Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei
Torowiska tramwajowe - rozstawy szyn - Wersja do druku

+- Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei (https://www.forumkolejowe.pl)
+-- Dział: KOLEJ HOBBYSTYCZNIE (https://www.forumkolejowe.pl/forumdisplay.php?fid=96)
+--- Dział: KOMUNIKACJA MIEJSKA I AUTOBUSOWA (https://www.forumkolejowe.pl/forumdisplay.php?fid=23)
+--- Wątek: Torowiska tramwajowe - rozstawy szyn (/showthread.php?tid=3551)

Strony: 1 2 3


Torowiska tramwajowe - rozstawy szyn - ET40 - 27.06.2013

Kontynuacja dyskusji z Rozmównicy.

Cytat:x e [Wczoraj 21:48] ET40: Ciekawostka: wrocławski tramwaj PLUS ma być w zamierzeniu czymś w rodzaju szybkiego tramwaju. Linia 32 PLUS, podobnie jak 31 i 33 obsługiwana jest przez wypasione Skody, które trasę liczącą 12,7 kilometrów pokonują rozkładowo w 38-41 minut. Tymczasem w Bydgoszczy linia numer 6, licząca 12,5 kilometra głównie dość mocno zniszczonych torów jest pokonywana przez stare 805Na w 38-42 minuty.
Cytat:x e [Wczoraj 21:49] ET40: to tak odnośnie rzekomej wyższości torowisk tramwajowych szerokości normalnej nad wąskimi Smile
Cytat:x [Wczoraj 21:52] Maciej: Jarku, czy szerokość torów ma wpływ na prędkość, przy podobym stanie porównywanych torowisk? Pytam, bo nie wiem, to nie ironia ;-)
Cytat:x e [Wczoraj 21:54] ET40: Nie, nawet przy różnym poziomie utrzymania torowisk nie ma to wielkiego znaczenia, jak widać Smile

x e [Wczoraj 21:55] ET40: Składa się na to więcej czynników, np. synchronizacja świateł. Bydgoska 6 pokonuje kilka mało przyjaznych tramwajom skrzyżowań, co dodatkowo ją opóźnia. Natomiast wszystkie linie T+ mają z automatu priorytet na skrzyżowaniach, za to mają ich do pokonania więcej, wiadomo - Wrocław to większe miasto.

x e [Wczoraj 21:57] ET40: Przy tych prędkościach, jakie osiągają tramwaje w Polsce rozstaw szyn nie ma więc dużego znaczenia, jeżeli chodzi o prędkości, to nie ma żadnego. Na wąskich trochę bardziej rzuca, aczkolwiek latanie na boki to raczej domena serii 105/805.

Cytat:x [Wczoraj 22:04] Maciej: Aha, rozumiem, dzięki za wyjaśnienia ;-)
Cytat:x e [Wczoraj 22:09] ET40: Przypomnę, że wszystkie używane w PL tramwaje mają prędkość mechanicznie ograniczoną do 70 km/h, ale i tak motorniczym nie wolno przekraczać 50 km/h (oficjalnie Wink ). Wyjątkiem jest chyba tylko PST, gdzie motorniczy może wycisnąć ile fabryka dała.
Cytat:x [Dzisiaj 0:55] rokiczaaa: Co do waskich torow tramwajowych to ich wade odczylam w Lodzi jak co i raz rzucalo z boku na bok nawet na prostej, a na normalnych niestebilnosci moga na zakretach byc, ale to i tak rzadkosc (Waw)
Cytat:x e [Dzisiaj 16:20] ET40: @rokiczaaa, to zależy od stanu torowiska, a szczególnie w Łodzi różnie z tym bywa. Rzeczywiście, na wąskim torze rzuca bardziej, ale jak już pisałem, latanie na boki to przypadłość wagonów 805Na (i 105Na zresztą też). W belgijskiej Gandawie, czy na trasie Kusttram (Adinkerke-Knokke) też jest wąski tor, a nie rzuca tramwajem na lewo i prawo. Nie tylko w nowych tramwajach typu Hermelijn, ale również w starszych La Brugeoise PCC i LRV, porównywalnych wiekowo z serią 105/805Na.
Cytat:x [Dzisiaj 19:04] rokiczaaa: @ET40, zgadza się, to było 105Na

Cytat:x [Dzisiaj 19:22] rustsaltz: wąski tor przyjmuje mniejsze naciski, ale stawia mniejsze opory na łukach, to tak na marginesie Wink

Cytat:x e [Dzisiaj 22:26] ET40: @Rokicza, to był 805Na jak już Tongue, @rustsaltz - nie będziemy chyba tej rozmowy kontynuowali tutaj? Wink

Nie chciałem, żeby zginęła, więc przenoszę ją tutaj Smile

Co mnie interesuje - słyszałem kiedyś, że wąski tor przyjmuje większy nacisk, tzn. ciężar wagonu rozkłada się mniej korzystnie, niż w przypadku torowiska normalnego, przez co torowiska metrowe w ruchu tramwajowym nieco szybciej się niszczą od normalnych. Za to ich budowa i naprawa jest nieco tańsza. Bo tak naprawdę to poza tym jedyną wadą toru metrowego w ruchu miejskim jest to, że trudno zbudować wagon niskopodłogowy z wózkami skrętnymi. To znaczy można, zresztą Techtrans zbudował dla Helsinek taki właśnie tramwaj, ale szerokość przejść między wózkami przy takim rozwiązaniu technicznym jest słabym punktem takich wozów. A bujanie, którego doświadcza każdy pasażer wagonów 805Na jest łatwe do wyeliminowania, podawałem przykład tramwajów belgijskich. Tatry KT4 w Goerlitz też nie śmigają na boki, a to przecież wyrób rodem z demoludu, podobnie, jak 805Na Smile

Nie można też zapominać o niezaprzeczalnej zalecie toru metrowego, mianowicie możliwości budowy znacznie ciaśniejszych łuków. Mnie tylko nurtuje kwestia trwałości - jak to właściwie jest?


- mikrobart - 27.06.2013

ET40 napisał(a):Natomiast wszystkie linie T+ mają z automatu priorytet na skrzyżowaniach, za to mają ich do pokonania więcej, wiadomo - Wrocław to większe miasto.

Brednie - Tramwaj Plus ma priorytet tylko na kilku skrzyżowaniach w kierunku Gaju (tuż przy krańcówce) i chyba też na kilku na Kozanowie. W centrum stoi solidarnie jak każdy inny tramwaj, system nie jest jeszcze uruchomiony tam, gdzie powinien.


- ET40 - 27.06.2013

Nie napisałem, że na wszystkich skrzyżowaniach, bo nie wiem na których ma, a na których nie ma priorytetu - wiem dobrze, że nie na wszystkich.

No ale nie chcę tej dyskusji tutaj rozwlekać.


- RysiekChaszcz - 28.06.2013

Temat ciekawy i wart dalszej dyskusji.
Co do szerokości torów tramwajowych to standardowo (prawie) w Europie są stosowane dwa rozstawy szyn:
1435 milimetrów - normalny
1000 milimetrów - wąski.

Teraz wyjątki od normalnego:

1445 mm tramwaje w Mediolanie, Turynie i Rzymie
1450 mm – tramwaje w Dreźnie
1458 mm – tramwaje w Lipsku
1524 mm - tramwaje warszawskie do 1947 roku

Wyjątki od wąskiego
785 mm – Górnośląskie Koleje Wąskotorowe, pierwotnie także tramwaje w regionie
górnośląskim (1894-1951);0
1009 Tramwaje w Sofii (Bułgaria)

Zalety i wady.

Tor normalny zalety:
- większa prędkość maksymalna, mniejsze bujanie, możliwość zastosowania osprzętu kolejowego a więc oryginalnych podkładów kolejowych
Tor normalny wady:
- więcej zajmowanego miejsca, większy promień łuku.

Tor wąski zalety:
- możliwość poprowadzenia torów przez ciasne uliczki, mniejszy promień łuku.
Tor wąski wady:
-większe bujanie a i więc mniejsza prędkość, większe zużycie

Jako ciekawostkę podam że w Rosji jest jedno miasto które stosuje rozstaw torów tramwajowych 1435 mm :-) Zagadka jakie to miasto :-)


- ET40 - 28.06.2013

Rostow nad Donem Smile


- rustsaltz - 29.06.2013

RysiekChaszcz napisał(a):- możliwość poprowadzenia torów przez ciasne uliczki, mniejszy promień łuku.
Skrajnia jest jedna.


- Gżągal - 29.06.2013

Cytat: Przypomnę, że wszystkie używane w PL tramwaje mają prędkość mechanicznie ograniczoną do 70 km/h, ale i tak motorniczym nie wolno przekraczać 50 km/h (oficjalnie Wink )

Naprawdę? Są nieliczne odcinki w Szczecinie gdzie tramwaj jedzie 60 km/h, nie ukrywam, że podoba mi się jak samochody będące za szybą nie mogą go wyprzedzić.


- RysiekChaszcz - 29.06.2013

Skrajnia jest jedna ale wpisywanie się wózków 1000 mm a 1435 mm jest różna. Pamiętaj że chodzi o łuki oraz odległość między wózkami. Przy wąskim torze jest łatwiej się wpisać w łuk. Patrz Grudziąc i Cieszyn na Głebokiej. Wystarczy zmniejszyć odległość między wózkami a zwłaszcza przy wąskim torze a tramwaj się wpisze w każdy łuk. Przy normalnym torze są pewne ograniczenia :-) :-) :-)


- Mariusz W. - 01.07.2013

rysiogeniusz napisał(a):Naprawdę? Są nieliczne odcinki w Szczecinie gdzie tramwaj jedzie 60 km/h, nie ukrywam, że podoba mi się jak samochody będące za szybą nie mogą go wyprzedzić.
W Szczecinie tramwaje mają ogranicznik umieszczony chyba 58 km/h.
Jest też kilka innych miejsc objętych tramwajowych ograniczeniem prędkości, w których motorniczowie przekraczają prędkość.


- RysiekChaszcz - 01.07.2013

Mogę napisać gdyż już i tego wozu w Gorzowie nie ma a i jak nie jest nikt w stanie zidentyfikować tej jazdy. Było to około 20 lat temu 105N numer boczny 11 tylko w singlu a potem po zmianie numeru miał ten wóz nr 71. Bez problemu późno wieczorem z Silwany (1) na odcinku do psychiatryka /EC/ osiągnąłem ponad 80 ale bardzo bujało a na odcinku od dzisiejszego ronda Santockiego (wtedy jeszcze nie było ronda) wzdłuż Szpitala Miejskiego na Warszawskiej następnie obok PZU i potem na Sikorskiego przy UM osiągnąłem około 105 km/h - sprawny licznik. Ostre hamowanie ledwo przy Katedrze się zmieściłem. Jazda bez ludzi tzw 6 zmiana z Silwany po północy. Potem aż do zajezdni już nie przeginałem a zwłaszcza że cała dawna Gwardii Ludowej (Dzisiejsza Al. 11 Listopada) jeszcze szła po starym torowisku aż do Słoneczka. Był to chyba jedyny wóz w Gorzowie na którym można było depnąć :-) Zwany był też Turbo jedynastką.


- ET40 - 01.07.2013

105 km/h na liczniku stopiątki? To one nie mają skali do 80 albo 90 km/h? Dziwne mi się to wydaje, tak samo, jak to, że taka jazda nie skończyła się wykolejeniem. Chociaż 20 lat temu torowiska w Gorzowie na pewno nie były w tak katastrofalnym stanie, jak obecnie, ale jednak mimo wszystko, 105N to nie EN57.


- RysiekChaszcz - 01.07.2013

Liczniki były do 120 z czerwoną lampką zapalającą się przy około 80 km/h . Były to oryginalne liczniki z autobusów. Nie musisz wierzyć ale wiele osób znających 105 wie że z nich można było wyciągnąć wiele, Wtedy torowisko z Silwany do kamienia przy skrzyżowaniu Walczaka z Pomorską w miarę zdrowe - szyny S42/S49 spawane na podkładach betonowych niestety źle połozone i przez to bujało. Odcinek od skrz. Podmiejska/warszawska do Katedry w tamtych latach jeden z najlepszych tak jak i od Słoneczka do Wieprzyc.

P.S. napisałem "...Było to około 20 lat temu ..."
Sorki ale więcej niż 30 lat temu chyba zaczynam źle liczyć a były to początek lat 80 :-) jak zaczynałem pracę na PKP jako dyżurny ruchu na dworcu towarowym i nie tylko w Gorzowie.


- ET40 - 01.07.2013

Poza tym wóz numer 71 skasowany w 2003 roku przed zmianą numeracji nosił numer taborowy 26.

http://phototrans.pl/15,63554,156.html


- RysiekChaszcz - 01.07.2013

Mogę się faktycznie mylić z numeracją ale po zmianie 71 i była to potem "L" będę w Gorzowie niedługo to u źródła sprawdzę . (Motorniczowie którzy już wtedy jeździli i do dzisiaj jeżdzą) mam tez w Gorzowie u rodziców zdjęcia BW z tamtych lat


- RomekL - 12.07.2013

Wracając do nietypowych szerokości torów tramwajowych, dodajmy:
-900 mm - tramwaje wąskotorowe w Krakowie (ostatnia trasa zlikwidowana chyba w 1953 r., co ciekawe, od 192 współistniały z normalnotorowymi); aktualnie: Linz, Lizbona http://www.linzwiki.at/wiki/Stra%C3%9Fenbahn/
-1100 mm - w Niemczech stosowana w Brunszwiku (niem. Braunschweig), Lubece (niem. Lübeck) i Kilonii (niem. Kiel)
( http://de.wikipedia.org/wiki/Braunschweiger_Verkehrs-AG).
Wracając do tramwajów warszawskich - istotnie do ok. roku 1948 jeździły po torach 1524 mm, co było skutkiem niegdysiejszego położenia Warszawy w Imperium Rosyjskim. Obecnie mamy jedynie nie połączone z siecią i nieczynne odcinki torów 1524 mm na ul. Chłodnej i Bohaterów Getta.
Natomiast w byłym Cesarstwie Rosyjskim budowano tramwaje na tor 1524 mm i 1000 mm, z tym, ze jakoś od lat 1930 był tam szał przekuwania tramwajów metrowych na 1524 mm. Obecnie na byłym terytorium radzieckim tramwaje 1000 mm to wielka rzadkość (np. Królewiec - patrz Technika Transportu Szynowego nr 4/2013)