Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei
maksymalna ilość pasażerów - Wersja do druku

+- Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei (https://www.forumkolejowe.pl)
+-- Dział: TECHNICZNA STRONA KOLEI (https://www.forumkolejowe.pl/forumdisplay.php?fid=95)
+--- Dział: TABOR KOLEJOWY (https://www.forumkolejowe.pl/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Wątek: maksymalna ilość pasażerów (/showthread.php?tid=6353)



maksymalna ilość pasażerów - bdorau - 31.01.2018

Witam,
potrzebuję informacji na temat tego czy są jakieś ustawy, rozporządzenia, normy na temat tego ile osób (pasażerów) maksymalnie może przewozić jeden skład pociągu pasażerskiego (obojętnie jakich linii itp). Gdzieś w internecie napotkałem informację bez źródła, że to 800 osób. Przejrzałem już ustawę o transporcie kolejowym, rozporządzenia o budowlach kolejowych i warunki techniczne jakim powinny odpowiadać i zero informacji na temat ilości pasażerów. Ktoś może coś pomóc, ewentualnie gdzie szukać? Może jakieś zagramaniczne akty prawne ?


RE: maksymalna ilość pasażerów - kazio - 31.01.2018

(31.01.2018, 13:29)bdorau napisał(a): potrzebuję informacji na temat tego czy są jakieś ustawy, rozporządzenia, normy na temat tego ile osób (pasażerów) maksymalnie może przewozić jeden skład pociągu pasażerskiego
po pierwsze to zależy od składu pociągu. Pendolino i szynobus na pewno nie mają takiego samego limitu (praktycznego lub ustawowego)


RE: maksymalna ilość pasażerów - szy_mat - 31.01.2018

Nie ma takich regulacji. Są jedynie regulaminy linii kolejowych które stwierdzają maksymalną długość składu pociągu w metrach (z przyczyn technicznych - na liniach jednotorowych dla przykładu skład dłuższy od mijanki się nie wykrzyżuje), przy czym długość ta może być przekroczona gdy przewoźnik ustali z zarządcą linii kolejowej sposób prowadzenia ruchu (i jak zwykle bywa zapłaci dodatkowo za np. blokowanie mijanek czy uniemożliwienie wyprzedzenia danego składu przez jego długość, czyli opóźnienie reszty ruchu). Mimo tego, przeważnie (o wyjątkach poniżej) nikt nie ma prawa zabronić pasażerom "dopchać" się do wagonów ponad liczbę miejsc siedzących (przewoźnicy przeważnie nie ustalają takich regulacji, bo nie jest to dla nich korzystne, a nic ich do tego odgórnie nie zobowiązuje), tak więc skład który miał np. przewieźć 100 pasażerów może przewieźć np. 300. Dochodzą też warunki techniczne - maksimum ile jesteśmy w stanie pociągnąć przy trakcji elektrycznej na 3kV to jedna lokomotywa Traxx (ok. 6KW) lub 2xEU07 (ok. 4KW) lub 1xET22 (ok. 3KW), co daje przy prędkości rozkładowej 120 km/h jakieś 20 wagonów pasażerskich, przy 100 km/h jakieś 25 wagonów pasażerskich, przy 70 km/h jakieś 32 wagony pasażerskie. Chcąc prowadzić dłuższy skład lub prowadzić go szybciej niż pozwala trakcja elektryczna przy długim (a co za tym idzie - ciężkim) składzie, należy już zaprząc skład dodatkowo w jedną do trzech lokomotyw trakcji spalinowej, co jest bardzo kosztowne.

Podsumowując, z przyczyn praktycznych i finansowych nie zestawia się raczej składów osobowych dłuższych niż 20 wagonów (jest to nieopłacalne), jednak wagony kolejowe u większości przewoźników (wyjątki: PKP IC EIP, SNCF Eurostar) nie mają ustalonych limitów ile pasażerów może do nich wejść, więc skład który nominalnie mógłby przewieźć np. 400 pasażerów na miejscach siedzących może przewieźć ich np. 800, z czego połowę stojących.


RE: maksymalna ilość pasażerów - kazio - 31.01.2018

(31.01.2018, 13:48)szy_mat napisał(a): z przyczyn praktycznych i finansowych nie zestawia się raczej składów osobowych dłuższych niż 20 wagonów
Jedną z przyczyn praktycznych jest długość peronu...


RE: maksymalna ilość pasażerów - szy_mat - 31.01.2018

O tym zapomniałem, przy czym PKP IC stosowało np. na pociągu GEMINI (oraz wiele przewoźników w Europie myślę że stosuje cały czas) rozwiązanie polegające na wsiadaniu pasażerów do wagonów które mieszczą się w peronie, a dalej zajmowaniu miejsc z użyciem przejść międzywagonowych, dla pasażerów wysiadających był zaś podawany komunikat przez urządzenia rozgłoszeniowe. Jest to jednak również problematyczne, bo wymaga wprowadzenia dłużych postojów, co również może zwięszyć koszt zamówienia pociągu dla przewoźnika (jeżeli będziemy "cięli" inne pociągi na wykresie ruchu).


RE: maksymalna ilość pasażerów - kazio - 31.01.2018

(31.01.2018, 14:18)szy_mat napisał(a): rozwiązanie polegające na wsiadaniu pasażerów do wagonów które mieszczą się w peronie, a dalej zajmowaniu miejsc z użyciem przejść międzywagonowych, dla pasażerów wysiadających był zaś podawany komunikat przez urządzenia rozgłoszeniowe.
Przy takim rozwiązaniu i przy automatycznym otwieraniu/zamykaniu drzwi musi być jakaś technologia typu "otwieraj drzwi tylko w pierwszych N wagonach".

Coś takiego jest np. w londyńskim metrze na Central Line (i być może na innych) gdzie 2 czy 3 ostatnie drzwi są poza peronem na niektórych stacjach.


RE: maksymalna ilość pasażerów - Afrika Bambaataa - 31.01.2018

@kazio - obstawiam, że ta technologia nazywa się konduktor z kwadratem ;-).
A tak na poważnie - nie pamiętam gdzie i kiedy, ale jakiś czas temu słyszałem komunikat, żeby osoby wysiadające na stacji X udały się do wagonów znajdujących się z przodu.


RE: maksymalna ilość pasażerów - szy_mat - 31.01.2018

A ja słyszałem, OIDP jadąc IC na linii Poznań - Szczecin.


RE: maksymalna ilość pasażerów - bdorau - 01.02.2018

(31.01.2018, 14:43)kazio napisał(a):
(31.01.2018, 14:18)szy_mat napisał(a): rozwiązanie polegające na wsiadaniu pasażerów do wagonów które mieszczą się w peronie, a dalej zajmowaniu miejsc z użyciem przejść międzywagonowych, dla pasażerów wysiadających był zaś podawany komunikat przez urządzenia rozgłoszeniowe.
Przy takim rozwiązaniu i przy automatycznym otwieraniu/zamykaniu drzwi musi być jakaś technologia typu "otwieraj drzwi tylko w pierwszych N wagonach".

Coś takiego jest np. w londyńskim metrze na Central Line (i być może na innych) gdzie 2 czy 3 ostatnie drzwi są poza peronem na niektórych stacjach.

na pewno coś takiego było jak PKP EIC zatrzymywał się w m.in. w Modlinie, sam byłem tego świadkiem

dziękuje za wypowiedzi, 
wnioskując, nie ma twardych regulacji na ten temat,
w takim razie gdzie mogą być opublikowane regulacji poszczególnych przewoźników na temat ilości pasażerów?
a z tym dopychaniem pasażerów to sprawa jest co najmniej dziwna, szczególnie w kontekście tego, że w razie ewentualnego jebudu przekroczone mogą zostać warunki ewakuacji np. w tunelach kolejowych


RE: maksymalna ilość pasażerów - RomekL - 01.02.2018

(01.02.2018, 12:31)bdorau napisał(a):
(31.01.2018, 14:43)kazio napisał(a):
(31.01.2018, 14:18)szy_mat napisał(a): rozwiązanie polegające na wsiadaniu pasażerów do wagonów które mieszczą się w peronie, a dalej zajmowaniu miejsc z użyciem przejść międzywagonowych, dla pasażerów wysiadających był zaś podawany komunikat przez urządzenia rozgłoszeniowe.
Przy takim rozwiązaniu i przy automatycznym otwieraniu/zamykaniu drzwi musi być jakaś technologia typu "otwieraj drzwi tylko w pierwszych N wagonach".

Coś takiego jest np. w londyńskim metrze na Central Line (i być może na innych) gdzie 2 czy 3 ostatnie drzwi są poza peronem na niektórych stacjach.

na pewno coś takiego było jak PKP EIC zatrzymywał się w m.in. w Modlinie, sam byłem tego świadkiem

dziękuje za wypowiedzi, 
wnioskując, nie ma twardych regulacji na ten temat,
w takim razie gdzie mogą być opublikowane regulacji poszczególnych przewoźników na temat ilości pasażerów?
a z tym dopychaniem pasażerów to sprawa jest co najmniej dziwna, szczególnie w kontekście tego, że w razie ewentualnego jebudu przekroczone mogą zostać warunki ewakuacji np. w tunelach kolejowych
Witam,
o ile na terenie Europy objętym konwencją COTIF (czyli +/- na zachód od Bugu) pociągi pasażerskie raczej nie przekraczały 20 wagonów, to w byłym Związku Radzieckim bywały dłuższe3.
Dość typowe zestawienie u nich to były 32 wagony sypialne - co tłumaczy, dlaczego do pociągów kwalifikowanych importowali ośmioosiowe elektrowozy Skody.
Obecnie na niezelektryfikowanym odcinku BAM-u typową lokomotywą pasażerska jest 2ТЭ10 (czytaj 2TE10, dwa człony CoCo), na Kolei Transsyberyjskiej wciąż z pasażerami dominują ВЛ80  (WŁ80, układ 2*BoBo).
W Indiach jak słyszałem na dworcach nie dziwią perony długoiści kilometr.