Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei

Pełna wersja: Wandalizmy... czyli temat niestety dobrze znany
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Dwóch pasażerów autobusu - w tym policjant po służbie - zatrzymało trzech wandali, którzy wybili szybę w autobusie.

Źródło/Więcej: MKM Szczecin

Myślę, że temat dosyć znany w każdym mieście...kolega Mariusz W. zapewne kojarzy napisy jeżeli dobrze pamiętam "mezo" w każdym drugim wagonie w Szczecinie...
MPK Wrocław jest w trakcie wstawiania 200 nowych szyb i wiatrołapów w miejsce tych najgorzej wyglądających - ciekawe, ile przetrwają bez szwanku...

Skody 19T w środku już zaczynają nosić ślady markerów.
Nie tak dawno temu, w szczecińskim Swingu dzieciaki zaczęły mazać wnętrze, z tego co pamiętam motorniczy zatrzymał tramwaj i przy pomocy pasażerów próbował ich zatrzymać, jednak te zaczęły się szarpać i uciekli....

Dla mnie także chore jest to, że z tego co mówili w szczecińskich mediach, jeżeli dwa wagony są z sobą złączone i w obu jest monitoring, w jednym z wagonów nie będzie on działał...jest ktoś w stanie to potwierdzić (Mrug?)
mikrobart napisał(a):Skody 19T w środku już zaczynają nosić ślady markerów.

Przejedź się trójmiejską SKMką... :-O Tam to dopiero jest głęboko zaawansowana patologia markerowa, jak w jakimś trzecim świecie...
No tak, ale podobno 19T ma wydajny monitoring, wszystko widać jak na tacy. Podobno. Już nie wspominam o tym, że to najważniejsza zabawka wrocławskiego MPK i warto byłoby ją w środku czasem czyścić.
Jeszcze nie tak dawno po Poznaniu grasowała, wydaje się że nawet grupa wandali, wypisująca na każdym tramwaju napis "PIVE". Nie wiem jak to teraz wygląda, ale chyba kolesiowi się znudziło, a sprawa ucichła.
Może wpadł pod tramwaj? Annuszka już rozlała olej...
Maciej napisał(a):Jeszcze nie tak dawno po Poznaniu grasowała, wydaje się że nawet grupa wandali, wypisująca na każdym tramwaju napis "PIVE". Nie wiem jak to teraz wygląda, ale chyba kolesiowi się znudziło, a sprawa ucichła.



Jeszcze grasował po Poznaniu wybitny artysta, który podpisywał się "potse". Coś obiło mi się o uszy, ze chyba zostali namierzeni i ukarani (mam taką nadzieje przynajmniej). z mojego podwórka to był taki "oil" terroryzował miasto dobre kilka lat i nagle zniknął, pozostały tylko jego autografy znane potocznie jako tagi. Teraz mamy jego godnego następce niejakiego "puff" jest jeszcze gorszy bo opanował środki komunikacji miejskiej (miłośnik tramwajów) nie dość że gryzmoli flamastrem i farba w spreju to jeszcze wydrapuje te swoje tagi na szybach. nic tylko złapać i publicznie ukarać dla przykładu.
Taa, w Warszawie jest taki "KRAC". Wszystko musi okracować, jak pieski szczające pod każdym drzewkiem. Uważam że odpowiednie służby powinny takich osobników lokalizować, i powinni znikać w niewyjaśnionych okolicznościach.

Publiczna chłosta tylko doda im splendoru i przysporzy następców. To będzie taki hazard - "patrzcie foki, jaki jestem chojrak! Nie boję się że mnie złapią i zrobią to samo co tamtemu leszczowi".

Stanowczo, niewyjaśnione okoliczności są najlepszym rozwiązaniem.

[ Dodano: 2012-03-11, 14:38 ]
A tak na poważnie, to za najlepsze rozwiązanie uważam strategię Metra Warszawskiego:

Wagony z maziajami nie mają prawa wyjechać na trasę. Nigdy. Mają być wyczyszczone i już.
Dzięki takiemu radykalnemu podejściu sprawcy są zniechęceni - gwarancja że ich "dzieło" przestanie istnieć tego samego dnia jest 100%-owa.
Jedyny wyjątek to podrapane szyby (trudno od ręki wymieniać szyby), ale to jest marginalne zjawisko, mało uciążliwe w metrze.
Tylko, że wprowadzenie tej zasady w tramwajach spowoduje poważny brak taboru. Chyba, żeby sprawcę łapać i obciążać karami za niewykonane kursy...
Zasada nie polega na tym, że pojazd wypada z obiegu, tylko że się go natychmiast i skutecznie czyści :-D
No ale to wymaga pewnej rezerwy albo skutecznych środków myjących...Wink
Skuteczne środki myjące i tak są nieodzowne, i lepiej ich użyć natychmiast, niż po miesiącu jeżdżenia z maziajem lub nawet stania w krzakach.

Nie wiem, czemu nieraz tak trudno wpaść na tak prostą strategię ;-)
A Tramwaje Śląskie pokazują, że można jeździć brudnym wagonem. Choć markery to najmniej uciążliwa rzecz. Gorzej z szybami i wlepkami.
Akurat z takim rodzajem brudu problem ma większość przewoźników. Wystarczy popatrzyć na warstwę brudu na EZTach SKM w stolicy.
Stron: 1 2 3