• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wychowujemy przyszłych bezrobotnych
Koni napisał(a):Ale jeżeli tacy uczniowie, czy ich rodzice płacą nie mało np. za prywatne studia, to po co w ogóle uczyć się na takich studiach, chodzić na takie studia i za pół darmo płacić im kasę, skoro są tak samo beznadziejne, jak i niepłatne studia?
To nie miałoby większego sensu.
Podobnie jak ze studiami zaocznymi, gdzie pewnie też nie mało się płaci.


No własnie tu jest różnica. Ale najpierw trzeba powiedzieć, że ludzie nie zdają sobie sprawy, że celem edukacji, zwłaszcza wyższej, jest utrzymanie kadry, a nie nauczanie czegokolwiek. Więc z nadzieja płacą za edukację swoich dzieci. A różnica jest w papierze. Inaczej wygląda dyplom uczelni z Pułtuska tudzież Suchej Beskidzkiej, a inaczej Politechniki
Poznańskiej czy Wrocławskiej. Poza tym jest więcej miejsc zaocznych niż dziennych. Oczywistym wiec jest, że na zaoczne się łatwiej dostać. I generalnie nie opłaca się za mocno uwalać zaocznych, bo to jest niekorzystne dochodowo. A tak w ogóle, to teraz studia dzienne-bezpłatne to tylko konieczny dodatek do płatnych.
Ale generalnie jako absolwent polskiej państwowej wyższej uczelni i to studiów dziennych (czyli niby tej lepszej), choć to się stało już trochę dawno temu polecam, aby raczej kupić dyplom niż studiować. Bo studiuje się głównie absurdy polskiej edukacji.

Cytat:Widać, jak teraz się zachowują studenci, np. na imprezach studenckich lub innych imprezach, gdzie robią z siebie debili, zachowują się jakby byli z jakiegoś buszu, śmiecą i nie sprzątają po sobie.
Ja nie twierdzę, że każdy student i uczeń średnich szkół tak się zachowuje, bo są i normalni studenci.

Bo alkoholu ludzie głupieją. Normalna sprawa.

Cytat:Ale to jest plaga wśród studentów i to jest patologia. Teraz studenci "dziczeją", odbija im i potem przychodzą im do głowy różne rzeczy, a konsekwencje tego są różne.
Kiedyś nie było takich studentów, bo była kultura w zachowaniu, dyscyplina i nauczyciele byli autorytetami. Teraz tego nie ma.

Są. Ale konsekwencje kiedyś były większe. Ktoś chuliganił to został spałowany przez milicję i nie było sprawy. A teraz policja często nie może. bo jest tzw. "demokracja liberalna". Co prawda, co słowo to kłamstwo w tym terminie i bynajmniej nie z powodu obecnych rządów, ale chuliganić można bardziej bez konsekwencji.
  Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości