• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego koszt uruchomienia pociągu w Polsce jest tak wysoki?
#16
Lxd2-352 napisał(a):Gdzie ??
A może bys popatrzył na linki?

[ Dodano: 2012-07-10, 18:33 ]
mikrobart napisał(a):oferty, gdzie wynagrodzenie przewyższa 4000 zł.
Jak zwykle jedne oferty są za duże pieniądze, a inne są inne...
Moja teza jest taka że stwierdzenie że "Za 3 tys na rękę nie znajdziesz już maszynisty" jest niepoparte faktami.
  Odpowiedz
#17
Ja uważam, ze teza iż znajdziesz maszynistę za mniej jak 3 tysiące na rękę jest niepoparta faktami

Cytat z artykułu, który poleciłeś "maszyniści, po doliczeniu wszystkich bonusów mają około 4316 zł brutto". 4316 daje ponad 3 tys na rękę.
  Odpowiedz
#18
Dlaczego SA106 pali tak dużo na tle innych jednoczłonów? Mocniejszy silnik?
  Odpowiedz
#19
SA106 ma mocniejszy silnik - jako jedyny wagon motorowy jest przystosowany do prowadzenia doczep
  Odpowiedz
#20
Lxd2-352 napisał(a):Zapominasz, ze od wynagrodzenia trzeba odprowadzić podatek dochodowy, ZUS, uwzględnić płatne urlopy, chorobowe, szkolenia , badania lekarskie - to wszystko dzieje się w godzinach pracy i kolejarz otrzymuje za nie wynagrodzenie. Lekko licząc dla maszynisty trzeba zaplanować koszt roboczogodziny 30-40 zł/ godzinę, a kierownika pociągu 25-30 zł. I jeszcze jedno tylko w kwestii potrzebnego czasu pracy: Katowice - Wisła - Katowice piszesz 4 godziny, a pociąg jedzie w jedna stronę około 2 godzin. Maszynista zgłasza się do pracy około 1 godzinę przed odjazdem pociągu. musi przyjąć skład na torach odstawczych, sprawdzić działanie urządzeń pojazdu, po dojeździe do stacji końcowej jeszcze raz to samo - czyli odstawienie składu na tory postojowe itp. czyli przy założeniu, ze do Wisły jedziemy 2 godziny to mamy już 6 godzin pracy maszynisty i pozostałych pracowników drużyny pociągowej.

nie zapominam. Policzyłem dla uśrednionej pensji załogi 3000 PLN brutto. Pozatym uwzględnij, że pociągi relacji Katowice - Wisła Głębce - Katowice dojeżdżają do Katowic by po ok. 10 min postoju jechać z powrotem do Wisły.

Cytat:w 2010 r. według szacunków przewoźników koszt jednego pociągokilometra dla szynobusu jednoczłonowego wynosił ok. 19 zł, podczas gdy dla składu z lokomotywą – 32 zł.

Też to czytałem, tymczasem nieco wcześniej znalazłem informację, że koszt jazdy szynobusu wynosi 8 PLN/km, ale to informacja sprzed kilku lat wstecz.

Zarobki obsługi na pewno nie mają dużego udziału w kosztach uruchomienia pociągu. To nadal nie ma szans uzyskać 20 PLN/km dla Elfa, a co dopiero dla szynobusu, więc pytanie co przeżera tyle kasy pozostaje otwarte.

A skoro taki Słoneczny zarabia, prywatni przewożnicy zarabiają, to znaczy, że pociąg może być dochodowy, kto by inwestował w środek, który ma przynosić tylko straty? To nieracjonalne by było przecież.
  Odpowiedz
#21
Prywatni przewoźnicy? Piszesz oczywiście o przewoźnikach towarowych?
  Odpowiedz
#22
Tak, bo chyba prywatnych pasażerskich nie ma na polskich torach? Biorąc pod uwagę inne kraje, to prywatne koleje się zdarzają.

a komercyjne pociągi są, pamiętam, że jak PKP IC wprowadziło TLK przejmując garstkę pośpiesznych od PR(czyli Tanie Linie kolejowe, a nie dzisiejsze Twoje Linie kolejowe) to prezes PKP IC twierdził, że po przejęciu tych pociągów od PR udało się przywrócić rentowność, a w roku 2007 wypracowali 50 000 000 zysku. Ja przejęli wszystkie pośpiechy, to się posypało wszystko. Czyli w drogich połączeniach się da i nie wierzę nadal, że wpływy z biletów i tylko one, nie pokryłyby kosztów uruchomienia pociągu w celach komercyjnych czy nawet jeśli to jest zamawiane połączenie. Kolej jest dużo droższa niż PKS obecnie, czyli ten "droższy transport drogowy". A przecież PKS uruchamia sporo połączeń komercyjnych. pociągi do Wisły też teoretycznie mają, tymczasem z obliczeń mi wychodzi, że gdyby koszt jazdy Elfa wynosił 30 PLN/km to na odcinku Częstochowa - Wisła Głębce koszt sięgałby 5340 PLN co daje 205 całych biletów na tym odcinku i ponad 100% frekwencji i tymczasem w KŚ są liczne promocje itp. ta frekwencja musiałaby znacznie ponad 100% przekraczać. No chyba że bierzemy pod uwagę maksymalną ilość pasażerów a wtedy tych 205 biletów stanowi 46% frekwencji Smile
  Odpowiedz
#23
hutterdm napisał(a):Tak, bo chyba prywatnych pasażerskich nie ma na polskich torach?

A Arriva to krasnoludki czy Święty Mikołaj ?? Każda spółka bez względu czy prywatna, państwowa czy samorządowa musi zbilansować swoją działalność. To nie caritas.
  Odpowiedz
#24
Arriva uruchamia kilka połączeń, np do Kościerzyny i Malborka. Zakładam że te połączenia nie są dotowane ze względu na to że są położone poza województwem kujawsko-pomorskim. Wnioskuje również że muszą być opłacalne skoro przewoźnik je uruchamia. Okazuje się że można.
  Odpowiedz
#25
A to pomorski marszałek nie może ich dotować? Z jakiej racji?

Komercyjny (i to tylko na części trasy) był wakacyjny Arriva Ekspres, od kiedy jednak z Bydgoszczy przez Tczew jedzie się z normalną prędkością ten pociąg stracił rację bytu i w tym roku go nie uświadczymy na torach.

Zresztą Arriva teraz jest taka prywatna jak PKP IC :-P

Do tego jest jeszcze "Słoneczny", który w tym roku chyba też nie jeździ. I to wszystkie komercyjne pociągi pasażerskie w Polsce (nie licząc jakiejś kolejki leśnej, która podobno całkowicie utrzymuje się z biletów) oprócz iR (które zysków jak wiemy nie przynoszą, tylko pomniejszają stratę) oraz ekspresów.
  Odpowiedz
#26
ET40 napisał(a):"Słoneczny", który w tym roku chyba też nie jeździ.

Owszem, jeździ.
Bahnfahren ist unser Business
  Odpowiedz
#27
Cytat:A to pomorski marszałek nie może ich dotować? Z jakiej racji?

Może, ale czy tak jest?
  Odpowiedz
#28
Dostęp do infrastruktury w stosunku do jej jakości wciąż jest za drogi - przekonuje Małgorzata Kuczewska-Łaska, prezes PR.
Zatwierdzone przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego stawki jednostkowych opłat za dostęp i korzystanie przez przewoźników kolejowych z infrastruktury kolejowej na rozkład jazdy pociągów 2012/2103, są korzystniejsze od tych, które zostały zaproponowane w pierwszym projekcie złożonym przez PKP Polskie Linie Kolejowe do UTK. Należy jednak pamiętać, że nadal dostęp do infrastruktury oferowanej przez zarządcę w stosunku do jej jakości jest znacznie za drogi.

Więcej: KURIER KOLEJOWY
  Odpowiedz
#29
No tak, ale gdy będzie tańszy, to czy nie będzie tak, że nie uzbiera się pieniędzy na remonty? A trzeba przyznać, że remontów infrastruktury kolejowej obecnie mało nie ma. Gorzej jeśli po wykonaniu remontów PLK zażyczy sobie jeszcze więcej pieniędzy za dostęp do torów Smile
Mój kolejowy kanał na YT: http://www.youtube.com/user/MMERLIN2

Moja strona kolejowa na FB: https://www.facebook.com/DamianTkolej
  Odpowiedz
#30
Według mnie część dotacji dla przewoźników powinna być przesunięta na dotowanie samej infrastruktury kolejowej. Przewoźnicy zamiast otrzymywać kasę na utrzymywanie połączenia dostaliby niższe stawki dostępu do torów, co mogłoby zwiększyć rentowność połączeń.
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości