Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei
Pociągi do Ciechocinka - Wersja do druku

+- Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei (https://www.forumkolejowe.pl)
+-- Dział: PRZEWOZY PASAŻERSKIE I TOWAROWE (https://www.forumkolejowe.pl/forum-94.html)
+--- Dział: KOLEJ REGIONALNA (https://www.forumkolejowe.pl/forum-30.html)
+--- Wątek: Pociągi do Ciechocinka (/thread-4326.html)

Strony: 1 2 3


- szy_mat - 28.12.2015

Jest możliwe wydanie biletu dwa razy przez tą samą stację ale z wyjątkiem bezpośredniego pociągu jadącego po takiej trasie będzie on nieważny na "podwojonym" odcinku. Ja kiedyś omyłkowo dostałem bilet Kartuzy-Gdynia Główna przez Gdańsk Rębiechowo (powinien być przez "zwykłe" Rębiechowo - nie było problemu bo nie skorzystałem z przejazdu na odcinku Gdańsk Rębiechowo-Rębiechowo a cena i tak ta sama), omyłkowo dostałem też kiedyś Poznań-Zawiercie przez Kalisz, Łódź, Zduńską Wolę i Częstochowę czyli dwa razy odcinek Łódź-Zduńska Wola.

A z tych rodzynków to chociażby pociągi REGIO do Zakopanego wjeżdżają do Rabki stając dwa razy w Chabówce. Są też wjazdy kieszeniowe do Lotniska Goleniów ale tam z racji trójkątu torowego nie ma postoju na tym samym przystanku dwa razy (czyli z punktu widzenia szarego pasażera wszystko normalnie - Mosty-Lotnisko-Goleniów).


- Gżągal - 28.12.2015

Jest jeszcze kilka takich przykładów np. REGIO Świnoujście - Poznań z wjazdem do Szczecina Głównego.
Powracając do tematu Ciechocinka - pomysł ET40 aby pociągi z Poznania jechały aż do Ciechocinka nie jest głupi a w zasadzie wydaje się być najlepszym rozwiązaniem. Z tego co widzę dziennie uruchamiane jest pięć par na tej trasie - gdyby tak z dwie przedłużyć to myślę, że mogłoby to się sprawdzić.


- ET40 - 28.12.2015

Tym bardziej, że one na wschodni nie jadą (choć przynajmniej te z Inowrocławia powinny), więc to żaden problem je wydłużyć, do Aleksandrowa trasa jest czynna, dalej to tylko parę kilometrów, więc dziwi mnie to, że w UMWKP nikt w ten sposób nie kombinuje.


- masovian - 29.12.2015

Z Inowrocławia by przeszło. Z Poznaniem to gorzej. Bo to inne województwo, inny samorząd, itd.


- szy_mat - 29.12.2015

rysiogeniusz, TLKi nie robią typowego kieszeniowego tylko jadą po pętli (spójrz na mapę Szczecińskiego Węzła Kolejowego), jak REGIO to nie wiem.


- ET40 - 30.12.2015

masovian napisał(a):Z Inowrocławia by przeszło. Z Poznaniem to gorzej. Bo to inne województwo, inny samorząd, itd.
No ale i tak przecież przewozy na terenie K-P sponsoruje UMWK-P, więc Poznań nie ma za wiele do tego, poza zapewnieniem obsługi, którą i tak zapewnia do Torunia Głównego. Piłeczka jest po stronie Torunia, nie Poznania. Zawsze można też podjąć rozwiązanie kompromisowe: 1 para do i z Poznania, 1 do i z Inowrocławia. Dla kuracjuszy z Wielkopolski poza sezonem w zupełności wystarczy. W sezonie można ewentualnie pomyśleć o czymś więcej.


- masovian - 30.12.2015

Tylko pociąg z Poznania do Torunia nie jedzie tylko przez woj. kuj.-pom...

A sezon dla kuracjuszy jest zawsze. W sezonie wakacyjnym to tam się trafiają zwykli turyści. Wtedy gdy jest tam zmiana turnusów, to się zwiększają przejazdy.

