnika poharatało również bieguny w stojanie i trzeba było wymienić całość. Później wzbudził się układ gaszenia pożaru i zalało cały przedział silnikowy razem z prądnicą główną. Nie udało się jej uratować i po kilku próbach suszenia trzeba było wymienić (kilka razy musiała zjechać, bo alarm wszczynał izometr). Maszyny elektryczne nie podlegały naprawie głównej więc maja już po 35 i więcej lat. Błędów hamulców komputer lokomotywy nie wyświetla. Wyświetlać może tylko zakazy jazdy związane z hamulcami np. z powodu braku zwolnienia hamulca postojowego itp. Jedyny błąd jaki wyświetla, to: "IPS-brak komunikacji CAN", gdy ta się zawiesi lub odłączymy wtyczkę itp. Awarii tablicy hamulcowej IPS jak dotąd nigdy nie było i sam hamulec jest bardzo dobry (niewielkie korekty w tablicy, były na początku potrzebne, bo niektóre przekaźniki były zbyt czułe na drgania, ale skutecznie uporano się z tym - dość uciążliwym na początku problemem + zrywanie komunikacji CAN przez zakłócenia napięcia zasilającego - początkowo zbyt słabo filtrowane przez wewnętrzną przetwornicę 110/24V).
Pozdrawiam
P.S. na 001 kolejny raz rozsypała się prądnica główna (przedwczoraj w nocy huknęła i wyleciało z niej "siano").
  Odpowiedz
#58
zeus04 napisał(a):Hmm...26 tys km to może mieć tylko ST45-05

Zgadza się.
Mój kolejowy kanał na YT: http://www.youtube.com/user/MMERLIN2

Moja strona kolejowa na FB: https://www.facebook.com/DamianTkolej
  Odpowiedz
#59
Cytat:P.S. na 001 kolejny raz rozsypała się prądnica główna (przedwczoraj w nocy huknęła i wyleciało z niej "siano").

Problem powtarzający się na jednej sztuce? Może problem gdzieś dalej jednak? Regulator?
  Odpowiedz
#60
przewoz napisał(a):
Cytat:P.S. na 001 kolejny raz rozsypała się prądnica główna (przedwczoraj w nocy huknęła i wyleciało z niej "siano").

Problem powtarzający się na jednej sztuce? Może problem gdzieś dalej jednak? Regulator?

Ogólnie problem ten dotyczył całej serii SP45, SU45 itp.. Tydzień temu w sobotę rozmawiałem z moim instruktorem prowadzącym i uzyskałem informację, że na 003 komutator świeci pod obciążeniem (oglądali razem z maszynistą szczotki i wydawały się w porządku) i każda przechodziła problemy z prądnicami. Obecnie na kilku jest spokój. Na 018 i 019 zdaje się na razie bez większych problemów. Na 005 (po zalaniu dostała inną) regularnie sprawdzam stan
komutatora oraz przyległości i jak na razie jest w stanie b. dobrym. 004 na samym początku (po przebiegu ok. 10 tys km) też miała wymieniany wirnik u producenta. 001 miała już najwięcej wymian maszyn np. silników trakcyjnych już poszło kilka. Sam regulator jest ustawiony dość nisko na tym egzemplarzu tzn. 01 jest najsłabsza ze wszystkich i zawsze była. Nigdy nie osiąga mocy np. 04, 03, 02, a rozkręca się bardzo powoli. Kilka dni temu nią jechałem i myślałem że silnik się już jej kończy (oleju to zawsze brała najwięcej ze wszystkich).
Pzdr.

[ Dodano: 2013-07-05, 17:02 ]
rustsaltz napisał(a):Nie jest problemem oczujnikowanie maszyny tylko brak dostępu do książki serwisowej.
U nas książka jest, bo i być musi. Feralny czujnik temperatury został zamówiony i zamontowany i do wielu prac jest już nasz warsztat dopuszczony. Kto chce mieć też kopię książki ten ma Smile
Pozdrawiam
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czynne SU45 KeM9T 4 402 14.01.2020, 11:40
Ostatni post: MegaTVHD
  Koniec SU45 SPA 244 39 802 24.10.2017, 13:28
Ostatni post: rustsaltz
  Czynne SU45 w Pomorskim norbis97 7 2 464 09.08.2013, 20:19
Ostatni post: przem710
  Pierwsza prywatna SU45 KlimaT 13 3 520 05.07.2013, 18:25
Ostatni post: Lutek
  [Pyt.] Gdzie stacjonują SM30-157, ST45-15 celtin.88 1 1 684 10.01.2013, 21:07
Ostatni post: przem710

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości