• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dyskusja o LK 139.
#1
Cześć, trochę mnie nie było, trochę się u mnie zmieniło.
Krótko mówiąc, zmieniło się moje patrzenie na świat, trochę podróżowałem i nabrałem pewnych cech.
Patrzę na stare rozkłady i myślę... "Kurcze, czegoś mi tu brakuje dzisiaj".
No i tutaj wracamy do sedna tematu, dyskusji o linii kolejowej nr 139.
Osobiście uważam że najlepszym rozwiązaniem byłoby się dogadać ze Słowakami i wspólnie zmodernizować tory od Bielska do Żyliny do prędkości 120km/h (chyba więcej się nie da z powodu ukształtowania terenu)
Otworzyłoby to możliwość zrobienia alternatywnego połączenia do Bratysławy czy Wiednia, szybkiego połączenia Katowic i Tatry (do Popradu w jakieś 4h w dodatku malowniczo) i kilka innych opcji.
Więcej na razie nie przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam.

Edit: O tą alternatywną linię do Bratysławy - chodzi mi o to że w rozkładzie 05/06 był P 332/333 Góral z Katowic do Bratysławy.
  Odpowiedz
#2
120 km/h? Tamtędy? Przykro mi bardzo, ale jest bardzo wątpliwym, żeby zmodernizowali linię do takiej prędkości. Myślę, że dużo bardziej realne było by 100 km/h i to tylko od Bielska do Cięciny Dolnej, dalej to już 70-80 km/h, a przed samym Zwardoniem nawet 60 km/h, bo tam już bywa naprawdę ostro z łukami.
Bajka o czasie.
  Odpowiedz
#3
Może i tak, po prostu czytałem to coś i tak jakoś poszło z tym 120km/h:
http://for-eco.pl/pliki/charakterystykazadania4.pdf
  Odpowiedz
#4
120km/h na niektórych odcinkach, ale według cytowanego dokumentu (z pogranicza sci-fi, IMHO)
Cytat:Na posterunkach od Milówki do Zwardonia wszystkie pociągi przejeżdżające bez zatrzymania będą poruszać się z prędkością maksymalną Vmax = 80 km/h.
  Odpowiedz
#5
Sci-fi to jest na mój gust modernizowanie tej linii na 200 km/h (choć momentami spokojnie dało by się tyle lecieć), bardziej mnie interesuje jak bardzo rozorają BB Główną, zwłaszcza patrząc na przebieg linii 117 i 190.
Bajka o czasie.
  Odpowiedz
#6
Według portalupasazera, z Katowic do Zwardonia jest jakieś 114km.
Licząc że ekspresy stawałyby w Pszczynie, Bielsku i ewentualnie Żywcu, to można by wyciągnąć 1:15 - 1:30h,
Obecnie osobówki jeżdżą 2:50-3:30h.
Gdyby więc Słowacy ruszyli się, to można by wyciągnąć 5-5.5h z Katowic do Bratysławy, a w najlepszym wypadku nawet 4-4.5h (oczywiście licząc że czas jazdy 50km Zwardoń - Żylina wyniósłby około 45 minut a 200km między Żyliną a Bratysławą, 2h lub niecałe 2h.
A największy plus to nie skrócenie czasu przejazdy o około godzinę a nawet półtorej, lecz ominięcie czeskich opóźnień.
  Odpowiedz
#7
W sumie to by nie była modernizacja, tylko budowa lini równoległej, o mniejszych łukach, z tunelami, mostami itd. Ponadto jak pociąg jedzie szybko, to widoki mają mniejse znaczenie, nawet jeśli okolica jest atrakcyjna - dziś większość i tak patrzy na to, czy jest darmowe Wi-Fi a nie czy za oknem jest ładnie. To dla mnie przypadek podobny jak Kraków - Zakopane: od lat się gada o budowie nowej lini, a przecież możnaby zmodernizować istniejącą linię do wyższych prędkości. Jedno i drugie wyjdzie bardzo drogo, z byśmoże modernizacja istniejącej będzie droższa niz budowa nowej.
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości