Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei
Dlaczego źle się dzieje na kolei? - Wersja do druku

+- Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei (https://www.forumkolejowe.pl)
+-- Dział: BOCZNE TORY (https://www.forumkolejowe.pl/forum-97.html)
+--- Dział: O WSZYSTKIM I NICZYM (https://www.forumkolejowe.pl/forum-9.html)
+--- Wątek: Dlaczego źle się dzieje na kolei? (/thread-4179.html)

Strony: 1 2


Dlaczego źle się dzieje na kolei? - Mariusz W. - 31.03.2014

rustsaltz napisał(a):Proszę nie... Nie wałkujmy tego jeszcze raz. Od 2001 roku minęło 13 lat i czasy są nieco inne.
Zawsze mnie wkurza takie stwierdzenie. Co to znaczy, że czasy są inne? Czy misja kolei od 2001 roku się zmieniła? Chyba nie. W dalszym ciągu misją kolei jest służenie społeczeństwu poprzez przewozy pasażerskie oraz służenie gospodarce poprzez przewóz towarów, w tym usługi towarzyszące – całość na możliwie najwyższym poziomie (włączając w to możliwie największą kompleksowość i integralność), przy możliwie najniższej cenie (uwzględniając dotacje).

A najwyższa kompleksowość i integralność jest wtedy, kiedy jedziemy na jednym bilecie całą trasę i robimy tylko dopłatę do pociągu wyższej kategorii, co nie jest możliwe przy połączeniach łączonych PR + PKP IC.


- rustsaltz - 31.03.2014

Mariusz W. napisał(a):Co to znaczy, że czasy są inne?
Gospodarka już całkiem legła, kto widzi na jedno oko i ma sprawną jedną rękę kupił auto, kolej (związkowcy i pociotki) zarżnęli na amen i "tylko dlatego że zlikwidowaliśmy ten je..ny przerywnik który jedzie z góry jakoś się to uchowało i ludzie tego nie widzą" (cytując klasyka). Smutna prawda jest taka, że kolej prędzej zlikwiduje się do reszty niż wróci do stanu sprzed 2001 roku. Przed 2001 rokiem nie było Polskiegobusa i wewnętrznych lotów w cenie EIC.


- Mariusz W. - 31.03.2014

Nic z tych rzeczy nie stoi na przeszkodzie, by wprowadzić zintegrowane przedsiębiorstwo kolejowe. Możemy się spotkać „jutro przy czyściuteńkim, jak niemal codziennie, stole”. Choć to sprawa odgórna, wystarczy trochę wytrwałości i zdecydowania.


- rustsaltz - 01.04.2014

Mariusz W. napisał(a):Nic z tych rzeczy nie stoi na przeszkodzie, by wprowadzić zintegrowane przedsiębiorstwo kolejowe.
Owszem, ale trzeba zauważyć, że to przedsiębiorstwo nie będzie miało czym ani po czym jeździć i trzeba ciężkich miliardów, żeby miało sens. Jeżeli ktoś ma pieniądze i chęci może przecież założyć firmę i wozić ludzi i towary koleją według swojej wizji. Ale wątpię, by to się zwróciło. Nawet z dotacją.
A tymczasem warstwa łajna na stole jest taka, że nikt nie chce podjąć się oczyszczenia go.


- Mariusz W. - 01.04.2014

rustsaltz napisał(a):Jeżeli ktoś ma pieniądze i chęci może przecież założyć firmę i wozić ludzi i towary koleją według swojej wizji.
No chyba sobie żartujesz. Osoba fizyczna nie ma żadnych możliwości założenia zintegrowanego przedsiębiorstwa kolejowego, działającego w skali ogólnopolskiej, z przyznanym monopolem.
Tu potrzebne są odgórne, polityczne decyzje.


- rustsaltz - 01.04.2014

No chyba nie wierzysz, ze monopol jest gdziekolwiek dobry.


- Gżągal - 01.04.2014

Jest. Właśnie między innymi na kolei, gdzie PKP jako jedna firma powinna mieć monopol na organizacje przewozów pasażerskich


- ET40 - 01.04.2014

rustsaltz napisał(a):No chyba nie wierzysz, ze monopol jest gdziekolwiek dobry.
Teraz nie ma monopolu na kolei i nie jest dobrze. W wielu krajach akurat ten monopol całkiem dobrze działa.


- Mariusz W. - 01.04.2014

rustsaltz napisał(a):No chyba nie wierzysz, ze monopol jest gdziekolwiek dobry.
Oczywiście, że wierzę. Monopol w wielu dziedzinach nie jest zły, pozwala na pełnienie funkcji społecznych, które są deficytowe. Taka Poczta Polska dzięki monopolowi mogła zmniejszać deficyt generowany przez urzędy pocztowe na wsiach. PKP dawniej funkcjonowało na podobnej zasadzie i dzięki monopolowi stosowały finansowanie krzyżowe – z dochodowych przewozów towarowych finansowały mało dochodowe przewozy pasażerskie.


- rustsaltz - 02.04.2014

rysiogeniusz napisał(a):PKP jako jedna firma powinna mieć monopol na organizacje przewozów pasażerskich
Aby się jeszcze pewniej poczuło w uwalaniu połączeń?

Cytat:Teraz nie ma monopolu na kolei i nie jest dobrze
Ale przyczyny są dalece inne niż monopol.

Cytat:Monopol w wielu dziedzinach nie jest zły, pozwala na pełnienie funkcji społecznych, które są deficytowe.
Od tego jest odpowiednio sterowane dofinansowanie.

Cytat:Taka Poczta Polska dzięki monopolowi mogła zmniejszać deficyt generowany przez urzędy pocztowe na wsiach.
A także w sposób legendarny lecieć sobie w kulki z klientem. Tyle że poczta jako takie wnioski wyciągnęła, a kolej raczej średnio.
Cytat:z dochodowych przewozów towarowych finansowały mało dochodowe przewozy pasażerskie
Od finansowania misji publicznej jest państwo. W normalnym przedsiębiorstwie jeżeli coś się nie kalkuluje to się to wycina.


- Mariusz W. - 02.04.2014

rustsaltz napisał(a):Od finansowania misji publicznej jest państwo.
A PKP czymże nie były, jak przedsiębiorstwem państwowym? A teraz czymże są, jak nie spółką Skarbu Państwa?
rustsaltz napisał(a):A także w sposób legendarny lecieć sobie w kulki z klientem.
Pozwolę sobie odpowiedzieć Twoim cytatem:
rustsaltz napisał(a):Ale przyczyny są dalece inne niż monopol.



- flanker - 02.04.2014

Panowie przede wszystkim problemów do rozwiązania w tym naszym kolejowym k....dołku jest tak wiele, oraz ich źródeł i przyczyn, że (też polecę klasykiem) "to je PKP, tego nie pomalujesz" :-P Pociotki, zwiąchole i cały ten beton się tak ustawił że są nie do ruszenia. Układy i układziki z politykami plus porąbane przepisy i statuty spółek (kto normalny zrobiłby PLK spółką prawa handlowego?! No dżizys ....... ........! ) sprzyjają kręceniu lodów i umacnianiu tego chlewu. To się nie zmieni dopóki się ta kolej całkowicie nie rozleci i nie odbuduje jej jakiś rząd od podstaw za 20-50 lat.

Choćby się pojawił teraz nowy rząd i ludzie z misją to beton się tak ustawił, że są nie do ruszenia, jak PZPN. Jednak to można zaobserwować wszędzie - w urzędach, w armii (doskonale mi znany przykład przez to że pochodzę z rodziny wojskowych i wiem przez to dobitnie, że bez konkretnych znajomości w wojsku od pułkownika wzwyż nie ma szans na to by dostać się do szkoły podoficerskiej czy na WSO, na awans, przydział mieszkania czy cokolwiek innego), w firmach, sklepach itd. itd. Znajomości i kolesiostwo tak wniknęło w naszą społeczność, że nie liczy się już ani wykształcenie, ani doświadczenie czy umiejętności, tylko to kto ma jakie znajomości, plecy, kogo tam postawionego w rodzinie i tyle. Brutalne, ale prawdziwe.

Dalej - nawet nie da się tego krytykować. Spróbujcie gmerać głębiej w tym pkpowskim syfie i wymienić kogoś z nazwiska, że to i to zachachmęcił - zaraz Wam się do tyłka dobiorą i naślą na Was prokuraturę. Jedno doskonale wam znane forum zna już z autopsji do czego te cholery są zdolne. Nie radzę Wam też na jakichkolwiek fejsbukach czy kolejowych portalach, w szczególności na Rynku Kolejowym, otwarcie krytykować kogoś z nazwiska, bo to są sprzedawczyki i konfidenci. Mój kolega za konstruktywną krytykę jednego dyrektora z PLK dostał wezwanie na przesłuchanie po iluś miesiącach od jego napisania, a sprzedał go właśnie RK! Z resztą czemu się dziwić, jak facet robił w zakładzie istny terror i sami pracownicy bali się go krytykować, skoro wcześniej w 80tych był ZOMOwcem...

Możemy sobie tutaj takie mikolskie pierdu pierdu urządzać, ale nic to nam nie da. Wolsztyn zaorany, PIC się systematycznie zwija, PLK też, PRy niebawem legną, spółeczki marszałkowskie ciągną hajs jak gąbka wodę - tylko i wyłącznie kwestia czasu aż to je...nie. Ja już dałem sobie spokój z naszą koleją, przestałem się interesować nią głębiej, jeździć po kraju itd. od ponad roku. Wybrałem Czechy, przy których my jesteśmy zadupiem i ciemnogrodem. To samo Wam radzę - komu bliżej do Niemiec, Czech czy Słowacji niech tam skieruje swoje mikolskie wojaże i zainteresowania, bo nasza kolej jest nie do odratowania, trzeba czekać aż upadnie i znów czekać kilkadziesiąt lat aż ją odbudują. Przełom był w 2001 roku, zaś do 2008 to jeszcze jakoś hulało i dało się to odratować. Po 2008 lecimy ostro równią pochyłą w dół i nie mam co do tego żadnych złudzeń.


- DamianT - 02.04.2014

O "dobrobycie" monopolu mogę troszkę powiedzieć. Do ustawienia bramek wejściowych do hal/na stadiony, czyli do tak zwanych czytników biletów jest jedna firma. Za sam przyjazd (bez gwarancji ustawienia) życzą sobie czterocyfrową sumę... Bo jak nie oni, to nikt tego nie zrobi.

Oczywiście na kolei może być inaczej, ale ktoś to musiałby kontrolować.


- rustsaltz - 02.04.2014

Mariusz W. napisał(a):
rustsaltz napisał(a):Od finansowania misji publicznej jest państwo.
A PKP czymże nie były, jak przedsiębiorstwem państwowym? A teraz czymże są, jak nie spółką Skarbu Państwa?
Właśnie dlatego kolej była (jest) niewydajna, bo państwo pieniądze pcha, a efektów nie oczekuje. Jak to przedsiębiorstwo państwowe.

Cytat:Pociotki, zwiąchole i cały ten beton się tak ustawił że są nie do ruszenia
Dlatego właśnie kwestią czasu jest jak kolej padnie. Nie tylko PKP, bo w innych spółkach znajomości są te same, przecież wszyscy wywodzą się z jednego/dwóch bagienek.

Cytat:To się nie zmieni dopóki się ta kolej całkowicie nie rozleci i nie odbuduje jej jakiś rząd od podstaw za 20-50 lat.
Jak się raz rozleci to nie będzie po co odbudowywać. Trzeba się przyzwyczajać do mapy sieci, na której są korytarze wschód-zachód i CMK.


- Gżągal - 02.04.2014

Moim zdaniem są takie sektory, gdzie Państwo powinno mieć monopol. Jest nim np. PKP czy Poczta Polska. Powrót do jednego PKP jest cały czas możliwy - jakieś pół roku temu czytałem na RK, że PR-y być może wrócą do grupy PKP S.A. Za rok wybory parlamentarne - orientuje się ktoś jaki jest stosunek głównych partii np. PiS do powrotu jednego PKP?