Zresztą PIC mógłby wstawić jakiegoś Darta czy Flirta na trasę z Łodzi do Gdyni, aby się w Ciechocinku "zakieszenił". Ale u nich z myśleniem ciężko. Według mnie to takie składy są idealne są na trasy ze zmianą kierunku jazdy. Np. Zakopane byłoby idealne. A oni rozpoczęli Dartami tam, gdzie żadnej zmiany kierunku nie ma czyli do Białegostoku i Lublina...


- Gżągal - 31.12.2015

szy_mat napisał(a):rysiogeniusz, TLKi nie robią typowego kieszeniowego tylko jadą po pętli (spójrz na mapę Szczecińskiego Węzła Kolejowego), jak REGIO to nie wiem.

W zasadzie masz rację, jednak odcinek Szczecin Zdroje - Szczecin Dąbie i tak jest "zdublowany"


- ET40 - 31.12.2015

masovian napisał(a):Tylko pociąg z Poznania do Torunia nie jedzie tylko przez woj. kuj.-pom...

A sezon dla kuracjuszy jest zawsze. W sezonie wakacyjnym to tam się trafiają zwykli turyści. Wtedy gdy jest tam zmiana turnusów, to się zwiększają przejazdy.

Zresztą PIC mógłby wstawić jakiegoś Darta czy Flirta na trasę z Łodzi do Gdyni, aby się w Ciechocinku "zakieszenił". Ale u nich z myśleniem ciężko. Według mnie to takie składy są idealne są na trasy ze zmianą kierunku jazdy. Np. Zakopane byłoby idealne. A oni rozpoczęli Dartami tam, gdzie żadnej zmiany kierunku nie ma czyli do Białegostoku i Lublina...
Tak, tracenie czasu na zwiedzanie Ciechocinka to jest to, na czym zależy podróżnym.


- masovian - 31.12.2015

Im na tym nie zależy, ale wiele autobusów własnie wjeżdża do Ciechocinka, pomimo tego, że też to strata czasu. Ponadto są skonstruowane relacje pociągów tylko tak, żeby nabić klientów. Nikt mi nie wmówi, że najszybszy cza pcoiągów z Katowic do Gdyni jest przez Łódź i Bydgoszcz. Wiec w ramach tej logiki coś mogłoby trafić do Ciechocinka.


- ET40 - 31.12.2015

Ile mieszkańców ma Łódż, Kutno, Włocławek, Toruń razem wzięte, a ile Ciechocinek...?
Autobusy tracą mniej czasu, bo do Ciechocinka wjeżdżają przelotowo a nie kieszeniowo. Proporcjonalnie mniej oczywiście, one generalnie są wolniejsze od pociągów między Toruniem i Włocławkiem.


- masovian - 31.12.2015

Widzę, że parafrazujesz moje argumenty. To miłe. :-) Ale nieadekwatnie. Ciechocinek to miejscowość turystyczna. Nie liczy się stałą ilość mieszkańców, ale tymczasowa rocznie. Tak samo jak Zakopane, Ustka, Łeba. Różnica jest taka, że w powyższych są sezony najazdu, a w Ciechocinku tymczasowi mieszkańcy czyli kuracjusze zmieniają się w rytmie turnusu.

Myślę, że liczba chętnych w dniach zmiany spowodowałaby, że zajazd tam mógłby być opłacalny.

Co do autobusu, to ja jechałem relacji W-wa - Słupsk i on wjechał kieszeniowo do Ciechocinka. Wjechał do miasta tą samą drogą co wyjechał zawracając koło dworca kolejowego.


- ET40 - 31.12.2015

Ostatecznie jakiś nocny mógłby tam zajeżdżać, ale wiesz o tym, że jadąc od strony Warszawy zmianę kierunku masz dwukrotnie, najpierw w Aleksandrowie, później w Ciechocinku, w drugą stronę odwrotnie?

Wydzieliłem co trzeba i scaliłem ze starym tematem o Ciechocinku.


- masovian - 31.12.2015

Wiem. Dlatego mówię o Darcie lub Flircie. W takim układzie to tylko przejście załogi na drugi koniec pociągu. I też mnie dziwi, że ten sprzęt jeździ na trasach nie wymagających zmiany kierunku jazdy. Przecież w składach wagonowych, to znacznie wydłuża zabawę...


- ET40 - 31.12.2015

EZT osiągają lepsze czasy przejazdu, bo szybciej przyspieszają, więc ich używanie poza połączeniami nocnymi i najdłuższymi ma sens wszędzie ;-)