Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei
Lokomotywa i wagon pasażerski na własność - Wersja do druku

+- Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei (https://www.forumkolejowe.pl)
+-- Dział: BOCZNE TORY (https://www.forumkolejowe.pl/forumdisplay.php?fid=97)
+--- Dział: O WSZYSTKIM I NICZYM (https://www.forumkolejowe.pl/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Wątek: Lokomotywa i wagon pasażerski na własność (/showthread.php?tid=7151)



Lokomotywa i wagon pasażerski na własność - Koni - 06.11.2019

Tak pomyślałem, że zaproponuję taki temacik.
Mam jedno z takich marzeń, w związku z tym że jestem pasjonatem kolejnictwa od bardzo młodych lat, żeby posiadać lokomotywę i przyczepiony do niej wagon z przedziałami, od przewozów dalekobieżnych.
To nawet mogłaby być stara lokomotywa, z lat albo 80-tych, albo 90-tych.
Wiele takich lokomotyw już nie jeździ po torach i niektóre tylko czekają na modernizację. Gdzieś przeczytałem, że, PKP Intercity prowadzi sprzedaż starego taboru. Nie tylko same lokomotywy, ale też i wagony pasażerskie i jeżeli ktoś jest chętny, to kupuje.
Ale przeważnie, jeżeli ktoś kupuje stary tabor kolejowy, to raczej tylko, żeby sprzedać to na złom. Nie wiem, czy pieniądze ze sprzedaży takiego "żelastwa" nie są takie same, jak koszt zakupu taboru? Nie wiem, czy to jest opłacalne? Przecież ktoś, kto zakupi starą lokomotywę albo jakiś wagon i będzie chciał to sprzedać na złom, to i tak musiałby ponieść większe koszty, żeby to jakoś rozebrać na części i, zorganizować do tego jakiś transport.
Raczej, na złom to nie jest opłacalne, bo koszty znacznie przewyższały sam zakup od PKP taboru.
To są i tak znaczne koszty, nawet za stary tabor, bo np. jeden taki wagon stary, przerdzewiały może kosztować kilkanaście tysięcy, jak nie więcej. To mogą być koszty nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych za jeden wagon. Za starą i zużytą lokomotywę pewnie znacznie więcej.
Jeżeli ja miałbym takie szczęście i, spółka kolejowa sprzedałaby mi taką lokomotywę z jednym tylko wagonem pasażerskim, to ja nie kupiłbym tego na złom, na rozebranie, tylko chciałbym mieć tam pomieszczenia do przebywania.
Można by nawet zamieszkać w takim wagonie, no ale to i musiałby zostać przeprowadzony remont, który by sporo kosztował. No i nie przetransportowałbym tego nigdzie. To jest zbyt dużo ton i nie ma nawet takiego TRANSPORTU, żeby dało radę to przewieźć. Jeżeli, w zarządzie PKP wyraziliby zgodę, to mogliby odstawić tabor gdzieś na bocznicę kolejową i tam ja mógłbym sobie trzymać ten tabor.
No ale raczej to nie byłoby realne.

Mam jednak takie marzenie, żeby, jako "miłośnik kolei" posiadać na własność taki tabor kolejowy.

Jak Wy się na to zapatrujecie?


RE: Lokomotywa i wagon pasażerski na własność - rustsaltz - 07.11.2019

Przewieźć wagon i postawić go na działce to transportowe małe piwo, kwestia wolnych kilkuset tysięcy na zakup i transport pojazdów, działka do ustawienia, problem upilnowania, ogrzania itd. Pomysł raczej z tych mikolskich.


RE: Lokomotywa i wagon pasażerski na własność - Koni - 08.11.2019

No właśnie.
Jeżeli ja miałbym kasę na zakup takiej lokomotywy i jednego wagonu pasażerskiego od PKP, to oczywiście przeznaczyłbym ten tabor na miejsce do przebywania, trzymania tam jakichś rzeczy.
Byłoby fajnie, gdybym, zakupując taki tabor, mógł go przetransportować na własną działkę, i to najlepiej na położonych już torach kolejowych, na działce. Bo chodzi o to, że lokomotywa i wagon musiałby stać równo, a tylko na torach mógłby równo stać.
To byłoby dość ważne, bo nie można byłoby postawić ciężkiego taboru, z potężnymi tonami na ziemi, gdyż ziemia by się zapadała pod ciężarem. Nie wiem, czy dałoby się coś takiego zorganizować, żeby założyć na jakiejś działce tory kolejowe ( przypuszczam, że nic by z tego nie wyszło, bo musiałbym i tory kolejowe od PKP zorganizować, przetransportować to, razem z podkładami, za co musiałbym zapłacić i jeszcze zapłacić za transport taboru. Na pewno koszty tego wszystkiego mogłyby przewyższyć zakup samego taboru.
Najlepszym i najbardziej możliwym rozwiązaniem byłoby załatwienie z PKP jakiegoś miejsca, gdzieś na bocznicy kolejowej, na nieużywanych już torach kolejowych i tam odstawienie zakupionego taboru: lokomotywy i wagonu z przedziałami.
No ale to nie byłaby prosta sprawa, bo jednak trzeba by dbać o taki tabor. Przede wszystkim trzeba by pilnować, czy ktoś by się nie kręcił wokół taboru, a wiadomo, że zawsze by się ktoś znalazł, kto chciałby wejść do lokomotywy i wagonu.
Zarówno jacyś bezdomni, jak i, wandale dobraliby się do taboru i mogliby go dewastować. Tak się działo i pewnie nadal tak się dzieje z ostawionymi wagonami na bocznicach, które latami niszczały i były dewastowane przez bezdomnych i agresywną młodzież.
No a tego powinna pilnować Służba Ochrony Kolei, bo od tego jest.
No i również remonty taboru, bo, TABOR, który stoi gdzieś, na powietrzu, bez zadaszenia, niszczeje od warunków atmosferycznych. Też od wilgoci rdzewieje.
Więc, posiadanie własnego taboru to by się wiązało z pewnymi, nie małymi kosztami. No i nie wiem, czy od tego nie trzeba by jakiegoś podatku opłacać? Jeżeli nie byłby zarejestrowany, to nie.
Ale, taboru kolejowego to raczej nie trzeba by rejestrować. Może wystarczyłby mi tylko sam, jeden wagon pasażerski, od składu dalekobieżnego. Albo też wagon pocztowy, w którym jest dużo miejsca, bez przedziałów.


RE: Lokomotywa i wagon pasażerski na własność - krzys - 08.11.2019

Skojarzyl mi sie z tematem material ktory kiedys widzialem.
https://www.facebook.com/neuewegefinden/videos/1912061989059739/?v=1912061989059739
https://www.tagesspiegel.de/gesellschaft/panorama/zuhause-im-bahnwaggon-endstation/3680004.html

Niestety po niemiecku ale mozna przetlumaczyc w Google a film obejrzec bez dzwieku.


RE: Lokomotywa i wagon pasażerski na własność - rustsaltz - 08.11.2019

Technicznie jest to wszystko wykonalne, kawałek toru to można byle jak i byle na czym położyć, zadam natomiast proste pytanie: ile Kolega ma na to swoje marzenie odłożone? Bo jeśli mniej jak sto kawałków to proponuję wybrać się do sklepu modelarskiego i kupić kolejkę PIKO.